Dlaczego obraża się chude osoby? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Dlaczego obraża się chude osoby?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

Temat: Dlaczego obraża się chude osoby?

Witam,
No właśnie...
Założyłam taki wątek, ponieważ chciałam poznać wasze opinie na ten temat. Jak wy reagujecie na takich ludzi i sytuacje z nimi związane. Czy zwracanie im delikatnie uwagę, czy też wytykacie palcami, czy przechodzicie obojętnie?
Ta sytuacja osobiście mnie kiedyś bardzo dotykała a zarazem irytowała. To wytykanie i zwracanie uwagi na to jak wyglądam z racji tego, ze całe życie byłam chudziną, szczupłą dziewczyną. Teraz nadal jestem, z tym, ze trochę się już poprawiłam, nieco przybralam na wadze choć chciałabym jeszcze więcej.
Całe życie mierzyłam się z kompleksem chudosci (tak, bo kompleks to nie tylko fałdy tłuszczu i za grube uda) . Nigdy nie chorowałam, nie odchudzałam się, zawsze jadłam wszystko i to w dość dużych ilościach, miałam apetyt, który do tej pory mi został.  Niekiedy potrafię zjeść tyle, co mój facet, który niestety musi się ograniczac, bo jemu wszystko idzie w nogi i tyłek a mnie to nie rusza ani trochę. Nie mam z tym problemu.
U mnie okazało się to uwarunkowane genetycznie. Mój Tata całe życie był chudy, przytył dopiero po 35 roku życia i teraz wygląda dobrze. Podejrzewam, że ze mną może być podobnie, co zresztą stwierdził lekarz.
Jakoś do tego musiałam przywyknąć, zaakceptowałam siebie i to było kluczowe jednak docinki kierowane kiedyś w moją stronę powodowały to, ze ja zaczęłam się odgryzać i wbijać ludziom szpilę, np. osobom otyłym choć nie było to dla mnie miłe, bo często musiałam być równie ordynarna, co ta osoba.
Przykład: koleżanka w pracy podczas przekładania sterty papierów zarzuciła mi "matko, jaką ty masz chudą rękę " odpowiedziałam na to "o matko, a ty masz grubą". Po tym zdarzeniu nie odzywała się do mnie przez kilka dni. Pytanie dlaczego? Co takiego jej powiedziałam?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Nie wiem dlaczego, ale ucięło mi tekst.
Dokończę tutaj wobec tego. 
Innym przykładem była sytuacja przez inną osobę spowodowana, która przy dwóch innych osobach powiedziała "jakaś ty chuda, ty coś jesz?" Wtedy poczułam się naprawdę z tym zle, ale nie popuściłam i odpowiedziałam na to nieco sarkastycznie: "nie, wiesz...żyje powietrzem, dziwne, ze jeszcze mam siłę coś dźwigać. A ty nie nabralas przypadkiem więcej ciała, bo masz dość grube kolana? ". Oczywisice atmosfera już wtedy zrobiła się nieciekawa i to była kolejna osoba, która się na mnie obraziła. Pytanie tylko dlaczego.
Dlaczego osobom otyłym nie powiemy wprost, ze zle wyglądają? Bo co, bo to obraźliwe? Więc dlaczego chude muszą tego wyskuchiwac choć też takie obelgi bardzo bolą?
Teraz już bardzo rzadko mi się to zdarza, raczej częściej jestem świadkiem sytuacji, gdzie jakiś inny chudy człowiek jest obrazany i doskonale sobie zdaje sprawę, co wtedy czuje.
Uwierzcie mi, ze to nie jest fajne ani na pewno miłe gdy słyszy się "jedz więcej, wyglądasz jak wieszak, bo się połamiesz" .To jest tak samo obraźliwe jak by się powiedziało grubasowi prosto w twarz, żeby tyle nie żarł, bo niedługo krzesła będą pod nim pękać. To jest dokładnie to samo.
Chuda osoba wcale nie musi się dobrowolnie odchudzać czy nic nie jeść ani chorować. Ona po prostu może już taka być, jeść dużo a i tak mało co jej przybędzie na wadze. I nie mówię tu o odchudzających się top modelkach, które żyją na lisciu sałaty tylko o normalnej osobie, którą ma taką budowę ciała.

Pozdrawiam

3

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Bo ludzie się dziwią, jak zaczynasz się w stosunku do nich zachowywać tak jak oni w stosunku do Ciebie.

4

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

kompletnie się tym nie przejmuj, raz jest modę bycie chudym, zaraz jest moda na plus size i ciężko się wpasować w oczekiwania wszystkich naokoło smile

5

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Mów, że masz raka... wtedy bez obrażania ich sprawisz, że będzie im głupio jak diabli wink smile
Swoją drogą - moim zdaniem - powinnaś może popracować trochę nad podniesieniem poczucia własnej wartości. Bo według mnie zdanie "jaką masz chudą rękę" nie ma w sobie nic ze złośliwości. Ot, stwierdzenie... Chociaż fakt, jak się takich tekstów słucha ciągle, może się znudzić i denerwować.

6

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

No skąd to znam wink Wiecznie podejrzewana o anoreksję wink I chudych się obraża i grubych się obraża, tylko tych grubych jest więcej, dlatego obrażanie chudych nie rzuca się tak w oczy. Nie przejmuj się tym, ważne żebyś ty dobrze się czuła we własnym ciele.

