Jak zrozumiec mezczyzn??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zrozumiec mezczyzn???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

Temat: Jak zrozumiec mezczyzn???

Hmmm chodzi mi o to , ze moj maz mnie zdradzil powiedzial ze chce rozwodu. Glownym powodem tego ze mnie zdradzil to bylo to ze nie chcialam z nim drugiego dziecka. Zlozyl pozew rozwodowy niby chociaz kilka rzeczy mi tutaj nie pasuje. Na poczatku gadal ze mam sie wyprowadzić teraz nic nie mowi ale ja mu nie powiedzialam zw sie bedw na dniach wyprowadzac. Ostatnio mi powiedzial ze nie dawno bylam dla niego bardzo wazna . Naprawil mi auto gdzie go nie poprosilam ani mu nie mowilam ze cos mi sie stalo jedynie powiedzial zw nic za to nie chce i zebym sobie jezdzila spokojnie. Czy ktos mi powie o co mu chodzi?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Próbował zagłuszyć poczucie winy. Tyle.

3

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Okazał Ci uprzejmość, a Tobie się jeszcze to nie podoba? Facet się z Tobą rozstaje ale Cię szanuje i czuje się zobowiązany do opieki nad Tobą w pewien sposób i Ty jeszcze psioczysz? No gratki...

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Opieka nade mna? Tak naprawde to swoim dzieckiem moglby sie zajac a nie mna. Ja od niego niczwgo nie wymagam. On poprostu nie dojrzal bo sam nie jest pewien czego chce najpierw wyzywa moja rodzine mojego ojca a pozniej mowi o moim tacie normalnie. To mogl tato do mnie zadzwonic to bym pomogl.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Tak Mamuska1986 chcial zagluszyc poczucie winy. I jak sie dowiedzial ze z kims tez zaczelam sie spotykac to gadal mi ze sie z nim widzial i rozmawial a akurat tego dnia to z nim bylam caly dzien to ciekaww kiedy mial z nim gadac... Albo pytanie mi zadaje czy chce sie z nim zwiazac na stale i czy jestem tego pewna i to mowi z nerwami. Hehe jeszcze najlepsze jest to ze gada mi ze go zna a tak naprawde to sie nie znaja. I jak tutaj go zrozumiec

6

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

A po co wariata rozumieć?

Książkę poczytaj, poplew w ogródku, pobaw się z dzieckiem, cokolwiek.
"Rozumieć".. a co to, bez tego słońce jutro nie wzejdzie czy o co chodzi?

Tez mi wielka osobistość do rozkminiania smile

7

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
madziakwiatuszek68 napisał/a:

Opieka nade mna? Tak naprawde to swoim dzieckiem moglby sie zajac a nie mna. Ja od niego niczwgo nie wymagam. On poprostu nie dojrzal bo sam nie jest pewien czego chce najpierw wyzywa moja rodzine mojego ojca a pozniej mowi o moim tacie normalnie. To mogl tato do mnie zadzwonic to bym pomogl.

Ja tylko nie kumam jednego - gość chce się rozwieść bo Ty nie chcesz mieć dziecka to na cholerę z Tobą siedzi? Chyba, że z wygody bo mu pierzesz, sprzątasz i gotujesz to wtedy ma rację...

A to, że Ci naprawił samochód to jednak dobrze o nim świadczy.

8 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-11-09 21:24:28)

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
Elle88 napisał/a:

A po co wariata rozumieć?

Książkę poczytaj, poplew w ogródku, pobaw się z dzieckiem, cokolwiek.
"Rozumieć".. a co to, bez tego słońce jutro nie wzejdzie czy o co chodzi?

Tez mi wielka osobistość do rozkminiania smile

Dokładnie dla spokoju ducha i własnej psychiki lepiej nie rozkminiać "logiki" oraz postępowania niektórych ludzi. Zamiast na Jego "problemach" skoncentruj się na Sobie o wiele lepiej na tym wyjdziesz hmm.

A tak na marginesie podpisaliście umowę o drugie dziecko? Gdzieś Ty go wytrzasnęła hmm?

