jak go odczytać?.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak go odczytać?....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: jak go odczytać?....

Witam,piszę poniewaz nie wiem co mam robic. Otoz na jednym z portali napisal do mnie fajny mężczyzna. Duzo wspólnych tematów, takze to., ze obydwoje jesteśmy po rozwodzie nas połączyło. On nazywal mnie księżniczka, cudowną kobietą, ja jednak kiedy mowilam mu, ze to tylko słowa, mówił, ze w realu beda mialy pokrycie. Dodam, ze 3 dni temu wrócił z Belgii po 4 latach, na stałe do Polski. To przystojny, pewny siebie facet, który może miec prawie każda kobietę, zresztą sam mi mówił, ze wiele w nim sie kobiet zakochuje, a on raz w zyciu byl zakochany, i teraz nie potrafi sie zakochać. W środę doszło do spotkania, i wg mnie było bardzo miło. Dostałam od niego misia z serduszkiem , wręczając mi go usłyszałam słowa "dla księżniczki". Spotkanie bylo bardzo miłe, i zaproponował mi następne na dzis, po czym zaraz wieczorem napisal, ze strasznie mnie przeprasza, ze jest mu glupio, ale tata poprosił go, zeby zawiózł go do Warszawy na badania. Cóż, nie powiem, bylo mi bardzo przykro, ale powiedziałam, ze rozumiem, i zeby jechał z Tatą. Myślałam też, ze on juz sie nie odezwie, ale on jak gdyby nigdy nic pisze do mnie rano, wieczorem, jak minął dzień, co slychac, czasem walnie nawet jakis podtekst, przesyła buziaki.. nie wiem totalnie co mam o nim myśleć, ani jak z nim postępować...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak go odczytać?....
paolaaa napisał/a:

Witam,piszę poniewaz nie wiem co mam robic. Otoz na jednym z portali napisal do mnie fajny mężczyzna. Duzo wspólnych tematów, takze to., ze obydwoje jesteśmy po rozwodzie nas połączyło. On nazywal mnie księżniczka, cudowną kobietą, ja jednak kiedy mowilam mu, ze to tylko słowa, mówił, ze w realu beda mialy pokrycie. Dodam, ze 3 dni temu wrócił z Belgii po 4 latach, na stałe do Polski. To przystojny, pewny siebie facet, który może miec prawie każda kobietę, zresztą sam mi mówił, ze wiele w nim sie kobiet zakochuje, a on raz w zyciu byl zakochany, i teraz nie potrafi sie zakochać. W środę doszło do spotkania, i wg mnie było bardzo miło. Dostałam od niego misia z serduszkiem , wręczając mi go usłyszałam słowa "dla księżniczki". Spotkanie bylo bardzo miłe, i zaproponował mi następne na dzis, po czym zaraz wieczorem napisal, ze strasznie mnie przeprasza, ze jest mu glupio, ale tata poprosił go, zeby zawiózł go do Warszawy na badania. Cóż, nie powiem, bylo mi bardzo przykro, ale powiedziałam, ze rozumiem, i zeby jechał z Tatą. Myślałam też, ze on juz sie nie odezwie, ale on jak gdyby nigdy nic pisze do mnie rano, wieczorem, jak minął dzień, co slychac, czasem walnie nawet jakis podtekst, przesyła buziaki.. nie wiem totalnie co mam o nim myśleć, ani jak z nim postępować...

Eeeeee....a w czym problem?

3

Odp: jak go odczytać?....

Tez nie widze tu problemu, ale czuje, ze masz pewne obawy co do tej znajomosci, ze skoro kobiety zwracają na niego uwage i jest przystojny to może w pewnym momencie znajdzie sobie inną?
Nie martw się z tego co piszesz jest zainteresowany Tobą, ciągnij tę znajomość nie zniechęcaj się, a noz cos z tego bedzie wink

4

Odp: jak go odczytać?....

Pozostaje kibicować autorce tematu;)

5

Odp: jak go odczytać?....

Dziękuję za wszystkie słowa, tak, boje się, ze on bedzie mnie chciał tylko zaliczyć, ze ja jestem w pewnym sensie dla niego wyzwaniem, bo mówił, ze kobiety za nim biegaja, ze on "biedny" nie wie czemu tak jest. Ze mna ma troche inaczej, ja nie zabiegam o niego, nie pisze pierwsza w ogóle, staram sie nie dawać po sobie poznać, ze mi jakos zalezy. On mowil, ze jestem jedna z nielicznych kobiet, u których oprocz urody podziwia inteligencję. Kiedy napisał, ze nie mozemy sie spotkac, myślałam, ze to wymówka, ze juz nie chce sie ze mna spotkac, ale on rano i wieczorem pisze co u mnie słychać, zyczy miłego dnia itp. Nie wiem totalnie jak go odczytywać, jak z nim postępować..przystojny, pewny siebie- nie ukrywam, ze chciałabym mu troszke utrzec noska...;)

6

Odp: jak go odczytać?....

