Witam, drogie forumowiczki. Pracuję w sklepie obuwniczym od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie a w soboty 4 godziny. Jednakże mam umowę tylko na pół etatu ponieważ większego etatu szef nie chce mi dać ze względu na to, że musiałby płacić większe składki do ZUS'u. Moja stawka na godzinę to 7zł. Co zrobić żeby zmusić szefa do zmiany umowy z 0,5 etatu na cały etat, gdyż pracuję po 8h dziennie a nie po 4? Patrząc w przyszłość nie jestem optymistką, gdzie emerytura przy takiej umowie? Jak walczyć z nieuczciwym pracodawcą skoro rozmowy nic nie dają? Zmiana pracy nie wchodzi w grę gdyż w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie ma żadnych ofert, cały czas składam CV i brak odpowiedzi.
Jest coś takiego jak Sąd Pracy i Inspekcja Pracy. Możesz tam poskarżyć się i udowodnić pracodawcy, że w połowie zatrudnia Cię "na czarno", nie odprowadza należnych składek. Możesz np. znaleźć świadków, którzy potwierdzą Twoje godziny pracy. Pracodawca zostanie ukarany, będzie być może zmuszony do odprowadzenia zaległych składek za Ciebie.
Tylko, że pewnie pracodawca zwolni Cię po takiej sprawie pod najbardziej błahym powodem. Następną osobę po Tobie zatrudni pewnie zgodnie z przepracowanym czasem. Ale Tobie tego nie zaproponuje.
Po sprawie sądowej atmosfera w pracy nie będzie przyjemna.
Nie wiem co masz zrobić jeśli rozmowa z pracodawcą nic nie daje.
A może wyjechać, znaleźć pracę w innej miejscowości, lepiej płatną?
Jest coś takiego jak Sąd Pracy i Inspekcja Pracy. Możesz tam poskarżyć się i udowodnić pracodawcy, że w połowie zatrudnia Cię "na czarno", nie odprowadza należnych składek. Możesz np. znaleźć świadków, którzy potwierdzą Twoje godziny pracy. Pracodawca zostanie ukarany, będzie być może zmuszony do odprowadzenia zaległych składek za Ciebie.
Tylko, że pewnie pracodawca zwolni Cię po takiej sprawie pod najbardziej błahym powodem. Następną osobę po Tobie zatrudni pewnie zgodnie z przepracowanym czasem. Ale Tobie tego nie zaproponuje.
Po sprawie sądowej atmosfera w pracy nie będzie przyjemna.Nie wiem co masz zrobić jeśli rozmowa z pracodawcą nic nie daje.
A może wyjechać, znaleźć pracę w innej miejscowości, lepiej płatną?
Właśnie już myślałam o Inspekcji Pracy ale wiadome będzie, że to ja ją nasłałam, bo teoretycznie tylko ja i szef wiemy na jakiej umowie pracuję, więc oczywiste będzie że to moja sprawka. Także to odpada.
Pracodawca ustalając z tobą warunki zatrudnienia na pewno powiedział ci na co się decydujesz. Jeśli chcesz mu dokopać to zgłoś to gdzie trzeba ale wtedy gwarantuje, że cię zwolni. Jeśli nie chcesz palić za sobą mostów to albo zmień pracę albo ciesz się, że w ogóle pracujesz
Po prostu szukaj innej pracy. Nie musisz jej znaleźć w ciągu miesiąca przecież. Zamierzasz do emerytury pracować w tym sklepie? A co zrobisz jak za rok czy dwa sklepu już nie będzie?
Masz jeszcze inne wyjścia:
- odkładać sobie oszczędności (na emeryturę
)
- zaproponować szefowi, żeby dał Ci umowę na cały etat a wypłatę pomniejszył o wysokość dodatkowych składek. Ale wątpię, żeby Ci sie to spodobało, bo chodzi o spore kwoty ![]()
Raczej poszukaj innej pracy.
