Zazdrosna żona w ciąży... :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrosna żona w ciąży... :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Zazdrosna żona w ciąży... :(

Witajcie. jak w temacie mój problem lub problem mojego małżeństwa ostatnio zacząl się rozwijać. jesteśmy młodym 2 letnim małżeństwem , jestem w ciąży (w jej połowie) . Ale od początku..
Niedawno otworzyliśmy małą restaurację..w jej sąsiedztwie działa kawiarnia w której pracuje nasza sąsiadka(obok której mieszkamy)jest młoda ok 25 l jak mój mąż.jest sama.Mój mąż zaczął odwozić ją do domu co drugi dzień. my zamykamy i kawiarnia o tej samej godzinie. Ponieważ mieszkamy pod miastem (ok.20 km od miasta), dziewczyna straciła poprzedni transport i teraz mój mąż ją zabiera. Ostatnio ze sobą coraz mniej rozmawiamy a ja czuję ze coraz bardziej tego potrzebuje.Wim że ciążowe nastroje napewno to nasilają, ale czuję się strasznie o nią zazdrosną, obawiam się wyobrażam sobie jakieś chore sceny z nimi w roli głównej.Kocham męża i ufam mu.. mówiłam mu o tym..on zapewnia że nawet nie pomyślałby o niej w"taki" sposób. Ja staję się coraz mniej atrakcyjna..niedługo nie bedę potrafiła zimowych butów sama ubrać..a co dopiero być namiętną i sexowną kochanka i zoną..a on co wieczór ma ją w samochodzie..rozmawiają..ostatnio dostał od niej nawet jakiś drobiazg za to że ją wozi.On mówi ze moze przestac ja wozić ale to ja mam iśc jej powiedziec ze nie bedzie jej wozil i wyjasnic jej czemu..to takie upokarzające...płakać się chce...

Żonka:( napisał/a:

Moi drodzy wiem , że post może nie jest niesamowicie dramatyczny... ale proszę..poradźcie coś...

Proszę, nie pisz posta pod postem. Używaj funkcji EDYTUJ. Wątek będzie wówczas bardziej czytelny. Pozdrawiam, impresja (moderator)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

Nie przejmuj sie tak jak Cie kocha to Cie nie zdradzi może chce byc  dla niej uprzejmy tylko nic więcej;) nie denewruj się teraz bo w ciązy nie wolno sie przejmowac;) głowa do góry wink bedzie dobrze;)

3

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

napisalaś, że ona jest mloda jak Twój mąż? a Ty? ile masz lat?
rozumiem w pelni Twoja zlość i niepewność, ale pomyśl o tym w ten sposób, że Ty jesteś matką jego dziecka, niebawem urodzi się maly czlowiek, stworzony  z Ciebie i z niego i cieszcie się tym oboje zamiast się zadręczać. Możesz np. jeśli masz możlwiośc kilka razy wracaj z nimi, bądź u siebie w restauracji do końca i zabierzcie ja spowrotem do domu, poza tym nie wiem jakie sa Twoje relacje z nią, bo napisalaś , że to Twoja sąsiadka, ale nie wspomnialaś czy ją znasz osobiście, lepiej czy gorzej? może jak postarasz się ją bliżej poznać to Twoje obawy znikną?
pozdrawiam

4

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

mam 23 lata...,nie znam jej zbyt dobrze..wracałam kilka razy z nimi..jest uprzejma..ja wiem ze prawdopodobnie problem istnieje tylko w mojej glowie.
ten głupi strach pewnie tez jest przez to ze miedzy nami ostatnio nie jest kolorowo.. dziennie spedzamy ze sobą moze ze 2 godziny...ktore nie mijaja w usciskach i rozmowach..tylko siedzeniem przed tv i wspolnym posilkiem..Do tego dochodzą jakieś pretensje nasze do siebie i rozne pierdoly...

Żonka:( napisał/a:

ja bardziej nie wiem co zrobić by pozbyć sie tego z mojej głowy.mam dośc tego..to mi przeszkadza , chce być od tego wolna....chce cieszyć się z męża a nie wypytywać go o nią kiedy wraca do domu:(

Proszę, używaj funkcji EDYTUJ. Impresja (moderator)

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

myśle, że nie powinnaś martwić się na zapas, mąż cię kocha jest szczęśliwy z twojego obecnego stanu i napewno nie w głowie mu sąsiadka. Naprawde nie zamartwiaj się smile

6

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

Pomyśl sobie, że ona mieszka koło Was i to tylko sąsiadka, odwozi ją bo mieszkacie koło siebie. W sumie jak się znacie to bez sensu że on wsiada do samochodu a ona do pks i jada w to samo miejsce. Czysta sympatia sąsiedzka, miłe nawet. Pomyśl sobie, że robił by to samo jakby to był facet sąsiad smile wiem że akurat wypadło na ładną młodą dziewczynę ale to nie znaczy, że od razu musi Cię zdradzać. Skoro ufasz mężowi to nie powinnaś się na zapas zamartwiać... chyba, że Wasze relacje popsuły sie od czasu jak on ją wozi....?? to inna sprawa...