7

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
zbytdelikatna napisał/a:

No skąd to znam wink Wiecznie podejrzewana o anoreksję wink I chudych się obraża i grubych się obraża, tylko tych grubych jest więcej, dlatego obrażanie chudych nie rzuca się tak w oczy. Nie przejmuj się tym, ważne żebyś ty dobrze się czuła we własnym ciele.

miałam to samo kiedyś. i zgadzam się w 100% obraża się innych przede wszystkim. jak ktoś chce być chudy to czasem obraża chudszych, bo zazdrości.

8

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Nie zgadzam się z Tobą.
Mi ciągle ktoś mówi, że jestem gruba.

A ja się nie obrażam - bo wiem, że to prawda.

9 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-01 19:41:40)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Kulturalny człowiek nie komentuje wyglądu innych osób chyba, że jest to obnażanie się lub obscena. Niezwykle drażnią mnie osoby, które nie potrafią zrozumieć, że ktoś może być chudy, gruby, garbaty, łysy, rudy czy jakikolwiek innya uroda przemija wraz z wiekiem i to co dostaliśmy od losu nie jest dane na zawsze.
Nie przejmuj się idiotami / idiotkami.
Anorektyczkom (k/m) oraz osobom hiperotyłym trzeba pomóc a nie je wyśmiewać.

10

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Przechodziłam dokładnie to samo gdy byłam młodsza (teraz z racji wieku nie każdy ma odwagę zwrócić mi uwagę ), wkurzało mnie to, tłumaczyłam się jakbym zrobiła coś niewłaściwego, a nie zapomnę pytania pewnej znajomej, która zapytała z oburzeniem (bo na pewno nie z empatią...)czy ja jestem chora na raka (!!!!). odpowiedziałam, że TAK. Zamknęłam jej usta !
teraz jestem starsza i gdy ktoś zadaje pytania o moją szczupłą sylwetkę, odpowiadam z uśmiechem, że zdrowo się odżywiam, uprawiam sport i na tym polega cały sekret.
I też zadaję sobie pytanie dlaczego osoby otyłej nie pytamy o jej wagę. Dlaczego nie ??? Bo się obrazi ?? Bo ją urazimy ?? A szczupłej dziewczyny to nie dotyczy ?? Czy to nie jest kwestia tego, że zazwyczaj postrzegamy osoby otyłe jako leniwe, które same doprowadziły się do takiego stanu (ok, przyznaję, ja tak je postrzegam ), więc nie chcemy ich jeszcze bardziej pogrążać ?? I czy pytania dot. szczupłej sylwetki nie wynikają ze zwykłej zazdrości ? Zwłaszcza gdy zadawane są przez osoby otyłe...Co o tym myślicie ?

11

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Teraz ja też już nie zawracam sobie tym głowy jak kiedyś, bo w znacznym stopniu te docinki już minęły. Niektóre wypowiedziane w pewnym kontekście mogły naprawdę wpłynąć na psychikę do tego stopnia, ze człowiek zaczął o sobie źle myśleć i to poczucie własnej wartości spadało. Jednak wtedy obralam na to sposób odwdzięczenia się tym samym.
Pomagało choć sama forma sprawienia komuś w ten sposób przykrości wcale mnie nie usatysfakcjonowała.
Mimo to, ze byłam taka szczupła miałam powodzenie u płci przeciwnej i chyba bardzo podbudował mnie wtedy związek z pierwszym facetem.  Później już przestałam się po prostu  tym przejmować. W każdym razie nie wspominam tego najlepiej.

12

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
Kaja74 napisał/a:

czy pytania dot. szczupłej sylwetki nie wynikają ze zwykłej zazdrości ? Zwłaszcza gdy zadawane są przez osoby otyłe...Co o tym myślicie ?

prawdopodobnie z zazdrości wynikają pytania dotyczące szczuplej sylwetki a także krytyka nierzadko. zaobserwowałam w swoim otoczeniu, że otyłe osoby nie obrażają szczupłych jednak bo same czują się gorsze. bardziej to właśnie takie "normalne" osoby mają problem z patrzeniem zarówno na grubych jak i chudych

13 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-12-01 21:13:10)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
bbasia napisał/a:

Mów, że masz raka... wtedy bez obrażania ich sprawisz, że będzie im głupio jak diabli wink smile

Sorki, ale taka rada od Redaktor Działu Psychologia jest moim zdaniem nie na miejscu.

A wracając do tematu, "odgryzając" się Ludziom pokazujesz Im, że masz na tym punkcie kompleksy. Przynajmniej ja to tak odbieram.

14

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Jest w tym trochę racji. Zdania typu "ojej, jakaś ty chudziutka" traktowane są jako normalne, jako wyraz troski. Powiedz niemal to samo "oj, jaka Ty pulchna/okrągła jesteś" i nagle wszyscy odbierają to jako obraźliwe. Albo "lepiej coś zjedz, taka jesteś chuda, na pewno dobrze się odżywiasz" - troska vs. "jesteś taka gruba, lepiej nie tego nie jedz, weź sobie sałatkę" - obraza majestatu.
W ogóle powinno się unikać komentarzy - jakichkolwiek - na temat cudzego ciała.

