Mam 30 lat, meza, dwojke dzieci. Nie pracuje jestem z coreczkami w domu. Ostatnio czesto dopada mnie smutek, przygnebieie, a to dlatego ze nie uklada mi sie z mezem. Prosze o wsparcie, pocieszenie.
1 2015-12-27 23:38:05 Ostatnio edytowany przez nina_malina (2015-12-27 23:38:35)
KAŻDĄ kobietę może dopaść zwątpienie, rozumiem to, współczuję, mimo tego, że jestem facetem... Ale wojna płci jest dla mnie takim samym kosmosem jak zimna wojna, dlatego zabieram głos... Na czym polega Twój problem z mężem?
Witam i dziekuje.
Nasz problem pokega na tym ze nie dogadujemy sie. Wiecej o swojej sytuacj napisalam w dziale " milosc, parterstwo".
Witam. Ja mam 32 lata jedna corke 12 letnia. Tez dopada mnie smutek przygnebienie. Jestem ledwo co po rozstaniu z moim partnerem z ktorym bylam 7 lat. Przerowadzilam sie na inne osiedle do wlasnego mieszkania poniewaz podczas naszego zwiazku mieszkalam z corka u mojego faceta. Czuje sie zle samotna jakos tak dziwnie ale wiem ze decyzja o rozstaniu byla dobra. Opisz co jest nie tak miedzy toba a mezem? Pozdrawiam
Witam serdecznie
. Ja mam 24 lata i rocznego synka
. Mężatką jestem od 2.5 roku i nie narzekam na swoje życie, wręcz przeciwnie ![]()