Otóż na swojej drodze życiowej spotkałem świetną dziewczynę .Miła,poukładana,mądra + bardzo ładna. Spotkaliśmy się już 2 razy,świetnie nam się gada chociaż nie ukrywam,jestem trochę nie śmiały ale daję radę
.Jutro mamy zamiar się spotkać i tu moje pytanie czy pasuję jej kupić jakiegoś kwiatka czy może za wcześnie na takie gesty a no i czy buziaka można jej sprzedać na pożegnanie .Drogie Panie mam nadzieję,że mi pomożecie
)
ps mamy po 18 lat
2 2015-06-17 16:44:26 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-06-17 16:45:17)
Kupuj, kupuj. A z tym całowaniem to też dobry pomysł. Wg badaczy gdzieś tam jak do 5. randki nie pocałujesz dziewczyny to wpadasz we friendzone. Z doświadczenia się zgadzam. Jak to już 3 randka to dziewczyna na bank jest Tobą zainteresowana i pewnie od 1. randki tylko czeka na buziaka ![]()
dodam jeszcze, że to ona zaproponowała to spotkanie
Zdecydowanie kwiatek i buziak. To juz 3 spotkanie, więc widać, że się polubiliście i Was ciągnie do siebie. Możesz kupić jedną długą różę, lub, może jakiś mały bukiecik, taki wiesz malutki, jakie czasem babinki na rynkach sprzedają, z takich wolnorosnących kwiatków np. stokrotek. To juz musisz wyczuc, co jej bardziej by pasowało ![]()
Szczescia i powodzenia, trzymamy kciuki ![]()
Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Seks to nie jest jego cel tylko zdobycie dziewczyny, a kwiatek daje duzo i da jej jeszcze wiecej do myslenia o nim i bedzie mile zaskoczona.
Jak kazda dziewczyne tak traktujesz ze ciagniesz ja do lozka to gratulacje
Daleko zaszedles...
8 2015-06-17 19:48:52 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-06-17 19:49:37)
Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Myślę, że większości mężczyznom kupno kwiatka nie zrujnuje portfela. Jeśli jesteś wyjątkiem, polecam poszukać pracy.
9 2015-06-17 19:51:39 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-17 19:55:02)
Skywalk napisał/a:Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Seks to nie jest jego cel tylko zdobycie dziewczyny, a kwiatek daje duzo i da jej jeszcze wiecej do myslenia o nim i bedzie mile zaskoczona.
Jak kazda dziewczyne tak traktujesz ze ciagniesz ja do lozka to gratulacjeDaleko zaszedles...
Co to znaczy według Ciebie "zdobycie dziewczyny " ? Myślisz że ona nie wie że mu się podoba. Chyba nie doceniasz intuicji ,czegoś w czym kobiety są genialne.A skoro pytasz czy daleko zaszedłem to dzięki za troskę ale nie narzekam ![]()
Chlopak159 napisał/a:Skywalk napisał/a:Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Seks to nie jest jego cel tylko zdobycie dziewczyny, a kwiatek daje duzo i da jej jeszcze wiecej do myslenia o nim i bedzie mile zaskoczona.
Jak kazda dziewczyne tak traktujesz ze ciagniesz ja do lozka to gratulacjeDaleko zaszedles...
Co to znaczy według Ciebie "zdobycie dziewczyny " ? Myślisz że ona nie wie że mu się podoba. Chyba nie doceniasz intuicji ,czegoś w czym kobiety są genialne.A skoro pytasz czy daleko zaszedłem to dzięki za troskę ale nie narzekam
Skoro i tak wie, że mu się podoba to czemu ma jej nie dać tego kwiatka? Nie rozumiem logiki. Kwiaty nie daje się tylko dla zakomunikowania zainteresowania, daje się je również chociażby dla zwykłej przyjemności dziewczyny.
Zwrócić uwagę, ze ona stara się jak może i sama go zaprosiła. Może on jest zbyt nieśmiały, żeby wyrazić w gadce zainteresowanie? Kwiaty są wtedy idealnym gestem.
Chlopak159 napisał/a:Skywalk napisał/a:Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Seks to nie jest jego cel tylko zdobycie dziewczyny, a kwiatek daje duzo i da jej jeszcze wiecej do myslenia o nim i bedzie mile zaskoczona.
Jak kazda dziewczyne tak traktujesz ze ciagniesz ja do lozka to gratulacjeDaleko zaszedles...
Co to znaczy według Ciebie "zdobycie dziewczyny " ? Myślisz że ona nie wie że mu się podoba. Chyba nie doceniasz intuicji ,czegoś w czym kobiety są genialne.A skoro pytasz czy daleko zaszedłem to dzięki za troskę ale nie narzekam
Mile zaskoczenie, poczucie bezpieczenstwa, zainteresowanie, zaangarzowanie, wymieniac dalej ? ![]()
Wszyscy przecież dobrze wiemy że nie chodzi o ten głupi kwiatek, chodzi o to żeby chłopak poszedł na spontan , na żywioł a nie zastanawiał się godzinami kiedy pocałować ,jaki kwiatek itp. Na chwilę obecną nic o dziewczynie nie wie, nie wie nawet czy będzie chciał się z nią spotykać i czy mu spasuje a rozkminia już 15 ruchów do przodu. Takie planowanie nigdy nie przynosi efektów. Nie wiem jakie są Twoje doświadczenia Chlopak159 ale dla mnie wyznacznikiem fajnej znajomości z kobietą jest to jak budzi sie rano przy mnie i mówi że ostatni wieczór był super. Nie jestem cyborgiem i nieraz bywało inaczej ale fajnie jest jak w związku ludzie cieszą się sobą w pełni i chyba po to w końcu jest sex. Jak masz na myśli "zaliczanie" to mnie to nie kręci. Kiedyś kręciło jak cholera ale widać każdy musi swój głupi czas przeżyc. Dlatego namawiam autora żeby dawał kobiecie poczucie bycia kobiecą, seksualną i kierował relację w tym kierunku.
13 2015-06-17 22:37:07 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-17 22:37:45)
A poza tym warto zacząć dostrzegać nasze prawdziwe potrzeby, wiem że ładnie się mówi że chłopak chce dziewczynę poznać ,chce ją zdobyć tylko jakby pod spodem tego wszystkiego nie było potrzeby zaspokojenia potrzeb seksualnych , związanych z fascynacją płcią przeciwną to czemu on nie chce poznawać innych facetów albo babć po 70 , znam masę ciekawych facetów i babć po 70 które mogą dać mu masę ciekawszych spostrzeżen na świat a jakoś do babć nie startuje.
Nie rozumiem tematu, a Ty Skywalk masz dziwne podejście, tak jakby wręczenie kwiatka kobiecie było jednoznaczne z robieniem z siebie misia pysia, którego kobieta natychmiast przestanie pożądać. "Nie zasługuje na takie gesty", ale jakie gesty?? Serio wręcznie babce jakiegoś kwiatka to aż taka wielka sprawa? Co najmniej jakby biżuterię chciał jej kupować. Skywalk lubię Twoje "męskie" podejście w większości postów, ale to, że najpierw trzeba kobietę przelecieć we wszystkich pozycjach żeby zasłużyła na kwiatka jest takie... szowinistyczne. Naprawdę nie rozumiem dlaczego wg Ciebie nie można dać kobiecie kwiatów, a potem pójść z nią do łóżka. Nawet podchodząc bardziej wyrachowanie do sprawy to jest to dobra taktyka, bo wiadomo, że kobiety lubią takie rzeczy.
