Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

Temat: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Witam!
   Kobiety jak Wy wytrzymujecie z małymi dziećmi? Dlaczego dajecie się wykorzystywać?  I dlaczego tak mało wymagacie od facetów?!

Rzucająca się w oczy cecha, brak  zaangażowania ojca. W 85% to kobiety zajmują się  dziećmi, a mężczyźni mają to w ... (poważaniu). 
Te wrzeszczące dzieci w parkach, na placach zabaw, w...urzędach. Zazwyczaj to matki sprawują opiekę.
To one się wstydzą za te swoje niesforne dzieci. A ojcowie, cóż są sprytni i wygodni. Nie mówię, że wszyscy ale większość.

-Jak się zejdzie 2 facetów przy piwie, to gadają o autach, pracy, polityce, seksie ( o tym seksie, nie z żoną). Żona i dzieci to mało atrakcyjny i ciekawy temat. Pomijany.
-Natomiast 2 kobiety, przy kawie to cały czas trajkoczą tylko o tym co ugotują, jak ich dzieci się uczą, gdzie mąż pracuje. Ogólnie tematy domowe Nuda.

- Macierzyński, to w ogóle dyskryminuje kobietę, i skazuje ją na klęskę. Po co kobieta bierze macierzyński? Zrobiłeś tatusiu dzieciaka to sobie baw! Dlaczego to kobiety zazwyczaj nie mogą wrócić do pracy, martwią się o przedszkole, itd.
Są na łasce męża? No dlaczego to tak jest?! Czyżby kobiety same sobie robiły dzieci, bez udziału mężczyzn? Że oni nie ponoszą odpowiedzialności i konsekwencji?!

Facet jak ma 10 zł to idzie z kumplem na piwo a kobieta kupuje dziecku np lizaka.

Facet to się mówi, ze potrzebuje dorosnąć do roli ojca, ze może się nie od razu zaangażuje, a niby dlaczego matka ma się angażować? Facet może się brzydzić przewinąć dziecko ale kobieta tez może się brzydzić.

Wczasy. Plaża, faceci sobie piją piwo, a kobiety, bawią z dziećmi. A dlaczego nie na odwrót?

Dlaczego jak dziecko boi  się samo spać, czy płacze to woła mama a nie tata?
Dlaczego matki trzymają mniejszą dyscyplinę niż ojciec?

Dlaczego jak kobieta chce mieć dziecko to sobie wszystko układa, jak sobie poradzi ze wszystkim, a facet liczy tylko na to, żeby poszukać jelenia w postaci kobiety i go wykorzystać do pieluch?

Ja się w ogóle zastanawiam, jaka jest rola ojca w wychowaniu dziecka.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
Ludmiłaa napisał/a:

Witam!
   Kobiety jak Wy wytrzymujecie z małymi dziećmi? Dlaczego dajecie się wykorzystywać?  I dlaczego tak mało wymagacie od facetów?!

Rzucająca się w oczy cecha, brak  zaangażowania ojca. W 85% to kobiety zajmują się  dziećmi, a mężczyźni mają to w ... (poważaniu). 
Te wrzeszczące dzieci w parkach, na placach zabaw, w...urzędach. Zazwyczaj to matki sprawują opiekę.
To one się wstydzą za te swoje niesforne dzieci. A ojcowie, cóż są sprytni i wygodni. Nie mówię, że wszyscy ale większość.

-Jak się zejdzie 2 facetów przy piwie, to gadają o autach, pracy, polityce, seksie ( o tym seksie, nie z żoną). Żona i dzieci to mało atrakcyjny i ciekawy temat. Pomijany.
-Natomiast 2 kobiety, przy kawie to cały czas trajkoczą tylko o tym co ugotują, jak ich dzieci się uczą, gdzie mąż pracuje. Ogólnie tematy domowe Nuda.

- Macierzyński, to w ogóle dyskryminuje kobietę, i skazuje ją na klęskę. Po co kobieta bierze macierzyński? Zrobiłeś tatusiu dzieciaka to sobie baw! Dlaczego to kobiety zazwyczaj nie mogą wrócić do pracy, martwią się o przedszkole, itd.
Są na łasce męża? No dlaczego to tak jest?! Czyżby kobiety same sobie robiły dzieci, bez udziału mężczyzn? Że oni nie ponoszą odpowiedzialności i konsekwencji?!

Facet jak ma 10 zł to idzie z kumplem na piwo a kobieta kupuje dziecku np lizaka.

Facet to się mówi, ze potrzebuje dorosnąć do roli ojca, ze może się nie od razu zaangażuje, a niby dlaczego matka ma się angażować? Facet może się brzydzić przewinąć dziecko ale kobieta tez może się brzydzić.

Wczasy. Plaża, faceci sobie piją piwo, a kobiety, bawią z dziećmi. A dlaczego nie na odwrót?

Dlaczego jak dziecko boi  się samo spać, czy płacze to woła mama a nie tata?
Dlaczego matki trzymają mniejszą dyscyplinę niż ojciec?

Dlaczego jak kobieta chce mieć dziecko to sobie wszystko układa, jak sobie poradzi ze wszystkim, a facet liczy tylko na to, żeby poszukać jelenia w postaci kobiety i go wykorzystać do pieluch?

Ja się w ogóle zastanawiam, jaka jest rola ojca w wychowaniu dziecka.

Hmmm... Być może w swoim otoczeniu akurat miałaś do czynienia z nieodpowiedzialnymi ojcami, pewnie wielu jest takich.
Ja akurat patrząc na przykład mojego taty muszę powiedzieć, że twój osąd się w jego przypadku nie sprawdził. U nas w rodzinie to właśnie mój tata był tym, który chętnie się zajmuje dziećmi. Mną, moją siostrą, ale również dziećmi w dalszej rodzinie, moimi kuzynami itp.

Co do urlopów macierzyńskich to myślę, że wiele kobiet jeżeli ma taką możliwość to woli zostać w domu z dzieckiem. Sama mam w planach kiedyś zostać matką i jeżeli miałabym możliwość to chciałabym jak najdłużej móc zostać w domu ze swoim maleństwem. Ponadto przecież dużo matek karmi swoje dzieci naturalnie, więc raczej nie będą się "urywać" z pracy co 2-3 godziny, żeby nakarmić maleństwo przez jego pierwsze miesiące życia.

