Bardzo ciekawy temat 
Kiedyś byłem zdania, że miłość sama przyjdzie i jedną kobietę zacząłem traktować jak przeznaczenie, ale później nic nie wyszło i przyjąłem postawę nr 2. Wtedy zacząłem poznawać wiele kobiet: w tym bardzo ambitnych, ciekawych i inteligentnych pojawiały się też piękne. Nie będę ukrywać, że mam bardzo duże mniemanie o sobie, głownie mówię o mózgu. Chociaż w wyglądu też nie ma tak źle.
Mnie z zainteresują cztery rodzaje kobiet:
- skromne mało lub umiarkowanie towarzyskie, piękne ale nie odkryte, często nawet nie posiadające zdjęć czy konta na FB,
- bardzo piękne
- stosunkowo ładne, ale bardzo seksowne
- bardzo inteligentne i oczytane.
Staram się szukać tych ostatnich, ale jest ich niestety mało i najczęściej wybieram te z pierwszego podpunktu (moje byłe). Poznałem kiedyś kobietę z podpunktu trzeciego, a w dodatku niezwykle inteligentną i mądrą humanistkę, miała wady - czuła się arystokratką, ale jakoś mi to nie przeszkadzała - może nawet w swoich poglądach byliśmy blisko. Nie wyszło wtedy czego żałowałem.
Sam czasem mam ochotę wybierać te piękne i umiarkowanie seksowne, wcale nie głupie, ale po obrotu bez ambicji, choćby na skończenie studiów.
Mój ideał to chyba połączenie punktów od 2 do 4 + interesująca kobiet z która nie da się nudzić, ale wiem, że takich "hybryd" raczej nie ma, więc to tylko tak sobie piszę. 
Dodam jeszcze, że odrażanie u kobiet a szczególnie tych z jakiegoś powodu atrakcyjnych ich partner z niskim intelektem - widać, że brały bez zastanowienia, to co było bez większego trudu - straszne marnotrawstwo, także nie radzę Wam wybierać punktu nr 3 bo możecie stracić okazję na poznanie idealnego faceta.
LunaPARK Ciebie właśnie miałem przyjemność tutaj poznać lekko - może pamiętasz. Masz zadatki na ten mój ideał tyle, że Cię nigdy nie widziałem, a w Twoim mieście będę prawdopodobni dopiero za dwa lata najwcześniej (pewnie ambicje nie pozwolą mi zostać u siebie).
A ja z wyglądu wysoki brunet z brązowymi dużymi oczkami (już niektóre kobiety zwracały na nie uwagę
) lubiący elegancki styl. Z charakter idealista, silny charakteru, lubię decydować o wszystkim, optymista, bardzo pewny siebie. Wiele osób fascynuje we mnie silne samozaparcie i ciągłe napędzanie siebie oraz duże ambicje.
Z bonusików: pisarz, ambicje na PhD, programista a więc i zarobki nie małe, niemieckich samochodów nie lubię, wiec Porschakiem nigdy nie przyjadę, ale za to lubię Lexusy i Jaguary. Sześciopaka raczej nie będzie, bo kojarzy mi się to z zaprzeczeniem inteligencji i siły mózgu, jednak czasem przełamuję stereotypy.
Taki ja 