Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Takie proste pytanko.

Czy odpowiednia kobieta, zakochanie, wyjątkowosć jej może sprawić ,ze z faceta ani razu nie wyjdzie cham i prostak> ?

czy jednak jest to tylko złudzenie ?

Czy znacie takie pary\małżeństwa gdzie znaliście faceta, ktory sie żenił,ze jest chamem, a mimo to żona jest z nim szczęśliwa ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Nie ma takiej opcji.

3

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
rossanka napisał/a:

Nie ma takiej opcji.


to jakim cudem te związki z chamami istnieją?

4

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Cham na zawsze chamem zostanie.Nawet gdy pod wplywem emocji, zaangażowania itp się zmieni-to będzie chwilowe.Po prostu kwestia tego, kiedy powróci jego prawdziwe--> ja <--

5

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

A jak niby mialby sie zmienic?
Przeciez kultury, taktu, oglady nie da sie nauczyc, ot, tak, poprzez zakochanie.

Chamy i buraki sa w zwiazkach z chamkani i rzodkiewkami.....albo desperatkami...

6

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
oldorando napisał/a:

A jak niby mialby sie zmienic?
Przeciez kultury, taktu, oglady nie da sie nauczyc, ot, tak, poprzez zakochanie.

Chamy i buraki sa w zwiazkach z chamkani i rzodkiewkami.....albo desperatkami...


MOje myslenie było takie,ze po prostu jak taki trafi na fajna i wyjątkowa, to bedzie bał sie,ze ją straci przez swoje chamstwo.

7 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-08-24 11:17:25)

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
anakonda1111 napisał/a:
oldorando napisał/a:

A jak niby mialby sie zmienic?
Przeciez kultury, taktu, oglady nie da sie nauczyc, ot, tak, poprzez zakochanie.

Chamy i buraki sa w zwiazkach z chamkani i rzodkiewkami.....albo desperatkami...


MOje myslenie było takie,ze po prostu jak taki trafi na fajna i wyjątkowa, to bedzie bał sie,ze ją straci przez swoje chamstwo.

Moze sie bedzie bal....
Ale czy bedzie umial nie byc chamem....


Szczerze, to nie wiem, nad czym tu deliberowac...
Znalam paru takich, i ostatnia rzecz, o jakiej pomysleli, to zmiana.
Jak tracili kobiete, to kombinowali, czytali poradniki " jak ja zdominowac", radzili sie swoich " ziomali", albo przeklinali, ze kobiety leca na wzrost/kase/wyglad...

Zaden nigdy nie przyznal, ze brak kultury uniemozliwia mu bycie z panna kulturalna...


Aaaa, juz rozumiem....
Ty pijesz do tego twojego, co drwi z ciebie.
Nie wazne, jaki on jest, tylko jak cie traktuje.
On nie podchodzi do ciebie na serio, nie stara sie zrobic na tobie dobre wrazenie, nie obawia sie, ze moze cie urazic.

Przeciwnie- uraza cie, drwi, i ma gdzies co czujesz...
Najwyzszy czas odwzajemnic jego podejscie, zamiast zastanawiac sie, czy on " jak sie zakocha, to sie zmieni"

8

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Cham się nie zmienią, bo w swoich oczach nie jest chamem.

Związki z chamem istnieją bo kobieta nie chce być sama i godzi się na chamstwo,  szuka wymówek usprawiedliwienia itp

9

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Dlaczego chcesz naprawiać chama?
Skąd się biorą związki chamów? Z kobiet z takim podejściem, jak Twoje. Serio.
Wiesz co buduje stabilny związek? Wzajemna serdeczność, brak chamskich i aroganckich docinek. Jak nie ma, to kończymy bez pardonu. I nie ma, że "jesteś przewrażliwiona", "nie umiesz prowadzić mocnej dyskusji". Szacunek na Twoich zasadach albo wynocha.

10

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Oczywiście, że nie. Zmiany wychodzą od nas samych, nikt nikogo nie odmieni jakimiś czarami. Poza tym skoro Tobie ewidentnie się taki gość podoba, to może warto trochę przewartościować SWOJE poglądy?