Ależ ten chłopak po prostu chce być sobą. On czuje, że chce dać kwiatka. To czemu ma go nie dać? Żeby być spontanicznym trzeba albo być pewnym siebie albo dobrze znać drugą osobę. Taka jest prawda. Nie znam nieśmiałego spontanicznego chłopaka. Z czasem się oswoi i nie będzie krępował. Poza tym czy kupienia wcześniej kwiatka i nastawienie się na buziaka to takie zaprzeczenie idei spontaniczności?
Co do seksu to masz rację, ale trzeba sposób działania dopasowywać do charakteru człowieka, a nie na odwrót.
A poza tym warto zacząć dostrzegać nasze prawdziwe potrzeby, wiem że ładnie się mówi że chłopak chce dziewczynę poznać ,chce ją zdobyć tylko jakby pod spodem tego wszystkiego nie było potrzeby zaspokojenia potrzeb seksualnych , związanych z fascynacją płcią przeciwną to czemu on nie chce poznawać innych facetów albo babć po 70 , znam masę ciekawych facetów i babć po 70 które mogą dać mu masę ciekawszych spostrzeżen na świat a jakoś do babć nie startuje.
Ty tak na serio czy to trolling? Jak na serio to współczuję twoim byłym i przyszłym dziewczynom.
Kwiatek - super pomysł, buziak - jeszcze lepszy! Nie ma nad czym się zastanawiać, działaj ![]()
Czytam sobie, czytam. Miło, przyjemnie, wspomnienia młodzieńczych lat.
I
nagle...Skywalk:
Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Rozśmieszyłeś mnie tym swoim pesymizmem. Przypomniał mi się Kłapouchy z Kubusia Puchatka.
A tak na serio chłopak159 leć z tym kwiatkiem, tylko, z tym buziakiem...to daj go przy daniu kwiatka, w policzek, a potem idź na spontan.
Powodzenia życzę ![]()
Nie rozumiem tematu, a Ty Skywalk masz dziwne podejście, tak jakby wręczenie kwiatka kobiecie było jednoznaczne z robieniem z siebie misia pysia, którego kobieta natychmiast przestanie pożądać. "Nie zasługuje na takie gesty", ale jakie gesty?? Serio wręcznie babce jakiegoś kwiatka to aż taka wielka sprawa? Co najmniej jakby biżuterię chciał jej kupować. Skywalk lubię Twoje "męskie" podejście w większości postów, ale to, że najpierw trzeba kobietę przelecieć we wszystkich pozycjach żeby zasłużyła na kwiatka jest takie... szowinistyczne. Naprawdę nie rozumiem dlaczego wg Ciebie nie można dać kobiecie kwiatów, a potem pójść z nią do łóżka. Nawet podchodząc bardziej wyrachowanie do sprawy to jest to dobra taktyka, bo wiadomo, że kobiety lubią takie rzeczy.
Nie zrozumieliśmy się , to już nie chodzi o ten cały kwiatek ,zauważ że większość problemów na tym forum wynika z przekombinowania facetów, z tego że za dużo i na dłogo do przodu rozkminiają i przed tym bym chciał przede wszystkim przestrzec autora. A słowa że kobietę trzeba najpierw "przelecieć " żeby zasłużyła na kwiatek do mnie nie należą więc nie komentuję. Z resztą nie lubię słowa "przelecieć " no chyba że w odniesieniu do lotnictwa które kocham ![]()
Skywalk napisał/a:A poza tym warto zacząć dostrzegać nasze prawdziwe potrzeby, wiem że ładnie się mówi że chłopak chce dziewczynę poznać ,chce ją zdobyć tylko jakby pod spodem tego wszystkiego nie było potrzeby zaspokojenia potrzeb seksualnych , związanych z fascynacją płcią przeciwną to czemu on nie chce poznawać innych facetów albo babć po 70 , znam masę ciekawych facetów i babć po 70 które mogą dać mu masę ciekawszych spostrzeżen na świat a jakoś do babć nie startuje.
Ty tak na serio czy to trolling? Jak na serio to współczuję twoim byłym i przyszłym dziewczynom.
Kwiatek - super pomysł, buziak - jeszcze lepszy! Nie ma nad czym się zastanawiać, działaj
To wytłumacz mi bo dalej nie rozumiem czemu autor umawia się z ładną (domniemam) , młodą ( domniemam) dziewczyną ? Ludzie aż tak nie wypierajcie w imię kultury swoich prawdziwych pragnień.
20 2015-06-18 00:13:30 Ostatnio edytowany przez janis1609 (2015-06-18 00:18:38)
janis1609 napisał/a:Nie rozumiem tematu, a Ty Skywalk masz dziwne podejście, tak jakby wręczenie kwiatka kobiecie było jednoznaczne z robieniem z siebie misia pysia, którego kobieta natychmiast przestanie pożądać. "Nie zasługuje na takie gesty", ale jakie gesty?? Serio wręcznie babce jakiegoś kwiatka to aż taka wielka sprawa? Co najmniej jakby biżuterię chciał jej kupować. Skywalk lubię Twoje "męskie" podejście w większości postów, ale to, że najpierw trzeba kobietę przelecieć we wszystkich pozycjach żeby zasłużyła na kwiatka jest takie... szowinistyczne. Naprawdę nie rozumiem dlaczego wg Ciebie nie można dać kobiecie kwiatów, a potem pójść z nią do łóżka. Nawet podchodząc bardziej wyrachowanie do sprawy to jest to dobra taktyka, bo wiadomo, że kobiety lubią takie rzeczy.
Nie zrozumieliśmy się , to już nie chodzi o ten cały kwiatek ,zauważ że większość problemów na tym forum wynika z przekombinowania facetów, z tego że za dużo i na dłogo do przodu rozkminiają i przed tym bym chciał przede wszystkim przestrzec autora. A słowa że kobietę trzeba najpierw "przelecieć " żeby zasłużyła na kwiatek do mnie nie należą więc nie komentuję. Z resztą nie lubię słowa "przelecieć " no chyba że w odniesieniu do lotnictwa które kocham
To była parafraza ![]()
No tak tylko, że wg mnie trzeba zachować jakiś zdrowy rozsądek. Pomiędzy nadskakującym kolesiem, który stanąłby na głowie po 1 randce, a facetem z podejściem, że kobieta najpierw musi jakoś szczególnie zasłużyć na jakieś drobne, miłe gesty jest jeszcze cały szereg normalnych zachowań. Ja bynajmniej nie uważam, żeby facet po wręczeniu kwiatka nagle stawał się jakąś dupą wołową, którą kobieta zacznie wykorzystywać.
Uważam, ze nie ma się co tak zaczytywać w to forum i wyciągać z niego jakichś daleko idących wniosków, bo wiadomo, ze opisywane tutaj historie są skrajne. Jest mnóstwo kobiet, które nie są durnowatymi księżniczkami, są po tzw przejściach i naprawdę docenią takie drobne gesty świadczące o tym, że facet się stara i "nie zależy mu tylko na seksie"- tego typu obiekcje miałabym w przypadku spotykania się z takim facetem jak Ty.