9

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
madziakwiatuszek68 napisał/a:

Tak Mamuska1986 chcial zagluszyc poczucie winy. I jak sie dowiedzial ze z kims tez zaczelam sie spotykac to gadal mi ze sie z nim widzial i rozmawial a akurat tego dnia to z nim bylam caly dzien to ciekaww kiedy mial z nim gadac... Albo pytanie mi zadaje czy chce sie z nim zwiazac na stale i czy jestem tego pewna i to mowi z nerwami. Hehe jeszcze najlepsze jest to ze gada mi ze go zna a tak naprawde to sie nie znaja. I jak tutaj go zrozumiec

Nie rozumiem, to ty jeszcze kogoś masz oprócz męża? I mąż pyta, czy chcesz się z nim związać na stałe, czy, że z tym kimś chcesz się związać? Ja się nie dziwię, że on się denerwuje w takiej sytuacji. Ciebie też trudno zrozumieć, może opisz to wszystko jaśniej, bo ja ni hu hu nie mogę skumać.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Bo to bylo tak on mnie zdradzal ze swoja eks i mi mowil ze moze miec kazda. Haha gdyby mogl miec kazda to nie wracal by do niej. Kiedya mu mowilam ze za mna tp sie kolejka ustawiali i ma szczescie ze go wybralam chociaz w zartach to mowilam. I jak mi tak kilka razy powiedzial ze gdzie ci wszyscy co w kolejce ze mna sie ustawiali to jemu powiedzialam czy jest pewie tego co powiedzial a on ze tak. No to mu pokazalam ze nie jest pepkiem swiata i jeszcze ktos moze mnie uszczesliwic i dac mi szczęście. Tak mam kogos od kiedy sie dowiedzialam ze on z esk sie spotyka. Tak zapytal sie tego dnia kiedy niby pozew rozwodowy zlozyl. Czy chce sie z nim zwiazac. I ja jemu odpowiedzialam ze tak. Mi czasami sie wydaje ze on poprostu chce sie pobawic a poznien wrocic do mnie i mysli ze ja jemu wybacze ale tak nie jest. Nie pozwole z siebie idiotki robic.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Ale pn w takiej sytuacji nie powinien sie denerowac bo zlozyl przeciez pozew rozwodowy i chce z eks zycie sobie ukladac. To po co ma sie denerwować???

12

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
madziakwiatuszek68 napisał/a:

. I jak mi tak kilka razy powiedzial ze gdzie ci wszyscy co w kolejce ze mna sie ustawiali to jemu powiedzialam czy jest pewie tego co powiedzial a on ze tak. No to mu pokazalam ze nie jest pepkiem swiata i jeszcze ktos moze mnie uszczesliwic i dac mi szczęście. Tak mam kogos od kiedy sie dowiedzialam ze on z esk sie spotyka.

Cofam to co napisałem - Twój mąż, to niestety, pardon, ale frajer. Dawno powinien wystawić Twoje rzeczy za drzwi (jeśli to jego dom / mieszkanie) albo spakować się i bez słowa wyjść.
Nie znam sytuacji z bliska więc może chce jeszcze pobzykać i wtedy się ulotnić ale mam nadzieję, że ma na tyle rozumu, żeby powiedzieć Ci z hukiem bye bye.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Nektarynka53 wstrząsnęlam go na portalu spolecznosciowym tzn.to on do mnie pisal i tak sie zaczelo on z wiochy ja z miasta. Poprostu tato mi powiedzial ostatnio ze on zawsze byl wiesniak i wazniejsze bylo piwo w garazu niz ja. Ja tacie powiedzialam czemu wczesniej takich rzeczy mi nie mowil i mi powiedzial ze ro moja byla decyzja nie jego.... hmm

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Pobzykac mowisz?? Hmm jeszcze dobrze bylo by jak by potrafil wykorzystać to co ma.... Ale mniejsza z tym. To co wg Ciebie to powinnam siedziec cicho i czekac az on sie opamieta?? Czy co??? Ja tez mam prawo do szczęścia od kiedy zaszlam w ciążę to on sie zmienil o 360 stopni on potrafil mnie w zaawansowanej ciazy popchac na meble a nie wspomnie o tym jak po pijaku mnie bil.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Pobzykac mowisz?? Hmm jeszcze dobrze bylo by jak by potrafil wykorzystać to co ma.... Ale mniejsza z tym. To co wg Ciebie to powinnam siedziec cicho i czekac az on sie opamieta?? Czy co??? Ja tez mam prawo do szczęścia od kiedy zaszlam w ciążę to on sie zmienil o 360 stopni on potrafil mnie w zaawansowanej ciazy popchac na meble a nie wspomnie o tym jak po pijaku mnie bil.