11

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
anakonda1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nie ma takiej opcji.


to jakim cudem te związki z chamami istnieją?

Daj spokój. Ale jakie sa te związki? Chciałabyś być w takim?
Istnieja też związki gdzie mąż bije żonę, albo przepija pensje. I czego to dowodzi?

12

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
anakonda1111 napisał/a:
oldorando napisał/a:

A jak niby mialby sie zmienic?
Przeciez kultury, taktu, oglady nie da sie nauczyc, ot, tak, poprzez zakochanie.

Chamy i buraki sa w zwiazkach z chamkani i rzodkiewkami.....albo desperatkami...


MOje myslenie było takie,ze po prostu jak taki trafi na fajna i wyjątkowa, to bedzie bał sie,ze ją straci przez swoje chamstwo.

I tu masz odpowiedz dlaczego chamy i prostaki sa w zwiazkach

Poniewaz istnieja kobiety, ktore mysla, ze z milosci facet sie zmieni. tongue

13

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Miałam koleżankę, ktora była w związku z chamem, niszczył ja psychicznie w białych rękawiczkach. Nie była w stanie z nim być, jak wyszło z niego jaki jest. Rozstali sie, tak ją upokorzył,ze nie była w stanie z nim nawet rozmawiać i wybaczyć czegokolwiek. Za flirty z koleżankami, za krytyke jej wyglądu...za chłod, za chamskie teksty żeby potem przepraszac i na nowo...To był rok tylko.


Ale ożenił sie i od 6 lat , ma kogoś. Mają dziecko jedno. Jego żona wydaje sie szczęsliwa.

I pytanie jakie dręczyło koleżanke...dla tamtej sie zmienił? Tamta jest inna lepsza? Gneralnie zawsze lubił pieniądze, jego wybranka nie była ani łądna ani atrakcyjna, serio brzydka kobieta,ale za to z posagiem i bogatym ojcem-rolnikiem\przemysłowcem z posagiem dla niej.

Opowiada ludziom  (wspolni znajomi kolezanki) jaki jest z nia szczęsliwy:)

NO chyba,ze to wyjatek od teorii

14

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Nie, nie zmienil siw dla niej. Ta druga jest po prostu silniejsza psychicznie i umie z nim zyc.
Sa osoby z bardzo chwiejna psychika i patologiczna ulegloscia, sa takie o stalowym charakterze, ktore nie latwo zlamac i doprowadzic do rozstroju nerwowego.

Nie wiem czy jezdzilas kiedys konno. Z koniami jest podobnie - jednego jezdzca kon bedzie ignorowal, pod innym stawal deba, az trafi na takiego, z ktorym stworzy zgrany duet. Konie wyczuwaja mieczakow tongue

15

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
anakonda1111 napisał/a:


Tamta jest inna lepsza? Gneralnie zawsze lubił pieniądze, jego wybranka nie była ani łądna ani atrakcyjna, serio brzydka kobieta,ale za to z posagiem i bogatym ojcem-rolnikiem\przemysłowcem z posagiem dla niej.

i


Sama dałaś odpowiedź na swoje pytanie.
Kasa = respekt.

16 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-08-24 13:09:55)

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
Iceni napisał/a:

Nie, nie zmienil siw dla niej. Ta druga jest po prostu silniejsza psychicznie i umie z nim zyc.
Sa osoby z bardzo chwiejna psychika i patologiczna ulegloscia, sa takie o stalowym charakterze, ktore nie latwo zlamac i doprowadzic do rozstroju nerwowego.

Nie wiem czy jezdzilas kiedys konno. Z koniami jest podobnie - jednego jezdzca kon bedzie ignorowal, pod innym stawal deba, az trafi na takiego, z ktorym stworzy zgrany duet. Konie wyczuwaja mieczakow tongue


Ale kon nie bedzie mial respektu dla jezdzca, ktory sie go boi, i ktory probuje sie koniowi przypodobac...

Konie, ( podobnie jak psy) musza czuc autorytet opiekuna.

A przypochlebiajac sie, autorytetu nie zdobedziesz...



