Niezrozumiała blokada - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Niezrozumiała blokada

Witam drogie Panie smile

Piszę tutaj, z nadzieją, że może dostanę jakąś ciekawą i pomocną poradę, bo o pełne rozwiązanie mojego problemu wiem że będzie ciężko.

Najpierw, króciutko o mnie. Mam 22 lata i mieszkam w Warszawie. Na co dzień studiuje dwa kierunki oraz prowadzę swoją małą firmę (tworzenie stron internetowych, aplikacji itp.). Od miesiąca pracuje w pewnej korporacji i od tego momentu zdałem sobie sprawę, że żyć dalej z moim problemem już nie mogę....

Mój problem polega na blokadzie w rozmowie z kobietą. Nie chodzi tu jednak o stres, zakłopotanie, strach, gubienie się w wypowiedzi czy coś tego stylu. Tutaj chodzi o kompletną blokadę. Wystarczy, że kobieta powie do mnie "cześć" i koniec. Czasami uda mi się przez zęby odpowiedzieć jeszcze na to ale potem kaplica. Nie odczuwam stresu i strachu, ale nie jestem w stanie wydobyć ani jednego słowa. Co ciekawe ten problem znika, ale po bardzo bardzo długim czasie przebywania z taką osobą (przez "bardzo bardzo długo" trzeba rozumieć rok, półtora)

Nie jestem tzw. duszą towarzystwa, ale z nawiązywaniem znajomości nie mam najmniejszego problemu. Szkoda tylko, że tyczy się to jednej płci. O ile jakoś szło z tym żyć, przez wszystkie szkoły, teraz na studiach, to ilość żenujących sytuacji, które mnie przez to spotkały doprowadziły mnie do zdania iż muszę to zmienić. Nawet wolicie nie wiedzieć jak do tej pory załatwiałem sytuacje w np. urzędzie smile

Zdaje sobie sprawę z tego, że taki problem może rozwiązać tylko psycholog, ale może macie jakieś rady. W końcu psycholog też w chwile moment nie naprawi tak porytej psychiki jak moja i to trochę czasu zajmie, a żyć trzeba dalej...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niezrozumiała blokada

Z tego co przestawiłeś krótko o sobie, to jesteś ogarniętym, radzącym sobie kolesiem, więc te problemy, które opisujesz wydają się bardzo abstrakcyjne i irracjonalne.
nie masz żadnej koleżanki? dziewczyny z roku jak podchodzą do ciebie? np. taka dziewczyna z zajęć, podejdzie, zapyta się o jakieś zadanie czy coś związanego ze studiami, i co? kaplica?
onieśmiela ciebie płeć żeńska? jak byłeś mały, czasy podstawówki to też tak miałeś? siostrę masz? może jesteś przywiązany bardzo do mamy i zamykasz się na inne kobiety?
chciałabym coś mądrego w tej sprawie powiedzieć, ale psycholog ze mnie kiepski wink

3

Odp: Niezrozumiała blokada

Jestem zdziwiona Twoim problemem. Powierzchownie nigdy bym nie pomyślała, że takie osoby, mogą mieć takie problemy. Tyle osiągasz, dobrze Ci idzie, jak Ty to zrobiłeś z Twoją przypadłością ?

4

Odp: Niezrozumiała blokada

Jeśli chodzi o studia to mam ten spokój, że na obu kierunkach 90% stanowią faceci smile

Jak do mnie kobiety podchodzą? Nawet nie wiem, ale raczej się domyślam. Z resztą sama możesz na to odpowiedzieć. Co byś pomyślała o kolesiu, do którego gadasz, a on nie odzywa się ani słowem tylko się na Ciebie patrzy? Na niektóre pytania można odpowiedzieć wizualnie (np. która godzina, co było na wykładzie, albo jak gdzieś dotrzeć), ale to jakiś promil ze wszystkich pytań, na które jestem "skazany" w życiu

Kobiety mnie nie onieśmielają, bo to nie jest tak że tracę głowę i nie wiem co powiedzieć. Nie stresuję się. Mimo że wiem co chce powiedzieć nie jestem tego w stanie powiedzieć. Nie tyczy się to tylko sytuacji face-to-face, ale na przykład w grupie. Mogę gadać z pięcioma znajomymi, a jak podejdzie kobieta to koniec. I mimo, że że jest 5 do 1 dla mnie rozmowa się kończy. Czasami mam ochotę nic nie mówić, ale zwyczajnie się wydrzeć, tak bezsensu, żeby się tylko "przełamać" (nie wiem jak to tak naprawdę nazwać), ale i tego nie jestem w stanie zrobić.

