Witam.2 tygodnie temu napisał do mnie pewien chłopak (20 lat).W miarę czasu znajomość zaczęła się pogłębiać,ale też owy chłopak zaczął działać mi mocna na nerwy...Ciągle do mnie pisze,jak mu nie odpisuje bo może bywam zajęta to dostaje spamy ze smutnymi minkami i jakimiś tekstami.Ciągle,stara sie wyciągnąć jak najwięcej informacji o mnie a sam nie jest wylewny.Najgorsze, w tym wszystkim jest to że umówiłam się z nim na spotkanie.Koleś dla mnie nie jest w ogóle interesujący.Gadam z nim tylko, o tym co robiłam w czasie tego dnia.Jak próbowałam, zmienić temat na bardziej dyskusyjny to, wtedy on nie odpisywał...Pisałam mu czym się interesuje i w ogóle.A ciage otrzymuje wiadomości 'co mi jeszcze powiesz"...Nie wiem jakie on ma zamiary wobec mnie, ale niestety jakieś ma bo jest zdeterminowany.A teraz czy mogę jakoś odkręcić spotkanie lub definitywnie zakończyć tą szopkę?Przez niego, czuje cały czas kontrolowana.Ta sytuacja zaczyna mnie irytować.Jakieś rady?
Totalna olewka. Po prostu.
Zmień numer.
jak nie chcesz się z nim spotkać to tego nie rób! on do Ciebie napisał pierwszy...a skąd miał Twój numer!?
Napisał na facebooku.Kurde trudno mi to rozegrać im, bardziej go ignoruję tym, bardziej jest on natrętny.
Im bardziej będziesz zainteresowana,tym bardziej będzie natrętny.
Nie rozumiem dlaczego czujesz sie kontrolowana.
Podobasz mu sie, wiec sie o Ciebie stara.
Jesli jego sposob kontaktu Ci nie odpowiada, to napisz mu, ze jest dla Ciebie za nudny i po sprawie.
No to skoro napisał na fejsie to co za problem go zablokować?
A może jest tak .......chciałabym,ale boję się ;)dziewczyno ,daj spokój albo chcesz,albo nie---Koniec tematu .
Chcesz, zeby sie odczepil?
Ignorujesz.
Zero reakcji.
Zero tlumaczenia
Zero kontaktu
Po prostu NIC....
najpierw bedzie sie rzucal...potem odpusci....
Ja mu daje 2 tygodnie.
Dzięki za rady.Dzisiaj do mnie napisał nie odpisałam mu.Będe milczeć, trzeba to zakończyć bez znieczulenia.W sumie to się ciesze że jestem singielką ![]()