przy pierwszej randce? Chodzi o to aby kulturalnie wycofac sie z randki gdzie dziewczyna nie jest w Naszym typie? No i oczywiscie aby jej nie zranic...
Może powiedz jej, że nie pasujecie do siebie?
Zmien numer, jak sie iedys spotkcie to powiesz jej ze wtedy zgubiles telefon...chamskie ale mniej ja zranisz tym iz ona za toba lata a niewie ze ty masz ja gdzies...
Kusilo mnie aby w ogole nie przyjsc na randke ale dopadly mnie wyrzuty sumienia. Ja i to moje dobre serce :/
Po prostu się rozstajesz, na pierwszej randce facet powinien być dominującą figurą. Powiedz jej prawdę, że to nie ma sensu. Po co masz się męczyć. Poza tym jeśli tobie idzie pod górkę, to dziewczyna też to wyczuję i też jej nie będzie łatwo. Moim zdaniem, bycie szczerym to podstawa. Pierwsza, druga randka - na dobrą sprawę nadal jesteście dla siebie obcymi ludźmi.
Dawid wiesz probowalem ale ona mowila o rodzinie o dzieciach a u mnie w glowie pojawila sie czerwona lampka i tyle w temacie.
Facet jestes, to jestes bezposredni. Mowisz to co myslisz. Nie chcesz zadnych dzieci, rodziny, nie nadajesz się. Przerzucacie znajomosc na inny kierunek, lub konczycie bo juz poczułeś wątpliwosci. Zeby ludzie umieli sie tak komunikowac i nie obrażali. Przeciez ona nie jest teraz ani zakochana, ani raczej zauroczona, więc jaka krzywda?
Powiedz Jej , że wyjeżdzasz na delegacje , a jak wrócisz to sie do niej odezwiesz , możesz tez tak spróbować .
ale po co ludzi okłamywac? jesli ona na serio bedzie czekać? i potem wątek na forum - bylam na randce, fajny facet, a teraz sie nie odzywa? czemu tak, o co mu chodzi? mysle o nim ciągle i tak dalej.
ale po co ludzi okłamywac? jesli ona na serio bedzie czekać? i potem wątek na forum - bylam na randce, fajny facet, a teraz sie nie odzywa? czemu tak, o co mu chodzi? mysle o nim ciągle i tak dalej.
Masz racje , nie pomyślałam o tym , to juz chyba pora dla Mnie do spania .
Zgadzam się w 100% z "dawidj90" i "thepass".
Możesz powiedzieć, że jest bardzo miłą i wesołą dziewczyną, ale masz inne oczekiwania i życzysz jej wszystkiego dobrego, i tyle. Ja się nigdy nie zagłębiam, bo po co? Jestem szczera i stanowcza, ale staram się być równocześnie miła. Niestety reakcji drugiej osoby nigdy nie przewidzisz i zazwyczaj kończy się na milionie pytań. Zdarzają się jednak wyjątki....przyjmujące kosza na klatę i również życzące "powodzenia".
Napisz ze jestes po przejsciach i nie szukasz stalego zwiazku