Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

W dniu 18 czerwca wraz z wzejściem słońca rozpoczął się u muzułmanów 30-dniowy post, czyli Ramadan, który zakończy się 17 lipca. W islamskim kalendarzu jest to najświętszy okres w roku, czas w którym czci się objawienie Koranu prorokowi Mahometowi. Muzułmanie poszczą od wschodu do zachodu słońca. Powstrzymują się od jedzenia, picia, palenia i seksu, a ich uwaga skupia się na Allahu. To czas modlitwy, czytania Koranu, miłosierdzia oraz uwagi na dobrych uczynkach. Ramadan jest okresem, podczas którego cichną konflikty i spory. Rytualny czas dla wyznawcy islamu jak Wielki Post dla chrześcijanina.
Muzułmański post kończy się trzydniowym świętem Id al-Fitr, w czasie którego wyznawcy odwiedzają się wzajemnie w domach. Id-al-Fitr, to dni wypoczynku i obfitości, upominków dla milusińskich.

Przeszłość odnotowała w okresie Ramadanu intensywniejsze działania na rzecz dżihadu. Według niektórych ekspertów islamski miesiąc poprzedzający Id-al-Fitr jest okazją do podsycania niepokojów związanych ze świętą wojną.
Podobno drukowane i elektroniczne media arabskie publikują większą ilość artykułów wskazujących na powiązanie Ramadanu z  dżihadem.
Również europejskie media nie unikają wzmianek pełnych obaw o ataki terrorystyczne w czasie muzułmańskiego postu.

Jak w nagonce medialnej, politycznej i społecznej znajduje się zwykły muzułmanin? Ulega wpływom, czy skupia się na właściwych dla islamu obrzędach?

Jak myślicie, czy zwykłego, praktykującego muzułmanina obchodzi otoczka dżihadu wokół jego wyznania?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Czarnaczarna (2015-06-21 01:35:29)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Ciężki temat, muszę znajomych muzułmanów podpytać, ale tez nie znam nikogo, kto by był jakoś bardzo religijny.  Większość to tacy odpowiednicy naszych "wierzących niepraktykujących" katolików. Nie jedzą wieprzowiny na przykład, owszem, ale jeden z kolegów dzisiaj się wybierał na grilla z kolegami z pracy. Nie wiem, czy się krępował z czekaniem do zmierzchu.

Przeciętny muzułmanin, czyli kto? Ci młodzi ludzie, których znam mogą nie być przeciętni.
Z drugiej strony wiem, że na przykład będąc w Dubaju nawet jak jesteś turystą, to jedzenie za dnia w tym czasie po prostu nie wchodzi w grę. Po kryjomu może owszem, ale publicznie, to już niekoniecznie. W Arabii Saudyjskiej to już w ogóle dramat.

Ramadan to szczególny czas dla nich i nie dziwi mnie, że skoro się koncentrują na przeżywaniu swojej religijności, to przychodzą im do głowy różne pomysły. Poza tym "jak człowiek głodny, to zły", lżej do problemu podchodząc.


Edit.
Wzięłam na przesłuchanie na razie dwóch kolegów o różnym zaangażowaniu religijnym i na razie wygląda to tak, że jeden obchodził, ale nie jest religijny, a teraz jak już w kraju nie jest, to nie obchodzi i przyznaje, że podobało mu się, że to trochę jak festyn. I u niego nie tak dużo ludzi jednak przestrzega.
Inny, bardziej religijny typ mówi, że u niego nawet ateiści dają sobie spokój z alkoholem na przykład. Też wspomniał o tym organizowaniu się. Pokazał mi zdjęcie ze swojego rodzinnego miasta gdzie, gdzie zgromadzili się ludzie, by zjeść posiłek kończący post. I cóż, było to bardzo zatłoczone zdjęcie. Sam kolega raczej jest zdania, że we wszystkich religiach chodzi z grubsza o to samo. Wie też, że nie jestem z typów wierzących, bo poznaliśmy się przez dość agresywną dyskusję na ten temat, a i tak bardzo współpracuje ze mną towarzysko.

Jak dla mnie fakt, że ludzie w tym czasie się spotykają i jednoczą wokoło religii może powodować, że co bardziej radykalni węszą w tym szansę wywołania pożądanej reakcji.

