Zawsze chciałam tylko dobrze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Zawsze chciałam tylko dobrze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Zawsze chciałam tylko dobrze

Od zawsze było ze mną coś nie tak. Nie chcę się nad sobą użalać - nie o to chodzi. Kiedyś myślałam, że znalazłam kogoś. Lata byliśmy szczęśliwi i nieszczęśliwi. Taki związek, gdy jest dobrze to jest dobrze, a gdy jest źle to jest koszmarnie. I tak to trwało, zdradziłam go. Czułam się niekochana. A teraz już zawsze będę zdrajcą. Rozstaliśmy się. Powróciliśmy do siebie po roku. Tym razem, stałam się agresywna - nie wiem dlaczego. Już nawet nie pamiętam i już nawet nie wiem co jest prawdą. Piekło to wątpić w siebie, w swoje akcje, w swoją pamięć i uczucia. Odeszłam, bo czułam, że już nigdy nie będzie szczęśliwy. Teraz jestem sama i bezradna. Nie mam wpływu na moje życie - częściowo. Nie lubię czuć się bezradna. Wiem, że powinnam zaakceptować to gdzie i dlaczego tu jestem. Ale powoli zaczynam pamiętać. Pamiętam jak mnie oszukiwał. Pamiętam jak płakałam smutna i samotna, a on na mnie wrzeszczał. Prosiłam, by przestał, ale nie przestawał. Jedyną moją winą był smutek. Pamiętam, jak mnie popchnął kiedy leżałam i płakałam. A teraz nawet nie wiem jak odpuścić. Dlaczego?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zawsze chciałam tylko dobrze

Zacznę od tego, że nie powinnaś żałować tego związku, bo skoro Cię popchnął, to mógłby skrzywdzić Cię bardziej. Po związku czujesz się samotna i dlatego ciężko zaakceptować Ci nową sytuację. Nigdy nie byłabyś z nim szczęśliwa. Zastanawia mnie czemu napisałaś, że jesteś bezradna? Chyba pora wziąć się w garść, daj sobie szansę po prostu pożyć. Masz teraz okazję, żeby spędzić więcej czasu z przyjaciółmi, rodziną, a w końcu poznać kogoś nowego, kto będzie na Ciebie zasługiwał i Cię rozumiał. Wiem, że samotność, to nie jest przyjemne uczucie, ale czasami to lepsze niż tkwienie w chorym związku. Głowa do góry, na pewno wszystko się w Twoim życiu ułoży i będziesz jeszcze szczęśliwa smile.

3

Odp: Zawsze chciałam tylko dobrze

Daj sobie czas na złe emocje , ja też jestem winna rozpadu swojego związku i zżerają nie wyrzuty że było ze mną coś nie tak . ale to nic nie da wpadniesz w depresje ja tez byłam ku zapadaniu w autodestrukcje, a to nie jest wyjscie po mału dochodzę do siebie, może tak będzie lepiej, nie będe ci mówić że na dzień dzisiejszy będzie lepiej, ale jeśli sama sobie nie pomożesz to nie pomoże ci form, rodzina , i zobaczysz ze jak się uporasz przyjdą te dobre dni musisz w to uwierzyć ... ja narazie jestem na etapie żalu i bólu ale pomału docierają do mnie fakty, że tak musiało być .... trzymaj się i dasz radę, i wyciągnij wnioski dlaczego stałaś się nerwowa etc.