15

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Uważam, że takie komentarze są głupie, bez względu na wagę, czy chuda czy gruba. Dlatego rozumiem, że Ciebie to dotyka, wcale się nie dziwię. Też tego nie rozumiem, mimo że sama mam jeszcze nadwagę, ale już nie dużą -75 kg przy 170. Wiesz, docinanie nawet dlatego, że ktoś Ci dociął to nie jest też takie dobre, chyba, że naprawdę ktoś jest zakompleksiony i to widać i dlatego Ci docina, to faktycznie pewnie potem będzie cicho. No co innego jak ktoś mówi taki tekst i sam nie zdaje sobie sprawy jakie to chamskie. No wiem, niby to oczywiste, ale może i to różnie bywa. Dlatego jak ktoś najlepiej chyba powiedzieć, że Ciebie to rani i to nie jest w porządku. Nie jest to okazanie słabości, po prostu szczere i otwarte powiedzenie jak jest, może wtedy tym bardziej zrozumieją. Niektórzy myślą, że dziewczyny chcą być chude, a wiadomo niektóre tak, ale to nie usprawiedliwia takich tekstów. No, ale jeżeli ktoś tak myśli, to może po takim otwarcie powiedzeniu zrozumie, że naprawdę nie każdy chce być chudy i jest ot tak i nawet jeśli to nie daje powodu do takich komentarzy.

16 Ostatnio edytowany przez Piąteczka (2015-12-02 00:11:24)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Dotknę tematu z nieco innej strony. Mój facet jest szczupły i nie raz szlag mnie trafia, gdy ludzie komentują jego budowę ciała. Gdyby był gruby i ktoś by powiedział "grubasie" zaraz dziesięć osób zaczęłoby by mówić, że nie wolno obrażać otyłych. Chudego jednak można "jechać" bezkarnie. Dziwne ale niestety tak jest. Podobnie rzecz ma się w stosunku do kobiet. Gruba jest puszysta a szczupła to szkielet, chudzielec, niedożywiona.
Aby było jasne napiszę, że zarówno komentarze na temat zbytniej tuszy jak i szczupłości są nie na miejscu, a ci, którzy je wyrażają powinni popatrzeć na siebie czy są na pewno tacy idealni

17

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Napiszę z perspektywy osoby, która ze sporej otyłości dosyć mocno zeszła z wagi ... Ludziom się nie dogodzi wink
Przy okazji naprawdę niewielki odsetek populacji zna typy budowy ciała, a to bardzo istotne, bo każdy ma inne predyspozycje

18

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
Piąteczka napisał/a:

Dotknę tematu z nieco innej strony. Mój facet jest szczupły i nie raz szlag mnie trafia, gdy ludzie komentują jego budowę ciała. Gdyby był gruby i ktoś by powiedział "grubasie" zaraz dziesięć osób zaczęłoby by mówić, że nie wolno obrażać otyłych. Chudego jednak można "jechać" bezkarnie. Dziwne ale niestety tak jest. Podobnie rzecz ma się w stosunku do kobiet. Gruba jest puszysta a szczupła to szkielet, chudzielec, niedożywiona.
Aby było jasne napiszę, że zarówno komentarze na temat zbytniej tuszy jak i szczupłości są nie na miejscu, a ci, którzy je wyrażają powinni popatrzeć na siebie czy są na pewno tacy idealni

Heh skąd ja to znam?
Kiedyś jeszcze w czasach gimnazjum i liceum przy wzroście 183cm ważyłem 62kg i wiatr mnie unosił i wiecznie słyszałem jakieś docinki co do mojej wagi a do otyłych osób takie słowa oczywiście nie padały, nawet teraz tak naprawdę jestem chudy mimo iż przytyłem 20kg, po mnie tych kg nie widać, bynajmniej mam w czterech literach co kto o tym myśli i każda inna osoba w podobnej sytuacji powinna mieć podobne nastawienie.

19

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Uśmiecham się, gdy czytam Wasze posty.
Bardzo bym chciała być chuda i absolutnie nie przeszkadzałoby mi, by ktoś mi mówił ''ale Ty chudziutka''.
To wynika z troski.


Natomiast wyzywanie od grubasów - no to już z troski niestety nie wynika, tylko z ludzkiej złośliwości.
I z tym stykam się codziennie, ale nauczyłam się to olewać.

20

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
Cynicznahipo napisał/a:

Uśmiecham się, gdy czytam Wasze posty.
Bardzo bym chciała być chuda i absolutnie nie przeszkadzałoby mi, by ktoś mi mówił ''ale Ty chudziutka''.
To wynika z troski.

I tu jest pies pogrzebany. W naszej kulturze słowo "gruby" ma zdecydowanie negatywny wydźwięk. "Chudy" ma często wydźwięk pozytywny. Chudość kreują media, ludzie dążą do chudości... No po prostu należy być chudym! Więc powiedzieć komuś, że jest chudy to tak, jakby powiedzieć komplement. Ludziom trudno przychodzi mówienie komplementów wprost - to też taka cecha naszego kręgu kulturowego. Łatwiej komplement zawoalować, nadać mu żartobliwy ton (stąd np. "chudy" zamiast "szczupły", albo zamiast wprost "świetna figura"). Mało komu przyjdzie do głowy, ze chuda osoba może być niezadowolona ze swojego wyglądu. A już na pewno nie wpadną na to osoby, które same chciałyby schudnąć.

Kiedyś często "żartowałam" z chudzielców. Nigdy nie było moim celem powiedzenie im złośliwości. Sama chciałam być chuda, więc uważałam, że fakt, iż zauważę chudość koleżanki jest dla niej komplementem. I chyba często było, ponieważ moje szczupłe koleżanki zwykle należały do gatunku odchudzających sie z kości na ości. To, że słowo "chudy" może kogoś urazić uświadomiło mi właściwie dopiero to forum (to nie jest pierwszy wątek na taki temat). Sama jakoś nie pomyślałam, że można swoją chudosć odbierać inaczej niż jako powód do dumy.
W otoczeniu mam koleżankę, która była dość puszysta i bardzo, bardzo schudła. Wszyscy na jej widok wykrzykują: "M., jaka ty jesteś chuda!" lub: "M., ty jesteś jeszcze chudsza niż poprzednio, ty coś jesz?". A M. się puszy z dumy, bo ona chciała być chuda i wie, że ci wszyscy po prostu wyrażają zachwyt nad jej dokonaniami (bo tak jest). W tej sytuacji jest łatwiej, bo wśród ludzi, z którymi spędza sie dużo czasu jest też dodatkowy kontekst. Oprócz tych zacytowanych okrzyków są też pytania jak ona to zrobiła, są westchnienia "też bym chciała być taki wieszak".