3

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Czarnaczarna, nie mam w kręgu swoich znajomych muzułmanów, więc siłą rzeczy nie spytam i dlatego Twoja odpowiedź jest dla mnie (myślę, że również dla innych) wartościowa.
Przeczesałam trochę net w poszukiwaniu informacji i jedyny wniosek, który mi się nasunął to, że "zwykły" muzułmanin ma niewiele wspólnego z dżihadem. Nie trzeba dopatrywać się bomby w jego kieszeni.
A Ramadan, jak większość obrzędów religijnych w różnych wiarach jest praktykowany lub nie.

4

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Mój ex (Marokańczyk) praktykował Ramadan, ale tak, jak mu to pasowało.
Kopcił fajki non stop, pił również wodę, jedynie nie jadł od wschodu do zachodu słońca.
Nie traktował tego jakoś tak podniośle. Tak samo z piciem alkoholu, niby dobry muzułmanin nie może pić, a on lubił. Aż za dużo.

5

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

ewka3, ja znam takich sporo, trochę lepiej lub trochę gorzej. Na pewno jak nadarzy się jakaś towarzyska okazja, by ich podpytać, to ją wykorzystam. Na razie dostałam kolejną porcję zdjęć z Bośni i wygląda to fantastycznie. Chciałam wrzucić fotki, ale niestety strona banuje możliwość kopiowania. Ale kiedy widzisz kilka setek (tysięcy?) ludzi siedzących razem przy długich, łączonych stołach, to robi to wrażenie. Pewnie większość nie zna wszystkich swoich sąsiadów, więc wyobrażam sobie, że przy spotykaniach w ten sposób codziennie człowiek może poznać ludzi. Wśród nich mogą być ludzie chcący wojować. Pewnie łatwiej przekonywać innych przy takim spędzie.

6

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Zależy z jakiego kraju pochodzą. Ja mam wśród znajomych kilku Turków i Turczynek, Azera, Turkmena, a także Kurdów. Żaden z nich jakoś specjalnie ortodoksyjnie do wiary nie podchodzi. Pamiętam jak 2 lata temu były w Turcji protesty to pytałem ich o co chodzi. Odpowiedzieli, że młodzi ludzie protestują przeciwko próbom islamizacji Turcji. Turcja od dawna jest państwem świeckim i młodzi nie chcą powrotu państwa islamskiego. Społeczeństwa w których na dłuższy czas pojawiła się większa wolność nie chcą powrotu islamistów co widać między innymi w Afryce Północnej, gdzie islamiści doszlo do władzy. Bardzo szybko zaczęły się protesty przeciwko ich rządom. Generalnie muzułmanie chcący wojować z zachodem stanowią ledwo promil wszystkich muzułmanów na świecie, ale z wiadomych względów są najbardziej słyszalni. Np. członkowie ISIS to nawet nie 0,1% wszystkich muzułmanów. Muzułmanie których poznałem są bardzo otwarci i pozytywnie do nas nastawieni.

7 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2015-06-24 10:59:33)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
M?rtainn napisał/a:

Z Np. członkowie ISIS to nawet nie 0,1% wszystkich muzułmanów.

Za to po zamachu w USA muzułmanie masowo poparli terroryzm - od 44% w Turcji do 96% w Pakistanie. Turcja była jedynym krajem islamskim, w którym poparcie dla terrorystów było poniżej 50%. Może terrorystów jest tylko 0,1%,. ale potencjalni terroryści to ponad polowa muzułmanów.

M?rtainn napisał/a:

Muzułmanie których poznałem są bardzo otwarci i pozytywnie do nas nastawieni.

Jasne, muzułmanie są pozytywnie nastawieni dopóki jest ich poniżej 1% w społeczeństwie. Zobacz co to jest Takija. Kiedyś publikowano takie zestawienie:

Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni postrzegani jako miłująca pokój mniejszość. W artykułach prasowych, filmach podkreślana jest ich barwna odmienność:

USA -- muzułmanów 1.0%
Australia -- muzułmanów 1.5%
Kanada -- muzułmanów 1.9%
Chiny -- muzułmanów 1% -2%
Włochy -- muzułmanów 1.5%
Norwegia -- muzułmanów 1.8%

W zakresie 2% do 3% muzułmanie zaczynają odróżniać się od innych mniejszości. Zaczynają być widoczni jako członkowie gangów ulicznych iw więzieniach. Pojawiają się pierwsze symptomy nadużywania środków z pomocy społecznej.