Zglosisz pracodawcę do PIP u, na pewno w efekcie Cię zwolni.
Praca na cały etat za stawkę pol etatu to czysty wyzysk.
Odejdź, takiej pracy nie warto szanować.
Rossanko, ona nie napisała nigdzie, że ma stawkę za pół etatu. Ona ma umowę na pół etatu (bo tak ustaliła z szefem), co nie znaczy, że nie dostaje pieniędzy za wszystkie przepracowane godziny. Sporo pracodawców tak robi - chodzi o oszczędność na składkach, nie na pensji pracownika.
Rossanko, ona nie napisała nigdzie, że ma stawkę za pół etatu. Ona ma umowę na pół etatu (bo tak ustaliła z szefem), co nie znaczy, że nie dostaje pieniędzy za wszystkie przepracowane godziny. Sporo pracodawców tak robi - chodzi o oszczędność na składkach, nie na pensji pracownika.
A faktycznie. No to nie wiem. Jak jej zależy na takiej pracy na pół czarno bez całych składek to już inna sprawa.
Może też porozmawiać z szefem, ale wtedy jakby miała umowę na cały etat, to do ręki dostanie pomniejszona kwotę o składki.
Trzeba wybrać.
tylko u nas robia tak wszyscy pracodawcy i niema w tym wyjatkow .
wyjatkiem sa ci pracodawcy co zatrudniaja tak jak sie nalezy pracownika
Witam, drogie forumowiczki. Pracuję w sklepie obuwniczym od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie a w soboty 4 godziny. Jednakże mam umowę tylko na pół etatu ponieważ większego etatu szef nie chce mi dać ze względu na to, że musiałby płacić większe składki do ZUS'u. Moja stawka na godzinę to 7zł. Co zrobić żeby zmusić szefa do zmiany umowy z 0,5 etatu na cały etat, gdyż pracuję po 8h dziennie a nie po 4? Patrząc w przyszłość nie jestem optymistką, gdzie emerytura przy takiej umowie? Jak walczyć z nieuczciwym pracodawcą skoro rozmowy nic nie dają? Zmiana pracy nie wchodzi w grę gdyż w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie ma żadnych ofert, cały czas składam CV i brak odpowiedzi.
No to podpowiedzi masz rewelacja:)Posłuchaj jeśli pracujesz na pół etatu zgodnie z prawem masz prawo do ubiegania się o zapłacenie 150 godzin nadliczbowych w roku.Pozostałe godziny pracodawca musi bezwzględnie dać Ci wolne na koniec każdego kwartału roku.I tak wygląda to od strony prawnej a jeśli będzie miał opory wyślij anonimowe pismo do PIP.Z tym ,ze PIP zawiadamia o kontroli dużo wcześniej wiec pracodawcy mają jakiś czas na wyprostowanie godzin.Spisuj je sobie bo gdyby facet Cie wywalił będą one dowodem.Poproś też koleżanki (jak masz) aby w razie czego poświadczyły w sądzie,że pracowałaś ponad 4 godziny dłużej.
Ja na pol etatu robilam 8 9 i 12
Z jednej strony wiecej kasy z drugiej mam mam przez nie cale dwa lata dopiero rok przepracowany...
Ja na pol etatu robilam 8 9 i 12
Z jednej strony wiecej kasy z drugiej mam mam przez nie cale dwa lata dopiero rok przepracowany...
Właśnie o to chodzi co z tego że teraz są pieniądze większe przy większej ilości godzin jak na umowie jest wielkie nic, a co w przyszłości. Niektórzy mówią zmienić pracę wyjechaći itp tylko gdzie? jak wszędzie trzeba mieć pieniądze na życie, wynajęcie mieszkania, a czy gdzieś jest lepiej? Jedynie za granicą, jeżdżę drugi rok do Szwecji na dwa miesiące i co z tego jak to też robota na czarno.