A w ogole, nie rozumiem, o co chodzi...
Czy to ostatni facet na swiecie? Bardziej chamskiego nie ma na widoku, czy co?
Po cholere ci facet, ktory tak cie traktuje, o co ty chcesz walczyc? O kulturalnego faceta?, to poszukaj sobie kulturalnego, zamiast zawracac kijem wisle.

17

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

mój ex był taki. Cham burak i prostak. Bawiłam się jeszcze w Matkę Teresę "ja go zmienię on się zmieni bo go kocham". Tak się zmienił że zrobił 2 dzieci innej babie zostawił mnie
a po 5 latach odzywa się i mówi że tęskni za seksem i czy nie chciałabym się z nim jak on to mówi "poszurać" tak więc nie tacy ludzie się nie zmieniają.

18

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Nie ma takiej opcji, żeby zmienić dorosłego człowieka.
I żadne "miłości" tutaj nie mają mocy leczniczej.
Jeśli ktoś jakiś jest- w tym przypadku cham- to po ślubie z dużym prawdopodobieństwem będzie tylko gorzej.

On sam się może (próbować) zmienić- ale to jego wewnętrzna motywacja decyduje, a nie chęć kogoś z zewnątrz.

19

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Dokladnie- czlowiek moze sie zmienic- ale jak czuje taka potrzebe, a nie ktos( okolicznosci) wymagaja...
Moze dojsc do wniosku, np. ze jak chce miec kobiete na poziomie, to musi dorownac poziomem...
I wziac sie za siebie- to mozliwe...

Ale dopoki mysli, ze stac go na taka kobieta, takim, jaki jest( a ta kobieta to potwierdza), to po co ma sie zmieniac?
Przeciez to nie logiczne.

Pomysl- zeby zostac, np. architektem, musisz isc na studia.
Zeby isc na studia, musisz miec mature.
Zeby zdac mature, musisz sie uczyc min. polskiego....

Ale robisz to wszystko, zeby kiedys byc architektem...

Gdybys mogla isc na architekture po podstawowce, to po cholere mialabys uczyc sie polskiego?
Poszlabys na skroty. Jestes tak zaje* ze mozesz studiowac bez konczenia ogolniaka.
I uczelnia( w tym wypadku ty) przyjmie cie z otwartymi ramionami, bez znajomosci ortografii.
Dorobisz sobie teorie, ze ortografia ci nie potrzebna, i nie masz motywacji, zeby sie jej uczyc,....

20

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Baziula

Mój cham od kolezanki  z opowiastki zawsze chciał łatwo robić hajs jak to sie mówi. Startował na radnego, wygrał, brał kase za nic 8 lat kadencji, plus normalna robota i to w biurze bo fizyczna sie brzydził.
Jak na tamte czasy panna z posagiem z hektarami to było coś:) I co z tego ,że nieładna. I on ją wziął.
Ale czy do końca chodziło o ustawienie sie>??>? Przy bogatszej łatwiej.

Raz tylko dał plamy, na jednym ze spotkan dziwili sie czemu 1 dziecko tylko mają. On wyznał,ze żona miała problemy i to cud ,ze to 1 chociaż mają. I tutaj troche spartolil. Mogl sobie darować o słabej plodnosci zony. MOże sam imbecyl miał problemy ale wolał zegnac na żone.



Dzięki za wypowiedzi w wątku. Pozdrawiam forumowiczów smile

21

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Jak ludzie się zmieniają to na gorsze.

Weź kogoś kto będzie ci się podobał, a nie takiego, którego będziesz chciała zmieniać.

22

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Oczywiscie,ze znam. Zmienil sie totalnie po zakochaniu, byl nie do poznania. Do czasu kiedy motylki odlecialy...wrocil do punktu wyjscia.

23

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
grinta napisał/a:

Oczywiscie,ze znam. Zmienil sie totalnie po zakochaniu, byl nie do poznania. Do czasu kiedy motylki odlecialy...wrocil do punktu wyjscia.


Wiec jedynie co chama i buraka powstrzyma od bycia takim wobec kobiety to kasa, kasa,,,kasa....

respekt...ale niech no tylko teść zapisze majątek i umrze, (mieszkają z teściami) to może cham już taki miły nie być/

24

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
anakonda1111 napisał/a:
grinta napisał/a:

Oczywiscie,ze znam. Zmienil sie totalnie po zakochaniu, byl nie do poznania. Do czasu kiedy motylki odlecialy...wrocil do punktu wyjscia.