Jak chodzi o dyscypline nie zgodzę się.Ojcowie na więcej pozwalają dzieciom. Chodzi oczywiście o dzieci do pewnego wieku, ponieważ w kwestii np. córek nastolatek to często tatusiowie są bardziej rygorystyczni smile Myślę, że pobłażliwość ojców bierze się z kilku powodów:
1. Mówi się, że mężczyzna to "duże dziecko", więc pewnie niekiedy sam ma ochotę "pobawić się" i zrealizować szalone pomysły swojej pociechy.
2. Najczęściej tata pilnuje dziecka przez X godzin. Potem zjawia się mama i to ona sprząta bałagan, który narobiło szalejące dziecko. Ojciec jakoś nie potrafi o tym pomyśleć, ponieważ jednak w większości to kobiety zajmują się utrzymywaniem porządku. On zostaje z dzieckiem rzadziej i nie ma świadomości jakiego rozgardiaszu może narobić bawiąca się pociecha.
3. Mamy są bardziej wyczulone na wszystko co "niezdrowe", "niebezpieczne", ojcowie nie mają takiego (często nieuzasadnionego) bzika na tym punkcie. To matka zazwyczaj krzyczy na cały głos za dzieckiem "Nie biegnij tak szybko, bo się przewrócisz", chcąc ujść za najtroskliwszą i najodpowiedzialniejszą rodzicielkę świata. Tata wychodzi z założenia, że jak się przewróci i obedrze kolana to wielka krzywda się nie stanie, a dzieciak nauczy się, żeby szybko nie biegać bardziej skutecznie niż przez wieczne upomnienia.

Cały ten zespół zachowań i fakt, że to matki spędzają więcej czasu z dziećmi bierze się przede wszystkim z czasów, kiedy taki system był powszechny. Ojciec pracuje na wyżywienie rodziny, a matka niańczy dzieci i zajmuje się domem. Takie nawyki bardzo utrwalają się i trudno pozbyć się modelu rodziny panującego w przekonaniach ludzkich praktycznie od zawsze.
Poza tym myślę, że chodzi również o tzw. instynkt macierzyński. To kobiety zazwyczaj  marzą o dzieciach, pierwsze wychodzą z inicjatywa starania się o dziecko. Może z XXI wieku już rzadziej, ale to potencjalna matka odczuwa większą potrzebę posiadania potomstwa. To ona niecierpliwie liczy dni cyklu, robi testy ciążowe, nosi dziecko przez 9 miesięcy, co wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, biega do lekarza, kompletuje wyprawkę, odczuwa ruchy maleństwa, obserwuje serduszko na usg i w końcu wydaje na świat. Z tym wszystkim związany jest jak wiadomo hormon - oksytocyna, odpowiedzialny za miłość macierzyńską. Dlatego więź matki z dzieckiem jest inna niż ta ojcowska. Nie wiadomo czy silniejsza czy nie, ale na pewno inna. Może to właśnie jest przyczyną tego, że to
matka jest tą, która opiekuje się dzidziusiem, wyczuwa lepiej jego potrzeby, potrafi sprawniej interpretować sygnały wysyłane przez maleństwo, wie czego mu trzeba, jest bardziej troskliwa. Wiadomo, że ojcowie powinni brać jak największy udział w wychowaniu dziecka, ponieważ jest ono tak samo mamusi jak i tatusia. Nie ma się jednak co oszukiwać, że rola ojca jest taka sama jak matki, tak już natura zaplanowała, bo nie ma się co oszukiwać, że nie. Nie przypadkiem to jeno z rodziców jest przez naturę "wyznaczone" do urodzenia dziecka, karmienia piersią itp.

3

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Oj Ludmiłka, Ludmiłka big_smile lubię Cię strasznie z tymi Twoimi tezami big_smile

Wiesz, to nie jest tak, że kobieta MUSI się dzieckiem opiekować i zajmować. W pierwszych miesiącach życia maluszka, zazwyczaj kobieta po prostu chce i ma potrzebę opieki nad niemowlęciem. Oczywiście, jeśli nie wpada w poporodową depresję. Ja właśnie miałam ogromną potrzebę opieki nad niemowlęciem, uwielbiałam patrzeć na to, jak się rozwija, jak codziennie nabywa owe umiejętności, chciałam być przy nim i sprawiało mi to przyjemność. Nie miałam problematycznego dziecka- jadło i spało na zmianę. U nas to partner mył malucha, przewijał akurat ten, kto był w pobliżu. Co to za problem?
Starszego do przedszkola zaprowadzał partner,a odbierałam po południu ja, przy okazji zaliczaliśmy spacer w parku. Wszyscy szczęśliwi. Obiady gotowaliśmy kto akurat miał ochotę, albo kto był w domu. Czy to jest jakieś poświęcenie? Skoro mamy rodzinę,to o siebie nawzajem dbamy smile
Mały miał 8 miesięcy, gdy do pracy poszłam, więc też nie "siedziałam" megadługo w domu.  Wiesz, to wszystko zależy od podejścia. My chcieliśmy zająć się dzieciakami razem, u nas nie ma pretensji, że ktoś zrobił więcej, czy mniej. Mamy też zasadę, że nie ciągniemy dzieci do miejsc publicznych typu: sklepy, czy urzędy. Właśnie dlatego, że pobyt z dzieckiem w takich miejscach uważam za koszmar- dziecku się nudzi, rodzic traci cierpliwość, atmosfera gęstnieje i prędzej, czy później dziecko zaczyna się drzeć. Masakra. U nas za każdym razem w sklepie był jazgot, bo wszystko ciekawe, wszystkiego trzeba dotknąć... A że nie umiem dostatecznie zapanować nad dzieckiem i nerwami w takich miejscach,to tam nie chodzę big_smile Dla dobra ogółu big_smile

Roli ojca i matki nie da się porównać. Są równie ważne. Natomiast to, czy facet umyje, czy zaprowadzi dziecko do przedszkola, to kwestia dogadania się, organizacji i chęci.

A mało jest kobiet, które zawsze "wiedzą lepiej" od faceta? A później oczekują poklasku, jak się poświęcają? Weź poprawkę, że takich kobiet też jest sporo. I to one są zazwyczaj najbardziej uciemiężone i nieszczęśliwe.