W określeniu kogoś grubym nie ma drugiego dna. Nikt nie dąży do tego, żeby być grubym. Nikt nie zazdrości bycia grubym. W żadnym rozumieniu to słowo nie może być komplementem, ani świadectwem docenienia czyjegoś wyglądu. NAwet chuda osoba, mówiąc komuś "ale jesteś gruby" nie ma w domyśle "też bym tak chciała". I to jest ta subtelna różnica.

21

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Cunicznahipo- masz trochę racji. Zdaję sobie sprawę z tego, że zarówno takie obelgi i chudych i grubych dotykają.
Dlatego też swego czasu odpowiadałam po prostu atakiem jeżeli ktoś mnie w ten sposób obrażał, bo wiedziałam, że to będzie też boleć tę drugą osobę. Może to nie był najlepszy sposób by sobie podnieść ego, ale mnie pomagał i nie czułam się zazenowana jak to zazwyczaj było, tylko raczej ta osoba, która się w ten sposób do mnie zwróciła. Więcej już tego nie zrobiła i to działało. Nie mówię tu o "aleś ty chudznika ", bo to dość łagodna uwaga, na którą szczególnej uwagi bym nie zwróciła. Mówię o "jaka ty chuda jesteś, szkieletor dosłownie "czy to jest fajne?  Niekoniecznie...dlatego chudym też nie jest dobrze być.

22

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
leia515 napisał/a:

Cunicznahipo- masz trochę racji. Zdaję sobie sprawę z tego, że zarówno takie obelgi i chudych i grubych dotykają.

Czy coś jest obelgą czy nie jest zależy głównie od odbiorcy komunikatu.

leia515 napisał/a:

Dlatego też swego czasu odpowiadałam po prostu atakiem jeżeli ktoś mnie w ten sposób obrażał, bo wiedziałam, że to będzie też boleć tę drugą osobę.

Tylko co z tymi, którzy Cię wcale nie obrażali? Co z tymi, którzy chcieli wyrazić podziw dla Twojej figury?

leia515 napisał/a:

Może to nie był najlepszy sposób by sobie podnieść ego, ale mnie pomagał i nie czułam się zazenowana jak to zazwyczaj było, tylko raczej ta osoba, która się w ten sposób do mnie zwróciła.

A nie możesz w takich sytuacjach po prostu zapytać: "dlaczego chcesz sprawić mi przykrość?". W 99% przypadkó okazałoby się, że ta osoba wcale nie miała takiego zamiaru.

leia515 napisał/a:

Więcej już tego nie zrobiła i to działało.

Podejrzewam, że starała sie też do Ciebie w ogóle więcej nie odzywać smile

leia515 napisał/a:

Nie mówię tu o "aleś ty chudznika ", bo to dość łagodna uwaga, na którą szczególnej uwagi bym nie zwróciła.

I to jest właśnie kwestia interpretacji. Na coś zwracasz uwagę, na inne sformułowanie nie zwracasz. To Ty decydujesz co jest dla Ciebie obraźliwe, a co nie jest. Druga osoba może mieć inne kryteria i Twoja reakcja (w jej mniemaniu zupełnie nieuzasadniona, przecież powiedziałą ci coś...miłego) psuje relację na zawsze.

Czy Ty kiedykolwiek powiedziałaś komuś, że nie lubisz komentarzy na temat swojej figury? Że nie lubisz swojej chudości? Że są dla Ciebie przykre?

23

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Grunt to nastawienie. smile

Jak można mnie obrazić? Nijak i niczym. Ani wtedy, gdy byłam chuda mówiąc "Ale Ty jesteś chuda/chudziutka", ani teraz twierdząc "Ale gruba jesteś". Dlaczego nie obrażają mnie te stwierdzenia? Co jest obraźliwego w stwierdzeniu faktu? Co obraźliwego jest w tym, że ktoś mówi swą opinię na mój temat? Przecież to tylko opinia.

Jeśli uważam, że ktoś mnie obraził/obraża, to zakładam jego złe intencje, zakładam, że celowo chce zrobić mi przykrość. Zakładam to wtedy, gdy z powodu swoich kompleksów, swego kiepskiego myślenia o sobie, bronię się przed usłyszeniem prawdy na mój temat. Gdy znam swą wartość, to na stwierdzenie o mej tuszy (obojętnie, w którą stronę) albo tylko przytakuję, albo - gdy mam ochotę - wyjaśniam przyczyny swej niedowagi lub nadwagi. Co dzieje się wówczas? Ano, osoba, która wyraziła swą opinię na mój temat (mej tuszy czy czegokolwiek innego) dostaje informację. Od teraz już wie, że np.: "chudość jest mym problemem i robię sporo, by przytyć - na razie bezskutecznie" albo "nie lubię swej nadwagi, ale moje wysiłki, by być szczuplejszą spełzają na niczym", albo "tak, jestem chuda/gruba i dobrze mi z tym".