Wiec jedynie co chama i buraka powstrzyma od bycia takim wobec kobiety to kasa, kasa,,,kasa....

respekt...ale niech no tylko teść zapisze majątek i umrze, (mieszkają z teściami) to może cham już taki miły nie być/

na to pytanie niepotrafie odpowiedziec sad

25

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Bzdury i uproszczenia.

Równie dobrze zamiast kasy mogło by to być cokolwiek innego, co ma znaczenie dla kogoś takiego.
Cham i burak też człowiek i ma swoje potrzeby (mniej lub bardziej "buraczane" wink), ale ma i ich spełnieniem się w relacjach kieruje.

To, że w tym przypadku padło akurat na kobietę, która miała posag nie oznacza, że nic innego za tym nie stało. MUSIAŁO mu się w niej coś innego spodobać, nie ma bata.
Kasa pociąga za sobą pewien ciąg skojarzeń na poziomie podświadomym, jak np. "życiowe ogarnięcie" lub chociażby "obrotność" "zaradność", która przecież nie musi koniecznie polegać na zdobywaniu tych pieniędzy w sposób podręcznikowy typu: ciężka praca czy jak w tej legendzie: "Od pucybuta do milionera".

Skojarzenia to skojarzenia, każdy ma swoje i łączy je z występowaniem określonej cechy - resztę niekoniecznie weryfikuje, co do źródła.


Myślę, że trochę kieruje Tobą autorko zawiść/zazdrość, że jakiejś kobiecie się ta "sztuka" udała, co nie udało się Tobie, a chciałaś kiedyś jakiegoś chama/buraka zmienić.

Powiedz, czy ten wątek ma coś wspólnego z Twoim poprzednim odnośnie "znajomego", który zachowuje się w stosunku do Ciebie po chamsku? Dobrze kombinuję? wink

26

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
Elle88 napisał/a:

  MUSIAŁO mu się w niej coś innego spodobać, nie ma bata.
Kasa pociąga za sobą pewien ciąg skojarzeń na poziomie podświadomym, jak np. "życiowe ogarnięcie" lub chociażby "obrotność" "zaradność", która przecież nie musi koniecznie polegać na zdobywaniu tych pieniędzy w sposób podręcznikowy typu: ciężka praca czy jak w tej legendzie: "Od pucybuta do milionera".

wink


Elle zawsze ceniłam twoje analizy i uważałam za trafne, ale tym razem z tym ciągiem skojrzeń to przegięłaś.

Po prostu dorwał córeczkę bogatego tatusia, tatuś z kasą, córeczka z posagiem. Kto ma niby być zaradny tatuś czy córka?
I żadne konotacje o zaradności mnie nie przekonają.
Wsadził dupę w bogatą rodzinę, w wygodę, w polisę na przyszłość.
I czuje respekt, bo wie że jak podskoczy to ma zbyt wiele do stracenia.
Ot i cała psychologia.

27

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
Elle88 napisał/a:

Bzdury i uproszczenia.

Równie dobrze zamiast kasy mogło by to być cokolwiek innego, co ma znaczenie dla kogoś takiego.
Cham i burak też człowiek i ma swoje potrzeby (mniej lub bardziej "buraczane" wink), ale ma i ich spełnieniem się w relacjach kieruje.

To, że w tym przypadku padło akurat na kobietę, która miała posag nie oznacza, że nic innego za tym nie stało. MUSIAŁO mu się w niej coś innego spodobać, nie ma bata.
Kasa pociąga za sobą pewien ciąg skojarzeń na poziomie podświadomym, jak np. "życiowe ogarnięcie" lub chociażby "obrotność" "zaradność", która przecież nie musi koniecznie polegać na zdobywaniu tych pieniędzy w sposób podręcznikowy typu: ciężka praca czy jak w tej legendzie: "Od pucybuta do milionera".