Dania -- muzułmanów 2%
Niemcy -- muzułmanów 3.7%
Wlk. Brytania -- muzułmanów 2.7%
Hiszpania -- muzułmanów 4%
Tajlandia -- muzułmanów 4.6%

Powyżej 5% zaczyna być zauważalny silny (nieproporcjonalny do ich liczebności) wpływ na społeczeństwo. Naciskają na wprowadzenie żywności halal (czystego wg. islamskich standardów), dzięki czemu wymuszają pojawienie się dużej liczby miejsc pracy dla muzułmanów. Pojawia się seria żądań do sieci handlowych o wprowadzenie tej żywności na rynek, często wzmocniona groźbami.

Francja -- muzułmanów 8%
Filipiny -- muzułmanów 5%
Szwecja -- muzułmanów 5%
Szwajcaria -- muzułmanów 4.3%
Holandia -- muzułmanów 5.5%
Trynidad & Tobago -- muzułmanów 5.8%

Powyżej 10% rząd państwa zmuszany jest do uznania ich prawa do sądów Sharii czyli wg. prawa islamskiego. Docelowo Islam dąży do tego, aby cały świat był sadzony wg. prawa Sharii. Wyraźny wzrost bezprawia, pojawiają się muzułmańskie getta, gdzie nawet uzbrojone patrole policji boją się zapuszczać. Rząd zaczyna tracić kontrolę nad sytuacja. Jakikolwiek pretekst może doprowadzić do rozruchów, palenia samochodów i napaści na nie-muzułmanów.

Gujana -- muzułmanów 10%
Indie -- muzułmanów 13.4%
Izrael -- muzułmanów 16%
Kenia -- muzułmanów 10%
Rosja -- muzułmanów 10-15%

Powyżej 20% zaczynają się demonstracje siły, podpalenia szkół, szpitali, samochodów, synagog i kościołów. Większość osadzonych w więzieniach to muzułmanie. Dotychczas sporadyczne grupy para-militarne dżihadystów zaczynają działać w świetle dnia, często wypierając na terenach zamieszkania muzułmanów lokalne siły porządkowe.

Etiopia -- muzułmanów 32.8%

Powyżej 40% można się spodziewać regularnych masakr i ataków terrorystycznych. Organizacje para-militarne rządzą niektórymi terenami wg. własnego widzimisię. Trwają także uprowadzenia niewiernych kobiet, gwałty oraz utajone jeszcze niewolnictwo.

Bośnia -- muzułmanów 40%
Czad -- muzułmanów 53.1%
Liban -- muzułmanów 59.7%

Powyżej 60% następują niczym nie ograniczane prześladowania niewiernych, sporadyczne masowe mordy, wprowadza się prawo Sharii w skali całego kraju. Niewierni są zmuszani do płacenia podatku "za ochronę" tzw. Jizja, często rekwirowany jest ich majątek. Masowy exodus nie-muzułmanów z kraju.

Albania -- muzułmanów 70%
Malezja -- muzułmanów 60.4%
Katar -- muzułmanów 77.5%
Sudan -- muzułmanów 70%

Powyżej 80% pojawiają się czystki i mordy kierowane z poziomu państwowego.

Bangladesz -- muzułmanów 83%
Egipt -- muzułmanów 90%
Gaza -- muzułmanów 98.7%
Indonezja -- muzułmanów 86.1%
Iran -- muzułmanów 98%
Irak -- muzułmanów 97%
Jordania -- muzułmanów 92%
Maroko -- muzułmanów 98.7%
Pakistan -- muzułmanów 97%
Syria -- muzułmanów 90%
Tadżykistan -- muzułmanów 90%
Turcja -- muzułmanów 99.8%
Zjednoczone Emiraty Arabskie -- muzułmanów 96%

W pobliżu 100% następuje tzw. muzułmański Pokój (stad Islam jest znany jako "Religia Pokoju") czyli "Dar-es-Salaam", co znaczy "Islamski Dom Pokoju". Wg. wojennej doktryny islamu powinien być wtedy pokój, gdyż wszyscy są już muzułmanami i nie ma powodów do walki.

