Witam
Mam problem z ktorym juz długo walczę chodzi min.o to że Przy mówieniu pojawia sie blokada i nic nie mogę powiedzieć jest co raz gorzej bo nie wiem do jakiego specjalisty sie udać
żeby w końcu mi pomógł (podejrzewam ze to nerwica lękowa) czy ktos miał taki sam problem?
Możesz napisać coś więcej? O jakie osoby chodzi? Jak zachowujesz się podczas rozmowy? (pozycja ciała, gesty) Stres jest cały czas, a nasila się podczas rozmów, czy raczej występuje tylko w przypadku rozmów? Opisz to troszkę bardziej, a znajdziemy rozwiązanie.
Co do specjalisty, po prostu udaj się do psychologa. Nie zaszkodzi, a może pomóc.
A tak, jak z samooceną? Jeżeli jest niska, to czemu? Jakieś traumatyczne przeżycia związane z rozmowami? Wiem, że to dużo pytań, ale bez tego trudno coś konkretnego napisać.
U psychologa byłam niestety nie pomógł mi na tyle żeby normalnie funkcjonować
Przy każdej rozmowie czy w domu czy na uczelni pojawia sie blokada
Co do przeszłości nie bylam osoba która potrafi się wypowiedzieć publicznie i tak zostalo do teraz
W mailu mogłabyś opowiedzieć o tej przeszłości? To dość kluczowe. W sumie, jeżeli chcesz, to napisz do mnie, a coś Ci podpowiem. No i ile dasz mi więcej szczegółów. Wygląda na coś poważniejszego.
Na chwilę obecną mogę Ci tylko doradzić picie melisy. Nie ważne, czy to herbata, czy jakiś specjalny napój lub coś do rozpuszczania. Nie zaszkodzi spróbować.
Trzeba by dojść głębiej do problemu żeby coś pomóc, może trzeba poszukać innego psychologa? Melisa to dobry pomysł, jak nie lubisz pić to poszukaj czegoś w tabletkach (sama czasami biorę nervomix)
Przychodzi mi do głowy tylko ew. wizyta u innego psychologa, możesz też odwiedzić logopedę. Na wszelki wypadek.
7 2015-07-30 22:11:45 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-10-20 09:53:22)
Sama mam nerwice i udzielam sie na tym forum i namawiam ludzi do korzystania z psychologa bo na rózne problemy z tego działu tylko psycholog albo psychiatra pomagają. I to jest taki dosc typowy objaw uwięzienie jakby języka w gardle, spłycone mówienie i ucisk w klatce. Chodze tutaj [spam] to polecam, nie wiem skad jestes ale chociaz sobie zobacz bo warto
8 2015-08-02 19:12:29 Ostatnio edytowany przez kaya798 (2015-08-02 19:13:04)
Melisa nie pomaga ![]()
Dziękuję za rady
Z Lublina jestem
9 2015-08-03 13:52:16 Ostatnio edytowany przez Larikal (2015-08-03 13:53:27)
A ja bym polecal co innego - proste sposoby sa najlatwiejsze
. Zamiast do psychologa to samemu wziac sie za siebie. Tak na prawde nie ma chorob psychologicznych. Sa tylko wymysly by nie musiec nic z tym robic bo tak jest i juz
. Jaka blokada? Ucieka z pamieci ci to co chcialas powiedziec czy nie wiesz co mozesz powiedziec? A moze jeszcze cos innego? A co do ogolu to polecam cwiczenie przed lustrem i opowiadanie sobie czegokolwiek xd. Oraz ciwczenie mowienia (i pisania) tego co myslisz, nawet jesli to lekko chaotyczne, trudno, inni beda sie glowic o co chodzi, nie ty xD.
A na potezny kop motywacyjny polecam przesluchac tego https://www.youtube.com/watch?v=eHz5YN78kaw ![]()
Zdecydowanie zmień psychologa - bez pomocy specjalisty się tu nie obejdzie...Siostra miała problem ze stresem - paraliżowało ją w różnych sytuacjach. Była po prostu tym wykończona i bała się, że popada w depresje z tego powodu...Psycholog poradził jej książkę "ŻYCIE PIĘKNA KATASTROFA" Jon Kabat-Zinn i była ona wsparciem dla terapii. Może dla Ciebie będzie też drogowskazem jak ograniczyć ten permanentny niepokój i uczucie paniki. Książkę na pewno dostaniesz w księgarni psychologicznej ksiazkizmieniajacezycie.pl Nie poddawaj się!
Dziękuję o to mi chodziło ![]()
Mam nadzieję ze z tego wyjde
Zdecydowanie zmień psychologa - bez pomocy specjalisty się tu nie obejdzie...Siostra miała problem ze stresem - paraliżowało ją w różnych sytuacjach. Była po prostu tym wykończona i bała się, że popada w depresje z tego powodu...Psycholog poradził jej książkę "ŻYCIE PIĘKNA KATASTROFA" Jon Kabat-Zinn i była ona wsparciem dla terapii. Może dla Ciebie będzie też drogowskazem jak ograniczyć ten permanentny niepokój i uczucie paniki. Książkę na pewno dostaniesz w księgarni psychologicznej ksiazkizmieniajacezycie.pl Nie poddawaj się!
Czy możesz napisać jak wyszła z tego twoja siostra ?
Karolina, to może być Mutyzm wybiórczy. Napisz czy dotyczy ta blokada wszystkich czy niektórych osób. Od kiedy to masz? Jak radziła sobie w szkole?
Nie miałam takiego problemu, ale wiem, że z powodzeniem rozwiązują go psychoterapeuci. Wcześniej wskazana wizyta u logopedy.Jeśli sama nie możesz nad nim zapanować, to wizyty u specjalisty powinny pomóc. Wszystko zależy od nasilenia problemu. Im wcześniej się zajmiesz, tym szybciej się z nim uporasz.
Fobia społeczna, też to mam (miałam). Choć mimo moich dziwnych reakcji (trzęsące się dłonie, nie mogłam jeść publicznie, umierałam jak byłam w centrum uwagi, itd.) zawsze lgnęłam do ludzi i i tak się narażałam na te stresy.
Powinnaś pójść na terapię behawioralną poznawczą, ma najwięcej pozytywnych efektów w tego rodzaju zaburzeniach.
Ja dostałam nerwicy lekowej, wiec musiałam sięgnąć po farmakologię i całkowicie sobie z fobią poradziła.
16 2015-08-24 17:07:06 Ostatnio edytowany przez kaya798 (2015-08-24 17:48:45)
napiszcie jakie leki przypisał wam lekarz i jak długo trwała terapia?
Byłam juz u psychologa ale Nie pomogło ![]()
Mutyzm prawdopodobnie to jest ale i fobia społeczna tylko u mnie to występuje
Ja to miałam, trzeba ćwiczyć przełamać się. Samej stawiać wyzwania. Poczytaj na Mutyzm. Pl