Skojarzenia to skojarzenia, każdy ma swoje i łączy je z występowaniem określonej cechy - resztę niekoniecznie weryfikuje, co do źródła.


Myślę, że trochę kieruje Tobą autorko zawiść/zazdrość, że jakiejś kobiecie się ta "sztuka" udała, co nie udało się Tobie, a chciałaś kiedyś jakiegoś chama/bi pruraka zmienić.

Powiedz, czy ten wątek ma coś wspólnego z Twoim poprzednim odnośnie "znajomego", który zachowuje się w stosunku do Ciebie po chamsku? Dobrze kombinuję? wink




Ja nie wiem czy ona jest z nim szczęsliwa i co dzieje sie w 4 scianach.,???????????????  Tylko,że 5 ,albo 6 lat są malżeństwem i skoro sie nie rozwiodła znim to pewnie nie pokazał jej jeszcze co potrafi.

Tak, masz racje, ma to cos wspólnego z wątkiem. Staram sie sama siebie poznawać, na ile moge pozwolić facetowi, na ile znam sie na burakach i jak bardzo nie chce sie już nigdy w takim zakochać:( Posagu nie mam, ani dużych cycków, ani doktoratu wink

28

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
Elle88 napisał/a:

Bzdury i uproszczenia.

Równie dobrze zamiast kasy mogło by to być cokolwiek innego, co ma znaczenie dla kogoś takiego.
Cham i burak też człowiek i ma swoje potrzeby (mniej lub bardziej "buraczane" wink), ale ma i ich spełnieniem się w relacjach kieruje.

To, że w tym przypadku padło akurat na kobietę, która miała posag nie oznacza, że nic innego za tym nie stało. MUSIAŁO mu się w niej coś innego spodobać, nie ma bata.
Kasa pociąga za sobą pewien ciąg skojarzeń na poziomie podświadomym, jak np. "życiowe ogarnięcie" lub chociażby "obrotność" "zaradność", która przecież nie musi koniecznie polegać na zdobywaniu tych pieniędzy w sposób podręcznikowy typu: ciężka praca czy jak w tej legendzie: "Od pucybuta do milionera".

Skojarzenia to skojarzenia, każdy ma swoje i łączy je z występowaniem określonej cechy - resztę niekoniecznie weryfikuje, co do źródła.


Myślę, że trochę kieruje Tobą autorko zawiść/zazdrość, że jakiejś kobiecie się ta "sztuka" udała, co nie udało się Tobie, a chciałaś kiedyś jakiegoś chama/bi pruraka zmienić.

Powiedz, czy ten wątek ma coś wspólnego z Twoim poprzednim odnośnie "znajomego", który zachowuje się w stosunku do Ciebie po chamsku? Dobrze kombinuję? wink




Ja nie wiem czy ona jest z nim szczęsliwa i co dzieje sie w 4 scianach.,???????????????  Tylko,że 5 ,albo 6 lat są malżeństwem i skoro sie nie rozwiodła znim to pewnie nie pokazał jej jeszcze co potrafi.

Tak, masz racje, ma to cos wspólnego z wątkiem. Staram sie sama siebie poznawać, na ile moge pozwolić facetowi, na ile znam sie na burakach i jak bardzo nie chce sie już nigdy w takim zakochać:( Posagu nie mam, ani dużych cycków, ani doktoratu wink

29

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
baziula napisał/a:
Elle88 napisał/a:

  MUSIAŁO mu się w niej coś innego spodobać, nie ma bata.
Kasa pociąga za sobą pewien ciąg skojarzeń na poziomie podświadomym, jak np. "życiowe ogarnięcie" lub chociażby "obrotność" "zaradność", która przecież nie musi koniecznie polegać na zdobywaniu tych pieniędzy w sposób podręcznikowy typu: ciężka praca czy jak w tej legendzie: "Od pucybuta do milionera".

wink


Elle zawsze ceniłam twoje analizy i uważałam za trafne, ale tym razem z tym ciągiem skojrzeń to przegięłaś.

