Nigdy nie wierz ideałom! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nigdy nie wierz ideałom!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez tadadadam87 (2015-11-20 20:59:13)

Temat: Nigdy nie wierz ideałom!

Pragnę poinformować tych, którzy jeszcze nie wiedzą, lub nie dowierzają, a utwierdzić w przekonaniu tych, którzy wiedzę taką posiadają, że ideały nie istnieją.

Otóż trafił mi się jeden facet, który bez słowa ulotnił się z mojego życia, oczywiście wcześniej wzbudzając we mnie nadzieje na rozwój interesującej znajomości. Ja 28-letnia panna, naiwna przy tym, uwierzyłam, że tym razem mam szanse na miłość.
On napisał na portalu randkowym, odpisałam, nawiązał się flirt. Nie zasypywaliśmy się masą wiadomości i po kilku dniach zaproponował spotkanie. No ok smile pomyślałam. Problem był w tym, że On był sporo starszy, a do tego mieszkał daleko. Jednak pochodził z mojego miasta i mógł do niego przyjeżdżać, więc udogodnienie pewne. Ustaliliśmy termin i kontaktowaliśmy sie już przez telefon. Spotkaliśmy się ogółem 5 razy. Spotkania bardzo udane. Nikt nigdy nie był dla mnie tak miły chyba, tak czuły i grzeczny. Wiedział jak się zachować w każdej sytuacji. Troszczył sie o to by czas wspólnie spędzony był dla mnie jak najbardziej satysfakcjonujący. Pocałunki były nieziemskie. Planował nastepne spotkania, wybiegał z nimi w (nieokreśloną) przyszłość. Mimo swojej wrodzonej ostrożności straciłam czujność. Był inteligentny, czarujący, elokwentny, przemiły, a przy tym przystojny, dobrze ubrany, zadbany. W trakcie znajomości okazało się też, ze dzieki swojej zaradności, zdolnościom, osiagnął duży sukces zawodowy, okazał sie też być zamożnym człowiekiem, bardzo ciekawym facetem, który przy okazji zwiedził kawał świata. Imponował mi.
Jedyne co wzbudzało moje wątpliwości było to, że kontakt pomiedzy spotkaniami był hmm.. raczej słaby, ale i tak codzienny. Ja też szczególnie się nie wyrywałam. To on dzwonił. Od ostatniego spotkania minęło prawie 2 tyg. Przez ten czas kontakt się rozluźnił, ale nie wiem dlaczego i tak czułam się "pewnie". Kilka dni temu mnie zaskoczył. Zaproponował wspólny weekend. Yyy... niby czułam, że za wcześnie, ale stwierdziłam, że to dobry pomysł żeby poznać się lepiej, spędzic ze soba więcej czasu, ale nie spodobał mi sie jego pomysł na ten weekend i zaproponowałam swój, nie ustaliliśmy konkretów. Miał dac znac na nastepny dzień, co myśli. Nie doczekałam się. Napisałam , że może to i byłoby bez sensu i innym razem. Cisza. Miał byc i tak na weekend w moim mieście, nie wytrzymałam i napisałam z zapytaniem, czy chce sie spotkać kiedy będzie (żałuję), odpowiedzi nie uzyskałam. Rozpoczął się weekend. Na nic już nie liczę, tylko nie moge pojąć dlaczego tak bez słowa wyjaśnienia odpuścił.
Dlaczego faceci zamiast powiedzieć jasno, że znajomość według nich nie rokuje milczą? Dlaczego ten (nie)ideał, 40-letni facet nie ma odwagi inaczej dojrzale zakończyć znajomości? Przykro mi, rozczarowałam się

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Hm... A czemu zamiast zadzwonić piszesz?

3

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Hmm ... faktycznie jak na jego wiek to zachował się nieodpowiedzialnie.
Jednak może nie odpowiada bo ma jakieś problemy (choć to go nie usprawiedliwia).
Może miał wypadek ? Ile się nie odzywa ?
Wiesz różne rzeczy w życie się dzieją. Nigdy nie wiadomo.

