Studiuję i podjęłam pracę. Niestety, nie na długo. Po miesiąciu okresu próbnego nie dostałam przedłużenia umowy i mi podziękowali. Jak rozmawiać o tym na kolejnych rozmowach kwalifikacyjnych. Jeżeli zapytają o powód tego zwolnienia. Jak rozmawiać o czymś takim w sposób delikatny i dyplomatyczny? (nie zostałama zwolniona z jakiegoś poważnego powodu, chodziło o atmosferę)
Gdy będzie trzeba możesz powiedzieć, że niestety nie znalazłaś wspólnego języka z tym z kim powinnaś.
3 2015-06-01 12:24:51 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-06-01 12:25:49)
Gdy będzie trzeba możesz powiedzieć, że niestety nie znalazłaś wspólnego języka z tym z kim powinnaś.
To nie jest dobry pomysł, bo to zostanie odebrane , że to autorka jej osobą problematyczną.
Ja bym powiedziała, że do końca nie wiesz co było przyczyną , bo w trakcie okresu próbnego wywiazywalas się ze wszystkich obowiązków, nie opuściłaś żadnego dnia pracy (o ile nie opuściłaś), ale pracodawca pod koniec tego okresu powiedział że wystąpiły jakieś nieoczekiwane okoliczności i niestety w tej chwili nie może Cię zatrudnić.
Pamiętaj jednak, że potencjalny pracodawca może zadzwonić do poprzedniego żeby o ciebie zapytać (teoretycznie jest ochrona danych osobowych, ale nie każdy tego przestrzega), więc jeśli własnym zachowaniem przyczyniłaś się do nie przedłużenia umowy to ja bym w ogóle nie wspominała w CV o tym "epizodzie".
Studiuję i podjęłam pracę. Niestety, nie na długo. Po miesiąciu okresu próbnego nie dostałam przedłużenia umowy i mi podziękowali. Jak rozmawiać o tym na kolejnych rozmowach kwalifikacyjnych. Jeżeli zapytają o powód tego zwolnienia. Jak rozmawiać o czymś takim w sposób delikatny i dyplomatyczny? (nie zostałama zwolniona z jakiegoś poważnego powodu, chodziło o atmosferę)
ja przyjmując pracownice wolalabym nie slyszec takich tlumaczen,mozna to odebrac dwuznacznie ,chociaz nie powinnam ci tak radzić pominełabym ten okres zatrudnienia
5 2015-06-01 19:58:07 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-06-01 19:58:39)
Ja właśnie tak miałam kiedyś, pracowałam kiedyś w Empiku, byłam punktualna, starałam się, ale nie wiem, ze stresu chyba nie wychodziło mi tak dobrze, nie pracowałam chyba aż tak szybko jak oczekiwali - no ale generalnie jak chodzi o wydawanie reszty to np dobrze, bo potem jak było manko to parę groszy tak jak u każdego, w normie. No, ale chyba uważali, że i tak nie pracuje tak dobrze i też mi tak powiedziała szefowa i powiedziała, żebym poszukała czegoś bardziej na miarę swoich możliwości. Też tak po miesiącu, to była umowa próbna. Szkoda, bo tam pracowała w tym Empiku ze mną moja koleżanka i ona dostała lepiej umowę, w sumie ona taka obrotna, przyzwyczajona chyba do szybkiej pracy, ale niestety już dalej nie mogłam z nią pracować, jeszcze sama tam pracowała. Ja w domu w sumie nie byłam też przyzwyczajona do wielu obowiązków i może też dlatego w pracy mi czasem trochę ciężej wejść w rytm, jestem wolniejsza, co innego jak ktoś ma w domu obowiązki i jest przyzwyczajony, ja za bardzo pewnie byłam wyręczana w sumie.
Teraz szukam pracy i no cóż, niezbyt dobrze, bo oprócz dorywczych prac nie mam tak doświadczenia i tego miesiąca w Empiku, a mam prawie 24 lata, więc niezbyt ok, ale jakoś będzie. Ja mimo że tak nie mam doświadczenia, to chyba nie będę tego wpisywać w CV i Ty też w sumie możesz nie wpisywać. Cóż, u mnie i tak pewnie zapytają czemu mam lukę 6 lat w CV, że nie miałam stałej pracy i nie studiowałam też wtedy... no i tak z lenistwa i co ja mam wtedy im powiedzieć? Nie wiem sama. No, ale zobaczymy. A Ty jak nie wpiszesz tego tez w CV to też nic się nie stanie raczej, nie będziesz musiała się tłumaczyć. A niektórzy pracodawcy może oczekują nie wiadomo czego, przesadzają tu, a przecież nie zawsze od razu w pracy się udaje i nie oznacza to, że będzie się złym pracownikiem. Ja jestem dobrej myśli, znajdę pewnie w końcu pracę i będzie iść mi lepiej, tam się widocznie nie spisałam, ale będzie lepiej. Teraz tak myślę.
6 2015-06-01 22:03:37 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-06-01 22:14:07)
A po co wogóle coś takiego sobie w CV wrzucać i o tym jeszcze potem opowiadać? Nie lepiej puścić ściemę jak ktoś zapyta że dorabiało się tymczasowo w pracy której nie warto w CV umieszczać?
Chyba jedyne nie spalające pracownika dyplomatyczne podsumowanie jest "po prostu nie mogliśmy się dogadać", szczegóły relacji z pracownikami zostaw sama sobie bo nikt nie powinien o to pytać, a doświadczenie z miesiąca pracy jest właściwie żadne żeby było gdziekolwiek poważnie brane pod uwagę.