Przywiązany do matki jakoś nie jestem, więc w tym problem chyba nie leży. Od 3 latach mieszkam sam i widuję się z rodzicami maksymalnie raz na miesiąc. Z czego zazwyczaj jest tak, że jadę do nich nie dla tego bo chce (często burzy mi to różne plany, bo oni mieszkają pół Polski dalej), tylko bo tak wypada.

Jak radzę sobie w życiu? Różnie. Wiem, że pewnie większość ludzi bierze mnie za świra i wariata co z psychiatryka uciekł. Nie mam im tego za złe, bo pewnie gdybym był normalny to też bym tak myślał o takiej osobie. Miałem sporo ciężkich sytuacji przez to, jedne śmieszniejsze, drugie smutniejsze, a jeszcze inne kompromitujące. Było też tak, że wielu rzeczy które sobie zamierzyłem nie mogłem przez to zrealizować, za co mam do siebie żal, ale nie będę tutaj się o nich rozpisywać.

5

Odp: Niezrozumiała blokada

Szkoda, że mieszkasz daleko.
Ja jestem osobą bezpośrednią i może udało by się jakoś Ciebie zagadać wink.
Oczywiście w ramach ćwiczeń wink.

6

Odp: Niezrozumiała blokada

To coś czuję, że byś się nagadała... ale przynajmniej nie przerywałbym wink

7

Odp: Niezrozumiała blokada

Oj, ja potrafię dużo gadać.
O wszystkim i o niczym.
A Ty może byś przywykł wink.
No, a nie możesz poznać kogoś przez internet (na początek) ?
Jakąś koleżankę, z którą mógłbyś się widywać, by to oswajać.

8

Odp: Niezrozumiała blokada

Ale ja z pisaniem do kogoś nie mam problemu. Jeśli usiadłabyś koło mnie i była cierpliwa to na każde wypowiedziane przez siebie zdanie otrzymałabyś odpowiedź na kartce. Tak jak panie w urzędzie, albo w tamtym tygodniu w dziekanacie smile

9 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-28 18:54:50)

Odp: Niezrozumiała blokada

Ja na myśli miałam spotkania, nie pisanie.
Potrzebne Ci takie ćwiczenia z kobietami.
A np. przez skypa ?
Również byłby problem ?

10

Odp: Niezrozumiała blokada

Problem byłby z wypowiedzeniem jakiegokolwiek słowa. Nie ważne, czy w rzeczywistości, czy przez Skype, czy przez telefon.

11

Odp: Niezrozumiała blokada

Rozumiem.
W takim wypadku chyba tylko psycholog Ci pozostał.

12

Odp: Niezrozumiała blokada

Juz dzisiaj o tym pisalam na innym watku, idz do specjalisty i rozwiaz sobie ten problem. Ja kiedys chodzilam do psychologa i na spokojnie rozpracowywalismy rozne problemy, chwile to trwalo, ale naprawde warto i szkoda czasu sie meczyc. Twoj problem jest do rozwiazania na spokojnie, bo ty sie taki nie urodziles, po prostu gdzies tam po drodze cos sie wydarzylo, ze tak ejst, warto to zrozumiec wink

13

Odp: Niezrozumiała blokada

Najczęściej wiadomo jaka jest przyczyna lęków tylko pacjent nie chce jej wyznać, nawet przed sobą samym. To mogą być myśli o seksie albo traumatyczne przeżycia z kobietą. Po pewnym czasie przestajesz się jej bać na zasadzie przyzwyczajenia i traktujesz normalnie, dlatego lęk przechodzi.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024