4

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

W środę rozmawialiśmy o tym wspólnym weekendzie. On miał pomysł, żeby jechać na weekend do spa yikes to mnie bardzo zaskoczyło, bo spotkania były bardzo grzeczne i wiedziałam, że nie czułabym się komfortowo paradując w samym ręczniku przed prawie nieznajomym facetem. To też dla mnie duży wydatek, a nie chciałam, żeby mi fundował takie atrakcje na początku znajomości. Ja zaproponowałam Kraków i zwiedzanie, ale jemu nie pasował ten pomysł. W czwartek miał dać znać, ale w międzyczasie to ja napisałam, że przecież nie musimy jechać teraz (brzydka pogoda, a mieliśmy jechać późno po południu, uznałam to za bezsensowne), a Kraków nie ucieknie. On sie w żaden sposób nie ustosunkował do mojej wiadomości. Dzisiaj się przemogłam i napisałam o to spotkanie i odpisał jednak, że będzie na miejscu, ale że coś mu wypadło i da mi znać jak stoi z czasem. Ja wnioskuje z tego sms-a, że tego czasu nie bedzie miał. Nic nie odpisałam.
Czemu nie zadzwoniłam? Przez całą znajomość od kiedy się pierwszy raz spotkaliśmy (miesiąc) zaobserwowałam, że jest ciągle zapracowany, dzwoni późnym wieczorem, ma różne spotkania służbowe, nie wiem kiedy ma wolny czas nawet. Miałam wrażenie, że odzywa się wtedy kiedy może, a kontakt też się "rozluźnił "ostatnio więc nie chcialam się narzucać. To nie w moim stylu.

5

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Rozumiem, jednak najlepsza forma rozmowy to właśnie rozmowa. Możliwe że znalazłby chwilkę by odebrać, czasem warto spróbować. Gdyby nie odebrał wtedy trzeba było napisać. No ale tak czy siak odpisał. Zobaczysz czy da znać, skoro sama mówisz iż nie ma za bardzo czasu bo dużo pracuję to nie ma się co dziwić. Do takiej osoby trzeba więcej cierpliwości, z czasem wszystko się wyjaśni jak jest naprawdę.

6 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2015-11-20 22:28:45)

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!
tadadadam87 napisał/a:

W środę rozmawialiśmy o tym wspólnym weekendzie. On miał pomysł, żeby jechać na weekend do spa yikes to mnie bardzo zaskoczyło, bo spotkania były bardzo grzeczne i wiedziałam, że nie czułabym się komfortowo paradując w samym ręczniku przed prawie nieznajomym facetem. To też dla mnie duży wydatek, a nie chciałam, żeby mi fundował takie atrakcje na początku znajomości. Ja zaproponowałam Kraków i zwiedzanie, ale jemu nie pasował ten pomysł. W czwartek miał dać znać, ale w międzyczasie to ja napisałam, że przecież nie musimy jechać teraz (brzydka pogoda, a mieliśmy jechać późno po południu, uznałam to za bezsensowne), a Kraków nie ucieknie. On sie w żaden sposób nie ustosunkował do mojej wiadomości. Dzisiaj się przemogłam i napisałam o to spotkanie i odpisał jednak, że będzie na miejscu, ale że coś mu wypadło i da mi znać jak stoi z czasem. Ja wnioskuje z tego sms-a, że tego czasu nie bedzie miał. Nic nie odpisałam.
Czemu nie zadzwoniłam? Przez całą znajomość od kiedy się pierwszy raz spotkaliśmy (miesiąc) zaobserwowałam, że jest ciągle zapracowany, dzwoni późnym wieczorem, ma różne spo
tkania służbowe, nie wiem kiedy ma wolny czas nawet. Miałam wrażenie, że odzywa się wtedy kiedy może, a kontakt też się "rozluźnił "ostatnio więc nie chcialam się narzucać. To nie w moim stylu.