Afganistan -- muzułmanów 100%
Arabia Saudyjska -- muzułmanów 100%
Somalia -- muzułmanów 100%
Jemen -- muzułmanów 99.9%"

8 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-24 11:11:14)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Autorka pytała o nasze osobiste doświadczenia a nie przeklejane dane. A ja mam doświadczenia pozytywne.
PS. Przeklejając czyjś artykuł podajemy jego autora.

9

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
M?rtainn napisał/a:

Autorka pytała o nasze osobiste doświadczenia a nie przeklejane dane. A ja mam doświadczenia pozytywne.

Jednostkowe doświadczenia zakłamują rzeczywistość.

M?rtainn napisał/a:

Przeklejając czyjś artykuł podajemy jego autora.

Jak sobie założysz swoje forum, to będziesz dyktował warunki...

10

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
EeeTam napisał/a:

Jak sobie założysz swoje forum, to będziesz dyktował warunki...

Zwykła kultura...

Jednostkowe doświadczenia zakłamują rzeczywistość.

Mimo wszystko autorka pyta o doświadczenia osobiste.

11

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
M?rtainn napisał/a:

Zwykła kultura...

Nie chce mi się tego off topa ciągnąć, więc tylko propozycja - daj o swoją kulturę, a moją zostaw mnie.

12

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
M?rtainn napisał/a:

Mimo wszystko autorka pyta o doświadczenia osobiste.

Tak M?rtainn. Chociaż nie tylko, również postrzeganie muzułmanów, wnioski z obserwacji, przy czym chciałabym zwrócić uwagę, że nie można, nie powinno oceniać się wszystkich przez pryzmat fanatycznych zapędów części. Możemy tu podyskutować, jaki stosunek do terroru mają "szarzy" wyznawcy i czy nie kłuci się to z ich odczuciami. Czy są przeciwni przemocy, czy działania na rzecz dżihadu są im obojętne, bo to nie ich wojna, itd...
Być może święta wojna przeszkadza przeciętnym muzułmanom, bo są przez nią oceniani. Najbardziej adekwatne wypowiedzi padły by od osób, których ten temat bezpośrednio dotyczy, ale skoro takich nie ma, to możemy sobie pogdybać.

13 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-06-25 09:03:25)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

ewka3, jihad nie jest "swieta wojna", choc na zachodzie ten termin czesto jest zawezany do walki zbrojnej. Z jezyka arabskiego 'gihad' oznacza po prostu wysilek i stanowi codzienne zmaganie sie ze swoim wlasnym losem. Jesli czlowiek walczy ze swoja choroba, to jest w jihadzie. Jesli uczen zarywa noce, zeby dobrze zdac egzamin, to jest w jihadzie. Takie pojmowanie wynika bezposrednio z samego znaczenia slowa ,,gihad'', ktore doslownie brzmi: wysilek i dokladanie staran. 

Jihad jako "walka na drodze do Boga", moze byc prowadzony na cztery sposoby:
1) sercem  - walka z samym soba i swoimi slabosciami;
3) reka - pomoc biednym, powodzianom, sierotom etc.;
2) jezykiem( da?wah) ? gloszenie i rozpowszechnianie islamu;
4) mieczem - walka zbrojna, obronna;
Ostatnie ? czwarte, oznacza w istocie wojne obronna.  Wolno, a nawet trzeba sie bronic przed ingerencja zbrojna z zewnatrz, lub uciskiem, jest to obowiazek kazdego muzulmanina. Tylko jeden odlam islamu, charydzyzm (dzisiejszy whhabizm), wysuwal koncepcje jihadu jako bezwzglednej walki zbrojnej przeciwko niewiernym (co jest sprzeczne z prawem muzulmanskim, zakazujacym agresje na Ludy Ksiegi). Alawizm, natomiast calkowicie odrzuca jihad jezyka, nie przyjmujemy konwertytow, nie rozpowszechniamy rowniez swoich wierzen. Jihad miecza, uznajemy jako symboliczny i nieobligujacy do konkretnych zachowan.