Skywalk napisał/a:janis1609 napisał/a:Nie rozumiem tematu, a Ty Skywalk masz dziwne podejście, tak jakby wręczenie kwiatka kobiecie było jednoznaczne z robieniem z siebie misia pysia, którego kobieta natychmiast przestanie pożądać. "Nie zasługuje na takie gesty", ale jakie gesty?? Serio wręcznie babce jakiegoś kwiatka to aż taka wielka sprawa? Co najmniej jakby biżuterię chciał jej kupować. Skywalk lubię Twoje "męskie" podejście w większości postów, ale to, że najpierw trzeba kobietę przelecieć we wszystkich pozycjach żeby zasłużyła na kwiatka jest takie... szowinistyczne. Naprawdę nie rozumiem dlaczego wg Ciebie nie można dać kobiecie kwiatów, a potem pójść z nią do łóżka. Nawet podchodząc bardziej wyrachowanie do sprawy to jest to dobra taktyka, bo wiadomo, że kobiety lubią takie rzeczy.
Nie zrozumieliśmy się , to już nie chodzi o ten cały kwiatek ,zauważ że większość problemów na tym forum wynika z przekombinowania facetów, z tego że za dużo i na dłogo do przodu rozkminiają i przed tym bym chciał przede wszystkim przestrzec autora. A słowa że kobietę trzeba najpierw "przelecieć " żeby zasłużyła na kwiatek do mnie nie należą więc nie komentuję. Z resztą nie lubię słowa "przelecieć " no chyba że w odniesieniu do lotnictwa które kocham
To była parafraza
No tak tylko, że wg mnie trzeba zachować jakiś zdrowy rozsądek. Pomiędzy nadskakującym kolesiem, który stanąłby na głowie po 1 randce, a facetem z podejściem, że kobieta najpierw musi jakoś szczególnie zasłużyć na jakieś drobne, miłe gesty jest jeszcze cały szereg normalnych zachowań. Ja bynajmniej nie uważam, żeby facet po wręczeniu kwiatka nagle stawał się jakąś dupą wołową, którą kobieta zacznie wykorzystywać.
Ja uważam, ze nie ma się co tak zaczytywać w to forum i wyciągać z niego jakichś daleko idących wniosków bo wiadomo, ze opisywane tutaj historie są skrajne. Jest mnóstwo kobiet, które nie są durnowatymi księżniczkami, są po tzw przejściach i naprawdę docenią takie drobne gesty świadczące o tym, że facet się stara.
No i obyśmy takie głównie spotykali na swojej drodze ![]()
Jest to prawdą ,że kiedy chodzi o związki to główną pobudką jest stworzenie potomstwa ("Samolubny Gen"). Ja jednak zauważyłem ,że ludzie wolą oszukiwać siebie i wierzyć ,że miłość to jest coś więcej niż robienie dzieci-seks. Sam doszedłem do wniosku, że oszukiwanie siebie jest bardzo ale to bardzo wygodne. Nikt nie chciałby być bezmyślną maszyną do robienia dzieci, dlatego jest coś takiego jak "romantyczna miłość" wymysł człowieka który chce wierzyć ,że miłość jest czymś więcej. Czasami ludzie oszukują się świadomie a czasami nie świadomie i to jest ich prawo. Ta myśl jest wygodna i dlatego ją wszyscy spokojnie przymują. JA również tak uważam ponieważ mi to jest na rękę. Tak jest chowam się za kłamstwem ponieważ tak mi jest wygodniej. Życie bez tej "wyobrażonej" miłości jest jak dla mnie poprostu smutne, celem całego mojego życia jest reprodukcja. Aby uniknąć tego smutnego losu, a przynajmniej myślęć że go unikam poprostu wierzę w romantyczną miłość. Kończąc wywód jestem bardzo zadowolony ,że wypieram moje prawdziwe pragnienia.
23 2015-06-18 00:27:01 Ostatnio edytowany przez janis1609 (2015-06-18 00:28:16)
Skywalk, Obyś Ty spotykał.
Ja niestety z racji wieku zaczynam spotykać skrzywdzonych facetów, którzy kiedy byli "mili", ale za to przypłacili i mają podobne podejście do Twojego- niestety.
PS. Zacytowałeś mój jeszcze nieedytowany komentarz -> ostatnie zdanie.
Nie wiem czy dobrze rozumiem ale Skywalk ma po części racje. Oczywiście ja nie popieram stylu lotnika i przelatywanie wszystkich lotnisk na radarze.
Ale tu jest jednak racja, na pierwszym miejscu w rozwoju znajomości stoi zawsze wygląd i cel główny z uwarunkowań biologicznych. Inaczej na pewno nikt by do nikogo nie podszedł i nie zagadał a cel jest taki sam jak u zwierząt, człowiek ma w genach to zapisane aby się rozmnażać z tym, że człowiek różni się od zwierzęcia tym, że on całość takiej relacji obrabia tymi wszystkimi staraniami w sferze duchowej czyli na płaszczyźnie rozmowy. Suka jak się goni to pies obwącha jej dupe i tyle z tej rozmowy
Człowiek musi najpierw wygrać w duchu a żeby powąchać tę dupe xD Chyba to chciał przekazać Skywalk
Ja się natomiast nie zgodzę z tym, że do 5 randki jakiś gest bo potem friendzone. Co to za gówniany wymysł wgl to friendzone? Mam trochę koleżanek, przyjaciółek i wcale nie żałuje, że jesteśmy na takiej relacji, nie rozumiem co to za absurd a czasami to friendzone to odwrót taktyczny. Sam miałem taką znajomą która wiedziała, że ja nic do niej nie czuje to najpierw przez friendzone chciała do mnie dotrzeć itp.
Jak coś ma być to będzie i nie potrzebne są do tego dodatki które fakt są miłe, fajne ale jak dwie strony nie wykazują działania to nic nie będzie ale jak oby dwie to wszystko samo leci.
Jest to prawdą ,że kiedy chodzi o związki to główną pobudką jest stworzenie potomstwa ("Samolubny Gen"). Ja jednak zauważyłem ,że ludzie wolą oszukiwać siebie i wierzyć ,że miłość to jest coś więcej niż robienie dzieci-seks. Sam doszedłem do wniosku, że oszukiwanie siebie jest bardzo ale to bardzo wygodne. Nikt nie chciałby być bezmyślną maszyną do robienia dzieci, dlatego jest coś takiego jak "romantyczna miłość" wymysł człowieka który chce wierzyć ,że miłość jest czymś więcej. Czasami ludzie oszukują się świadomie a czasami nie świadomie i to jest ich prawo. Ta myśl jest wygodna i dlatego ją wszyscy spokojnie przymują. JA również tak uważam ponieważ mi to jest na rękę. Tak jest chowam się za kłamstwem ponieważ tak mi jest wygodniej. Życie bez tej "wyobrażonej" miłości jest jak dla mnie poprostu smutne, celem całego mojego życia jest reprodukcja. Aby uniknąć tego smutnego losu, a przynajmniej myślęć że go unikam poprostu wierzę w romantyczną miłość. Kończąc wywód jestem bardzo zadowolony ,że wypieram moje prawdziwe pragnienia.
No to też jest troche wymyślone żeby kobieta umawiając sie z facetem nie czuła się "łatwa" . Ja to rozumiem , w tym dziwnym społeczeństwie jest na to nie bycie "łatwą" spora presja więc zabieranie sobie tego romantyzmu byłoby trochę wredne mimo że prawda jest jaka jest. Podoba mi sie Twoja szczerość wobec siebie ,szacun
Ja się natomiast nie zgodzę z tym, że do 5 randki jakiś gest bo potem friendzone. Co to za gówniany wymysł wgl to friendzone? Mam trochę koleżanek, przyjaciółek i wcale nie żałuje, że jesteśmy na takiej relacji, nie rozumiem co to za absurd a czasami to friendzone to odwrót taktyczny. Sam miałem taką znajomą która wiedziała, że ja nic do niej nie czuje to najpierw przez friendzone chciała do mnie dotrzeć itp.
