Witam. Moja córka Kasia ma 12 lat i właśnie zaczyna odkrywać świat internetu. Coraz więcej czasu spędza przed komputerem buszując po sieci. Jest na gronie i na naszej-klasie, wydaje mi się też, że zaczyna nawiązywać jakieś internetowe znajomości. Nie do końca wiem, jak się do tego ustosunkować. Z jednej strony internet coraz bardziej staje się podstawowym narzędziem pracy i komunikacji dla wspólczesnego człowieka, więc trzeba się w nim orientować, z drugiej jednak strony czai się tu wiele złych rzeczy, przed którymi chciałabym uchronić moje dziecko. Nie wiem jednak, jak to kontrolować. Nie orientuję się może tak dobrze, znam netkobiety, ale nie jestem jakąś wielką internautką. Przeglądam historię stron,na które wchodziła Kasia, ale niewiele mi to mówi, a nie zawsze mam czas na wnikliwe przeanalizowanie treści. Powiedzcie, jak Wy radzicie sobie z tym problemem? Może macie dla mnie jakieś rady?
Moja jedyna rada to zainstalowanie bezpieczeństwa rodzinnego na komputerze. Sama znalazłam to przez przypadek. Jest to program dodatkowy instalujący się razem z MSN-em. Robiłam aktualizację MSNa i nie "odklikałam" instalacji dodatkowych programów. Zainstalowało się i bezpieczeństwo rodzinne.
Polega to na tym, że zakładasz sobie konto, do którego tylko Ty znasz hasło i w ustawieniach wybierasz preferencje stron, które chcesz zablokować. Gdy ktoś chce wejść na jakąkolwiek stronę wyskakuje blokada i trzeba wpisać hasło. Dziecko hasła nie zna, więc na stronę nie wejdzie.
Z tym, że jest to o tyle denerwujące, przynajmniej jak dla mnie, że blokuje duuużo stron i za każdym razem musiałam wpisywać to hasło.
Aha, przy wpisywaniu hasła można ustawić sobie opcję, żeby podczas kolejnej próby wchodzenia dana stronę była już dostępna bez podawania hasła. Dzięki temu możesz sama sprawdzać strony, na które wchodzi córka, podając hasło i nie zaznaczając, aby następnym razem strona była dostępna. Jeśli zaakceptujesz stronę wychodzisz z niej, wchodzisz jeszcze raz, dzięki czemu zostaniesz po raz kolejny poproszona o podanie hasła, wpisujesz je i zaznaczasz, żeby strona była dostępna bez każdorazowego podawania hasła.
Jeśli to Cię zainteresuje mogę napisać coś więcej ![]()
A może po prostu spróbuj z nią porozmawiać?.. Głównie o internetowych znajomościach. O nie podawaniu swoich prywatnych danych obcym ludziom, nawet jeśli podają się za jej rówieśnika etc. I to samo o umawianiu się przez internet... Bo chyba z tej strony może ją spotkać coś przykrego.
włacz ochrone rodzinną na komputerze.
Zainstaluj taki darmowy program , który nazywa się "K9 web protection". Chroni on przed dostępem na strony, których dziecko nie powinno oglądać. Można tam dodawać także własne strony, by je blokował, oraz ustalić, od której do której dziecko może mieć dostęp do internetu. Umożliwia zablokowanie niektórych komunikatorów i portali. Wszystko jest zabezpieczone hasłem, które sama wymyślasz.
Mnie rodzice właściwie nie pilnowali. Buszowałam sobie po necie sama, jak chciałam, często w nocy, kiedy spali, więc zupełnie nie mieli pojęcia, co robię. Ale nigdy nie wchodziłam na żadne strony pornograficzne czy coś takiego. Zawsze jak widziałam komunikat, że strona jest od 18, to po prostu wychodziłam i nie zaglądałam. A rzeczywiście często się zdarzało, bo linki do takich stron są wszędzie.
Witam!
Polecam stronę www.sieciaki.pl Tam córka sama będzie mogła poczytać na co zwrócić uwagę w necie, co jest złe, a co dobre
doskonale znam ten problem... ja na moim komputerze oczywiscie zalozylam filtr rodzinny, ae wiem, ze to nie zalatwia w pelni sprawy... jest wiele podejrzanych tresci nie oznaczonych jako dozwolone od lat 18... to, co zrobilam, to staralam sie proponowac Madzi srony, do którch mialam zaufanie. liste takich stron mozesz sobie przepisac z tad: http://smyk.com/index.php?option=com_dl … ;Itemid=48
teraz Madzia ma już 16 lat i mam do niej tyle zaufania, ze przestala kontrolowac to, na jakie strony wchodzi. ostatecznie to juz dorosla pannica. ale z mlodszymi dziecmi trzeba uwazac, co do tego jestem przekonana.
Ja myślę, że jeśli z nią porozmawiasz, podasz strony, które dziewczyny wysłały wcześniej, to nic złego się nie stanie.
Troszkę wiary w dzieci!
Pewnie macie rację. Trzeba mieć zaufanie do dzieci, bo bez tego będzie tylko gorzej. Spróbuję z nią porozmawiać.
Jak działają te programy do blokowania stron? Trzeba ręcznie wklepywać adresy stron, które uważam za nieodpowiednie, czy jak?
Zależy jaką aplikację wybierzesz. Oczywiście programów blokujących strony jest teraz bardzo wiele, ale jednak nie wszystkie działają tak jak należy. Jeśli chcesz mieć pewność, że dziecko jest bezpieczne kup płatny program. Zazwyczaj aplikacje tego typu to symboliczna kwota. Za nią masz dostęp do wielu funkcji. Ja sama używam Eyesity. Ustawiłam sobie nie tylko blokadę szkodliwych stron, ale również monitoring. Wiem na jakie strony zagląda mój syn i ile dziecko spędza czasu przy komputerze. To duża wygoda. Jestem spokojniejsza i nie obawiam się o jego zdrowy rozwój. Program sprawdzający dziecko bardzo się przydaje.