16

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Dla mnie to Ty tu tworzysz coraz lepsze historie żeby się usprawiedliwić ale spoko, internet wszystko przyjmie wink

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

O nis nie kolego to nie jest nic wyssane z palca taka jest prawda. Naprawde nasze malzenstwo bylo chore i burzliwe ja nerwowa na chwile on obrazony na calego. Nigdy nie dalo sie porozmawiac bo tylko garaz auta i piwo. A jak chcialam gdzies pojechać czy przejsc sie zeby pobyc razem go nie mam sily ale jak kolega przyjezdzal i cos chcial i piwko bylo to lecial... Ok ja tez nie bylam swieta moze i czasami robilam awantury o bzdety ale poprostu chcialam wiecej uwagi dla naszej rodziny ktora sam chcial bardzo stworzyć ja staralam sie zadbac o wszystko moze i nie zawsze mi to wychodzilo ale bylam na kazde jego zawolanie. Bie potrafil docenic poprostu. Ja nawet do kolezanko jechac nie moglam bo od razu Bog wie gdzie jechałam ale ja nigdy niczego nie robilam aby rozwalic to malzenstwo. Tak owszem znalazlam sobie kogoś ale dopiero teraz gdzie wiem ze nie ma szans na to oby to uratowac. Bo nigdy wczesniej bym tego nie zrobila. Tak mnie wychowano poprostu. U mnie w domu priorytet to byla rodzina dzieci , ale jak ktos ma za dobrze to ludzie nie potrafia docenić....

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

A i gdybym miala wymyslac to bym nie pisala tutaj tylko moze komiks bym mogla napisać....

19

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
madziakwiatuszek68 napisał/a:

O nis nie kolego to nie jest nic wyssane z palca taka jest prawda. Naprawde nasze malzenstwo bylo chore i burzliwe ja nerwowa na chwile on obrazony na calego. Nigdy nie dalo sie porozmawiac bo tylko garaz auta i piwo. A jak chcialam gdzies pojechać czy przejsc sie zeby pobyc razem go nie mam sily ale jak kolega przyjezdzal i cos chcial i piwko bylo to lecial... Ok ja tez nie bylam swieta moze i czasami robilam awantury o bzdety ale poprostu chcialam wiecej uwagi dla naszej rodziny ktora sam chcial bardzo stworzyć ja staralam sie zadbac o wszystko moze i nie zawsze mi to wychodzilo ale bylam na kazde jego zawolanie. Bie potrafil docenic poprostu. Ja nawet do kolezanko jechac nie moglam bo od razu Bog wie gdzie jechałam ale ja nigdy niczego nie robilam aby rozwalic to malzenstwo. Tak owszem znalazlam sobie kogoś ale dopiero teraz gdzie wiem ze nie ma szans na to oby to uratowac. Bo nigdy wczesniej bym tego nie zrobila. Tak mnie wychowano poprostu. U mnie w domu priorytet to byla rodzina dzieci , ale jak ktos ma za dobrze to ludzie nie potrafia docenić....


Rozwiedź się i nie zastanawiaj o co chodzi.
To nie ma sensu , tym bardziej z takim podejściem jak Twoje.
On Cię zdradził - Ty jego.
Przecież to się będzie w kółko kręciło.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Tak tylko ze ja go zdradzilam po tum jak mi powedzial ze nas nie ma i tyle. Nigdy wczesniej. Tak chce sie rozwiesc bo to nie ma sensu. W ogole nie wiem po co on chce ze mna jakies tematu nawiazywac jak on wszystko rozwalił... Ja go naprawde nie rozumiem szkoda mi tylko córci ze przez to wszystko musi przechodzić ...:(

21

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Nawet jak on chce z Tobą nawiązać rozmowę to Ty nie musisz z nim rozmawiać.
Dlaczego jeszcze mieszkacie razem?

22

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

......biedne dziecko.........:-(

23

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
ZwykłyFacet napisał/a:

Cofam to co napisałem - Twój mąż, to niestety, pardon, ale frajer. Dawno powinien wystawić Twoje rzeczy za drzwi (jeśli to jego dom / mieszkanie) albo spakować się i bez słowa wyjść.
Nie znam sytuacji z bliska więc może chce jeszcze pobzykać i wtedy się ulotnić ale mam nadzieję, że ma na tyle rozumu, żeby powiedzieć Ci z hukiem bye bye.