Miałam i mam w swym otoczeniu ludzi chudych, niektórych ze znaczną niedowagą (nie byli i nie są chorzy na anoreksję) oraz takich, których kształty są bardzo obfite. I wśród jednych, i wśród drugich są osoby pogodzone ze swym wyglądem i są szczęśliwe MIMO posiadanych kilogramów. One właśnie traktowały i traktują rozmowy na temat swej wagi jako coś zupełnie normalnego, niczym nie grożącego.

Grunt to nastawienie. smile

24

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Nastawienie też, jednak nie każdy taki jest i może zareagować ot tak, że "masz rację, wyglądam jak szkieletor ", każdy ma innych charakter.
Vinnga- czy według Ciebie stwierdzenie:  "wyglądasz jak szkieletor " to komplement i podziw dla mojej figury? Chyba nie, dlatego trzeba wyczuć moment i mieć trochę jakichkolwiek hamulców  w tym, co się do kogoś mówi.
Mam od lat znajomych, przyjaciół, którzy mnie znają i im naturalnie nie muszę się tłumaczyć, bo wiedzą, że taka już jestem. Komuś, kto o tym nie wie oczywiście mogę na spokojnie wytłumaczyć swoją przypadłość, ale jeśli zapyta mnie o to normalnie a nie w sposób uszczypliwy. Nie wiem, może ją po prostu nigdy nie dostrzegłam walorów takiej figury oprócz zgrabnych nóg i możliwości jedzenia bez zamartwiania  się czy mi przybędzie pare kilo tu i ówdzie.

Głównie chodzi o to, ze dużo osób nie widzi problemu, by wytknąć chudemu jego niedowage, nie pomyśląc przy tym, ze, może w ten sposób go zranić. Czasem trzeba się chwilę zastanowić.

25 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-12-02 10:50:41)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

To może prościej popracować nad poprawą swej samooceny? Da to efekt przy każdej okazji, nie tylko w rozmowach o tuszy.

26

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Wydaje mi sie troche tak jak vinnga - ludzie na ogol chyba nie zdaja sobie sprawy ze to moze byc obrazliwe, bo chudosc kojarzona jest w dzisiejszych czasach pozytywnie.  Ja tez kiedys nie zdawalam sobie sprawy jakie rzeczy moga byc powodem kompleksow dopoki nie zaczelam czytac tego forum. Jak chodzilam do szkoly to najmniejsi chlopcy zawsze mi dogadywali ze jestem wysoka (mam 168 cm wzrostu), i ja uwierzylam im ze to jest zle, a ich wzrost (siegali mi ledwo do ramion) jest czyms pozytywnym, wielki szok przezylam gdy dowiedzialam sie ze wielu mezczyzn czuje sie zakompleksionych z powodu niskiego (moim zdaniem normalnego) wzrostu, wiec po prostu mozna byc wielu rzeczy nieswiadomym i mowic jako komplementy rzeczy ktore  dla innej osoby raniace (chociaz oni akurat to zlosliwie mowili).

Nie zdawalam sobie sprawy wlasnie rowniez z tego ze chudosc moze byc powodem do wstydu (no chyba ze juz taka ekstremalna), i jak zobaczylam tu kiedys taki temat chlopaka o tym ze niby jest brzydki z powodu chudosci, to w pierwszej chwili pomyslalam ze to zart, bo ja sie zawsze chudymi zachwycalam.

Ja jestem tylko szczupla, nie chuda, ale tez w sumie slyszalam ze "Jakie kosciste rece, jak kosciotrup", albo "Czy jesz cos w ogole?", tylko ze sprawilo mi to przyjemnosc akurat.

Powiedz im po prostu ze nie zyczysz sobie takich komentarzy, ze Ci przykro/glupio, a jak ktos to robi zlosliwie, to mu odpowiedz rownie zlosliwie.

Moze byc tez tak ze niektorzy z nich zwyczajnie zazdroszcza Ci tej cechy, i faktycznie chca dokuczyc, ale mysle raczej ze jest to najczesciej mowione bez namyslu, moze tez jako komplement czasami.

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Trzeba miec dystans do hejterow i hejtow. Niestety zyjemy w takich czasach, ze przemoc jest nawet w internecie... ;/

28

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Ja w czymś takim w ogóle nie widze problemu. Naprawde. Tym bardziej ze chudych sie promuje w mediach,modelki, aktorki, diety. Chudy nie ma problemu ze znalezieniem rozmiaru w sklepie, xs to norma, a osoba grubsza? Xl i koniec rozmiarówki... Poza tym szczupły moze jakoś Dodac sobie wizualnie kg odpowiedni,m ubiorem, powiększyc biust stanikiem etc. A osoba grubsza? Nie ukryje sie. Jak dla mnie osohiscie to troche problem na sile, nie umniejszając oczywiście.
P.s. Jestem szczupła, ostatnimi czasy nawet baaaardzo. Wczoraj mierzyłam bransoletkę. Gdy podwinelam rękaw by odsłonić nadgarstek pani ekspedientka zawołała do koleżanki 'Hej, zobacz to, takie chude ŁAPKI! To nawet nie sa ręce, to sa ŁAPKI jak u dziecka!' A jestem dorosła... I co? Śmieje sie z tego smile

29

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
Toja24 napisał/a:

Ja w czymś takim w ogóle nie widze problemu. Naprawde. Tym bardziej ze chudych sie promuje w mediach,modelki, aktorki, diety. Chudy nie ma problemu ze znalezieniem rozmiaru w sklepie, xs to norma, a osoba grubsza? Xl i koniec rozmiarówki... Poza tym szczupły moze jakoś Dodac sobie wizualnie kg odpowiedni,m ubiorem, powiększyc biust stanikiem etc. A osoba grubsza? Nie ukryje sie. Jak dla mnie osohiscie to troche problem na sile, nie umniejszając oczywiście.
P.s. Jestem szczupła, ostatnimi czasy nawet baaaardzo. Wczoraj mierzyłam bransoletkę. Gdy podwinelam rękaw by odsłonić nadgarstek pani ekspedientka zawołała do koleżanki 'Hej, zobacz to, takie chude ŁAPKI! To nawet nie sa ręce, to sa ŁAPKI jak u dziecka!' A jestem dorosła... I co? Śmieje sie z tego smile

  Popieram doszczętnie. A do autorki... skoro nie lubisz jak ktoś dziwi się że masz chudà rękę to dlaczego ty komuś grubą rękę wypominasz .. He? To działa na tej samej zasadzie  . ty chyba za bardzo każdą pierdolę na poważnie bieżesz.... Ostatnio miałam jakieś badania i pomiary i pielęgniarka mierzyła min obwód mojego przedramienia i krzyknęła zdziwiona ...ale szczuplutkie! Hmmm a mi się banan zrobił jakby mi kto w kieszeń narobił ...hehe  pewnie przesadziła trochę ale co mi tam .

30

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Mimo ze zarówno wypominanie grubemu nadwagi, jak i szczupłemu chudości jest nie na miejscu - po prostu osoba kulturalna nie powinna Nasmiewac sie z innych - to jednak uważam ze osobom grubszym jest trudniej. Mnie nie boli gdy ktoś sobie żartuje, ze mnie ze 'masz kościki jak kurczak' albo 'łapki' albo cos w tym stylu... No, a moze mozna by na upartego określić ze nazwanie kogos 'kurczakiem' komplementem nie jest smile

31 Ostatnio edytowany przez Mishia (2015-12-05 05:58:06)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

No nie jest komplementem :-) ale brzmi to jakoś zabawnie w znaczeniu pozytywnym . Na pewno skłania to prėdzej do parsknięcia śmiechem niż oburzenia. Ale to chyba kwestia dystansu do siebie i otoczenia. I kontekstu zdania i okoliczności. Ogólnie chudzi mają lepiej pod względem odbierania przez społeczeństwo niż grubsi.

32

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

smile ja to tylko wskazałam jako przykład Autorce, ze tez sie spotykam z rożnymi określeniami, kurczak jeszcze Ok,miłe zwierzątko ale zostalam tez nazwana pająkiem etc... Ale jakoś mi nie przyszło nigdy do głowy by sie odgryzać osobom ktore to mówią, a są one zazwyczaj sporo grubsze ode mnie. Kwestia podejścia do ludzi, jak sądzę smile

33

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Następnym razem spytaj, czy Ci zazdroszczą szczupłej sylwetki smile

34 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2015-12-05 22:03:55)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Ja nie widzę nic strasznego w mówieniu mi, że jestem chuda, ale wmawianie mi, że muszę przytyć i dużo jeść, to jest już chamstwo.
Nie będę specjalnie obrzerać się jak świnia i tym samym niszczyć sobie żołądka, żeby tylko przybrać kilka kilo.
Taka moja natura i tyle.
W byciu szczupłym jest dużo plusów i ja to w sobie cenię.

35

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Mam ten sam problem. Ostatnio zostałam wyprowadzona już na maksa. Jem śniadanie w pracy. I słyszę :jak Ty mało jesz...". Obok mnie siedzi koleżanka, która ma 23 lata i mega nadwagę, ledwo co chodzi i mówi mi: "musisz jeść więcej".  A ja jej na to: żeby wyglądać tak jak Ty?! Uznała, że jestem chamska. Spoko, mogę być w takim razie według niektórych ludzi chamska, chociaż ja nikogo nie oceniam. Na takie odzywki odpowiadam tym samym. Rozumiem, gdyby powiedziała do mnie taki tekst osoba, która ma idealną figurą...no ale sorry.

36

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
Cynicznahipo napisał/a:

Uśmiecham się, gdy czytam Wasze posty.
Bardzo bym chciała być chuda i absolutnie nie przeszkadzałoby mi, by ktoś mi mówił ''ale Ty chudziutka''.
To wynika z troski.


Natomiast wyzywanie od grubasów - no to już z troski niestety nie wynika, tylko z ludzkiej złośliwości.
I z tym stykam się codziennie, ale nauczyłam się to olewać.

Uwierz mi, przeszkadzaloby. Przed ciaza schudlam 30kg, dieta, cwiczenia a juz sie znajdowaly osoby, ktore mnie pytaly czy ja chora jestem? Co sie ze mna dzieje? Czy mam problemy? To irytowalo. Ale moze przez to, ze jak bylam gruba nikt mi nie dowalal tekstami ze jestem gruba itd.

37

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Grube też się obraża i to znacznie gorzej, bo o ile bardzo niska waga może być oznaką choroby to duża waga dla ludzi jest kwestią obżarstwa, co oczywiście nie jest zawsze prawdą.

38

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
cyberwoman napisał/a:

Mam ten sam problem. Ostatnio zostałam wyprowadzona już na maksa. Jem śniadanie w pracy. I słyszę :jak Ty mało jesz...". Obok mnie siedzi koleżanka, która ma 23 lata i mega nadwagę, ledwo co chodzi i mówi mi: "musisz jeść więcej".  A ja jej na to: żeby wyglądać tak jak Ty?! Uznała, że jestem chamska. Spoko, mogę być w takim razie według niektórych ludzi chamska, chociaż ja nikogo nie oceniam. Na takie odzywki odpowiadam tym samym. Rozumiem, gdyby powiedziała do mnie taki tekst osoba, która ma idealną figurą...no ale sorry.