Jak dla mnie PAN czarujący jest poprostu zajety\zonaty *(niepotrzebne skreslic) stąd rzadki kontakt i tylko późną pora i zwykle smsowy. Gdybyś zadzwoniła  znienacka mogłaby się szczerze zdziwic. Może akurat w weekend musi coś załatwić z żoną albo wasza znajomość się wydała dlatego milczy jak zaklęty.
Była już tu podobna historia i Autorka była na 100% pewna że abszytfikant jest wolny a potem był zaskok że jednak zona jest tylko taki a nie inny charakter jej i jego pracy pozwalał mu na romansowanie.
Zastanow się czy tu nie jest podobnie.

7

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Oczywiście i taka opcja jest jak najbardziej możliwa, a nawet prawdopodobna.

8

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Nie mogę mieć 100% pewności, że tak nie jest, ale nic na o nie wskazuje. Jakoś pod tym względem wątpliwości nie mam. Zapraszał mnie kilka razy do siebie, dzwonił z domu (rozmowa wskazywała na to, że czuje się jak u swobodnie).

9

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Czyli pozostaje Ci poczekać. Zobaczyć jak cała sytuacja się dalej potoczy smile.

10

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Mogę czekać, ale i tak prowadzić swoje życie. Problem w tym, że (pewnie jak każdy, wiem o tym) mam na swoim koncie rozczarowania i złamane serce i mam problem z zaufaniem wiec jak coś nie jest dla mnie klarowne to odpuszczam. I teraz mu nie wierzę, nie rozumiem tej zmiany. Z drugiej strony nie mogę po tak krótkiej znajomości mieć wielkich wymagań.

11

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Otóż to. Głowa do góry smile.

12

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!
tadadadam87 napisał/a:

wiec jak coś nie jest dla mnie klarowne to odpuszczam..

W życiu zazwyczaj nic nie jest do końca klarowne, więc raczej zweryfikuj swoje podejście.

13

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

Idealny jednak nie znalazł czasu w weekend. Napisał suchego smsa, że był zajęty i wraca do siebie. Nie liczyłam, że ten czas znajdzie, zaplanowałam sobie już coś innego. Czułam, że i tak to koniec. Zabolała mnie jednak ta wiadomomość, ewidentnie nie chciał się ze mną spotkać. Nic już nie odpisywałam, a on od tamtej pory też już nic się nie odzywa. Po prostu odpuścił. Przez ok. 2 miesiece znajomości niestety zdążyłam się wkręcić, a teraz po raz kolejny się rozczarowałam. W mojej głowie pojawiały się się wizje (wiem, daleko idace) przeprowadzki. 

Tylko jak można proponować wspólny weekend, a dwa dni później zrobić zwrot o 180 stopni i przestać się odzywać?

14

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

No cóż, więc hipoteza feniksa35 się sprawdziła.
Prawdopodobnie kogoś ma.
Przykro mi.
Teraz pozostaje Ci zająć się sobą. Dobre w tym wszystkim to że wyszło to tak szybko.
Głowa do góry smile.

15

Odp: Nigdy nie wierz ideałom!

strasznie szybko się wkrecilas. to tylko 2 miesiące. widocznie coś mu nie pasowalo i daj sobie spokoj z ta znajomościa. chyba za bardzo chcesz kogoś mieć, że analizujesz co moglo sie stać po tak krotkim czasie.
ja ostatnio spotykalam sie z mężczyną rownież starszym i by sie wydawalo dojrzalym 3 m-ce i zwyczajnie nagle sie przestalismy do siebie odzywać. jakoś nie analizuje kazdego zachowania jego. spedzilam fajny czas, poznalam kogos nowego, bylo super i tyle. widocznie ta osoba nie miala zostać w moim życiu na dlużej.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nigdy nie wierz ideałom!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024