14

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Dziękuję Fahkir. Ciekawe, że laik zaglądając do słownika internetowego znajduje wyjaśnienie hasła "dżihad" - [obowiązek szerzenia wiary przez muzułmanów m.in. za pomocą walki zbrojnej]. Kolejny dowód na to jak mało wiemy na tematy, na które chętnie się wypowiadamy.

15 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-06-25 23:51:16)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
ewka3 napisał/a:

Dziękuję Fahkir. Ciekawe, że laik zaglądając do słownika internetowego znajduje wyjaśnienie hasła "dżihad" - [obowiązek szerzenia wiary przez muzułmanów m.in. za pomocą walki zbrojnej]. Kolejny dowód na to jak mało wiemy na tematy, na które chętnie się wypowiadamy.

Dlatego jeżeli nas coś ciekawi to trzeba się zagłębić w temat a nie wysnuwać wniąski po jednej lekturze internetowego shitu. I tak, uważam że w internecie sprawdzonej wiedzy nie ma, a jak już jest to trzeba za nią płacić, taka wikipedia pomimo że często ma dobre dane nie jest sprawdzona i nikt się z profesorów nie podpisuje pod nią. I dzięki takim wybiórczym informacją dodatkowo podsycanym przez zachód mamy nie do końca pełny faktyczny obraz.

A fanatycy to są zazwyczaj ludzie z bardzo biednych rodzin którzy nawet czytać nie potrafią. Dzięki czemu są łatwi do manipulowania przez immanów którzy działają na własną rzecz.

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Teoria, teorią a Jihad w praktyce to prezentuje ISIS.

17

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Fahkir pisze po prostu nieprawdę, to własnie takija, czyli kłamstwo na użytek niewiernych. Gdyby dżihadem była wyłącznie wojna obronna, nie byłoby muzułmanów od Pakistanu po Maroko. Sam Mahomet atakował w ramach świętej wojny terytoria nieislamskie.

18

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Pytanie na ile to wiara a namiętność ludzka która popycha człowieka do zbrodni pod płaszczykiem religi.

19 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-06 11:50:00)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
EeeTam napisał/a:

Fahkir pisze po prostu nieprawdę, to własnie takija, czyli kłamstwo na użytek niewiernych. Gdyby dżihadem była wyłącznie wojna obronna, nie byłoby muzułmanów od Pakistanu po Maroko. Sam Mahomet atakował w ramach świętej wojny terytoria nieislamskie.

Taqiyya jest szyicka zasada (stosowana rowniez przez nusajrytow/alawitow i druzow) pozwalajaca na ukrywanie pogladow religijnych i politycznych w celu unikniecia przesladowan.
Gdybys odrobine orientowal sie w historii, wiedzialbys ze koncepcja swietej wojny - ktora sankcjonowala przemoc w zamian za dobra duchowe - jest koncepcja chrzescijanska, ktora utworzyl na podstawie Biblii patriarcha Sergiusz, podczas wojny z zoroastryjska Persja na poczatku VII wieku.

Odnosnie podbojow muzulmanskich: ich motywem byly zwykle przyziemne interesy i utworzenie wlasnego imperium, a nie chec prowadzenia permanentnej walki z "niewiernymi". Religia byla wtornym czynnikiem, zwyklym plaszczykiem dla osiagniecia celu. Nawet przez pierwsze lata krucjat, wyznawcy islamu nie widzieli wyraznego podzialu na - muzulmanow i chrzescijan, bowiem potrafili zawierac sojusze i przymierza z chrzescijanami dla zwalczania innych panstw muzulmanskich. Przykladem jest Egipt Fatymidow, ktory zawsze byl skory do wspolpracy z Bizancjum dla zrealizowania swoich politycznych korzysci.
Nic tez dziwnego, ze muzulmanie tak latwo i szybko podbil np. Syrie i Egipt, skoro ludnosc na podbitych terenach, takze chrzescijanska nie czula wiezi z wladza w Bizancjum, ktora stosowala rabunkowa polityke podatkowa, a dodatkowo przesladowala ich z powodu wyznania - jakobitow w Syrii, koptow w Egipcie (ktorzy byli uznawani przez Grekow za heretykow). Poza tym, monofizyci uciekali czesto z terenow bizantyjskich pod opieke muzulmanow (jakobici, nestorianie, arianie). Przez pierwsze wieki chrzescijanie zyli w tolerancyjnych warunkach (poczytaj o strukturze administracyjnej Umajjadow i wczesnych Abbasydow) a i o nawracaniu sila nie bylo mowy, bo tzw Ludzie Ksiegi placili wyzsze podatki od wyznawcow islamu, co oplacalo sie wladzom centralnym.
Ps. A skad sie wzielo chrzescijanstwo w Ameryce Pld i Pln?

