Jakiś czas temu pewien dojrzały mężczyzna zaproponował mi seks, odrazu odmówiłam,ale nie dawał za wygraną. Pytał dlaczego?? Mówił,że mu się bardzo podobam(mężczyzna ten jest żonaty i ma 2 dzieci) a ja nadal odmawiałam. Przez jakiś czas miałam spokój bo się zachowywał normalnie, udawał,że tej rozmowy nie było i wszystko było ok aż tu nagle BUM.... on powrócił do tematu ja oczywiście odmówiłam. A on powiedział, że zapłaci za seks ze mną. Tak mnie to zdenerwowało,że dostałam takiej furii,że praktycznie nic nie pamiętam z naszej rozmowy. Pamiętam tylko,że mnie przepraszał i,że nie było tematu. Jak miał czelnośc powiedziec,że nie ma tematu po tym jak mnie potraktował jak zwykłą prostytutkę. A dobrze wie ten facet,że mam męża i dziecko wogóle sobie nie wyobrażałam jak mężczyzna może zaproponowac kobiecie seks za pieniądze, ale teraz już wiem.. Jejku co mam zrobic żeby to się już nie powtórzyło???
olej go nie zwracaj na niego zadnej uwagi:)
Zakończ znajomość z tym człowiekiem.
robie tak cały czas od naszej pierwszej "takiej rozmowy" jedynie jak się z nim gdzieś na ulicy widziałam to sobie tylko "czesc" powiedzieliśmy i to wszystko...
On_26 ale ja nie utrzymuje z nim kontaktów czasami się tylko na ulicy mijamy
przestań zwracac na niego uwagę.olej to co mówi (chodż wiem ze takie słowa są obraźliwe) gosciu mysli ze jak ma kase to moze wszystko .zwykły palant
Więc ignoruj go. Nawet nie mów mu "cześć". Traktuj go jak powietrze.
nie zwracac na niego uwagi?? owszem bo od poczatku naszej znajomosci nie zwracalam na niego uwagi, ale olac to co mowi to nie jest takie latwe... ciekawa jestem co ty bys madziulka zrobila i jak bys sie poczula jak by ci koles prosto w twarz zainsyunowal, ze jestes prostytutka
To może powiedz mężowi o tej sytuacji.. Powiedz jak on Cię potraktował i poproś męża żeby pogadał z tym facetem... Jeśli zamkniesz to w sobie możesz nie dać sobie z tym wewnętrznie rady...zaczniesz się zastanawiać co go skłoniło do takiej propozycji i w ogóle.... Nie chcesz by to sie powtórzyło to może ta rozmowa byłaby dobra?? Ale dezycja należy do Ciebie. Nie ro niczego co mogłoby komukolwiek zaszkodzić, bo nie na tym rzecz polega. Trzymaj się,
miałam podobna sytuacje tylko gość nie powiedział mi tego dosłownie .
no poczuła bym sie beznadziejnie i rozumie Cie .
ale co innego zrobic w takiej sytuacji nie wiadomo czy ten gosciu nie jest chory wiec lepiej uwazac na niego .kto wie co takiemu do głowy strzeli.róznie sie teraz słyszy ....wiec po prostu najlepiej nie zwracac na niego uwagi.
Jak dla mnie to ten facet to palant. Pewnie myśli, ze pieniądze mogą wszystko i to jest jedyny sposób załatwiania spraw. Ja bym go całkowicie ignorowała. I żal mi jego żony. Co za kretyn. I wcale się nie dziwię, że tak zareagowałaś, bo ja bym się obraziła na śmierć. Najlepiej wogóle traktuj go jak powietrze.
Dokładnie, ignoruj go. Absolutnie nie podtrzymuj rozmowy, bo facet po prostu jeszcze bardziej sie nakręca gdy Ty się złościsz, karmi sie Twoją złościa.
To, że on jest bezczelny to pewne. Ale czemu akurat Ciebie sobie upatrzył ten kretyn? W jakich okolicznościach się poznaliście?