4

Odp: Zawsze chciałam tylko dobrze

Może lepiej że teraz się rozstaliście niż po 20 latach kiedy boli jeszcze bardziej a tak jak to mówią facet jest jak autobus zawsze będzie następny pozdrawiam i życzę cierpliwości w czekaniu na tego właściwego

5

Odp: Zawsze chciałam tylko dobrze
katsuya napisał/a:

Od zawsze było ze mną coś nie tak. Nie chcę się nad sobą użalać - nie o to chodzi. Kiedyś myślałam, że znalazłam kogoś. Lata byliśmy szczęśliwi i nieszczęśliwi. Taki związek, gdy jest dobrze to jest dobrze, a gdy jest źle to jest koszmarnie. I tak to trwało, zdradziłam go. Czułam się niekochana. A teraz już zawsze będę zdrajcą. Rozstaliśmy się. Powróciliśmy do siebie po roku. Tym razem, stałam się agresywna - nie wiem dlaczego. Już nawet nie pamiętam i już nawet nie wiem co jest prawdą. Piekło to wątpić w siebie, w swoje akcje, w swoją pamięć i uczucia. Odeszłam, bo czułam, że już nigdy nie będzie szczęśliwy. Teraz jestem sama i bezradna. Nie mam wpływu na moje życie - częściowo. Nie lubię czuć się bezradna. Wiem, że powinnam zaakceptować to gdzie i dlaczego tu jestem. Ale powoli zaczynam pamiętać. Pamiętam jak mnie oszukiwał. Pamiętam jak płakałam smutna i samotna, a on na mnie wrzeszczał. Prosiłam, by przestał, ale nie przestawał. Jedyną moją winą był smutek. Pamiętam, jak mnie popchnął kiedy leżałam i płakałam. A teraz nawet nie wiem jak odpuścić. Dlaczego?


Facet który nie jest wsparciem dla swojej ukochanej,ale stosuje przemoc,nie jest wart aby w ogóle o nim pisać. Wiele kobiet przechodzi swoje małżeńskie dramaty i niektóre nawet próbują jeszcze bronić tyrana,ale skoro zdecydowałaś się wreszcie go zostawić,powinnaś się raczej cieszyć z tego, że nie jesteś z damskim bokserem.Zacznij żyć normalnie,wychodź do ludzi,przecież masz jakieś koleżanki,znajomych,zajmij się jakimś hobby,wyjdź na spacer,nie przesiaduj w samotności, bo nostalgia będzie się pogłębiać i wpadniesz jeszcze w depresję,a tego chyba nie chcesz. Zaczni po prostu żyć i to całą piersią.

6

Odp: Zawsze chciałam tylko dobrze

HEJ;-) mam podobna historie aczkolwiek nie zdradzialam ale moj partner twierdzi ze tak zrobilam za kazdym razem odkad zaczelam wychodzic z domu... od listopada 2013roku bylam  w ciazy... urodzilam we wrzesniu 2014, dwa miesiace pozniej znow zaszlam w ciaze... w sierpniu 2015 urodzilam corke... pelnia sczescia syn!!! i CÓRKA!!! ale... fajnie byalm w domu booooo jedna ciaz karmienie druga ciaza karmienie.... skonczylo sie... ufff... moge wyjsc z kolezankami wypic drinka... potanczyc... posmiac sie!!! Extra!!! Wracam do domu ok 4tej nad ranem pierwszy raz od dwoch lat.... jazdaaaa!!!! ty PIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII.... juz Twoja matka do nas jedzie.... ciagalas sie nie wiadomo gdzie.."jak bedziesz teraz w ciazy to zrobie testy dna'' itd a teraz jak mam swoj dochod i mam dosc zycia pod presja, nieufnosci i braku rozmowy to oczywiscie jestem materialistka bo pieniadze mi do glowy uderzylY!!!! ot raptem 1500zl miesiecznie majatek... ale boli ze mimo milosci poradze sobie sama... mimo tesknoty bedzie ciezko ale nie wspomnialam tez o nie uzasadnionej agresji... "Bo bylem podpity a Ty mnie zaczepilas" pozdrawiam wszystkie Panie ktore maja odwage odejsc... Ja za bardzo nie mam gdzie ale wole isc do domu samotnej matki i miec swiety spoko niz trwac w czyms co psuje mnie i dzieci... MIMO ŻE KOCHAM GO

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Zawsze chciałam tylko dobrze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024