Jak coś ma być to będzie i nie potrzebne są do tego dodatki które fakt są miłe, fajne ale jak dwie strony nie wykazują działania to nic nie będzie ale jak oby dwie to wszystko samo leci.
Nie chodzilo o gest, tylko o pocalunek. Do ktorej randki Ty czekasz z calowaniem??? 50-tej???
Nie wiem czy dobrze rozumiem ale Skywalk ma po części racje. Oczywiście ja nie popieram stylu lotnika i przelatywanie wszystkich lotnisk na radarze.
Ale tu jest jednak racja, na pierwszym miejscu w rozwoju znajomości stoi zawsze wygląd i cel główny z uwarunkowań biologicznych. Inaczej na pewno nikt by do nikogo nie podszedł i nie zagadał a cel jest taki sam jak u zwierząt, człowiek ma w genach to zapisane aby się rozmnażać z tym, że człowiek różni się od zwierzęcia tym, że on całość takiej relacji obrabia tymi wszystkimi staraniami w sferze duchowej czyli na płaszczyźnie rozmowy. Suka jak się goni to pies obwącha jej dupe i tyle z tej rozmowy
Człowiek musi najpierw wygrać w duchu a żeby powąchać tę dupe xD Chyba to chciał przekazać Skywalk
Ja się natomiast nie zgodzę z tym, że do 5 randki jakiś gest bo potem friendzone. Co to za gówniany wymysł wgl to friendzone? Mam trochę koleżanek, przyjaciółek i wcale nie żałuje, że jesteśmy na takiej relacji, nie rozumiem co to za absurd a czasami to friendzone to odwrót taktyczny. Sam miałem taką znajomą która wiedziała, że ja nic do niej nie czuje to najpierw przez friendzone chciała do mnie dotrzeć itp.
Jak coś ma być to będzie i nie potrzebne są do tego dodatki które fakt są miłe, fajne ale jak dwie strony nie wykazują działania to nic nie będzie ale jak oby dwie to wszystko samo leci.
Friedzone jest zajebisty , pod warunkiem że tego chcesz i jesteś świadom a nie ślinisz sie na czyjś widok mówią : jesteś moja przyjaciel ![]()
A co do pierwszego sie zgadzam ,zauważ też jak wiele osób wypiera tę prawdę stąd oburzenie. Z drugiej strony też chyba nudne byłoby życie jak byśmy wszystko obdarli ze skórki romantyzmu.
hehe123 napisał/a:Nie wiem czy dobrze rozumiem ale Skywalk ma po części racje. Oczywiście ja nie popieram stylu lotnika i przelatywanie wszystkich lotnisk na radarze.
Ale tu jest jednak racja, na pierwszym miejscu w rozwoju znajomości stoi zawsze wygląd i cel główny z uwarunkowań biologicznych. Inaczej na pewno nikt by do nikogo nie podszedł i nie zagadał a cel jest taki sam jak u zwierząt, człowiek ma w genach to zapisane aby się rozmnażać z tym, że człowiek różni się od zwierzęcia tym, że on całość takiej relacji obrabia tymi wszystkimi staraniami w sferze duchowej czyli na płaszczyźnie rozmowy. Suka jak się goni to pies obwącha jej dupe i tyle z tej rozmowy
Człowiek musi najpierw wygrać w duchu a żeby powąchać tę dupe xD Chyba to chciał przekazać Skywalk
Ja się natomiast nie zgodzę z tym, że do 5 randki jakiś gest bo potem friendzone. Co to za gówniany wymysł wgl to friendzone? Mam trochę koleżanek, przyjaciółek i wcale nie żałuje, że jesteśmy na takiej relacji, nie rozumiem co to za absurd a czasami to friendzone to odwrót taktyczny. Sam miałem taką znajomą która wiedziała, że ja nic do niej nie czuje to najpierw przez friendzone chciała do mnie dotrzeć itp.
Jak coś ma być to będzie i nie potrzebne są do tego dodatki które fakt są miłe, fajne ale jak dwie strony nie wykazują działania to nic nie będzie ale jak oby dwie to wszystko samo leci.Friedzone jest zajebisty , pod warunkiem że tego chcesz i jesteś świadom a nie ślinisz sie na czyjś widok mówią : jesteś moja przyjaciel
A co do pierwszego sie zgadzam ,zauważ też jak wiele osób wypiera tę prawdę stąd oburzenie. Z drugiej strony też chyba nudne byłoby życie jak byśmy wszystko obdarli ze skórki romantyzmu.
Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma ![]()
Skywalk, Obyś Ty spotykał.
Ja niestety z racji wieku zaczynam spotykać skrzywdzonych facetów, którzy kiedy byli "mili", ale za to przypłacili i mają podobne podejście do Twojego- niestety.
PS. Zacytowałeś mój jeszcze nieedytowany komentarz -> ostatnie zdanie.
Teraz to i tak spoko , ciesz się że mnie nie spotkałaś jakieś 5 lat temu bo pewnie bym leciał z maczetą na Ciebie
no ale też sporo nieciekawych spraw ze strony różnych pań mnie spotkało ze sprawami w sądach i policją włącznie więc pewnie troche grubej skóry miało prawo przyrosnąć. Ale po czasie życie pokazuje że prawda jest gdzieś po środku. W każdym razie dziś tym paniom nie mam tego za złe bo troche sie przez to nauczyłem o sobie. Wszystkiego trzeba spróbować
Nie kupuj mlody zadnych kwiatkow pannie ktorej nawet dobrze nie znasz. Tu nie chodzi o to ze masz ja raczyc badylami, tylko emocjami ktorymi kobiety sie zywia. Jak jej bedzie z Toba bezpiecznie, bedziesz potrafil sprawic ze bedzie sie smiac, bedzie o Tobie myslec po kazdym spotkaniu, dolozysz do tego dobry seks- nie czekaj z tym az wpadniesz w role psiapsiolki z fiutem, i nie bedziesz musial myslec o tym czy kupic kwiatka czy nie.
Jednoznacznie : nie kupuj- kazdy leszcz kupuje kwiatka zamiast sprawic by panna fajnie sie czula bo jest z Toba na randce. I tyle w zupelnosci wystarczy. Badz inny niz wszyscy, bedziesz wyjatkowy.
Nie kupuj mlody zadnych kwiatkow pannie ktorej nawet dobrze nie znasz. Tu nie chodzi o to ze masz ja raczyc badylami, tylko emocjami ktorymi kobiety sie zywia. Jak jej bedzie z Toba bezpiecznie, bedziesz potrafil sprawic ze bedzie sie smiac, bedzie o Tobie myslec po kazdym spotkaniu, dolozysz do tego dobry seks- nie czekaj z tym az wpadniesz w role psiapsiolki z fiutem, i nie bedziesz musial myslec o tym czy kupic kwiatka czy nie.
Jednoznacznie : nie kupuj- kazdy leszcz kupuje kwiatka zamiast sprawic by panna fajnie sie czula bo jest z Toba na randce. I tyle w zupelnosci wystarczy. Badz inny niz wszyscy, bedziesz wyjatkowy.
Przecież może kupić różę i przy przywitaniu trzasnąć nią dziewczynę w twarz. Będzie i kwiatek i będą emocje, Baudelaire.:)
A, tak na serio, chłopak twierdzi, że dziewczyna jest nim wyraźnie zainteresowana.
