Zaoferował mi przyjaźń - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaoferował mi przyjaźń

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Zaoferował mi przyjaźń

Czesc wszystkim smile

jakis czas temu poznałam naprawdę fantastycznego faceta - no jak z marzeń, przynajmniej na tyle, na ile zdołałam go poznać. Mówił, że czuje jakbysmy znali się dużo dłużej, niż tydzień, że swietnie mu się ze mną rozmawia, że jestem zabawna, wspaniała, delikatna, "niedzisiejsza" i inne takie. Było naprawdę super i zapowiadało się, że będzie z tego cos więcej. Jednak on po tygodniu znajomosci wyznał mi, że był zaręczony z kobietą, która go zdradziła i bardzo mocno skrzywdziła, ale był jej "przypisany" i wciąż nie uporał się z jej obecnoscią w jego myslach i nie chce mnie w ten sposób ranić, chce mnie uchronić przed cierpieniem i przed ewentualnym znienawidzeniem go, dlatego on najpierw musi się uporać z nią, a dopiero potem będzie gotów na rozpoczęcie nowego etapu.
Jest przy tym naprawdę szczery i przekonujący, moja koleżanka z pracy nas ze sobą zapoznała i powiedziała, ze to naprawdę wrażliwy człowiek.

Ja boję się dwóch rzeczy - że albo nasz kontakt osłabnie podczas jego "uleczania się" i nic z tego nie wyjdzie, albo że będę czekała w nieskończonosc, a on w tym czasie znajdzie sobie inną i ja dowiem się o tym po fakcie, marnując tym samym swój czas.

Czuję naprawdę ogromny żal i jestem tym wszystkim rozczarowana, ale było mi na tyle dobrze, że jestem w stanie zaczekać. Czy to nie naiwne i bezsensowne z mojej strony?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-11-20 23:34:25)

Odp: Zaoferował mi przyjaźń

Widać że facet jest szczery i mówi na starcie jak jest. Moim zdaniem powinno się to docenić, nie próbuje szukać "innej" by zapomnieć, tylko podchodzi do sprawy odpowiedzialnie. Co zrobisz to już Twoje ryzyko, czasem takie sprawy trwają, niestety. Musisz przemyśleć czy jesteś na siłach to zrobić i liczyć się z ewentualną porażką by nie było wielkiego rozczarowania.

3 Ostatnio edytowany przez Gaia_ (2015-11-21 00:49:18)

Odp: Zaoferował mi przyjaźń

Myślę, że pomimo wszystko powinniście sobie wyjaśnić całą sytuację. Czy chce, żebyś dała mu czas, ale jednocześnie była przyjaciółką i pomagała mu w uporaniu się z własnymi uczuciami do byłej, a następny krok postawicie kiedy będzie gotowy, ale powoli zmierzacie we wspólnym kierunku, czy nie jest w stanie w ogóle nic Ci zaoferować i wasze drogi się rozchodzą, ponieważ oboje macie prawo do szczęścia oraz poukładania sobie życia.

4

Odp: Zaoferował mi przyjaźń

Żal..... pytasz na forum o możliwość bycia szczęśliwą... POSŁUCHAJ SWEGO SERCA!!!  ono Ci odpowie...   Rumpel

5

Odp: Zaoferował mi przyjaźń

Tylko nie zrób sama z siebie ściany płaczu dla niego, bo potem w razie czego on zawsze będzie widział w Tobie koło zapasowe, czyli taką przyjaciółkę na którą może liczyć. Zabilabys jego ewentualną namiętność w stosunku do Ciebie.
Nie zrób też z siebie pogotowia seksualnego dla niego bo w ten sposób tylko wylalabys dziecko wraz z kąpielą.
Facet jest szczery a równie dobrze splawil Cię e takiej formie. Nie wchodz dalej w te znajomość bo tylko się nacierpisx.
Powodzenia.

