Trudna decyzja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Trudna decyzja

Witajcie,

Moja życie znowu jest wielką niewiadomą. Nie dawno się rozstałam z facetem, który miał totalnie mnie gdzieś. Po nim zaczęłam spotykać się z chłopakami, ale nigdy nie było nic. Kończyły się po jednym spotkaniu.Powiedziałam sobie, że odpocznę sobie od facetów.  Zajmę się czymś innym...

Cóż nie trwało to długo. Prawda, że nic mnie nie cieszyło. Myślami uciekałam do swojego pierwszego chłopaka, który jest już żonaty. Bądź do swojego ostatniego z którym też nie wyszło.

Właśnie po roku od rozstania, a raczej od spotykania się. Odezwał się. Trwało to 8 miesięcy, ale naprawdę było wspaniale. Znowu zaczął pisać smsy i dzwonić hmm W końcu odpisałam. Dlaczego napisałam, że to raczej było spotykanie się, bo nigdy do niczego nie dochodziło pomiędzy nami. I nie potrafię tego wyjaśnić. Mimo tego, że zawsze miałam do niego słabość... zawsze potrafił mnie rozbawić... rozmowy godzinami na różne tematy i najważniejsze, ze  zawsze czułam się przy nim dobrze.

Teraz to wszystko wróciło. I choć rozstanie z nim było dla mnie bardzo bolesne. Bo zobaczyłam, że na portalu społecznościowym jest z jakąś dziewczyną w związku. I to jeszcze przed naszym rozstaniem. Poczułam się oszukiwana... co to miało być? Te głupie czułka i itd. Mimo ich durnych wytłumaczeń, nie potrafiłam w nic mu uwierzyć, byłam w swojej teorii. Ja byłam od czułości, a ona od seksienia się z nim. Przestałam z nim utrzymywać kontaktu. Choć pisał do mnie żałosne smsy typu: "Cześć, co słychać?". Nie potrafiłam mu odpisywać, a już odpisałam to zawsze kończyło się kłótnią i żalem do siebie.

Kiedy zaczęliśmy znowu normalnie rozmawiać ze sobą , zgodziłam się na spotkanie. Spotkanie jak spotkanie. Tak szczerze mówiąc chciałam go kilka razy uderzyć, a nie potrafiłam. Chciałam stanąć i odejść i tego też nie zrobiłam. Jestem totalnie zagubiona... Chciałabym być z kimś, z kim bym czuła się dobrze. Kiedy zapytałam się o to dziewczynę, powiedział mi, że nie zrozumiałabym tego. Niby co takiego  bym nie zrozumiała ? Jakieś dziecinne zagrywki. Nie dopytywałam się. Zostawiłam to... pomyślałam poczekam co dalej będzie. Ale chciałam zobaczyć, że czy teraz jest nadal związku z tą dziewczyną. Okazało się, że nic od tamtego momentu się nie zmieniło. Co to ma być? Chce być ze mną, a jest z związku. Zapytałam się znowu... a on znowu olał mnie, mówiąc, ze na spotkaniu mi wytłumaczy. Co ja mam zrobić? Chce trójkąta? O co w tym chodzi wszystkim ? Doradźcie, proszę.

Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudna decyzja

No jak jesteś taka mało wymagająca i łatwo Cie zbyc to coż zawsze dostaniesz tylko to co ktos Ci da.
I jeszcze bedziesz sie nad tym zastanawiać czy to dla Ciebie dobre.

3

Odp: Trudna decyzja

Dziewczyno ogarnij się. Facet się z Tobą bawi i manipuluje, a Ty dalej próbujesz w to brnąć.

4

Odp: Trudna decyzja

Mało wymagająca? Przez 8 miesięcy nie dałam mu seks a mimo tego był ze mną. To dziwne

5

Odp: Trudna decyzja

Co z tego jak on publicznie jest w zwiazku z inna dziewczyna, a Ty nadal sie nad nim zastanawiasz...

6 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-09-23 21:21:31)

Odp: Trudna decyzja

No sex to nie wszystko ale jak przez 8 miesiecy nie było sexu a on jest zdrowym facetem a Ty zdrowa kobieta to nie nazwałbym tego zwiazkiem.
Raczej relacja towarzyska.`

7

Odp: Trudna decyzja

Dlaczego faceci nie potrafią mówić o tym wprost... hmm Tylko gierki

8

Odp: Trudna decyzja

Nie mowia bo sie nie pytasz .
A jak pytasz to nie dostajesz odpowiedzi.
I to Ci wystarcza.

9

Odp: Trudna decyzja

Chciałabym się tylko dowiedzieć, dlaczego ma ją w związku na portalu i tyle.

10

Odp: Trudna decyzja

A po co Ci to do szczescia potrzebne? Zeby pooszukiwac siebie, ze on tak naprawde Cie kocha, a jest z nia bo jest szantazowany przez Gang Albanii?

11

Odp: Trudna decyzja

Haha smile przecież niektórzy mają to dla żartów. Nie wiem. Ale chciałabym wiedzieć po prostu... takie doświadczenie

12

Odp: Trudna decyzja

Jakby mieli dla zartow, a jemu zalezalo na Tobie, to zaraz po tym jakbys sie wkurzyla to by tego statusu nie było. Prawda jest taka, ze za wszelka cene chcesz uslyszec czegos co go usprawiedliwi. Włącz racjonalne myślenie i nie idź tą drogą. Na świecie są miliony facetów, którzy nie bawią się w takie niskie manipulacje i gierki i u boku których możesz być szczęśliwa.

13

Odp: Trudna decyzja

Wiem, ze jestem głupia. Ale mimo, chciałabym zobaczyć i usłyszeć co ma do powiedzenia. I masz rację,ze mógł usunąć taki status. Ale mało kiedy tam wchodzi. Zresztą nie jestem u niego w znajomych...