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Krótka notka o tolerancji i poszanowaniu prawa przez muzułmanów arabskich na przestrzeni historii.

"...Tymczasem handel niewolnikami w poprzek Sahary, przez Morze Czerwone i Ocean Indyjski trwał czternaście wieków, podczas gdy Europejczycy zaangażowani byli w handel niewolnikami do Ameryki nieco ponad trzy stulecia.  Porównanie muzułmańskiego handlu niewolnikami do amerykańskiego ujawnia kilka ciekawych różnic. Choć dwóch na trzech niewolników wysyłanych przez Atlantyk do Ameryki stanowili mężczyźni, w wypadku muzułmanów proporcje zostały odwrócone, to dwie kobiety na trzy osoby zostały zniewolone przez muzułmanów. Podczas gdy śmiertelność niewolników transportowanych przez Atlantyk była wysoka, sięgała 30 %, to i tak nie dorównywała transportom arabskim, odsetek niewolników umierających w tranzycie przez Saharę wynosiła od 80 do 90%! Tak jak prawie wszyscy niewolnicy wysyłani byli przez Atlantyk do prac na plantacjach, większość niewolników na muzułmańskim Bliskim Wschodzie było przeznaczonych do wykorzystywania seksualnego, jako konkubiny i do haremów, a także do służby wojskowej. Podczas gdy większość niewolników, którzy wyruszyli do Ameryki, mogli poślubić inną osobę i mieć rodziny, większość męskich niewolników przeznaczonych na Bliski Wschód była wykastrowana, a większość dzieci urodzonych przez kobiety były zabijane w chwili narodzin.

Bardzo trudno jest to przedstawić w liczbach, ale mnożą się obliczenia, że co najmniej dwadzieścia osiem milionów Afrykanów – niewolników przez te 14 wieków było zniewolonych w muzułmańskim Bliskim Wschodzie, a ponieważ co najmniej 80% z tych pojmanych przez handlarzy niewolników muzułmańskich zginęło podczas transportu i zmarła przed dotarciem na rynki niewolników, uważa się, że liczba ofiar śmiertelnych od 14 wieków najazdów muzułmańskich niewolników w Afryce mogła osiągnąć ponad 112 mln. Po dodaniu do liczby sprzedawanych na rynkach niewolników całkowitej liczby afrykańskich ofiar Trans Subsaharyjskiej i Afryki Wschodniej handel niewolnikami może być znacznie wyższy niż 140 milionów ludzi..."

Jak widać islam był religią pokoju od zarania swych dziejów.

21 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-06 22:32:58)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Full Body Workout, to sie wykazales swoimi wklejkami. Pomijam juz fakt przyziemny, ze wszelkie szacunki spoleczenstw przedindustrialnych epoki przedstatystycznej (w szczegolnosci z Afryki) sa wrozeniem z fusow i te 140 milionow jest wziete z kosmosu (pomijajac rowniez, ze poczatkowo kobiety jak i mezczyzni byli kupowani czesto od slowian, ktorzy bardzo chetnie sprzedawali ich w niewole i nie widzieli w tym niczego zdroznego w zasadzie do czasow chrzescijanstwa, ktore widzialo w muzulmanach wroga wiary). Musisz wiedziec, ze niemal kazdy lud albo posiadal niewolnikow albo nimi handlowal. W tej samej muzulmanskiej Hiszpanii chrzescijanin mogl miec niewolnika - muzulmanina, co w Europie by nie przeszlo. Obok muzulmanow w tym samym czasie niewolnikami handlowali chrzescijanie - Bizantyjczycy, Syryjczycy a takze zydzi czy poganie- vide wikingowie. Niewolnikow mieli owczesni biskupi i papieze. Ba, ustawodawstwo koscielne przewidywalo, ze bekarty ksiezy- nieslubne dzieci beda obracane w niewole, co oznaczalo raczej poddanstwo z przypisaniem do gruntu niz klasyczna niewole, ale było rownie dotkliwe. Pomijam cale imperia oparte na niewolnictwie jak Rzym i Grecje ( kazde zreszta imperium rodzi sie gwaltem i przemoca), czy pozniejszy handel atlantycki. Nawet w Polsce Mieszka i Chrobrego nie tylko handlowano jencami, ale takze posiadano ich na dworach moznych i ksiazat. Po prostu lupy i niewolnicy z wypraw, byly sposobem na zbogacenie sie wladcy i jego druzyny. Ot, co.

