Dzień dobry wam!
Mam taki oto problem, gdyż z pewną dziewczyną nie wiem co począć. Od początku naszej znajomości coś tam się stopniowo działo. Ogólnie, błędnie chyba oceniłem, że wpadłem jej w oko. Regularnie się do mnie odzywała (głównie fb), zawsze zainteresowana moimi sprawami, na spotkaniach w jakichś grupkach znajomych jej wzrok był inny niż zwykłej znajomej, dodatkowo moi znajomi uważali, że ona coś do mnie czuje. Podchwyciłem temat, nastało wspólne spotkanie sam na sam, no a z rozmowy wynikło że ona nie chce żadnego związku, nic nie szuka i chce, żeby między nami zostało tak jak jest - przyjaciele. Okej, trudno. Nadal ciągła chęć rozmowy z jej strony, ale nic nie próbuję więcej. Po jakimś czasie chciałem uderzyć znowu, to samo, ona niczego nie chce + jest zdziwiona że ja nadal coś do niej, bo przecież nie dawałem jakichś oznak. Co najciekawsze, wielu moich znajomych dookoła twierdzi że ona jest zainteresowana, nawet jedna z jej przyjaciółek, a na wspólnych wypadach jest zainteresowana innymi osobami, nie mną. Z kolei w internecie jakiś kontakt następuje non stop mimo, że za kazdym razem bardzo jej zależy żebym dołączył do ekipy, to jakiegoś specjalnego traktowania nie ma. Jak to oceniacie? Bawi się w niedostępną czy po prostu to taki typ usposobienia, dla każdego tak samo otwarta? Chciałbym totalnie to olać, no ale dość ciężko bo chwile mi w głowie siedzi i jestem trochę zagubiony i zmieszany jej zachowaniem.
ty nic nie zauważyłeś za to znajomi wiedzą wszystko a ona nic nie chce od ciebie...
jakaś komedia
A ile macie lat?
Scenariuszy są w tej sprawie 3:
1. Ona jest dzieciuchem i prowadzi jakieś dziwne zabawy.
2. Ona nie jest Tobą zainteresowana jako materiałem na faceta, a Ty masz wishful thinking.
3. Ona by chciała, ale z jakiegoś powodu nie może.
Z Twojego postu wyczuwam scenariusz 2, ale nie mam pewnosci.
Generalnie zgadzam się z Jacentym. Przy czym jeśli ma więcej niż naście lat, to jest dzieciuchem niezależnie od występowania innych okoliczności.
Słuchanie znajomych jest bez sensu - nie siedzą w jej głowie, tak samo może im się coś wydawać, jak tobie się wydaje. Słuchanie jej ma więcej sensu, a ona Ci wyraźnie powiedziała, że interesuje ją przyjaźń nie romans. I na tym możesz się zatrzymać, zaakceptować, że dziewczyna mówi jak czuje i po prostu cię lubi.
Ewentualnie możesz doprowadzić do ostatecznej konfrontacji - zaproś ją na spotkanie tylko we dwoje. Jak będzie pytała, czy to ma być randka, to powiedz, że tak. Na randki się z kumplami nie chodzi, więc czy się zgodzi, czy odmówi, sytuację będziesz miał wreszcie jasną.
Olej i tyle.
Zabiera Ci czas i po prostu lubi adoratorów i nie zdzierży jak ktoś ja oleje, dlatego Cie trzyma przy sobie.
Typowy scenariusz pustaka niegodnego zainteresowania.