Granie więc kmiota z rękami w kieszeniach nie jest najlepszym pomysłem.
Kwiatek, jak najbardziej. Podkreśli sugestię, w jakim kierunku zmierza znajomość. Tylko bez jakichś bukietów. Jedną różę, ledwo rozwiniętą, o długiej łodydze.
Czytam tę Waszą dyskusję o przewadze biologii nad romantycznymi, "bzdetami" rzekomo.
Przecież nie chodzi o to, co kieruje ludźmi odmiennej płci. To przecież wiedzą wszyscy. Stworzenie warunków dla spłodzenia i wydania na świat potomstwa.
Jedynym dylematem potencjalnego partnera jest to, czy tej drugiej stronie zależy wyłącznie na stronie biologicznej, a więc "zaliczeniu", czy połączeniu obu tych elementów - pociągu seksualnego i romantycznej otoczki. Czyli stworzenie trwałego związku.
Każdy potencjalny związek jest inny. Procentowe wskazania owych "badaczy", o których ktoś wcześniej wspomniał, można sobie w buty wsadzić.
Pozostaje wyłącznie ryzyko niepowodzenia i nic więcej. Ale na tym właśnie polega magia pierwszych zalotów.
Tak więc, Autorze, różę w dłoń!
Nie kupuj mlody zadnych kwiatkow pannie ktorej nawet dobrze nie znasz. Tu nie chodzi o to ze masz ja raczyc badylami, tylko emocjami ktorymi kobiety sie zywia. Jak jej bedzie z Toba bezpiecznie, bedziesz potrafil sprawic ze bedzie sie smiac, bedzie o Tobie myslec po kazdym spotkaniu, dolozysz do tego dobry seks- nie czekaj z tym az wpadniesz w role psiapsiolki z fiutem, i nie bedziesz musial myslec o tym czy kupic kwiatka czy nie.
Jednoznacznie : nie kupuj- kazdy leszcz kupuje kwiatka zamiast sprawic by panna fajnie sie czula bo jest z Toba na randce. I tyle w zupelnosci wystarczy. Badz inny niz wszyscy, bedziesz wyjatkowy.
bądź wyjątkowy?:) w dzisiejszych czasach to normalne jak widać u młodych chłopaków niestety że się nie chce im starać o dziewczynę jak czytam tu na forum albo że się nie oplaca, albo im uwłacza
te wszystkie określenia friendzone , masakra
oczywiście kwiatek i buziak jak najbardziej, będzie jej miło
Co do całowania to zależy od okoliczności, sam musisz wyczuć, czy dziewczyna jest gotowa, ale na kwiatki kobieta jest gotowa zawsze ![]()
Kwiatek i buziak w policzek, to bym powiedziała taki neutralny zestaw o który się nie obrazi a będzie raczej zadowolona.
Kwiatek jak najbardziej, najlepiej długa róża i buziak w policzek. Nie wystraszy się Twoją nachalnością i ucieszy się z miłego gestu ![]()
Kwiatek i buziak w policzek jak najbardziej, to już 3 spotkanie ma być, więc taki miły geścik czemu nie?
Ale z tym kwiatkiem to czasem trzeba uważać, bo jednak nie każda kobieta kwiatki lubi.
Czytam sobie, czytam. Miło, przyjemnie, wspomnienia młodzieńczych lat.
I
nagle...Skywalk:Skywalk napisał/a:Tak, ledwo ją znasz i juz kwiatki , rabatki . Najlepiej cały bukiet kup tylko nie przychodz tu za tydzień z płaczem że Ty się starałeś a ona Cię olała. Postaraj się ją poznać , zobaczyć jaka jest, może wcale nie jest taka i na ten kwiatek zwyczajnie nie zasługuje a takie gesty zostaw sobie na potem. No i jak spoko wam się ze sobą gada , jest iskra to staraj się iść dalej w relacji, w kierunku seksu, jak Cię kręci to pokaż jej to a na kwiatki przyjdzie czas.
Rozśmieszyłeś mnie tym swoim pesymizmem. Przypomniał mi się Kłapouchy z Kubusia Puchatka.
A tak na serio chłopak159 leć z tym kwiatkiem, tylko, z tym buziakiem...to daj go przy daniu kwiatka, w policzek, a potem idź na spontan.
Powodzenia życzę
haha ale to nie o mnie chodzi
ja nie jestem autorem tematu ![]()
@Skywalk - Młodzi faceci są inni, młode kobiety są inne. Każdy ma inne podejście do życia. Żyjemy w takim, a nie innym świecie. Nie każda Kobieta pójdzie z Facetem szybko do łóżka. Taka jest rzeczywistość. Nikogo na siłę nie zmienisz. Jednak nie które Kobiety sprawdzają Facetów pod względem takim czy nie chodzi im tylko o seks. Kurcze jakby wszyscy ludzie byli tacy sami to świat byłby nudny. No fakt faktem nie kupowałem kwiatków po kilku randkach, bo tak wypada czy coś tylko wtedy kiedy wyczuwałem moment i chciałem to kupowałem. A co do buziaków to trzeba być spontanicznym, bo takich rzeczy się nie planuje. U młodych działa to inaczej.
I normalną rzeczą jest kupowanie Kobietom czy to kwiatka czy jakiś drobiazg. A mówienie, że po kupieniu kwiatka jest się od razu taką przysłowiową dupą to jest śmiech na sali. Może trafiałeś na takie Kobiety, które były podobne do Ciebie. Jestem ciekaw co byś zrobił gdybyś się zakochał w Kobiecie, a ona by czekała z seksem i chciałaby zobaczyć jak Ci na niej zależy ? To co byś stwierdził ? Ma pod kopułą coś nie tak i jest dziwna, bo nie jest taka sama jak poprzednie ? Hehe. Każdy ma swój rozum i swój tok myślenia i tak będzie zawsze, Pozdrawiam.
39 2015-06-18 21:08:20 Ostatnio edytowany przez ChloéEstelle (2015-06-18 21:11:08)
A mówienie, że po kupieniu kwiatka jest się od razu taką przysłowiową dupą to jest śmiech na sali.
Dokładnie, dla mnie taki facet właśnie jest bardzo męski, bo wchodzi w rolę mężczyzny, mnie pozostawiając rolę kobiety. Mąż ujął mnie włąsnie tym, że na pierwsze (stricte sztywne i służbowe) spotkanie przyszedł... z bukiecikiem, dzięki czemu odróżnił się od innych. Niby nie wypadało, ale od tej chwili myślałam (i myślę
) tylko o nim. I nie miało to znamion taniego podrywu, wręcz przeciwnie, zrobił to z szacunku - kupił je spontanicznie, bo przechodził obok i tak mu wpadło do głowy, że taka kobieta zasługuje na coś ładnego na biurku ![]()
@Skywalk - Młodzi faceci są inni, młode kobiety są inne. Każdy ma inne podejście do życia. Żyjemy w takim, a nie innym świecie. Nie każda Kobieta pójdzie z Facetem szybko do łóżka. Taka jest rzeczywistość. Nikogo na siłę nie zmienisz. Jednak nie które Kobiety sprawdzają Facetów pod względem takim czy nie chodzi im tylko o seks. Kurcze jakby wszyscy ludzie byli tacy sami to świat byłby nudny. No fakt faktem nie kupowałem kwiatków po kilku randkach, bo tak wypada czy coś tylko wtedy kiedy wyczuwałem moment i chciałem to kupowałem. A co do buziaków to trzeba być spontanicznym, bo takich rzeczy się nie planuje. U młodych działa to inaczej.
