Moja 7-letnia córka ogląda sporo bajek na DVD (wszystkie bez przemocy) księżniczki, Barbi,dinozaury itp.
Uczy się dialogów na pamięć a potem odtwarza je w rzeczywistości.Widze że ona tym żyje.Nawet podczas spaceru mały listek staje się łóżeczkiem Calineczki a sama Calineczka to może być kawałek patyczka albo kamyk.Nie ma rodzeństwa i doskonale bawi się sama.Nie stroni od dzieci może tylko od dorosłych.
Czy utożsamianie się do tego stopnia z bohaterami bajkowymi w jej wieku jest normalne?
We wrześniu pójdzie do pierwszej klasy!
Myślę, że tak. Dzieci w tym wieku bardzo często budują sobie własny świat, który nie jest dla nas dorosłych do końca zrozumiały.Ważne, żebyś ty także czytała córeczce, żeby nie było to tylko odtwarzanie bajek z DVD. Czytanie dziecku bardzo mocno rozwija wrażliwość i empatię, pomaga mu w poznawaniu wartości moralnych i wpływa pozytywnie na wybór postaw życiowych. Ponadto buduje samopoznanie i ułatwia późniejsze samodzielne czytanie. Uczy także nieagresywnych sposobów rozwiązywania konfliktów. Czytanie kojarzy się z przyjemnością i poczuciem bezpieczeństwa już od najmłodszych lat. Dostarcza ogromnej wiedzy ogólnej, czynnie rozbudowuje słownictwo, uczy myślenia, pomaga zrozumieć siebie, ludzi i otaczający świat. Czytanie ma ogromny wpływ również na emocjonalną sferę dziecka, która rozwija się podczas głośnego czytania dzieciom książek przez rodziców. Bezpośredni kontakt z lekturą zaspokaja bowiem podstawowe potrzeby dziecka, dostarcza przyjemności wynikającej z samego obcowania z książką. Książka zaspokaja ciekawość poznawczą dziecka, jak też potrzebę marzenia, chęć przeniesienia się w inny świat, w świat zabawy na niby. Naukowcy określili ile czasu powinnyśmy poświęcać dziennie na lekturę książek naszym dzieciom - 20 minut dziennie wystarczy.
Dzięki!
Sporo czytamy córce i to już od ósmego miesiąca życia.Robiliśmy to chyba bardzo dobrze bo zaczeła mówić wcale nie za wcześnie około dwudziestego miesiąca ale za to jak! Nie było problemu z r , czy ,dż Wymowa super no i słownictwo naprawde bogate.
powiem Ci ze wiele dzieci tak robi
jezeli dziecko nie ma rodzenstwa to samo sobie radzi wymysla zabawy ktore sa odwzorowaniem ogladanych bajek, podziwianych gwiazd itp
ja np do tej pory pamietam ja bylam mala i bawilam sie lalkami udawajac ze to Britney Spears albo ze to kopciuszek
może ma autyzm ... dzieci z tą chorobą się tak zachowują choć nie mi to oceniać .
Rzucenie hasła autyzm było bardzo przedwczesne i zachęcam do lektury, gdyż dzieci z autyzmem sie tak nie zachowują.
Uważam kiki, że masz inteligentne, dobrze rozwijające się dziecko, które będzie sobie świetnie radzić w szkole, choćby dzięki właśnie dobrze rozwiniętej wyobraźni. Współczesna edukacja dostrzega problem słabo rozwiniętej wyobraźni u dzieci. Nasze pociechy są uczone przekazu w formie sms-owej, czyli np: dziecko opowie całą ilustrację w jednym - dwóch zdaniach. Dostrzegają pierwszy plan ilustracji nie dostrzegając głębi.
Myślę że nie masz się czym martwić, jeśli jednak chcesz się upewnić zawsze możesz skontaktować się z poradnią psychologiczno- pedagogiczną. Pozdrawiam ![]()
moja siostrzenica tez zna wiele dialogów z bajek na pamięć, ja tez lubie to robić, hi,hi, czesto prowadzimy dialogi bajkowe we dwie, grając kilka postaci naraz! Jak pójddzie do szkoły to dzięki temu szybciej bedzie sie uczyła wierszyków na pamięć, bo jak to inaczej nazwac jak treningiem pamięci...
A jak myslicie czy warto kupic prezent dziecku w związku z tak wazna chwilą, jak pojście do I klasy?!
smiem twierdzic,ze dziecko ktore nie posiada rodzenstwa przwyklo do zabaw samemu. Oczywiscie ze sa przedszkola, kolezanki, jednak jedynak niema kontaktu non-stop z innym dzieckim. Ale wydaje mi sie ,ze Twoja córcia Kiki jest barrdziej rozwiniea od rowiesnikow. I na pewno nie jest to powod do zmartwień!
mam kuzyna 7 letniego-ktory ma podobne zainteresowanie, z tym ze wiaze sie ono tylko ze shrekiem
zna calosc na pamiec
i powiem,ze plusuje tym wsrod rowiesnikow ![]()
Mi sie wydaje ze to zupełnie normalne .. bo ja tez tak mialam ![]()
Jak bym czytala o sobie;p Pamietam ze zawsze utorzsamialam sie z bohaterami bajek. Syn mojej siostry (7lat) tez tak ma. Ciagle jest jakims rycerzem. Dzieci maja swoj wlasny bajkoy swiat i nie ma w tym nic zlego.
to normalne. dzieci troszke starsze może bo w wieku 10 lat wchodzą w etap abstrakcyjnego myslenia.
to dobrze że ćwiczy pamięć, ucząc się dialogów ![]()
kiki, bez obaw.
Dzieci w wieku Twojej córki nie rozróżniają fikcji od rzeczywistości tak bardzo, jakbyśmy chcieli lub jak wydaje się, że powinny. Dziecko utożsamia się z fikcyjnymi bohaterami tak samo, jak podczas zabawy z rówieśnikami odtwarza sceny z życia codziennego (zabawy w sklep, w dom, w "mamę i tatę").
Wyobraźnia to najpiękniejsze, co dzieciństwo niesie ze sobą. Wiara w istnienie św. Mikołaja i Calineczki to integralna część szczęśliwego dzieciństwa, tak więc głowa do góry ![]()
12 2009-10-13 17:00:01 Ostatnio edytowany przez London69 (2009-10-13 17:00:21)
Jasne, że to jest normalnie
Ja też jestem jedynaczką i sama ze sobą się bawiłam jak bylam w domu
Bo na podwórku to zwykle z dziećmi. Także nie martw się. Jest ok ![]()