Cześć wszystkim. Chciałabym się czegoś poradzić, tylko poradzić, bo sama nie wiem co mam myśleć. Czy to jakaś niepotrzebna panika, czy rzeczywiście bardziej się przyglądać.
Jestem w związku od pół roku. Strasznie się kochamy ze sobą. Wzajemne uczucie itp.
Ale troszkę mnie coś nie pokoi. Cały czas ma telefon przy sobie, nawet jak na chwile wychodzi bierze go ze sobą. Tak to rozmawia przez tel zawsze przy mnie, a wczoraj wyszedł jak opatrzony i z uśmiechem na twarzy. Rano przed pracą albo w czasie pracy zawsze piszepisze sms na dzień dobry. Dzisiaj nic. Nawet na sms nie odpisuje.. Co mam myśleć? Czyżby to zwykła niepotrzebna panika?
Obserwuj dalej i jesli nadal beda takie dziwne zachowania porozmawiaj z nim.
Ja powiem Ci tak z własnego doświadczenia , jeśli zabiera telefon nawet jak idzie ze przeproszeniem do kibla , na pewno coś ukrywa niekoniecznie jakis romans ale cos na pewno , obserwuj go dalej ale nic mu nie mow bo na ciebie naskoczy i awanture zrobi i niczego sie nie dowiesz , wyczuj moment kiedy chociaż na sekunde zostawi telefon sprawdź wtedy bedziesz miala pewność co ukrywa , narazie nie panikuj ;D