6

Odp: Zaoferował mi przyjaźń

Badz kolezanka,ale tylko kolezanka.
Nic wiecej.Bo naprawde moze sie zdazyc, ze bedziesz z nim w trakcie jego rekowalescencji, a pozniej mozesz dostac kopa w d... A czas pokaze, co dalej.Na razie sie za bardzo nie angazuj.
I zyj swoim zyciem spotykaj sie z innymi, rob to co lubisz.

Odp: Zaoferował mi przyjaźń
antosia.kowal napisał/a:

Czesc wszystkim smile

jakis czas temu poznałam naprawdę fantastycznego faceta - no jak z marzeń, przynajmniej na tyle, na ile zdołałam go poznać. Mówił, że czuje jakbysmy znali się dużo dłużej, niż tydzień, że swietnie mu się ze mną rozmawia, że jestem zabawna, wspaniała, delikatna, "niedzisiejsza" i inne takie. Było naprawdę super i zapowiadało się, że będzie z tego cos więcej. Jednak on po tygodniu znajomosci wyznał mi, że był zaręczony z kobietą, która go zdradziła i bardzo mocno skrzywdziła, ale był jej "przypisany" i wciąż nie uporał się z jej obecnoscią w jego myslach i nie chce mnie w ten sposób ranić, chce mnie uchronić przed cierpieniem i przed ewentualnym znienawidzeniem go, dlatego on najpierw musi się uporać z nią, a dopiero potem będzie gotów na rozpoczęcie nowego etapu.
Jest przy tym naprawdę szczery i przekonujący, moja koleżanka z pracy nas ze sobą zapoznała i powiedziała, ze to naprawdę wrażliwy człowiek.

Ja boję się dwóch rzeczy - że albo nasz kontakt osłabnie podczas jego "uleczania się" i nic z tego nie wyjdzie, albo że będę czekała w nieskończonosc, a on w tym czasie znajdzie sobie inną i ja dowiem się o tym po fakcie, marnując tym samym swój czas.

Czuję naprawdę ogromny żal i jestem tym wszystkim rozczarowana, ale było mi na tyle dobrze, że jestem w stanie zaczekać. Czy to nie naiwne i bezsensowne z mojej strony?

Nie ma czegos bardziej klasycznego jak ogromny żal za niespełnione swoje oczekiwania wink

A gdzie radość z tego, że poznało sie kogoś wartościowego? Czy ktoś taki zaraz musi być naszą zdobyczą i nie można "cieszyć" się z tego, że on walczy, mysli pozytwnie i stara się uporać ze swoim problemem, kibicować mu w tym nie licząc na nic w zamian, będąc tylko koleżanką? Cieszyć się, że są tacy ludzie.

A jeśli taka osoba nam własnie odpowiada to stosować kryteria wyboru takie, ktore pozwolą nam na wybranie kogoś, kto bedzie im odpowiadał.

Potem autorka pozna kogos innego i tez bedzie z nim szczesliwa. To tak samo jak corka Rohidinow z Tolkienowskiego filmu, najpierw zakochana w Aragornie a potem kiedy tamten wybral Elfice, bez problemu znalazla pocieszenie w ramionach innego, tez szlachetnie urodzonego.

Bo takie sa kobiety, bo to nie byl ktos wyjatkowy dla nas.

8

Odp: Zaoferował mi przyjaźń

Ja bym się odsunęła i rozważyła poznanie kogoś innego. Kontakt utrzymywać możesz, ale zostanie taką przyjaciółeczką od serca jest według mnie zbyt ryzykowne dla Ciebie. Co zrobisz jeśli po pewnym czasie się zakochasz, a on stwierdzi że chce spróbować z kimś innym lub co gorsza byłą narzeczoną (z której się nie wyleczył). Na Twój płacz on tylko Ci odpowie, że przecież od początku był z Tobą szczery wink

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaoferował mi przyjaźń

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024