Może po prostu unikaj tych miejsc czy sytuacji, które przyczyniłyby się do Waszego spotkania.
Może rzeczywiście to jest dla Ciebie najlepsze wyjście. Nie wplątuj w to inne osoby, po prostu staraj się zyć normalnym życiem... Masz dziecko, męża.. Rodzinę.. a tamtym człowiekiem sie nie przejmuj... Udowodnij mu, że nie jesteś taka jaką on by chciał... Jesteś wartościową kobietą, która ma wokół kochające osoby... Nie warto tego psuć przez jakiegoś faceta, który nic nie znaczy dla Ciebie.
SiłaDuszy po ostatniej naszej rozmowie,czyli jak on mi zaproponował seks dla przyjemności, nie zgodziłam się i mu powiedziałam,że nie jestem typem kobiety, która pierwszemu lepszemu wskakuje do łóżka... Potem mówiliśmy sobie tylko cześc nie rozmawialiśmy ze sobą na żadne tematy. On żył swoim życiem a ja swoim i chyba jasno mu dałam do zrozumienia,że nic z tego nie będzie i żeby sobiue nie robił nadziei a mimo wszystko znowu mi zaproponował seks i tym razem za pieniądze...:/
Może to jakaś jego gra.. może chciał sprawdzić jaka jesteś.. Wiesz.. niektórzy faceci tacy są.. za darmo nie to może za kasę.. Przeliczył się.. Odniósł porażkę i może w końcu da Cie spokój... Dawno temu się to wydarzyło??? Mówiłaś o tym komuś?
Nasza pierwsza rozmowa miała miejsce jakies 2 miesiące temu i powiedziałam o tym mężowi, który wpadł dosłownie w jakiś szał,ale udało mi się go jakoś poprosic żeby nie zrobił nic głupiego i że to była tylko glupia propozycja a rozmowa dotyczaca seksu za pieniądze miala miejsce wczoraj i jeszcze niomu o tym nie mowilam. Boje sie powiedziec mężowi bo znam jego reakcje i wiem co będzie,ale z drugiej strony źle się z tym czuje bo nigdy nie miałam przed mężęm tajemnic:(
Trudna sprawa. Wiadomo, nikt nie chce żeby stało się coś złego... A może pogadaj z przyjaciółką? Może bardziej obiektywnie na to spojrzy?? I może ona będzie umiala pomóc? Wiesz, chodzi o to żeby był to ktoś kto jest na miejscu...
poweic mężowi. i powiec żeby sie odwalił bo nie znalazł dziwki z pod latarni
ignoruj ale uwaga... kto wie może on lubi niedostępne kobiety. niestety różne zboczenia mają ludzie
to jak z dzieckiem... mówisz mu nie ruszaj a ono wtedy tym bardziej będzie chciało dotknąć gorącego żelazka.
Bylam w bardzo podobnej sytuacji. Mowil ze jestem taka seksowna, ze zawsze chcial to ze mna zrobic, ze mam bardzi ponetne cialo itp. Az wkoncu... ''Jestem w stanie duzo Ci za to zaplacic''. Ponizenie?? To malo powiedziane. Odpedzilam sie od niego, bo wogole nie zwracalam uwagi na jego zaczepki itp
Skąd się biorą tacy faceci? To chyba jacyś zakompleksieni chłopcy lub chorzy ohydni zboczeńce.
CookieBitch ja tez nie wiem skad sie tacy faceci biora chuba z kosmosu:D, ale dla mnie to jest bez sensu bo skoro facet chce z kobieta uprawiac seks za pieniadze to powinien isc do agencji towarzyskiej a nie ponizac inne kobiety... Ale facet, ktory ma pieniadze mysli,że mu wszystko wolno...ohyda:/
Zerwij kontakt całkowicie, powiedz mężowi, nie ukrywaj tego, bo kto wie do czego jest zdolny facet, który proponował Ci seks za pieniądze.
Ja nie ukrywałabym tego. W ten sposób ten facet czuje się bezkarny