4

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ludmiła jeśli ktoś uważa że dzieci są męczące i nie chce się nimi zajmować to po prostu nie powinien ich mieć .Proste jak budowa cepa.
Nie każdy jest stworzony do bycia ojcem i matką.Mnie tam dzieci nigdy nie męczyły jak były małe choć wychowałam je w naprawdę gównianych warunkach.Ale ja instynkt macierzyński miałam chyba od zawsze.
No ale ok. rozumiem że przebywając z małym dzieckiem cały czas jest się przemęczonym,zestresowanym.Że pragnie się odskoczni ,odpoczynku od tego dziecka.
Ale ty w każdym wątku klepiesz jedno i to samo.Że dzieci nie lubisz,że po tygodniu zwiałaś od nich.Bo macierzyństwo ogranicza, ogłupia ,wypiera mózg.I diabli wiedzą co jeszcze.Więc po co ty właściwie miałaś dzieci bo nie rozumiem.
Dlaczego się na nie zdecydowałaś? Bo tak wypada.
Twoje pisanie wszędzie że trzeba mieć nianię bo zajmowanie się własnym dzieckiem przynosi ujmę  to już nudne się staje. Kobieto zejdź na ziemię.U nas nianię zatrudnia się wtedy jak kobieta idzie do pracy.I to jeszcze jak to się kalkuluje i opłaca.
A nie dlatego że mamusi po tygodniu dzidziuś się znudził.
To że miałaś dzieci choć ich nie lubisz to nie najlepiej o tobie świadczy.Bo musiałaś to zrobić pod wpływem faceta albo środowiska.
A kreujesz się na taką samodzielną i niezależną osobę.

5

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Primo ona nie powiedziała, sekundo skąd wiesz iż było to pod wpływem środowiska a może wręcz jest na odwrót. Niestety murze przyznać iż ona ma rację ja jestem inny i to przeszkadzało mojej rodzinie mojemu ojcu dziadkowi oraz babci wychowanej w innych wartościach. Praktyczni Wszyscy moi znajomi, których oczywiście na tyle znam, tak postępują jak ona pisze. I wstyd mi za nich jako mężczyźnie. Co lepsze oni uważają to jako oznakę męskości lol

6

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Kobiety jak Wy wytrzymujecie z małymi dziećmi? Dlaczego dajecie się wykorzystywać?

Uwielbiam dawać sie wykorzystywać moim dzieciom. Wytrzymać nie umiem , ale bez nich smile

W 85% to kobiety zajmują się  dziećmi, a mężczyźni mają to w ... (poważaniu).

Skąd te dane?

To one się wstydzą za te swoje niesforne dzieci.

Ja sie nie wstydzę, nawet ja sa niesforne

Jak się zejdzie 2 facetów przy piwie, to gadają o autach, pracy, polityce, seksie ( o tym seksie, nie z żoną). Żona i dzieci to mało atrakcyjny i ciekawy temat. Pomijany

Mój facet nie chodzi na piwo, seks ma tylko z żoną (czyli ze mną) i nie rozmawia o nim z kolegami, polityki nie lubi, auta uwielbia, poza dziećmi świata nie widzi. Dziwny jakiś...


Natomiast 2 kobiety, przy kawie to cały czas trajkoczą tylko o tym co ugotują, jak ich dzieci się uczą, gdzie mąż pracuje. Ogólnie tematy domowe Nuda.

A ja ze swoimi nudnymi koleżankami przy kawie najczęściej rozmawiam o facetach (sorry - o  nudnych mężach...) i o seksie tez się czasem zdarzy

Dlaczego to kobiety zazwyczaj nie mogą wrócić do pracy

Ja mogę ale nie chcę, uwielbiam być pełnoetatowa mamą

Facet jak ma 10 zł to idzie z kumplem na piwo a kobieta kupuje dziecku np lizaka.

Naprawdę dziwny ten mój mąż

Facet może się brzydzić przewinąć dziecko ale kobieta tez może się brzydzić.

Ciekawe czy gdy ciebie ktoś przewijał w okresie niemowlęctwa, to zatykał sobie nas , czy może urodziłaś sie z funkcja kupek pachnących fiołkami?

Dlaczego jak dziecko boi  się samo spać, czy płacze to woła mama a nie tata?

Ach ta podstępna natura! no jak mogła umieścić dziecko w brzuchu kobiety? Jak mogła sprawić, że dziecko po urodzeniu będzie najbezpieczniej czuło sie blisko mamy? Po co dziecko zapamiętuje zapach matki, rytm bicia jej serca?Co za niesprawiedliwość podła!

a się w ogóle zastanawiam, jaka jest rola ojca w wychowaniu dziecka.

Ogromna. I przede wszystkim - inna niż rola matki. Słowo INNA jest tu kluczowe i w zasadzie stanowi odpowiedź na cały twój watek

7 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-03 03:33:42)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ludmiło, myślę że strasznie generalizujesz i w Twoim życiu nie było facetów, którzy stanęli by na wysokości zadania. Mój tata spędzał ze mną dużo czasu, usypiał mnie jak byłam mała, zabierał w wiele fajnych miejsc i nigdy mi pieniędzy nie żałował, zresztą po dziś dzień dostaję pieniądze na urodziny, na święta czy na dzień dziecka (tak serio, w tym roku też dostałam z życzeniami włącznie) i tata oczywiście też mi je złożył. Tata dbał o to bym miała dużo zainteresowań, zabierał mnie do kina, dużo ze mną grał w gry planszowe, pomagał mi w lekcjach ja nie mogę absolutnie powiedzieć że mój ojciec się migał, interesował się moim życiem, moją szkołą.