                                                                       No I stalo sie - zawital na forum nastepny Pitagoras-kolejny frustrat,ktory uwaza,ze kobiety Sa be,a moze to tylko zmiana nicka?:p

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Mieszkam z nim bo moje dziecko tutaj na wiosce do przedszkola chodzi, ale jednak poztanowilam ze wole je wozic tutaj do przedszkola niz meczac sie z nim tutaj. Dziecko jest dla mnie najwazniejsze meczylabym sie tutaj dla niej ale przecież tez musze patrzec sie na siebie.  Tutaj corcia jest najwazniejszs na pierwszym miejscu i nie chce aby za mocno cierpiala i zostawie ja w tym przedszkolu mz tutaj juz swoje kolezanki i swoja ukochaną pania:)

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Rojka jak on mi cos mowi i ja.milcze to zawsze gada tak:
" No i widzisz jak Ty sie zachowujesz, nawet porozmawiać z Toba nie mozna" lub:
" Ja nie chce sie klocic, ale wez mi ku*wa napisz ta swoja rozpiske " Raz jest mily raz przeklina... Dziwny poprostu jest.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Hej rozstała się z mężem który mnie zdradził i zranił mówił ze nie kocha a na koniec powiedział ze naprawdę mnie kocha ale nie potrafi już ze mną być.  Otóż dziecko jak narazie jest z nim gdyż mieszka na wsi i chodzi tam do przedszkola a mi nie chce pozwolić abym przeniosła dziecko do miasta gdzie mieszkam. Jeżdżę do niej kiedy się da zabieram na weekendy. W piątek gdy pojechałam po dziecko powiedział mi ze resztę rzeczy mam spakowanych i mogę je zabrać.  W tygodniu nawet mi napisał gdzie nigdy tego nie robił ze dziecko chore jest i jedzie z nim do lekarza.  A w sobotę dzwonił zapytać się jak dziecko gdzie też tego nigdy nie robił.  Czy on szuka kontaktu ze mną poprzez dziecko czy po prostu coś zmienił nie wiem co mam myśleć.

27

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Ja osobiście nie liczyłbym, a nawet nie chciałbym mieć zbyt wiele wspólnego z osobą, która mnie zdradziła.

Rób to co będzie najlepsze dla Ciebie i dziecka, sama wiesz najlepiej.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Robie wszystko aby moje dziecko było szczęśliwe.  Potrafiła bym poświęcić swoje szczęście dla niej bo gdy ona jest szczęśliwa i radosna to i ja. Czyli twierdzisz ze nie chce niczego ode mnie?  I że nie szuka kontaktu ze mną?

29

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

madziakwiatuszek68 na jego uczucia do siebie już nie licz. Uważam natomiast, że robisz ogromny błąd zostawiając dziecko pod opieką ojca tzn. godząc się na stałe zamieszkanie dziecka z nim.
Zapewne czeka Cię rozwód i on z pewnością wykorzysta ten fakt, znajdzie świadków, zrobi z Ciebie wyrodną matkę, która porzuciła dziecko.
Godząc się na takie rozwiązanie (dla ciebie tymczasowe), strzeliłaś sobie w kolano, stracisz dziecko.
Skończy się na tym, że to Ty będziesz płaciła alimenty (łożysz teraz na dziecko, przesyłasz pieniądze na jego konto z zaznaczeniem, że to dla dziecka?) i będziesz weekendową mamusią, a Twoje dziecko będzie wychowywać kochanka męża.
Zabieraj dziecko póki czas. Nie wiem jak ustaliliście spędzanie świąt, ale kuj żelazo, póki gorące, już teraz szukaj miejsca w przedszkolu, tam, gdzie teraz mieszkasz.
Zamiast czekać, czy zdradzaczowi się nie odmieni, zadbaj o siebie, zbierz dowody jego zdrady, zabierz dziecko do siebie, złóż wniosek o rozwód z jego winy. Nich on płaci alimenty na dziecko i Ciebie.
Nie czeka, bo obudzisz się z ręką w nocniku.

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Masz racje ale ja bez jego zgody nie mogę pprzenieść dziecka do innego przedszkola . On robi mi pod górkę cały czas. Wygodniej matki ze mnie nie zrobi bo samo dziecko powie ze nie zajmuje się nią tylko dziadkowie. Bo on mieszka z rodzicami. I to jego rodzice się Basia zajmują nie on. Ona nie chce tam być tylko ze mną.  Tak pozew rozwodowy on złożył ale bez orzekania o winie. Także czekam aż coś przyjdzie . W sądzie powiem jak było.  Wezmę świadków którzy wiedzą jak jest. Nie dawno się wyprowadziła z teściowa wszystko mam ustalone nie z ojcem dziecka. To z nią się kontaktuje to ona wie kiedy przyjadę i jak pracuje nie on bo ona ma wszystko w nosie. Ja wiem ze tak może być ale ja na to nie pozwolę bo za dużo mam świadków jaki on był.  I jak dzieckiem.  Się zajmuje. A to że teściowie się nią zajmują to jestem spokojna praktycznie dziecka jest pod ich opieka nie ojca.