Bardzo dobra odpowiedź - źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz

Ja pozwolę sobie odpisać troszkę więcej - często zależy od tego jak dany człowiek wygląda. Sam jestem osobą, która zrzuciła 40 kg i z tekstów o "spasieniu" obecnie często słyszę, "ale ty schudłeś, aż za dużo" (a można powiedzieć, że osiągnąłem wymarzoną sylwetkę)
Osobiście odpowiadam na to prosto - Nie za dużo, tylko ciężko pracowałem, żeby to osiągnąć. Oczywiście nawyki żywieniowe redukcji zostały i non stop słyszę, jak to mało jem. Najlepiej nauczyć się takie teksty ignorować albo odpowiadać sarkazmem .

Mery90 - gratuluję samozaparcia oraz sukcesu. Ludzie rzadko kiedy zdają sobie sprawę ile wyrzeczeń i pracy to wymaga, żeby osiągnąć upragniony cel

39

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Ci, którzy wytykają stan owej chudości,  zazdroszczą bardzo szczupłej sylwetki  przyjmują definicję anoreksji bez wglądu w definicję choroby.
Według tego, co piszesz, masz szybszą przemianę materii, niż inni.
Mój syn, żarłok jakich mało, jeszcze kilkanaście lat temu, przy wzroście 187 cm ważył zaledwie 70 kg. Dopiero, jako stateczny mąż i ojciec, przybierał na wadze.
Obecnie jego masa to...73 kg. smile

40

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Jejku autorko odrobinę przesadzasz smile Ja bym się cieszyła jak bym była chudsza.Nie musisz sobie odmawiać jedzenia,katować się dietami i ćwiczeniami.Szczupłego jest łatwiej ubrać bo, większość rzeczy leży dobrze smile Jakoś nigdy nie spotkałam się, z ubliżaniem osób szczupłych,często słyszę "ochy i achy" nad ich sylwetką.Natomiast słyszałam obrażanie ludzi nieco grubszych.Mam w klasie koleżankę co    jest znacznie otyła.Rok temu zanim zmieniła klasę jej "koleżanki" robiły zdjęcia i filmiki  jak ćwiczy na wf przebiera się lub coś po prostu je.Naśmiewały się z niej w bardzo wredny i perfidny sposób, a koleżanka wygląda tak poprzez skutek przyjmowania leków na 2 choroby.Więc doceń że jesteś chuda, bo bez nerwów i wyzwisk możesz iść przez życie.

41

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

To raczej zaleta że ktoś jest szczupły . smile

42 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-12-08 02:12:22)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
Lucyfer666 napisał/a:

Bardzo dobra odpowiedź - źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz

Ja pozwolę sobie odpisać troszkę więcej - często zależy od tego jak dany człowiek wygląda. Sam jestem osobą, która zrzuciła 40 kg i z tekstów o "spasieniu" obecnie często słyszę, "ale ty schudłeś, aż za dużo" (a można powiedzieć, że osiągnąłem wymarzoną sylwetkę)
Osobiście odpowiadam na to prosto - Nie za dużo, tylko ciężko pracowałem, żeby to osiągnąć. Oczywiście nawyki żywieniowe redukcji zostały i non stop słyszę, jak to mało jem. Najlepiej nauczyć się takie teksty ignorować albo odpowiadać sarkazmem .

Mery90 - gratuluję samozaparcia oraz sukcesu. Ludzie rzadko kiedy zdają sobie sprawę ile wyrzeczeń i pracy to wymaga, żeby osiągnąć upragniony cel

A to już zależy od człowieka (szczególnie predyspozycji genetycznych) i jego usposobienia. Ja od zawsze miałam "ADHD" jeśli chodzi o ruch fizyczny i po każdej ciąży bardzo szybko wracałam do dawnej sylwetki nawet niekoniecznie wprowadzając rygor. Jednak jeśli ktoś potrzebował kompletnej zmiany trybu życia i co więcej wprowadził go to szczerze gratuluję.
Jednak niestety to co my widzimy w lustrze, a jak postrzegają nas inni to dwie odmienne stany smile. Bardzo łatwo jest przekroczyć granicę gdzie zaczynamy gorzej wyglądać (dodawać sobie lat) idąc za myślą "im chudszy/chudsza będę tym lepiej".

43

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Mam wrażenie, że dużo osób chyba nie do końca przeczytało mojego posta.
Ja nie odnoszę się tylko do uwagi: "Ale ty masz chudą rekę ", bo to był czysty przykład. Uważacie, że to nic złego, ze w ten sposób ktoś powiedział, ok. Wnioskuję z niektórych odpowiedzi, ze to może był i nawet komplement. A czy komplementem można nazwać "ale ty jesteś chuda szkapa " lub "wyglądasz jak szkieletor "? Sądzicie, ze nadal takie osoby mogą zazdrościć wyglądu? Bo ja myślę, że nie. Co więcej osobom wypowiadającym te słowa nawet przez myśl nie przejdzie, ze są w stanie kogoś zranić, bo jak dla mnie to przykład zwyczajnego chamstwa.