I normalną rzeczą jest kupowanie Kobietom czy to kwiatka czy jakiś drobiazg. A mówienie, że po kupieniu kwiatka jest się od razu taką przysłowiową dupą to jest śmiech na sali. Może trafiałeś na takie Kobiety, które były podobne do Ciebie. Jestem ciekaw co byś zrobił gdybyś się zakochał w Kobiecie, a ona by czekała z seksem i chciałaby zobaczyć jak Ci na niej zależy ? To co byś stwierdził ? Ma pod kopułą coś nie tak i jest dziwna, bo nie jest taka sama jak poprzednie ? Hehe. Każdy ma swój rozum i swój tok myślenia i tak będzie zawsze, Pozdrawiam.
Tak się składa że w tym kraju jest kilkanaście milionów kobiet więc nie rozumiem czemu miałbym być z kimś z kim mi się kontakt średnio układa albo nie pasujemy do siebie pod innym względem. Trochę za krótkie życie żeby się męczyć wbrew sobie albo co gorsze próbować zmieniać drugą osobę. To odnośnie tej ostatniej kwestii
nie ciekawie ,nie przyszła na spotkanie .Gdy zadzwoniłem wyjaśniła że przyjechała po nia mama i pojechały do lekarza na wizytę o której zupełnie nie wiedziała (wiem że ma problemy ze zdrowiem).Tłumaczy że przeprasza i że wynagrodzi ale jak to będzie to się okaże ...
Całkiem możliwe że tak się stało jak opisuje więc nie przejmuj się tym, skoro jeszcze przeprasza i mówi że wynagrodzi ( ten punkt mi sie podoba
) to nie masz sie co martwić. Za kilka dni uderz drugi raz.
Wynagrodzi... ale teraz mam rozkminę skoro to ona teraz chciała się spotkać i nie wypaliło...to czy po tej sytuacji ja mam zaproponować spotkanie ? ![]()
Jeśli to o którym mówimy Ona zaproponowała to teraz Ty ją zaproś ale za parę dni. I raczej na tych spotkaniach buduj waszą relację a nie na smsach , gg i innych fb bo to więcej przeszkadza niż pomaga.
Dzięki za rady stary,wiszę ci browarka
![]()
Aha i żeby nie przyszło Ci kiedyś do głowy mieć wątów do niej o to że nie mogła przyjść. Nie mogła to nie mogła , nie tym razem to następnym. Pretensje można mieć o to że np nie dała znać że nie przyjdzie a kolo czeka jak żul pod monopolem. Natomiast że odwołała i dała wcześniej znać, cóż każdemu może coś wypaść.
47 2015-06-18 23:23:47 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-06-18 23:25:11)
Jeśli to o którym mówimy Ona zaproponowała to teraz Ty ją zaproś ale za parę dni. I raczej na tych spotkaniach buduj waszą relację a nie na smsach , gg i innych fb bo to więcej przeszkadza niż pomaga.
Z tym się zgadzam całkowicie. Wszechobecne komunikatory stwarzają tylko pozór rozmowy. Mowa ciała odgrywa przecież nie mniejszą rolę, niż werbalna strona relacji. Tego Internet nie zastąpi.
a na mojej planecie jest tak:
dajmy na to, ze nawalilam, bo kot urodzil 2 glowe ciele, i z wrazenia zapomnialam...
nie zadzwonilam, nie odwolalam(z wrazenia- roznie bywa)
on dzwoni i pyta, czemu nie przyszlam, przepraszam serdecznie, tlumacze sie cielakiem, i PROPONUJE INNY TERMIN- ja proponuje, bo ja nawalilam...
ewentualnie dodaje , ze tym razem potwierdze przed spotkaniem, ze dotre na miejsce- zeby nie czul sie niepewnie(w koncu to ja nawalilam)
ma prawo miec pretensje- nie znosze nieslownosci w odniesieniu do siebie tez...
i to dziala w obie strony.....
bizomi napisał/a:@Skywalk - Młodzi faceci są inni, młode kobiety są inne. Każdy ma inne podejście do życia. Żyjemy w takim, a nie innym świecie. Nie każda Kobieta pójdzie z Facetem szybko do łóżka. Taka jest rzeczywistość. Nikogo na siłę nie zmienisz. Jednak nie które Kobiety sprawdzają Facetów pod względem takim czy nie chodzi im tylko o seks. Kurcze jakby wszyscy ludzie byli tacy sami to świat byłby nudny. No fakt faktem nie kupowałem kwiatków po kilku randkach, bo tak wypada czy coś tylko wtedy kiedy wyczuwałem moment i chciałem to kupowałem. A co do buziaków to trzeba być spontanicznym, bo takich rzeczy się nie planuje. U młodych działa to inaczej.
I normalną rzeczą jest kupowanie Kobietom czy to kwiatka czy jakiś drobiazg. A mówienie, że po kupieniu kwiatka jest się od razu taką przysłowiową dupą to jest śmiech na sali. Może trafiałeś na takie Kobiety, które były podobne do Ciebie. Jestem ciekaw co byś zrobił gdybyś się zakochał w Kobiecie, a ona by czekała z seksem i chciałaby zobaczyć jak Ci na niej zależy ? To co byś stwierdził ? Ma pod kopułą coś nie tak i jest dziwna, bo nie jest taka sama jak poprzednie ? Hehe. Każdy ma swój rozum i swój tok myślenia i tak będzie zawsze, Pozdrawiam.Tak się składa że w tym kraju jest kilkanaście milionów kobiet więc nie rozumiem czemu miałbym być z kimś z kim mi się kontakt średnio układa albo nie pasujemy do siebie pod innym względem. Trochę za krótkie życie żeby się męczyć wbrew sobie albo co gorsze próbować zmieniać drugą osobę. To odnośnie tej ostatniej kwestii
Ale czasem jest tak, ze chcesz tej jednej jedynej osoby. Nigdy tak nie miałeś? Zawsze "przez lóżko do serca".
Mlodyduch, ale ona nie przyszla i Ty czekając na nią dzwoniłeś czy wcześniej dala Ci znać przed spotkaniem?
50 2015-06-19 07:31:12 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-19 07:45:26)
Skywalk napisał/a:bizomi napisał/a:@Skywalk - Młodzi faceci są inni, młode kobiety są inne. Każdy ma inne podejście do życia. Żyjemy w takim, a nie innym świecie. Nie każda Kobieta pójdzie z Facetem szybko do łóżka. Taka jest rzeczywistość. Nikogo na siłę nie zmienisz. Jednak nie które Kobiety sprawdzają Facetów pod względem takim czy nie chodzi im tylko o seks. Kurcze jakby wszyscy ludzie byli tacy sami to świat byłby nudny. No fakt faktem nie kupowałem kwiatków po kilku randkach, bo tak wypada czy coś tylko wtedy kiedy wyczuwałem moment i chciałem to kupowałem. A co do buziaków to trzeba być spontanicznym, bo takich rzeczy się nie planuje. U młodych działa to inaczej.