"plaża i piwo" no może u niektórych mój tata próbował nauczyć mnie pływać chociaż nigdy mu się to nie udało i cykał fotki i kręcił filmy rodzinne tongue

Tata jak miał wolny dzień, to potrafił ze mną jechać pół miasta na najbardziej zajebisty plac zabaw w mieście wink

Ludmiło ja wołałam tatę jak się bałam i to tata mi śpiewał do snu wink

8

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ludmilo z tego co piszesz jestes myślącą kobieta i poprostu masz rożne dylematy jak każdy rodzic choć niektórzy do tego sie nie przyznają macierzyństwo pomimo ogromu miłości jest niełatwym kawałkiem chleba.Bez wsparcia matki ,nie dziecka, ale matki jako odrębnej jednostki ,nie jest łatwo ,nie każdy ma tak mocną osobowość ze sobie ze wszystkim poradzi.Macierzyństwa trzeba sie nauczyć , przecież jako bezdzietne  nie wiemy tak do końca z jakimi problemami sie,zmierzymy po urodzeniu dziecka to normalne dlatego polecam grupy wsparcia.
Sama siedze z dwójka dzieci i nie miałam wsparcia otoczenia rodzina mnie atakowała ze mam sie całkowicie poświecić dzieciom, dostałam depresji siedze z dziecmi wiele lat , biorę leki jest lepiej, a dzieci kocham bardzo, ale presja otoczenia ze mam sie cała poświecić była ogromna, maz był przeciwny temu siedzeniu ale wiadomo ze facet ma lepiej pojdIe do pracy i moze zapomnieć choć na te kilka godzin o tym kieracie domowym.Tu gdzie mieszkam w nowych blokach sa tylko nianie i babcie ale staram sie nie poddawać,dzieci mam fajne.Ludmilo nie podawaj sie jestes inteligentna kobieta na pewno kochasz dzieci, nie istnieje jeden sposob na macierzyństwo pamiętaj o tym, wypracuj swój własny sposob a wtedy odnajdziesz spokój wewnętrzny, czego Ci życzę.Faceci maja łatwiej bo otoczenie tak surowo ich nie ocenia a my matki żyje pod presja.Pozdrawiam

9

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

a my matki żyje pod presja

To po co żyjecie pod ta presją? nie ma nic gorszego niz dążenie do perfekcji . Ludzkie gadanie i oczekiwania zawsze były i będą.Kto nam każe je spełniać??? Zwyczajnie nie warto sie tym przejmować.
Uważam, że demonizowanie macierzyństwa jest jeszcze gorsze niż jego przesłodzony obraz. Można sie spełniać w roli matki i być szczęśliwą kura domową. Każdy ma swoje priorytety, każdy realizuje sie na swój sposób.
Nie wydaje mi sie, że ojciec ma łatwiej. On musi się miłości do dziecka nauczyć, musi sie oswoić z jego obecnością. Matka w większości przypadków dostaje to w pakiecie startowym. Ojciec jest bardzo ważny i bardzo dziecku potrzebny. Ma ogromną role w procesie wychowawczym.
Wybaczcie szczerość, ale gdy czytam o tych wszystkich facetach zalegających kanapy ewentualnie okupujących bary i olewających potomstwo, to ciśnie mi sie na usta pytanie - gdzie miałyście oczy wybierając ich na ojców swoich dzieci? i gdzie macie je teraz pozwalając im na takie postawy? Zacznijcie oczekiwać, wymagać, dbać o siebie. Ojciec to ma być ktoś, to ma być superbohater, obrońca, towarzysz zabaw, nauczyciel a nie jakiś flak ślęczący z piwem przed telewizorem albo Piotruś Pan na nieustannej imprezie.

10

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
MamaMamusia napisał/a:

a my matki żyje pod presja

To po co żyjecie pod ta presją? nie ma nic gorszego niz dążenie do perfekcji . Ludzkie gadanie i oczekiwania zawsze były i będą.Kto nam każe je spełniać??? Zwyczajnie nie warto sie tym przejmować.
Uważam, że demonizowanie macierzyństwa jest jeszcze gorsze niż jego przesłodzony obraz. Można sie spełniać w roli matki i być szczęśliwą kura domową. Każdy ma swoje priorytety, każdy realizuje sie na swój sposób.
Nie wydaje mi sie, że ojciec ma łatwiej. On musi się miłości do dziecka nauczyć, musi sie oswoić z jego obecnością. Matka w większości przypadków dostaje to w pakiecie startowym. Ojciec jest bardzo ważny i bardzo dziecku potrzebny. Ma ogromną role w procesie wychowawczym.
Wybaczcie szczerość, ale gdy czytam o tych wszystkich facetach zalegających kanapy ewentualnie okupujących bary i olewających potomstwo, to ciśnie mi sie na usta pytanie - gdzie miałyście oczy wybierając ich na ojców swoich dzieci? i gdzie macie je teraz pozwalając im na takie postawy? Zacznijcie oczekiwać, wymagać, dbać o siebie. Ojciec to ma być ktoś, to ma być superbohater, obrońca, towarzysz zabaw, nauczyciel a nie jakiś flak ślęczący z piwem przed telewizorem albo Piotruś Pan na nieustannej imprezie.

Ja żyje pod presja bo rodzina mi mówiła ze będę zła i podłą jak pójdę do pracy i dam dzieci do żłobka a tyle nie zarobie na 2 dzieci to 3 tys minimum opieka a gdzie reszta wiesz trudno wtedy nie byc pod presja a ludzie maja kredyty i in.jak rodzina atakuje to cieżko byc kozakiem i wrócić do pracy a kto zajmie sie dziecmi? Rodzina zaszczuwa wiec co ma taka kobieta zrobic ja chciałam sie zabić dociera do ciebie to? Wiesz co to depresja gowno wiecie

11

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

jak rodzina atakuje to cieżko byc kozakiem

Mnie tam rodzina atakowała i atakuje, a ja i tak robie swoje, żadne presje mi nie straszne

wiem co to depresja, wiem co to kredyt, wiem co to znaczy nie mieć nikogo i wychowywac dzieci w obcym kraju bez żadnej pomocy.