44

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
leia515 napisał/a:

Mam wrażenie, że dużo osób chyba nie do końca przeczytało mojego posta.
Ja nie odnoszę się tylko do uwagi: "Ale ty masz chudą rekę ", bo to był czysty przykład. Uważacie, że to nic złego, ze w ten sposób ktoś powiedział, ok. Wnioskuję z niektórych odpowiedzi, ze to może był i nawet komplement. A czy komplementem można nazwać "ale ty jesteś chuda szkapa " lub "wyglądasz jak szkieletor "? Sądzicie, ze nadal takie osoby mogą zazdrościć wyglądu? Bo ja myślę, że nie. Co więcej osobom wypowiadającym te słowa nawet przez myśl nie przejdzie, ze są w stanie kogoś zranić, bo jak dla mnie to przykład zwyczajnego chamstwa.

Widzisz przyczyny obrażania osoby chudej, a grubej najczęściej mają odmienne podłoże. Wytykając chudzielcowi jego wagę najczęściej zrobi to ktoś z zazdrości, bo media wykreowały taki trend, dodatkowo trenerki/instruktorki fitness co na lewo i prawo chwalą się mało rozbudowanym/wychudzonym (jak na ich pracę) ciałem również mają swój wkład do tego wszystkiego. Analogicznie obrażanie osób otyłych o wiele częściej niestety ma "wydźwięk" odstawania od społecznych "norm".
Oczywiście nie wykluczam, że komuś niestety nie podobają się odstające łopatki, widoczne żebra czy obojczyki. Ludzie są ludźmi i własne kompleksy chcą pokrywać niedoskonałościami innych smile.

45 Ostatnio edytowany przez lolo12 (2015-12-08 17:56:07)

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Mi rowniez czasami zdarza sie zwrocic uwage komus szczuplemu ze typu :jakis ty chudy,chuda...chudy w porownaniu ze mna  wink

46

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
leia515 napisał/a:

Mam wrażenie, że dużo osób chyba nie do końca przeczytało mojego posta.
Ja nie odnoszę się tylko do uwagi: "Ale ty masz chudą rekę ", bo to był czysty przykład. Uważacie, że to nic złego, ze w ten sposób ktoś powiedział, ok. Wnioskuję z niektórych odpowiedzi, ze to może był i nawet komplement. A czy komplementem można nazwać "ale ty jesteś chuda szkapa " lub "wyglądasz jak szkieletor "? Sądzicie, ze nadal takie osoby mogą zazdrościć wyglądu? Bo ja myślę, że nie. Co więcej osobom wypowiadającym te słowa nawet przez myśl nie przejdzie, ze są w stanie kogoś zranić, bo jak dla mnie to przykład zwyczajnego chamstwa.

No dobrze, ale po co generalizować?
Trafiłaś na kilka chamskich osób, może warto lepiej dobierać sobie znajomych?

47

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

wszystko zależy  w jakim kontekście się powie. co innego powiedzieć na kogos ze jest jak patyczak a co innego jak się powie ze jest chuda jak patyk. tak samo "ale przytyłaś" brzmi inaczej niż "poprawiłaś się trochę" nie zawsze mowi się żeby kogos obrazić ale często odbiera się to jako obraze.

48

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
chloe2 napisał/a:

wszystko zależy  w jakim kontekście się powie. co innego powiedzieć na kogos ze jest jak patyczak a co innego jak się powie ze jest chuda jak patyk. tak samo "ale przytyłaś" brzmi inaczej niż "poprawiłaś się trochę" nie zawsze mowi się żeby kogos obrazić ale często odbiera się to jako obraze.

Masz rację chloe smile. Tutaj ważne jest czy mamy dystans do samych siebie, czy każde słowo dotyczące drażliwego tematu odbieramy jako atak personalny.

49

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Większość komentujących tutaj nie rozumie że istnieje taki rodzaj chudości, z którą sama nią "dotknięta" osoba może czuć się źle, są to marginalne przypadki, ale jednak nie każdemu pasuje bycie chudym, i należałoby to zrozumieć. W dawnych czasach zresztą była to raczej obelga - "Masz chude dzieci". Mojej mamie mówiły że musi mnie głodzić bo wyglądam jaKby mnie z Auschwitz przywiozła (to było tak do 5-tego roku życia).

Przyjęło się że np. duze piersi to zaleta, ale ja kiedy byłam nastolatką związywałam się bandażem, bo bałam się że ktoś wyskoczy z jakąś głupotą, dla mnie "płaska jak deska" to był komplemenmt. Nigdy nie wiadomo co komu sprawi przykrość, dlatego lepiej wstrzymywać się z komentarzami.

50

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?
lilly25 napisał/a:

Mojej mamie mówiły że musi mnie głodzić bo wyglądam jaKby mnie z Auschwitz przywiozła (to było tak do 5-tego roku życia).

Mojej tak mówili na mnie i jeszcze ze na pewno mnie głodzi albo mam robaki tongue
jednak nie wyobrażam sobie przytyć.

Przyjęło się że np. duze piersi to zaleta, ale ja kiedy byłam nastolatką związywałam się bandażem, bo bałam się że ktoś wyskoczy z jakąś głupotą, dla mnie "płaska jak deska" to był komplemenmt. Nigdy nie wiadomo co komu sprawi przykrość, dlatego lepiej wstrzymywać się z komentarzami.

ja tez wiązałam się bandażem. teraz czasem wiążę brzuch.
Ludzie zawsze będą komentować ale nie można być przewrażliwionym na swoim punkcie  i trochę z dystansem podchodzić do komentarzy ludzi

51

Odp: Dlaczego obraża się chude osoby?

Kurde ja jestem taki trochę za chudy, i pierwszy raz czytam że można komuś  z tego powodu docinać, a jak już to trzeba podejść z dystansem dotej uwagi, jesteśmy różni, i w tym nasza siła

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Dlaczego obraża się chude osoby?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024