I normalną rzeczą jest kupowanie Kobietom czy to kwiatka czy jakiś drobiazg. A mówienie, że po kupieniu kwiatka jest się od razu taką przysłowiową dupą to jest śmiech na sali. Może trafiałeś na takie Kobiety, które były podobne do Ciebie. Jestem ciekaw co byś zrobił gdybyś się zakochał w Kobiecie, a ona by czekała z seksem i chciałaby zobaczyć jak Ci na niej zależy ? To co byś stwierdził ? Ma pod kopułą coś nie tak i jest dziwna, bo nie jest taka sama jak poprzednie ? Hehe. Każdy ma swój rozum i swój tok myślenia i tak będzie zawsze, Pozdrawiam.Tak się składa że w tym kraju jest kilkanaście milionów kobiet więc nie rozumiem czemu miałbym być z kimś z kim mi się kontakt średnio układa albo nie pasujemy do siebie pod innym względem. Trochę za krótkie życie żeby się męczyć wbrew sobie albo co gorsze próbować zmieniać drugą osobę. To odnośnie tej ostatniej kwestii
Ale czasem jest tak, ze chcesz tej jednej jedynej osoby. Nigdy tak nie miałeś? Zawsze "przez lóżko do serca".
Mlodyduch, ale ona nie przyszla i Ty czekając na nią dzwoniłeś czy wcześniej dala Ci znać przed spotkaniem?
Dalej nie rozumiem czemu miałbym się sam gnębić i męczyć z kimś z kim kontakt mi nie wychodzi i nie mam tu na myśli tylko sexu bo nie o niego głównie tu chodzi ale o to żeby dwoje ludzi fajnie ze sobą spędzało czas, czuło się ze sobą świetnie, stanowiło dla siebie inspirację do działania. Jeśli to nie występuje to po co się męczyć nawet jeśli coś sobie człowiek zajawił w głowie. Mogłem być szczęśliwi dopóki tej osoby nie poznałem, mogę być szczęśliwy bez niej czyli to że jest mi do szczęścia niezbędna to tylko moja zajawka. Trzeba sie nauczyć rozpoznawać u siebie co jest myślą pozytywną i pożyteczną a co jest mentalną sraczką zwłaszcza jak druga strona nas nie chce. Tego to już całkiem nie kumam, co to da że ja się uprę że ją chcę, tylko sobie robię kuku takim uporem. Pytasz czy nigdy tak nie miałem , prawie za każdym razem jak poznaję nową osobę to ma w sobie coś w czym się zakochuję ale staram się nie spędzić reszty życia myśląc o tym , mam kilka silnych pasji ,mam swoje życie w którym wiele elementów sie uzupełnia. Trzeba sie zakochać i warto ale rozsądek i balans w tym warto też zachować. Chyba z wiekiem tak przychodzi że człowiek nie skacze do wody bez sprawdzenia czy nie ma jej po kostki. W młodości skakałem bez zastanowienia, nie ukrywam , było to piękne , porywające i romantyczne ale ile też nie zawsze mądre. Sensowny balans to chyba jest to.
Strasznie filozofujesz. Prosta sytuacja, zakochujesz się w kimś z kim nie poszedłeś do lózka. Abstrakcyjna sytuacja?
Bo cały czas mówisz tak jakby seks był jakimś papierkiem lakmusowym znajomości i jeżeli nie ma seksu tzn, że sie średnio dogadujecio, a to przecież nie wynika jedno z drugiego.
52 2015-06-19 07:50:19 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-19 07:56:07)
Strasznie filozofujesz. Prosta sytuacja, zakochujesz się w kimś z kim nie poszedłeś do lózka. Abstrakcyjna sytuacja?
Bo cały czas mówisz tak jakby seks był jakimś papierkiem lakmusowym znajomości i jeżeli nie ma seksu tzn, że sie średnio dogadujecio, a to przecież nie wynika jedno z drugiego.
A jak można zakochać sie w kimś kogo prawie wcale nie znam ? A nawet gdyby to co mi to da że się uprę. Panna mnie nie chce a ja na złość tacie nasram w gacie. Nie chce to nie , następna może będzie chciała
janis1609 napisał/a:Strasznie filozofujesz. Prosta sytuacja, zakochujesz się w kimś z kim nie poszedłeś do lózka. Abstrakcyjna sytuacja?
Bo cały czas mówisz tak jakby seks był jakimś papierkiem lakmusowym znajomości i jeżeli nie ma seksu tzn, że sie średnio dogadujecio, a to przecież nie wynika jedno z drugiego.A jak można zakochać sie w kimś kogo prawie wcale nie znam ? A nawet gdyby to co mi to da że się uprę. Panna mnie nie chce a ja na złość tacie nasram w gacie. Nie chce to nie , następna może będzie chciała
"nie chce cie" bo nie chce poczekać z seksem?
Seks jest przecież integralnym elementem każdego związku więc skoro kobieta nie chce ze mną seksu to w jakiś sposób mnie nie akceptuje, prawda ? I co z tego powodu mam na nią wpływać, zmieniać ją ,nękać ? Szanuję to, nie chce to nie
Jak dla mnie laska w ogóle jest słaba i bym się z nią drugi raz nie umawiała. Ty się z nią jednak umów, żebyś potem nie żałował. Dla doświadczenia, przygody
. Każdy musi popełnić sam błędy, bo się w życiu nie nauczy ![]()
Powód, który podała, nie zwalniał jej z obowiązku poinformowania Cię o tym. Co ona komórki nie ma, że nie mogła napisać? Gdybym ja czekała na chłopaka, a on by nie raczył stawić się na randce, ba nie uprzedził mnie, że się nie raczy pojawić, to byłby koniec naszej znajomości. To znaczy, że albo mnie zlekceważył albo umarł
. Braku szacunku do samego siebie się nie toleruje. Jesteś młody, niedoświadczony, teraz jej przebacz, ale jak Ci jeszcze raz taki numer wywinie to kop w tyłek i na Księżyc. Bądź czujny.
Jesteś w ogóle tak przeuroczo słodki, że ona na Cb nie zasługuje
. Aż bije z postów takie ciepło...
Skywalk, jakos to strasznie upraszczasz. Ze jak nie idzie z Toba od razu do lozka tzn od razu ze "cie nie chce".
Zgadzam sie z LunaPARK, Panowie tutaj napisali, ze nic się nie stało, a jeśli bylo tak ze ona nawet Coe nie uprzedziła to wg mnie stalo się.. Dalabym sobie spokój z tymi kwiatkami na razie.
57 2015-06-19 09:22:18 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-19 09:22:54)
Skywalk, jakos to strasznie upraszczasz. Ze jak nie idzie z Toba od razu do lozka tzn od razu ze "cie nie chce".
Zgadzam sie z LunaPARK, Panowie tutaj napisali, ze nic się nie stało, a jeśli bylo tak ze ona nawet Coe nie uprzedziła to wg mnie stalo się.. Dalabym sobie spokój z tymi kwiatkami na razie.
Bo życie jest nieziemsko proste tylko ludzie szukają sztucznie trudności. Nie lubię zakłamanych kobietek które robią ze swojej ci..ki świetego grala do którego trzeba sie modlić przez pół roku. Jak być to z kimś kto jest świadom siebie ,swojej seksualności i tego że społeczne teorie że jakaś strona "daje" a druga bierze to stek bzdur. Seks to jest coś na czym dwie strony mogą tylko wygrać
58 2015-06-19 09:42:34 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-19 09:50:59)
Skywalk, jakos to strasznie upraszczasz. Ze jak nie idzie z Toba od razu do lozka tzn od razu ze "cie nie chce".
Zgadzam sie z LunaPARK, Panowie tutaj napisali, ze nic się nie stało, a jeśli bylo tak ze ona nawet Coe nie uprzedziła to wg mnie stalo się.. Dalabym sobie spokój z tymi kwiatkami na razie.