Hmm nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale trochę się boisz, że wymigał się od spotkania i nie wiesz czy on chce kontynuować znajomość? Skoro pisze to tak może bada teren jeszcze. Jak dla mnie nie bądź taka jak inne kobiety, nie daj po sobie poznać że Ci już na nim zależy to całkiem prawdopodobne, że wasza znajomość rozwinie się w pożądanym przez Ciebie kierunku:) Trochę więcej pewności siebie- może i jest przystojny, ale Ty też musisz być śliczna skoro właśnie Ty mu wpadłaś w oko:)

7

Odp: jak go odczytać?....

Mysle, ze to poczatek fajnej znajomosci dla Was obojga albo czegos wiecej, takze paolaaa badz dobrej mysli, raczej na razie idzie w dobrym kierunku.

8

Odp: jak go odczytać?....

To delikatnie utrzyj mu noska wink ale nie tak zeby sie zniechecil, bo widocznie mu sie podobasz.
Moze sprawdz go delikatnie czy jest zazdrosny np, napisz mu, ze dzis wychodzisz na kawe ze starym znajomym itp.

9

Odp: jak go odczytać?....

Tak, właśnie chodzi o to, ze kiedy mówił, ze nie moze sie jedna spotkać, to pomyślałam ,ze sobie mnie darował..a tu rano wiadomosc, pozniej wieczorem tez, dzis rano tak samo smile odpisuje miło, ale z dystansem. Nie dam mu po sobie poznać, ze zrobil na mnie wrażenie smile czuje, ze tylko niedostepnoscia moge wygrac te "walke" smile

10 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-03 19:42:58)

Odp: jak go odczytać?....

Autorko...a ja mam taka sugestie....:

NIE IDEALIZUJ TAK

Obserwuj bardziej " na zimno", i zawsze pamietaj- czyny, fakty, obiektywizm- nie piekne slowa..

( nie twierdze, ze tak jest, ale ty peany o nim piejesz, a on miski, serduszka, czule slowka...jak lubisz, to bierz, ale nie daj sobie nimi oczu mydlic- prawie w ogole sie nie znacie- wiesz o nim tyle, co od niego.
Po prostu zawsze lepiej zachowac ostroznosc, nawet jak sie wzdycha....-i zycze ci, zebym niepotrzebnie ostrzegala)

PS - bez obaw- nie zniknie, - jesli za nim nie pogonisz- nie zniknie.

11

Odp: jak go odczytać?....

A wlasciwie skoro on Ci tak pisze, ze kobiety za nim biegaja itp to nie myslalas, ze moze to z jego strony taka gierka, zeby sprawdzic wlasnie Ciebie czy aby Ci zalezy i czy nie jestes czasem zazdrosna? Czasami i my kobiety i faceci lubimy jak druga osoba na ktorej nam zalezy okazuje odrobinke zazdrosci, wtedy wiadomo, ze tej osobie zalezy.

Czesto jest tez tak, ze jak facet sie przechwala, ze ma duzego xD to w rzeczywistosci czesto jest na odwrot, jak on mowi, ze za nim baby lataja to moze w tak wcale nie jest, ale wlasnie probuje z Toba pogrywac zeby wybadac Twoje reakcje i czy Ci zalezy wink

Mysle, ze skoro jest Toba zainteresowany i Ci to okazuje to nie ma powodow do obaw.

12

Odp: jak go odczytać?....

Ja również wole czyny od słów, dlatego trzymam go na dystans, nie prawie mu uwielbien jak to inne kobiety maja mu w zwyczaju robic smile zobaczymy jak to sie dalej potoczy, ale on doskonale wie, ze trafił na równą sobie wink w sensie takim, ze ja mu zaznaczyłam, ze ja nie chodze do łóżka z nowo poznanym facetem, ze mnie sie zdobywa, i ze uwielbienie to facet musi okazać mi, a nie ja jemu smile staram sie zagrac w stara dobra gre "chcesz kroliczka? Gon go" smile

13

Odp: jak go odczytać?....