Zaszczuć się nie dałam i nie dam

Nie krytykuje matek , które wracaja do pracy, rozumiem każdą sytuację. Natomiast nie przepadam za ludźmi narzekającymi na wszystko, biadolącymi i szukającymi dziury w całym. Nikt nie ma lekko

12

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Mama mamusia nie wiesz co to depresja to jest choroba a ta rozumie ze to biadolenie i narzekanie ale jestes ograniczona wejdź sobie na Google i poczytaj o tej chorobie co ma narzekanie do choroby chory nie umie czesto wyjść z tej matni a ty widać z tych mocnych psychicznie a co maja zrobic ci słabsi zabić sie ?bo twoim zdaniem to biadolenie im w głowie i pewnie udają co? widać jak nie rozumiesz ludzi chorujących na te chorobę wiec sie nie udzielaj z tymi poradami nie biadol to sama nie biadol.
Nie wie i myli pojęcia.Fajnie ze jestes taka mocna psychicznie podziwiam Cie pisze poważnie i pozdrawiam

13

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
Ewwa7 napisał/a:

Mama mamusia nie wiesz co to depresja to jest choroba a ta rozumie ze to biadolenie i narzekanie ale jestes ograniczona wejdź sobie na Google i poczytaj o tej chorobie co ma narzekanie do choroby chory nie umie czesto wyjść z tej matni a ty widać z tych mocnych psychicznie a co maja zrobic ci słabsi zabić sie ?bo twoim zdaniem to biadolenie im w głowie i pewnie udają co? widać jak nie rozumiesz ludzi chorujących na te chorobę wiec sie nie udzielaj z tymi poradami nie biadol to sama nie biadol.
Nie wie i myli pojęcia.Fajnie ze jestes taka mocna psychicznie podziwiam Cie pisze poważnie i pozdrawiam

Nie kazdy potrafi tak łatwo wyjść z depresji, pozatym niektórzy myła zwykle dołki z depresja ktora jest stanem przewlekłych i leczenie trwa nieraz lata a twoim zdaniem lepiej sie zabić czy biadolić pewnie to pierwsze bo po co marudzić ludzie czesto nie dają sobie rady bo tacy sa słabi psychicznie i wrażliwi

14

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Piszesz ze byłaś sama na obczyźnie, to napisz jak sobie dawałas radę z samotnością ,pytam bo moze cos podpowiesz jak byc taka mocna pracowałaś? A jak byłaś na obczyźnie to nie było kontaktów twarzą w twarz to łatwo zachować dystans a co z matkami co mieszkają z teściowymi ciotkami itp.jak one maja zachować dystans jak one trują dzien i noc a na obczyźnie to jest dystans i tak łatwiej a to dobre

15 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-06-04 07:49:27)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ewwa7 jak na osobę  z depresją  to badzo wyszczekana i wredna jesteś  wiesz? Albo wiesz że Mama Mamusia ma rację i agresją próbujesz wymusić zmianę jej myślenia.

Depresję się leczy. Ty się leczysz? Masz terapię?

Ile lat mają Twoje dzieci?

Podleganie wpływom  jest objawem niskiej samooceny a tą zawsze można  wypracować, uwierzyć  w siebie i zacząć  żyć  po swojemu.  Nikt za ciebie  życia  nie przeżyje

16

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
LeeBee napisał/a:

Ewwa7 jak na osobę  z depresją  to badzo wyszczekana i wredna jesteś  wiesz? Albo wiesz że Mama Mamusia ma rację i agresją próbujesz wymusić zmianę jej myślenia.

Depresję się leczy. Ty się leczysz? Masz terapię?

Ile lat mają Twoje dzieci?

Podleganie wpływom  jest objawem niskiej samooceny a tą zawsze można  wypracować, uwierzyć  w siebie i zacząć  żyć  po swojemu.  Nikt za ciebie  życia  nie przeżyje

I znowu kolejna osoba ktora nie wie co to depresja masz chyba stereotypowe myślenie ze depresant to tylko leży w domu i milczy a to bzdura,nie mam siły tłumaczyć poczytaj sobie o tej chorobie ona niejedno ma imie, uważasz ze depresanci to niedojdy chore ? Chore nie oznacza ze niewyszczekane, to tak,a wyszczekana jestem owszem do ludzi którzy oceniają niesprawiedliwie innych bo ja sobie radzę a ty nie takie posty tylko denerwują,tak najłatwiej oceniać, gowno wiesz i myślisz schematycznie ze depresja to zaraz zamknięcie oj poczytaj sobie na ten temat lepiej wiele ludzi np.nawet znanych ten komik aktor co zmarł miał depresje a zabawiał ludzi i był wygadany maska i tyle .Depresanci bywają mistrzami kamuflażu jak .alkoholicy ukrywają swietnie swoją chorobę czesto sa agresywni to tez moze byc depresja Nie patrz stereotypowe bo to cie zgubi i nie oceniaj , łatwo tak prawda? A jak sie mieszka na obczyźnie to nie ma sie pod ręka,tych toksycznych osob prawda? I łatwiej sie odciąć od towarzystwa a co z osobami mieszkającymi z toksyczna tesciowa czy matka? Nadal nie ma odpowiedzi bo napisałam prawdę

17

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
Ewwa7 napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Ewwa7 jak na osobę  z depresją  to badzo wyszczekana i wredna jesteś  wiesz? Albo wiesz że Mama Mamusia ma rację i agresją próbujesz wymusić zmianę jej myślenia.

Depresję się leczy. Ty się leczysz? Masz terapię?

Ile lat mają Twoje dzieci?

Podleganie wpływom  jest objawem niskiej samooceny a tą zawsze można  wypracować, uwierzyć  w siebie i zacząć  żyć  po swojemu.  Nikt za ciebie  życia  nie przeżyje

I znowu kolejna osoba ktora nie wie co to depresja masz chyba stereotypowe myślenie ze depresant to tylko leży w domu i milczy a to bzdura,nie mam siły tłumaczyć poczytaj sobie o tej chorobie ona niejedno ma imie, uważasz ze depresanci to niedojdy chore ? Chore nie oznacza ze niewyszczekane, to tak,a wyszczekana jestem owszem do ludzi którzy oceniają niesprawiedliwie innych bo ja sobie radzę a ty nie takie posty tylko denerwują,tak najłatwiej oceniać, gowno wiesz i myślisz schematycznie ze depresja to zaraz zamknięcie oj poczytaj sobie na ten temat lepiej wiele ludzi np.nawet znanych ten komik aktor co zmarł miał depresje a zabawiał ludzi i był wygadany maska i tyle .Depresanci bywają mistrzami kamuflażu jak .alkoholicy ukrywają swietnie swoją chorobę czesto sa agresywni to tez moze byc depresja Nie patrz stereotypowe bo to cie zgubi i nie oceniaj , łatwo tak prawda? A jak sie mieszka na obczyźnie to nie ma sie pod ręka,tych toksycznych osob prawda? I łatwiej sie odciąć od towarzystwa a co z osobami mieszkającymi z toksyczna tesciowa czy matka? Nadal nie ma odpowiedzi bo napisałam
prawdę