Po prostu dorwał córeczkę bogatego tatusia, tatuś z kasą, córeczka z posagiem. Kto ma niby być zaradny tatuś czy córka?
I żadne konotacje o zaradności mnie nie przekonają.
Wsadził dupę w bogatą rodzinę, w wygodę, w polisę na przyszłość.
I czuje respekt, bo wie że jak podskoczy to ma zbyt wiele do stracenia.
Ot i cała psychologia.


A popatrz na to z innej strony: On np. kojarzy "zaradność" bardzo prosto z $$.
Więc poznał kobietę, która tych $$ ma w bród= (wg jego skojarzeń) ZARADNA Ona
On - pragnie $$, więc podczepia się pod nią, uwodzi, następuje zakochanie ze wzajemnością, bo odbierają na podobnych falach i on ma co chciał = zaradny ON

Rozumiesz, co chcę powiedzieć? smile

I kompletnie nieistotny jest w tym momencie wymiar moralny, nie o tym jest mowa. Chodzi o przyciąganie się podobieństw. Ktoś może być biedny, ale jeśli wystarczająco mocno pragnie mieć $$ to znajdzie w końcu na to sposób, choćby miał poślubić milionera w wieku 95 lat i po 11 zawałach.

Poza tym, ten sam burak dla milionera może być "do rany przyłóż" , powód? Ten spełnia jego potrzeby.

Ten kto nie spełnia potrzeb "buraka", a się w nim nieszczęśliwie zakochał ma z tym problem. Wie, że nie dostarcza mu czegoś, czego tamten oczekuje.
Powinno paść inne pytanie: Czemu zakochałam się w kimś, o kim myślę, że jest burakiem? wink

30

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Teraz rozumiem....wszystko.

Kluczem do sedna są POTRZEBY. cHAM, JAk dostaje od kobiety to czego chce to siedzi cicho, jtest grzeczny. Problem jesli ona mu w czymś podpadnie, nie jest po jego mysli, to sie wkurza, a zemstą jest np jakas niemiła odzywka, poniżająca, okazanie chłodu...itd


Ja byłam przekonana,ze to wszystko nie ma znaczenia i nawet jak kobieta bedzie dobra i miła dla niego to i tak dostanie od niego baty, bo on lubi niszczyć tak sam w sobie.

31 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-08-24 21:50:25)

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Trochę dziwne. Miał fuchę radnego i robotę za biurkiem i jeszcze mu mało? Mógłbym być chamem i prostakiem big_smile big_smile ale nie wszedł bym w układ - żona "ładna" jak noc listopadowa ale teść za to zarobiony i wspiera swoją kasą jak potrzeba swojego nowego "synka" dlatego że ten zrobił przysługę jego córce wink big_smile
Nie zdziwił bym się gdyby ten ów cham i burak miał jakąś dobrą d. na boku tongue

32

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Robote za biurkiem miał, potem ślub a po ślubie radnym, a obecnym wójtem gminy  był jego "najlepszy kumpel" .

Generalnie to wioska mała, ale na tamte czasy taki dobry rolnik z gospodarstwem plus normalne zarobki ,normalna praca to niezłe dochody i niezłe zaplecze finansowe.

Jak ktoś chce moge na priva podesłać ich zdjęcie. To publiczne, dostepne zdjęcie dla wszystkich , bo jest radnym i pełno jego fotek w gminie wszędzie.  Sami zobaczycie, czy za kase ożenilibyscie sie z nią.

33

Odp: Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?
anakonda1111 napisał/a:

Robote za biurkiem miał, potem ślub a po ślubie radnym, a obecnym wójtem gminy  był jego "najlepszy kumpel" .

Generalnie to wioska mała, ale na tamte czasy taki dobry rolnik z gospodarstwem plus normalne zarobki ,normalna praca to niezłe dochody i niezłe zaplecze finansowe.

Jak ktoś chce moge na priva podesłać ich zdjęcie. To publiczne, dostepne zdjęcie dla wszystkich , bo jest radnym i pełno jego fotek w gminie wszędzie.  Sami zobaczycie, czy za kase ożenilibyscie sie z nią.

ło matko miłosierna,jakże ty musisz zazdrościć tej BRZYDKIEJ dziewczynie ,ze aż cię to boli

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy znacie chama i buraka, ktory sie zmienił gdy sie zakochał?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024