Witajcie kobietki
Sprawa wygląda tak, że coraz bardziej zastanawiam się nad przyszłością mojego związku. Otóż ja chce iść na studia, a mój chłopak skończył technikum i w dodatku nie planuje przyszłości w zwiazku z ukończonym kierunkiem. Powiedział że chce iść do policji, że będzie starał tam dostać... I że to jedyny cel w jego życiu... Ale ja nie jestem zachwycona tym pomysłem. Praca w policji zmienia człowieka, a po jakimś czasie faceci zdradzają swoje dziewczyny z jakąś inną żeby się odstresowac (tak słyszałam)...
Wiem że zostały jeszcze dwa miesiące do egzaminu psychologicznego i wtedy dowiem się czy się dostał. W zeszłym roku oblał.
Boję się o niego i o naszą przyszłość, bo chyba nasze ambicje zawodowe nie idą ze sobą w parze, a on nie nadaje się nie studia (to jego Słowa).
Co o tym sądzicie? ![]()
Spoko pewnie nie zda multi znowu
tam trzeba się dobrze wbić w klucz, więc się nie łam. Potem jeszcze roz. kwalifikacyjna, mswia, lekarze. multi to 30% sukcesu, jeszcze puknty musi uzyskać. A co do pracy w policji, pomysł ma dobry tylko to ryje psychę, no i jak jesteś żoną policjanta to się godzisz na to że posuwa inne panny, taka prawda.
Spoko pewnie nie zda multi znowu
tam trzeba się dobrze wbić w klucz, więc się nie łam. Potem jeszcze roz. kwalifikacyjna, mswia, lekarze. multi to 30% sukcesu, jeszcze puknty musi uzyskać. A co do pracy w policji, pomysł ma dobry tylko to ryje psychę, no i jak jesteś żoną policjanta to się godzisz na to że posuwa inne panny, taka prawda.
Nie chcę pozbawiać go planów. Ale wiem ze to nie wróży nic dobrego. Mimo wszystko, mam nadzieję że mu się nie uda... Dziękuję. Mój ojciec był w policji oraz dziadek. I oboje zdradzali, i kończyło się rozwodem.
Zdradzają też przedstawiciele handlowi (z autopsji) i lekarze (historia koleżanki) oraz jak wiadomo artyści, zwłaszcza muzycy. Co ma piernik do wiatraka?
Gdybyś chociaż powiedziała, że się boisz o niego, że coś mu się stanie...
Zdradzają też przedstawiciele handlowi (z autopsji) i lekarze (historia koleżanki) oraz jak wiadomo artyści, zwłaszcza muzycy. Co ma piernik do wiatraka?
Gdybyś chociaż powiedziała, że się boisz o niego, że coś mu się stanie...
To już mojemu chłopakowi powiedziałam.
Nawet przedstawiciele handlowi?
Słyszałem, że piekarze też zdradzają, ale ciii to tajne...
(nie mogłem sie oprzeć)
Słyszałem, że piekarze też zdradzają, ale ciii to tajne...
(nie mogłem sie oprzeć)
Ja też słyszałam, więc to już nie takie tajne
Facet jak chce to zdradzi, bez względu na to jaki zawód wykonuje.
Nawet przedstawiciele handlowi?
No a jak?
Nienormowany czas pracy, nigdy nie wiadomo, gdzie taki jeździ ani kogo spotyka - a spotyka sporo osób. Do tego zawodu wymagana jest też otwarta, ekstrowertyczna osobowość, łatwość nawiązywania kontaktów - i już jest niebezpiecznie. ![]()
Autorka tak postawiła sprawę, że jeśli jej facet nie będzie gliniarzem, to jej nie zdradzi. Za to zdradzi ją natychmiast po tym, jak go przyjmą do policji. Toż to nie ma sensu.