Tak lecze sie chodzę na terapie biorę leki robię wiele po mnie nie widać ze mam depresje bo tego nie pokazuje i właśnie przez to ze nie biadolilam tak sie dorobiłam , a jak pisze np.tu prawdę to ..słyszę ze narzekam ,wiec znowu trzeba grać ze jest dobrze ze daje sonie radębo mam wygląd osoby dającej sobie radę to tez problem bo trzeba sie nie myć i chodzić w lachmanach no właśnie to jak ma wyglądać osoba chora na deprechę i jak stereotypowi ma sie wg niekt.zachowywac? Nie wiecie to nie piszcie bo nie jest to miłe, pa

18 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-06-04 10:17:32)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

To Ty się tłumaczysz depresją na wszelkie zło.

Ja wiem co to depresja (bo znam kilka osób  które z depresją  się  borykały), ale kazda deprecja ma swoje przyczyny. I wcale mnie nie dziwi, że ją masz skoro jako dorosła kobieta żyjesz pod dyktando matki i teściowej.

Ps. Nie pisz posta pod postem bo to nie zgodne z regulaminem tego forum. Używaj  opcji edytuj jeśli  chcesz coś  jeszcze dodać.

19

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
MamaMamusia napisał/a:

a my matki żyje pod presja

To po co żyjecie pod ta presją? nie ma nic gorszego niz dążenie do perfekcji . Ludzkie gadanie i oczekiwania zawsze były i będą.Kto nam każe je spełniać??? Zwyczajnie nie warto sie tym przejmować.
Uważam, że demonizowanie macierzyństwa jest jeszcze gorsze niż jego przesłodzony obraz. Można sie spełniać w roli matki i być szczęśliwą kura domową. Każdy ma swoje priorytety, każdy realizuje sie na swój sposób.
Nie wydaje mi sie, że ojciec ma łatwiej. On musi się miłości do dziecka nauczyć, musi sie oswoić z jego obecnością. Matka w większości przypadków dostaje to w pakiecie startowym. Ojciec jest bardzo ważny i bardzo dziecku potrzebny. Ma ogromną role w procesie wychowawczym.
Wybaczcie szczerość, ale gdy czytam o tych wszystkich facetach zalegających kanapy ewentualnie okupujących bary i olewających potomstwo, to ciśnie mi sie na usta pytanie - gdzie miałyście oczy wybierając ich na ojców swoich dzieci? i gdzie macie je teraz pozwalając im na takie postawy? Zacznijcie oczekiwać, wymagać, dbać o siebie. Ojciec to ma być ktoś, to ma być superbohater, obrońca, towarzysz zabaw, nauczyciel a nie jakiś flak ślęczący z piwem przed telewizorem albo Piotruś Pan na nieustannej imprezie.

Wiesz,mezczyzni czesto sie maskuja i udają przed ślubem wspaniałych jak chcą zdobyć nie przeswietlisz każdego, niekt.sie swietnie maskuja , a dawniej to malo było tych superbohaterów niestety  wczasach PRL to pijaństwo było .Masz racje ze nie wolno sie dawać i ojciec jest ważny i trzeba wymagać popieram Cie najgorzej to nic nie wymagać od partnera.

20 Ostatnio edytowany przez Ewwa7 (2015-06-04 13:50:53)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
LeeBee napisał/a:

To Ty się tłumaczysz depresją na wszelkie zło.

Ja wiem co to depresja (bo znam kilka osób  które z depresją  się  borykały), ale kazda deprecja ma swoje przyczyny. I wcale mnie nie dziwi, że ją masz skoro jako dorosła kobieta żyjesz pod dyktando matki i teściowej.

Ps. Nie pisz posta pod postem bo to nie zgodne z regulaminem tego forum. Używaj  opcji edytuj jeśli  chcesz coś  jeszcze dodać.

Jak sie nie ma racjonalnych argumentów to nawet posty ci juz przeszkadzają wiesz baletnicy przeszkadza rombek u spódnicy, ja nie usprawiedliwiam tylko stwierdzam FAKTY nie odpisuj proszę bo to nie ma sensu, skoro nie wiesz co to depresja to sie ciesz tym pozdrawiam mimo to zaprzeczanie tez jest chore bo wypierasz rzeczywistość a czasem zdrowo jest sobie pobiadolic niz skończyć ze sobą jak myślisz? Pa

Dyktando matki i teściowej jakie znowu dyktando ja żyje pod presja a nie robię jak one chcą ! bzdura robię po swojemu wszystko tylko kazdy sie wpierdziela i to meczy i dołuje ..i boli niezrozumienie, ale daje sobie radę, rany jak wy nie rozumiecie ja ich nie słucham właśnie nawet po moim pisaniu to widać ze nie pisze to osoba uległa rany ręce opadają ! nie pisz bo nie mam sił tłumaczyć jak dziecku prostych prawd mam dosc akurat jestem zaradna a depresja nie usprawiedliwiam wszystkiego widać pełne zrozumienie godle i czytaj czytaj jak nie wiesz , pozdrawiam

21

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
Ewwa7 napisał/a:
LeeBee napisał/a:

To Ty się tłumaczysz depresją na wszelkie zło.

Ja wiem co to depresja (bo znam kilka osób  które z depresją  się  borykały), ale kazda deprecja ma swoje przyczyny. I wcale mnie nie dziwi, że ją masz skoro jako dorosła kobieta żyjesz pod dyktando matki i teściowej.

Ps. Nie pisz posta pod postem bo to nie zgodne z regulaminem tego forum. Używaj  opcji edytuj jeśli  chcesz coś  jeszcze dodać.

