Mam taki problem jestem w zwiazku od trzech miesiecy . To moja pierwsza wielka miłość . Mieszkamy od siebie 100 km ale widujemy sie regularnie co dwa tygodnie . Problem polega na tym ze moj partner w poprzednich zwiazkach zostal bardzo zraniony i teraz trudno mu zaufac ponownie ... mimo tego ze brakuje mu mnie , teskni za mna lubi spędzać czas i jestem dla niego wazna i wyjatkowa to nie moze poczuc tego czegos bo ma blokade psychiczna ... boi sie ze nie bedzie w stanie odwzajemnic mojego uczucia i mnie skrzywdzi
chcialabym mu jakos pomoc zmienic ale za bardzo nie wiem jak
boje sie ze go strace bo stwierdzi ze czegos miedzy nami brakuje a naprawde dogadujemy sie swietnie i zycie z nim jest cudowne
2 2015-08-31 08:48:04 Ostatnio edytowany przez zatroskanychlopak (2015-08-31 08:53:07)
Bądź blisko niego, wspieraj go, okaż mu wsparcie, zaufanie i to, że zależy Ci na nim, bo widzę, że bardzo Ci zależy. Otworzy się jeszcze na Ciebie, potrzebuje tylko czasu. Nie wiem, jak dużo, może miesiąc, może pół roku, czy będziesz na tyle cierpliwa. Cytując "List do Koryntian" św. Pawła... "Miłość cierpliwa jest" ![]()
Po pewnej dziewczynie też miałem w pewnym sensie taką blokadę. Dzięki niej przez 2 lata nie potrafiłem zaufać żadnej kobiecie, no może poza mamą
Trochę zajęło, zanim się ogarnąłem, wbiłem sobie do głowy, że nie wszystkie kobiety są takie same. Poznałem dziewczynę, obawy wracały, szczególnie przez pierwsze 4-5 miesięcy, i cały czas wracają ale nauczyłem się z nimi żyć, nawet je ignorować. Pamiętać, że jestem z zupełnie inną osobą, że to, co było, nie ma już znaczenia, liczy się tu i teraz. Nic dobrego by mi nie przyniosły, a mogłyby negatywnie wpłynąć na relacje w związku.
A dlaczego nazywasz to tak że jesteście w związku? Spotykam się czasem z dziewczynami wiele razy z tą samą i nie nazywam tego związkiem. Dobrze nam się rozmawia i to wszystko.
4 2015-12-18 15:36:18 Ostatnio edytowany przez Ingunn (2015-12-18 15:37:18)
Skoro jesteś zakochana, a widujecie się od 3 miesięcy co dwa tygodnie, to niewiele było tych spotkań. Myślisz, że to na pewno dobry kandydat? Skoro boi się, że nie odwzajemni Twoich uczuć , to on na razie przecież nie czuje tego samego. Daj mu czas, bo ta relacja może się równie dobrze rozwinąć tylko z Twojej strony, bo chłopak będzie przytłoczony. A poza tym "wielka miłość "po takim czasie...to nie brzmi realnie.