Nie no , może niedoczytałem ale mi sie wydawało że wcześniej mu powiedziała że nici ze spotkania bo jakby mu nie powiedziała a chłopak by czekał to przegięcie rzeczywiście. W kwestii kwiatka chyba jednak miałem rację że sie chłopak śpieszy.
Abstrahując od historii autora,jak czytam niektóre wypowiedzi, to mam wrażenie, że ten kwiatek to jest jakaś mega deklaracja,skoro musi być na niego "czas". Dostawałam kwiaty na pierwszej randce,na drugiej, na przeprosiny,z okazji i bez okazji. Zawsze jest dobry czas na to,żeby komuś sprawić przyjemność. Ja jak kupowałam facetowi coś, co wiedziałam, że chciałby mieć, np płytę czy inny drobiazg,nie czekałam na okazję. Dałam, bo chciałam dać, żeby mu było miło. I tyle. Żadnej kalkulacji, żadnej filozofii.
Dlaczego ma kupić kwiatka?
- żeby dziewczynie zrobić przyjemność - toż to niepotrzebne na tak wczesnym etapie
- żeby pokazać, że jest nią zainteresowany i go pociąga - ech, po co? na pewno się domyśla; ta kobieca intuicja...
- dlatego, że on tego chce, tak czuje - nie powinien tak robić, bo inni mężczyźni przecież nie dają tak wcześnie
- bo chce pokazać swoją ukrytą twarz romantyka - nie powinien tego robić, bo "bezbłędne poradniki" mówią, żeby przetrzymać dziewczynę ile można, bo jak jej da to straci zainteresowanie i dziewczyna uzna, że ma go w garści
Ew koszta: kilka złotych na kwiatek
Ryzykować? NIE!!!
Dlaczego mam uprawiać seks wcześniej niż po półrocznym związku?
- żeby facetowi zrobić przyjemność - toż to niepotrzebne na tak wczesnym etapie
- żeby pokazać, że jestem nim zainteresowana i mnie pociąga - ech, po co? na pewno się domyśla; ta męska seksualna intuicja...
- dlatego, że tego chcę, tak czuję - nie powinnam tak robić, bo inne kobiety przecież nie dają tak wcześnie
- bo chcę pokazać swoją ukrytą twarz niegrzecznej dziewczynki- nie powinnam tego robić, bo wszystkie "bezbłędne poradniki" mówią, żeby przetrzymać faceta ile można, bo jak mu dam to straci zainteresowanie i uzna, że ma mnie w garści
Ew. ryzyko: choroby weneryczne; ciąża; a w tym kontekście co najmniej 18 lat wychowywania dziecka; w przypadku "niedobrania" małżeństwo bez miłości i szacunku/ zmniejszone szanse na znalezienie partnera będąc samotną matką
Ryzykować? Jasne ![]()
Fuck logic, która wbrew pozorom nie prowadzi do pie***enia.
mariola856, o co Ci właściwie chodzi? Co jest niewłaściwego w określeniu friendzone? Co nie tak z dzisiejszymi chłopcami?
o nic mi nie chodzi złego
pisałam o niektórych a nie o wszystkich młodych chłopakach
nie mam nic do dodania
No ok, ale o co Ci chodzi z tym friendzone. W sensie jak kobieta szufladkuje faceta jako kolegę, to on ma się dalej starać?
Dlaczego ma kupić kwiatka?
- żeby dziewczynie zrobić przyjemność - toż to niepotrzebne na tak wczesnym etapie
- żeby pokazać, że jest nią zainteresowany i go pociąga - ech, po co? na pewno się domyśla; ta kobieca intuicja...
- dlatego, że on tego chce, tak czuje - nie powinien tak robić, bo inni mężczyźni przecież nie dają tak wcześnie
- bo chce pokazać swoją ukrytą twarz romantyka - nie powinien tego robić, bo "bezbłędne poradniki" mówią, żeby przetrzymać dziewczynę ile można, bo jak jej da to straci zainteresowanie i dziewczyna uzna, że ma go w garści
Ew koszta: kilka złotych na kwiatek
Ryzykować? NIE!!!Dlaczego mam uprawiać seks wcześniej niż po półrocznym związku?
- żeby facetowi zrobić przyjemność - toż to niepotrzebne na tak wczesnym etapie
- żeby pokazać, że jestem nim zainteresowana i mnie pociąga - ech, po co? na pewno się domyśla; ta męska seksualna intuicja...
- dlatego, że tego chcę, tak czuję - nie powinnam tak robić, bo inne kobiety przecież nie dają tak wcześnie
- bo chcę pokazać swoją ukrytą twarz niegrzecznej dziewczynki- nie powinnam tego robić, bo wszystkie "bezbłędne poradniki" mówią, żeby przetrzymać faceta ile można, bo jak mu dam to straci zainteresowanie i uzna, że ma mnie w garściEw. ryzyko: choroby weneryczne; ciąża; a w tym kontekście co najmniej 18 lat wychowywania dziecka; w przypadku "niedobrania" małżeństwo bez miłości i szacunku/ zmniejszone szanse na znalezienie partnera będąc samotną matką
Ryzykować? JasneFuck logic, która wbrew pozorom nie prowadzi do pie***enia.
Ładnie to opisałaś.
@skywalk - Myśląc tak jak Ty. To powinniśmy robić tak - nie chce seksu tzn nie akceptuje mnie no to więc jej mówię "Dowidzenia". No i przecież nie chce ona seksu to sobie poszukam innej co będzie chciała go, bo jest tyle Kobiet. No dobrze żyj swoimi zasadami, ale nie próbuj komuś wmówić co ma robić. Jedni są romantyczni, bo stać ich na coś takiego, a inni mniej. Ile ludzi tyle charakterów. Kobiety są różne i żaden facet nigdy nie ogarnie co one myślą, bo Kobiet nigdy nie zrozumiesz. Jedna będzie potrafiła myśleć co innego, a robić wgl inne rzeczy, bo może czeka na właściwy moment ? Twoim motyw to taki, gdy Kobieta nie chce chwilowo seksu to skreślasz taką, bo to Twoja cecha, że jak nie chce to nie akceptuje Ciebie. A są takie, które od tak nie pójdą do łóżka, bo są romantyczkami ? Czy nawet inne cechy nią kierują. Kobiety nie które sprawdzają Facetów czy zależy im tylko na jednym itd różne są historie. Ja osobiście nie pogardzę kwiatkiem dla Kobiety czy być trochę romantyczny, a nawet zrobić miłego czym będzie zaskoczona. Jestem facetem i to, że robię takie rzeczy nie oznacza, że jestem, który będzie biegał wokół Kobiety i będzie na każde kiwnięcie paluszkiem jak popychadło. Jakbym taki był to chyba bym popadł w depresję prędzej czy później. Czasami Kobiety potrzebują kiedy jesteśmy romantyczni. No i o takie moje zdanie jest.
65 2015-06-19 17:23:32 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2015-06-19 17:32:30)
Gdzie ja napisałem że jak kobieta nie chce seksu to nara ? Stawiam piwo jak to znajdziesz. Chodzi o poznanie i akceptowanie siebie a seks jest integralnym elementem znajomości , zgodzisz się ze mną ? Nie upraszczaj , nie jestem jakiś maczo bez emocji tylko często jak wiesz że znajomość nie idzie w fajnym kierunku to po co sie ze sobą męczyć i wkręcać cokolwiek