Jak sie nie ma racjonalnych argumentów to nawet posty ci juz przeszkadzają wiesz baletnicy przeszkadza rombek u spódnicy, ja nie usprawiedliwiam tylko stwierdzam FAKTY nie odpisuj proszę bo to nie ma sensu, skoro nie wiesz co to depresja to sie ciesz tym pozdrawiam mimo to zaprzeczanie tez jest chore bo wypierasz rzeczywistość a czasem zdrowo jest sobie pobiadolic niz skończyć ze sobą jak myślisz? Pa

Dyktando matki i teściowej jakie znowu dyktando ja żyje pod presja a nie robię jak one chcą ! bzdura robię po swojemu wszystko tylko kazdy sie wpierdziela i to meczy i dołuje ..i boli niezrozumienie, ale daje sobie radę, rany jak wy nie rozumiecie ja ich nie słucham właśnie nawet po moim pisaniu to widać ze nie pisze to osoba uległa rany ręce opadają ! nie pisz bo nie mam sił tłumaczyć jak dziecku prostych prawd mam dosc akurat jestem zaradna a depresja nie usprawiedliwiam ws
zystkiego widać pełne zrozumienie godle i czytaj czytaj jak nie wiesz , pozdrawiam

Ręce juz opadają presja? Presja to znaczy u  słuchanie innych? ?poco takie uproszczenia dzieciece, co ?pisze co ma piernik do wiatraka?, co ma presja do słuchania  głupich ciotek matek i teściowych?akurat ja głupich ludzi nie słucham niech sobie piszą i gadają co chca, podleganie presji nie oznacza słuchania jaśniej juz nie moge pisać jeeeeeeny !

22

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ewwa7, bardzo proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum, którego 12 punkt wyraźnie mówi, że pisanie postów jeden pod drugiem jest sprzeczne z naszymi zasadami. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

23

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
Olinka napisał/a:

Ewwa7, bardzo proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum, którego 12 punkt wyraźnie mówi, że pisanie postów jeden pod drugiem jest sprzeczne z naszymi zasadami. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

Ok ale dobrze ze chociaż atakować mnie i innych pozwalacie laskawie,ale musi wszystko ładnie wyglądać jaaaasne rozumiem pokazówka najważniejsza ale jak sie wyżeraja  niektórzy   na forum to juz ok fajniutko ,bo taka jest tu czasami polityka ,bez ludzi ten portal by padł, dobrze ze na ataki pozwalacie i najeżdżanie na innych to jest krzepiące i dzięki temu ten portal ma ludzi   .Ja wiem ze tak trzeba u Was w firmie  i to specjalnie, ale sa granice,a sa pewne osoby do pisania by prowokować bo bez tego nie mielibyście odpowiedniej reklamy i sa  tu dobre ustawki wiem czasami tak jest.Rozumiem nie mi to oceniać.Ps.nieladnie donosić pewna osobo wiem ktora oj fe tak za plecami ojojoj

Najważniejsza jest reklama a nie ludzie,słonecznie pozdrawiam Ps.donosiciel tez pozdrowiony ciśnienie skacze wiem jak to jest poważnie.

24

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
Olinka napisał/a:

Ewwa7, bardzo proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum, którego 12 punkt wyraźnie mówi, że pisanie postów jeden pod drugiem jest sprzeczne z naszymi zasadami. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

Olinko nic do ciebie nie mam aby była jasność ok.pozdrawiam

25

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ewwa7 spokojnie, to tylko forum.Nawet jak ci się wydaje, że ktoś cię atakuje,to znaczy niewiele.Różni ludzie tu piszą i nie trzeba się tym tak przejmować ani brać do serca.Ja też od wielu lat choruję na depresję i znam tę chorobę na wylot.Ona sprawia,że jesteś aż tak wrażliwa.Trochę dystansu,a temat jest rzeczywiście bardzo prowokujący.Takie tematy lepiej omijać,bo szkoda zdrowia.Nic nie wnoszą,a mogą niepotrzebnie rozbudzić negatywne emocje.

26 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2015-06-05 11:27:25)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ewwa7 - depresję znam i nie muszę używać google żeby opowiedzieć o tej chorobie. Sama chorowałam na nerwice lękową i nerwicę natręctw z bardzo silnymi stanami depresyjnymi. Mój bart choruje na  depresję  , jest fatalnie leczony i ma nawroty  co kilka lat. Wiem jak ciężka to choroba i rozumiem ją, ale wiem też jak łatwo nią manipulować otoczenie. straszenie samobójstwem , czy też inny szantaż emocjonalny są tu na porządku dziennym. Wybacz, ale na mnie to już nie robi wrażenia. Depresję można leczyć. Nawet na tym forum jest mnóstwo wątków jej dotyczących.może spróbuj tam poszukać wsparcia, tylko spuść nieco z tonu, bo strasznie agresywna jesteś.

Jakiej ty presji ulegasz, skoro , jak piszesz, nie słuchasz innych?

Na obczyźnie mieszkam od wielu lat. Jesteśmy tu z mężem zupełnie sami. Tak, radzę sobie i z dziećmi i z domem i jeszcze próbuje trochę pracować i mam czas na życie towarzyskie. dlaczego? Bo dbam o siebie i jestem szczęśliwa. Nie oceniaj mnie , bo n ic o mnie nie wiesz. Nie mam ochoty opowiadać ci o sobie , powiem tylko tyle - jeśli istnieje piekło na ziemi, to ja w nim byłam. Musiałam wykonać ogromna pracę , aby znaleźć sie tu gdzie jestem.


A co do dzieci...Prawda jest taka, że one powinny być daleko od  naszych depresji, kredytów, teściowych i wtrącających się mamusi. Obca im też ma być wojna o to kto ma lepiej a kto gorzej. Dzieci czują, gdy są dla kogoś kula u nogi, gdy stanowią problem, przeszkodę np w karierze. Nie ma przymusu posiadania dzieci, ale jeśli się na nie decydujesz, to masz obowiązek zapewnić im spokojny dom, bez chłodu, głodu i picia, oraz spokojnych, stabilnych rodziców (przynajmniej jednego rodzica). Dziecko ma prawo żeby dorastać w normalnych warunkach, żeby sie rozwijać.  Teza postawiona w temacie jest krzywdząca i poniżająca dla dziecka własnie. To jest tak jakby powiedzieć  - ja to mam przerąbane, bo muszę cię przewijać i prowadzić do przedszkola, a twój ojciec ma raj na ziemi. Od razu widać tu osobę niedojrzałą do rodzicielstwa.