Full Body Workout napisał/a:

Jak widać islam był religią pokoju od zarania swych dziejów.

Tylko, ze to samo mozemy powiedziec o katolicyzmie do konca XVIII wieku (uzyskamy niemal te same 14 stuleci), a niekiedy i do XX. Mozna zrobic podsumowanie bitew na lonie chrzescijanskiej Europy, z przytaczaniem aktow okrucienstw i cywilizacyjnego regresu. W ten sposob mozna przedstawic kazda religie, bo panstwo laickie jest tworem dosc swiezym, a i ten laicyzm potrafil sie przeobrazic w quasireligie na uslugach totalitaryzmu.
Wezmy rzez dokonana przez najemnikow papiestwa w Cesenie, spalenie mieszkancow w katedrze po zdobyciu Beziers, slynna rzez w Jerozolimie w 1099, przesladowania heretyckich monofizytow, niszczenie dorobku i swiatyn Rzymu podczas Sacco di Roma, czy krucjaty koscielne przeciw albigensom. To sie dzialo w chrzescijanskiej Europie i w kazdym przypadku wykorzystywano do tego religijna argumentacje. Mam w ten sposob podliczyc zbrodnie chrzescijanstwa?
Poza tym poczytaj troche o Umajjadach i wczesnych Abbasydach, za panowania ktorych ogromna czesc urzednikow, zarzadcow i pisarzy stanowili chrzescijanie. Np. Jan Damascenski mogl swobodnie uczestniczyc w dysputach filozoficznych i teologicznych z uczonymi muzulmasnkimi. Podczas ekspansji arabskiej, heretyckie odlamy chrzescijanstwa- monofizyci przechodzili na strone wyznawcow islamu, ktorzy byli dla monofizytow wyzwolicielami spod wladzy Konstantynopola (dlatego tak blyskawicznie podbito Syrio-Palestyne, Egipt i czesc Azji Mniejszej). Wcale tez nie zalezalo muzulmanom na nawracaniu sila rzesz chrzescijan i zydow, z prozaicznego powodu- musieliby im wowczas przyznac zwolnienia podatkowe i udzial w dochodach z wojen, a na to nie bylo stac panstwa, jesli mialo utrzymac ekspansje.
Islam VIII-X wieku byl bardziej tolerancyjny od owczesnego chrzescijanstwa. Kup sobie ksiazke "Renesans islamu," Metza i przeczytaj rozdzial "chrzescijanie i zydzi",  zobaczysz ze nawet w XI-XII wieku Ludzie Ksiegi byli dosc dobrze chronieni w panstwach muzulmanskich. A ich dola byla czestokroc lepsza niz muzulmanow i zydow pod rzadami chrzescijan.

22

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Duzo by pisac. Przetrwanie starozytnej wiedzy medycznej - Awicenna. Astronomii. matematyki. Zegar -prawdopodobnie grecki wynalazek, sluzyl nawigacji, w formie uproszczonej wrocil do Europy ze Wschodu.

23 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-10 23:26:52)

Odp: Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?
femte napisał/a:

Duzo by pisac. Przetrwanie starozytnej wiedzy medycznej - Awicenna. Astronomii. matematyki. Zegar -prawdopodobnie grecki wynalazek, sluzyl nawigacji, w formie uproszczonej wrocil do Europy ze Wschodu.

Tak. Dzieki muzulmanom zachowalo sie wiele z tradycji i osiagniec cywilizacji greckiej, ktora po zamknieciu Akademii Platonskiej przez Justyniana uszla na Wschod.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czym jest dżihad dla przeciętnego muzułmanina?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024