Autorko- szanujace sie nie biegaja....
I on o tym wie, chyba, ze on chce, zebys ty sie bala, ze jest konkurencja...
I zalezy, czemu on chce, zebys sie tego bala?
- bo mu zalezy?
- bo mu zalezy, zeby tobie zalezalo?
- bo chce, zebys z tego leku , ze go stracisz zrobila cos dla niego...

To czas poksze...
Baw sie sercem, mysl rozumkiem, i obserwuj....

14

Odp: jak go odczytać?....
paolaaa napisał/a:

Ja również wole czyny od słów, dlatego trzymam go na dystans, nie prawie mu uwielbien jak to inne kobiety maja mu w zwyczaju robic smile zobaczymy jak to sie dalej potoczy, ale on doskonale wie, ze trafił na równą sobie wink w sensie takim, ze ja mu zaznaczyłam, ze ja nie chodze do łóżka z nowo poznanym facetem, ze mnie sie zdobywa, i ze uwielbienie to facet musi okazać mi, a nie ja jemu smile staram sie zagrac w stara dobra gre "chcesz kroliczka? Gon go" smile

Dobrze....a ode mnie- z moich doswiadczen...:

Pal, licho seks, rob co chcesz...( to bez znaczenia)
Uwazaj, czy facet nie szuka darmowego mieszkania, sponsorki, czy nie sciga go prawo, czy nie ma problemow kredytowych, ktore chce na kogos zapchnac....( oczywiscie to wyjdzie w praniu- o to nie ma sensu pytac wprost)

Po prostu uwazaj- wiele  jest takich ksziazat, co szukaja ksiezniczki " do zadan specjalnych"

Ja nie twierdze, ze on tez!!!!!!

Ale, uwazaj- za duzo zauroczonych ksieciami kobiet sie " przejechslo"
"Kontrola najwyzsza forma zaufania"- jak mawiano za komuny...
A wy sie w ogole nie znacie- daj tej relacji czas( i baw sie w tym czasie dobrze)

15

Odp: jak go odczytać?....
paolaaa napisał/a:

Ja również wole czyny od słów, dlatego trzymam go na dystans, nie prawie mu uwielbien jak to inne kobiety maja mu w zwyczaju robic smile zobaczymy jak to sie dalej potoczy, ale on doskonale wie, ze trafił na równą sobie wink w sensie takim, ze ja mu zaznaczyłam, ze ja nie chodze do łóżka z nowo poznanym facetem, ze mnie sie zdobywa, i ze uwielbienie to facet musi okazać mi, a nie ja jemu smile staram sie zagrac w stara dobra gre "chcesz kroliczka? Gon go" smile

Chyba powinnam wziac z Ciebie przyklad big_smile
Dobre podejscie, tak trzymaj, a ja trzymam za Ciebie kciuki smile

16

Odp: jak go odczytać?....

Oczywiście, ze będę ostrozna.. jestem po rozwodzie, drugi raz nie dam sie zrobić na szaro smile oczy otwarte dookoła głowy. Mi sie wydaje, ze on jest przyzwyczajony do uwielbienia, opowiadał mi, ze wielokrotnie nawet po rozstaniu nie dawały mu spokoju kobiety..on ma synka 5letniego, o ktorego walczyl w sądzie, to dobry ojciec, on jest bardzo inteligentny,cieply i madry, tylko ma bardzo duze mniemanie o sobie. Wczoraj napisał ze kupił nowe łóżko, na co ja mu zyczylam zeby okazalo sie wygodne, on do mnie z tekstem, ze nie ma z kim wyprobowac..na co ja, "ze wiele chętnych na pewno sie znajdzie" myślę, ze go tym zazylam, bo pewnie liczył, ze odpowiem, ze moze to ja z nim je przetestuje, a tu zonk wink zamierzam stosowac zasade "2 kroki w przód,jeden w tył" dawac troszkę, i sie wycofywac. Mam zamiar pierwszy raz sama do niego napisac,i zyczyc udanego wieczoru, a potem lojalnie zamilknac smile zobaczymy czy zlapie sie na przynętę wink

17

Odp: jak go odczytać?....
paolaaa napisał/a:

Oczywiście, ze będę ostrozna.. jestem po rozwodzie, drugi raz nie dam sie zrobić na szaro smile oczy otwarte dookoła głowy. Mi sie wydaje, ze on jest przyzwyczajony do uwielbienia, opowiadał mi, ze wielokrotnie nawet po rozstaniu nie dawały mu spokoju kobiety..on ma synka 5letniego, o ktorego walczyl w sądzie, to dobry ojciec, on jest bardzo inteligentny,cieply i madry, tylko ma bardzo duze mniemanie o sobie. Wczoraj napisał ze kupił nowe łóżko, na co ja mu zyczylam zeby okazalo sie wygodne, on do mnie z tekstem, ze nie ma z kim wyprobowac..na co ja, "ze wiele chętnych na pewno sie znajdzie" myślę, ze go tym zazylam, bo pewnie liczył, ze odpowiem, ze moze to ja z nim je przetestuje, a tu zonk wink zamierzam stosowac zasade "2 kroki w przód,jeden w tył" dawac troszkę, i sie wycofywac. Mam zamiar pierwszy raz sama do niego napisac,i zyczyc udanego wieczoru, a potem lojalnie zamilknac smile zobaczymy czy zlapie sie na przynętę wink

Życzenia dobrego wieczoru ze strony kobiety jako pierwszej to nic nadzwyczajnego, tak bywa. I to normalne. Tylko faceci, którzy wiedzą ile są warci i jakie mają powodzenie to wiedzą i nie namyślają się nad tym, że kobieta pierwsza się odezwie.
Zastanów się nad jednym - skoro on jest po rozwodzie to dlaczego?

18

Odp: jak go odczytać?....

No właśnie, przyznam sie, ze sie go troche "boje" on swoje zony nie kochał, rozkochal ja specjalnie, zeby tylko syna mu nie zabrała..a potem ona zdradzila go z innym i rzekomo zaszla z drugim w ciążę..i myślę, ze nie bez powodu... troche sie boje tego, ze on chciałby mnie zdobyć, a potem rzucic.. zakochana.. bo zdobyl to co chciał..

19

Odp: jak go odczytać?....
paolaaa napisał/a:

No właśnie, przyznam sie, ze sie go troche "boje" on swoje zony nie kochał, rozkochal ja specjalnie, zeby tylko syna mu nie zabrała..a potem ona zdradzila go z innym i rzekomo zaszla z drugim w ciążę..i myślę, ze nie bez powodu... troche sie boje tego, ze on chciałby mnie zdobyć, a potem rzucic.. zakochana.. bo zdobyl to co chciał..

Nie wiadomo, jak bylo.....( ile w tym prawdy)

Kochana- faceci z portalu nie szukaja seksu!
Po seks ida do burdelu...
Na portalu szukaja milosci( chca rozkochac) - tylko pytanie po co?
To juz bardzo roznie....

Ja wciaz nie odsadzam go od czci i wiary- po prostu radze na zimne dmuchac...

Lepiej zakladac najgorsze i byc milo zaskoczonym, niz zakladac najlepsze i sie rozczarowac....

Poznawaj go sobie na spokojnie, nie pozwol sie manipulowac i baw sie tym dobrze-poznawanie facetow jest fajne.

20

Odp: jak go odczytać?....

Ja na prawdę totalnie nie rozumiem tego faceta.. bo ja jeżeli kogoś nie chce to zaprzestaje z nim kontaktu..a ten? Nie odzywa sie wczoraj caly dzień, wrzuca na Facebooka foty jak to cudownie bawi sie nad jeziorem, ja do niego sie wcale nie odzywam, i juz myślałam, ze On tez dał sobie spokoj, az tu dzis wiadomość, jak spedzilam weekend itp, porozmawialismy troszkę i cisza. Zero zaproszenia na jakiekolwiek spotkanie.. nie wiem na prawdę jak go traktować, co o nim myśleć, i co najważniejsze - co On tak naprawde mysli ?!

21

Odp: jak go odczytać?....
paolaaa napisał/a:

Ja na prawdę totalnie nie rozumiem tego faceta.. bo ja jeżeli kogoś nie chce to zaprzestaje z nim kontaktu..a ten? Nie odzywa sie wczoraj caly dzień, wrzuca na Facebooka foty jak to cudownie bawi sie nad jeziorem, ja do niego sie wcale nie odzywam, i juz myślałam, ze On tez dał sobie spokoj, az tu dzis wiadomość, jak spedzilam weekend itp, porozmawialismy troszkę i cisza. Zero zaproszenia na jakiekolwiek spotkanie.. nie wiem na prawdę jak go traktować, co o nim myśleć, i co najważniejsze - co On tak naprawde mysli ?!

Sprawdza czy go olałaś, czy ci zależy na nim. Czy może hulać sobie ile jego dusza zapragnie, czy masz zasady.
To niezwykle proste.

22

Odp: jak go odczytać?....

Czyli reasumując - najlepszą taktyką bedzie niedostepnosc? Ja chce, zeby on zrozumiał, ze nie ma do czynienia z laską ktora od razu poleci na jego wdzieki, ktora bedzie na każde jego skinienie...

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak go odczytać?....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024