14

Odp: Trudna decyzja

Nie ejsteś głupia tylko zaślepiona, zdarza się nawet najmądrzejszym. Normalnie powiedziałbym Ci: Idź i pośmiej się z jego tłumaczeń, bo na bank będą śmieszne, ale jest groźba, że zaczniesz się rozpuszczać przy nim i uwierzysz w każdą bzdurę wypowiedzianą przez niego.

15

Odp: Trudna decyzja

Tylko wyłącznie po to sad

16

Odp: Trudna decyzja

No nie wiem jak gustujesz w byciu kołem zapasowym to nie wnikam...

17

Odp: Trudna decyzja

Kołem zapasowym ? To nie ja bawię się innymi, tylko on

18

Odp: Trudna decyzja

Ale Ty pozwalasz mu na to. Nie wyznaczasz twardej i szczelnej granicy.

19

Odp: Trudna decyzja

No to mam zrobić

20

Odp: Trudna decyzja

Odetnij się na dobre. Z tej mąki chleba już nie będzie. I na przyszłość ćwicz stawianie granic i asertywność.

21

Odp: Trudna decyzja

Chyba do czynienia z psychologiem. Dziękuję za radę.

Pozdrawiam

22

Odp: Trudna decyzja

Mieliście rację. On spędził noc z dziewczyną, a mi puścił bajkę  hmm cóż nie mam farta do mężczyzn

23

Odp: Trudna decyzja
Kasik92 napisał/a:

Chciałabym się tylko dowiedzieć, dlaczego ma ją w związku na portalu i tyle.

Ja ci odpowiem. Ją ma oficjalnie w związku, bo być może  ona sobie tego życzy. A że on nie chce jej stracić, jest ona ważna dla niego i być może wydaje mu się, że ją kocha to rozgłasza ten fakt oficjalnie. Jest to też wiadomość do ciebie: ona jest ta ważna i właściwa. A ty możesz być co najwyżej kochanką ukrytą głęboko w szafie. W chwili gdy się wyda on dokona wyboru - ona, ona i jeszcze raz ona! Ty będziesz tą wariatką co się czepia i go nachodzi.
A dlaczego nie chciał seksu 8 mies? Nie wiesz?? A to takie proste, bo miał go gdzie indziej i to wystarczająco dużo aby bez nerw pracować nad tobą. I aż tak mu chyba nie zależy skoro tak się ślamazarzy. Bardziej chyba dla zabawy niż z potrzeby serca.
Daj sobie z nim spokój bo to aż wstyd robić za tak marne koło zapasowe.

24

Odp: Trudna decyzja
Araquelle napisał/a:
Kasik92 napisał/a:

Chciałabym się tylko dowiedzieć, dlaczego ma ją w związku na portalu i tyle.

Ja ci odpowiem. Ją ma oficjalnie w związku, bo być może  ona sobie tego życzy. A że on nie chce jej stracić, jest ona ważna dla niego i być może wydaje mu się, że ją kocha to rozgłasza ten fakt oficjalnie. Jest to też wiadomość do ciebie: ona jest ta ważna i właściwa. A ty możesz być co najwyżej kochanką ukrytą głęboko w szafie. W chwili gdy się wyda on dokona wyboru - ona, ona i jeszcze raz ona! Ty będziesz tą wariatką co się czepia i go nachodzi.
A dlaczego nie chciał seksu 8 mies? Nie wiesz?? A to takie proste, bo miał go gdzie indziej i to wystarczająco dużo aby bez nerw pracować nad tobą. I aż tak mu chyba nie zależy skoro tak się ślamazarzy. Bardziej chyba dla zabawy niż z potrzeby serca.
Daj sobie z nim spokój bo to aż wstyd robić za tak marne koło zapasowe.


Zawsze był szczery wobec. To dlaczego nie może mi tego powiedzieć w prost

25

Odp: Trudna decyzja

Jeszcze czegoś nie rozumiem. Dlaczego ciągle utrzymuję ze mną kontakt ?

26

Odp: Trudna decyzja
Kasik92 napisał/a:

Zawsze był szczery wobec. To dlaczego nie może mi tego powiedzieć w prost
Jeszcze czegoś nie rozumiem. Dlaczego ciągle utrzymuję ze mną kontakt ?

Oj Kasik, ja wiem, że bardzo byś chciała żeby kochał, tęsknił i w ogóle ale to niemożliwe w tym przypadku.
Ale do rzeczy - dlaczego nie powie wprost? No co ty, jak zareagowałabyś na taką prawdę? Przecież nie uśmiechem i cielęcym patrzeniem w oczy. Byłabyś wściekła i nie chciała go widzieć! A mężczyźni w 99% nie mówią prawdy, tej niewygodnej oczywiście. A posiadanie takiej wielbicielki to fajna sprawa. Szkoda stracić. Jest to tez odpowiedź na drugie pytanie. Chłopak utrzymuje kontakt bo sprawdza czy dalej stoi sobie na piedestale w twoim sercu. A to miłe być dla kogoś tak ważnym. On się tym po prostu cieszy. Trzyma też rękę na pulsie, bo gdyby cos się popsuło i huknęło w aktualnym związku, to ma gdzie wrócić, poczuć się znowu kochany, wylizać rany a potem znów ruszyć na poszukiwania tej jedynej.
Jego kontakty z tobą absolutnie nie wynikają z uczuć tylko z egoizmu.

27

Odp: Trudna decyzja

To jeśli tak robi. To nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napisała do jego panny i pokazała dowody jakie mam na niego. To przecież mogę zrobić?  Jeśli ma kręcić w dwie strony to dlaczego nie zniszczyć mu życia

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024