31

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

To skladaj o separacje bo bez tego sie nie obejdzie i o opieke nad młodą w czasie separacji i alimenty, rozwodu tak latwo od razu nie dostaniesz separacje masz z automatu. W czasie separacji zlozysz o rozwod i tyle w temacie. A co do kontaktu to nie szuka Go tylko ide o strzal ze nagrywa te rozmowy zeby miec dowod w sadzie jaki to on nie troskliwy tatus. Zabieraj dziecko poki masz szanse

32

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

A co do tego ze dziecko powie jak bylo, owszem sad moze wysluchac ale nie musi brac pod uwage. To raz a dwa naprawde chcesz mieszac w to dziecko? Takie sprawy zalatwia sie miedzy sobą. Takie moje zdanie.

33

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???
madziakwiatuszek68 napisał/a:

Masz racje ale ja bez jego zgody nie mogę pprzenieść dziecka do innego przedszkola . On robi mi pod górkę cały czas. Wygodniej matki ze mnie nie zrobi bo samo dziecko powie ze nie zajmuje się nią tylko dziadkowie. Bo on mieszka z rodzicami. I to jego rodzice się Basia zajmują nie on. Ona nie chce tam być tylko ze mną.  Tak pozew rozwodowy on złożył ale bez orzekania o winie. Także czekam aż coś przyjdzie . W sądzie powiem jak było.  Wezmę świadków którzy wiedzą jak jest. Nie dawno się wyprowadziła z teściowa wszystko mam ustalone nie z ojcem dziecka. To z nią się kontaktuje to ona wie kiedy przyjadę i jak pracuje nie on bo ona ma wszystko w nosie. Ja wiem ze tak może być ale ja na to nie pozwolę bo za dużo mam świadków jaki on był.  I jak dzieckiem.  Się zajmuje. A to że teściowie się nią zajmują to jestem spokojna praktycznie dziecka jest pod ich opieka nie ojca.

Jeśli sądzisz, że teściowie na sprawie rozwodowej staną po Twojej stronie, to jesteś naiwna i to bardzo. Zobaczysz, stracisz dziecko!
Nawet, jeśli oni widzą, że ich synek jest niewydolny wychowawczo, to zrobią wszystko, żeby wnuczkę zatrzymać przy sobie, to Ciebie obrzucą błotem, a jego wybielą.
Nie napisałaś, czy robisz przelewy na dziecko, jeśli nie, to tym bardziej się pogrążasz.
Przynajmniej zbieraj rachunki, jeśli jej cokolwiek kupujesz, a przede wszystkim idź do prawnika.
Nie rozumiem Twoje indolencji, czekasz co los przyniesie?
Uważaj, bo się zdziwisz, a potem będziesz płakać, nie wierz teściom w ich dobrą wolę.
Dowiedz się u prawnika, czy Twój mąż musi wyrazić zgodę na zmianę przedszkola dla dziecka - nie sądzę.
Ja na Twoim miejscu nawet bym się nie zastanawiała, tylko zabrała dziecko do siebie, nawet nie pytając o zgodę, jesteś przecież matką, a córeczka chce być z Tobą.
Zastanów się tez, czy rozwód z orzekaniem winy męża nie byłby dla Ciebie bardziej korzystny.
Nie poddawaj sie tak łatwo i nie zwierzaj teściom ze swoich planów.

34

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Zwróć uwagę, on poszedł z dzieckiem do lekarza, a nigdy wcześniej tego nie robił (jaki dobry, opiekuńczy tatuś, bo matka sobie poszła) już robi sobie PR.
Mała tęskni za Tobą, a mamusia...poszła precz - takie będą argumenty.
Nie bądź naiwna, STRACISZ DZIECKO!

35

Odp: Jak zrozumiec mezczyzn???

Scaliłam Twoje tematy. Nie twórz więcej nowych wątków dotyczących problemów z tym samym facetem, bo to sprzeczne z regulaminem. Na forum obowiązuje zasada "1 związek = 1 temat". Zapoznaj się z regulaminem forum. Pozdrawiam, Cslady

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zrozumiec mezczyzn???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024