7

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

możliwe ,że zaczęło się psuć jak zaczął ją wozić...czasami zastanawiam się czy tak bedzie zawsze..że to będzie taka uprzejmośc ze nigdy nie bedzie mozna jej odmówić..,a wiem ze on ma problem odmowic , ostatnio jechalismy z restauracji do mojego taty on jej powiedzial ze tymrazem bedzie musiala jakos inaczej wrocic do domu a ona powiedziała : nie, nie ja poczekam w samochodzie" a on na to ok! i czekała godzine na parkingu w samochodzie!!!! wiec  on po zamknieciu jedzie z nia np do sklepu bo musi cos kupic , lub mam ochote na cos z jakiejs innej restauracji to on po to jedzie i czeka na zamowienie razem z nia! dla mnie to jest glupie , dziwne i wogole !

8

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

czekała godzine aż pójdziecie do taty?

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

nooooooo troszkę duży minus jest w tym taki, że ta dziewczyna nie ma taktu, jak dla mnie to też robiło by się to coraz bardziej namolne.
Jeżeli martwisz się o wasze małżenstwo i zaczyna cię to coraz bardziej niepokoić to nie zwlekaj tylko powiedz o tym mężowi niech raz na zawsze zakończy to odwożenie panienki do domu, bo jak już ona przywyknie do tego to chwastu z waszego życia nie wytępisz

10

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

nie , ona czekała w samochodzie jak bylismy u mojego taty !!!

11

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

to tak jak myslałam... namolne babsko! Pogadaj z mężem nie wiem jak to zrobi ale to już nie Twój problem niech jej juz nie wozi.. i niech kłądzie Twój mąż tej rozmowy na Twoje barki bo to on ją wozi!!! skoro ona juz się pakuje do auta jak Wy macie cos do załatwienia to ją pogrzało troche, śmierdzi mi nachalnością a ciekawe czemu tak bardzo chciała....

12

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

wiesz myślę , że tak chciała bo nie ma jak wracać do domu i pewnie musiałby jej brat po nią jechac...poprostu wiele jej mój mąż ułatwił  zgadzając się na te podwózki...muszę byc konkretna..
tylko miedzy mna a mezem jest teraz tak napieta sytuacja... boje sie ze on sie wkurzy , ze jestem zazdrosna o pierdoły, ze w cizy mi odbija.. ja bede płakać (mimo ze nie jestem mazgaj) i jak zawsze sie skonczy..

dziekuje dziewczyny że piszecie... jeśli macie jeszcze jakieś opcje..chętnie poczytam..

13

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

ok ułatwił jej wiele ale skoro macie swoje plany i jedziecie do taty to niech bierze dupe i na autobus!! bez przesady!!
to , że macie napiętą sytuacje jest nieważne, nie bedziesz przecież czekac aż wszystko ok bedzie i wtedy z nim porozmawiasz.. masz prawo mówic o tym co Cię boli, dlatego to zrób, powinien Cię zrozumieć... niech się postawi w odwrotnej sytuacji jakbys to Ty cały czas woziła młodego atrakcyjnego mężczynę który pojedzie z Wami do taty i poczeka na Was w aucie..

14 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-01-14 21:08:23)

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

Ja mysle, że chodzi tu tylko o podwozenie, w kazdym razie ze strony Twojego meża, nie powinnaś sie tym martwic, ale ta sytuacja, bardzo żle się odbija na relacjach Twoich i męża a to juz nie jest dobre.
Inna sprawa namolna sasiadka, to raczej osoba której jak da sie palec weżmie całą rekę,ile niby ją ma tak podwozić ? Bezterminowo? Rozumem problem , podwozi sąsiadke raz czy dwa razy do czasu rozwiązania sytuacji z transportem, jednak wygląda na to ,że rozwiazaniem ma byc Twoj mąż, czy chociaz zwraca koszty paliwa? Jezeli ktos podejmuje sie pracy 20 km poza domem to powinien mysleć co zrobi na wypadek braku transportu.., ma brata niech po nia przyjeżdza,albo niech  poszuka innej pracy. To jej problem nie Wasz można pomóc raz ale na dłuższą metę to sie robi uciążliwe,
Mąż jest grzecznym i delikatnym człowiekiem i zwyczajnie nie potrafi jej odmówić, Ty również, a skoro jedziecie do teścia to mowisz dzis pani nie zabieramy i koniec!! a nie robicie tak  jak ona chce.
Tu niestety nie pomoże dawanie do zrozumienia, tu trzeba mówic wszystko wprost inaczej panienka sie nie odczepi.
Porozmawiaj z mężem, choć tutaj wyrażnie widać, że jest zwyczajnie za "mięciutki" i ne potrafi powiedzieć nie, woli to zwalić na zazdrosna zone.Jak chce tu wyjść na pantoflarza, to jego sprawa.
Weż sprawy w swoje rece i powiedz, że nie życzysz sobie dalszego wykorzystywania Was jako środka transportu i niech się raz na zawsze  odczepi. Wyjdziesz na zazdrosną żone ale co tam to nie jest członek rodziny tylko sąsiadka i niech sobie mysli co chce!! Mąż bedzie mial wymówke : "zona sie denerwuje"  , a Ty nareszcie świety spokój i problem z głowy, a tak przy okazji podmuchasz na zimne.

15

Odp: Zazdrosna żona w ciąży... :(

Dzięki dziewczyny za odzew i wszystkie opinie..rozjaśniło mi sie w głowie nieco... i rozmawiałam wczoraj z mężem... zobaczymy co załatwi :)a w między czasie popracujemy też nad naszymi relacjami...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrosna żona w ciąży... :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024