27 Ostatnio edytowany przez Ewwa7 (2015-06-05 22:34:53)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Mama mamusia niewiedzialam, ze masz takie stany, ciekawe czy bierzesz leki czy sama juz dajesz sobie radę bez prochów.. , wiesz pewnie ze deprecha , nerwice lekowe,nerwice,natręctw,czesto nie biorą sie u ludzi z powierza i czesto wracają.
To co piszesz ogólnie niby,o jakiś niechcianych dzieciach , niedojrzałosci , biedzie itd. to nie do mnie , akurat pudło bo mam bardzo udane dzieci i sa bardzo chciane i planowane.Wiec tez nie osadzaj, akurat wiem wiele o wychowaniu dzieci i sie lecze na deprechę , a Ty jak z psychika? Malo wiesz o miłości rodzicielskiej skoro masz takie pomysły , co do rodzicielstwa zawsze uważałam ze lepsza matka niedoskonała z problemami niz super dom dziecka z idealna prawie wychowawczynią , nie pisze tu o patologiach rodzinnych tak dla jasności !


Śmieszą mnie zawsze teksty w stylu, a bo on ona to taka niedojrzała,trzeba do tego dojrzeć hm..i tak i nie , bo jakie sa normy dojrzałości wiesz? Ja mam wiele stron profesjonalnego tekstu ,kto to jest ten dojrzały człowiek i odpowiem Ci ..nikt w 100% nie spełni tych kryteriów , to jest nierealne,wiec nie pisz mi tu o dojrzałości bo tak do końca to nikt z nas nie jest dojrzały.Jasne trzeba sie starać i byc ogólnie społecznie dojrzałym ale to wiadomo. znowu tylko ogólnikowe stwierdzenia nic ...nie wynoszące do zycia.

Syty głodnego niezrozumie, pozatym, ty tez zaczęłaś biadolić nie znasz i mojego zycia, a kto je zna? Sami sie nie znamy bo niby jak można sie poznać skąd wiesz jakbyś sie zachowała na wojnie, jakbyś
przymierają głodem to byłabym dojrzała czy walczyła ,a w życiu codziennym jest podobnie tyle jest rożnych sytuacji które zaskakują w mniejszy bądź większy sposob.Wiesz po co żyjesz? Ogólnie to kazdy umie cos tam napisać ale nie o to tu chodzi.Slogan.

Kto jest taki dojrzały? Hmmoze s.p.prof.Bartoszewski,ale tez sie zaraz, kto doczepi, ze żartowniś ,on wdomu nic nie robił i jego zona to akceptowała bo go kochała i byli dobrym małżeństwem, ale jak nie robił znaczy sie niedojrzała u większości ludzi taki jest prosty tok myślenia,glupi człowiek go nie zrozumie a wiesz ile zrobił dla nas ? Nie chce mi sie wymieniać innych osob, bo to nic tu nie da, jak pytali w Łowiczu mieszkańców dlaczego obchodzi sie Boże Ciało to nikt w dniu tego Święta nie wiedział lipa cha cha to takie dygresja bo nikt nikogo nie przekona.

Dziwie sie ze nie czepiasz sie błędów ale jak pisze szybko to tak jest cóż nikt nie jest doskonały mama mamusia, nikt.

28

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!
zbytdelikatna napisał/a:

Ewwa7 spokojnie, to tylko forum.Nawet jak ci się wydaje, że ktoś cię atakuje,to znaczy niewiele.Różni ludzie tu piszą i nie trzeba się tym tak przejmować ani brać do serca.Ja też od wielu lat choruję na depresję i znam tę chorobę na wylot.Ona sprawia,że jesteś aż tak wrażliwa.Trochę dystansu,a temat jest rzeczywiście bardzo prowokujący.Takie tematy lepiej omijać,bo szkoda zdrowia.Nic nie wnoszą,a mogą niepotrzebnie rozbudzić negatywne emocje.

Wiem wiem dzięki i pozdrawiam masz racje trzeba sie starać przynajmniej ,bo inaczej grozi nam..większa depresja zwariować tu można.

29 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2015-06-06 22:35:39)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Ewwo7!

-nie za zażywam i nigdy nie za zażywałam leków. nie wierzę w psychotropy, wierzę w psychoterapię

- nie oceniam cię, nie obrażam i nie atakuję. Zwróć uwagę,że nie używam w swoich wypowiedziach zwrotów charakterystycznych dla twojego stylu, jak np "gówno wiesz" lub "jesteś ograniczona" . to nie moja bajka i nie lubię w ten sposób rozmawiać. Wolę argumenty merytoryczne. Cóż..ty chyba nie

- jeśli jeszcze nie zauważyłaś , to powiem ci, że jestem osobą stabilną emocjonalnie i mam wysoka samoocenę oraz nie narzekam na brak pewności siebie więc twoje pyskówki i zaczepki nie są w stanie mnie sprowokować . Proponuję ich zaniechać, gdyż w twoim obecnym stanie takie emocjonalne podejście może ci przynieść więcej szkód niż korzyści. Mnie w każdym razie to nie rusza.

-nie mam najmniejszego zamiaru tłumaczyć ci się z tego jaką jestem matką i w jaki sposób wychowuję dzieci. Powiem krótko - radzę sobie nieźle, a macierzyństwo daje mi poczucie szczęścia i spełnienia. nie jestem idealna i nie chcę być

-tak, uważam że osoba , która mówi że nie może wytrzymać z dzieckiem i że dziecko to dla niej wstyd i kłopot,nie dojrzała do rodzicielstwa. Z tym że ta część mojej wypowiedzi nie była skierowana bezpośrednio do ciebie, a raczej do autorki wątku, więc nie rozumiem skąd ten lament?

-radziłabym ci przemyśleć formę leczenia, którą stosujesz, bo sądząc po twojej agresji i przewrażliwieniu, jest ona raczej średnio skuteczna

- nadal piszesz post pod postem. Dostaniesz kolejne upomnienie (i słusznie) i znowu narobisz rabanu o nic...ojojoj..

30 Ostatnio edytowany przez Ewwa7 (2015-06-07 01:23:50)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Sama jestes złośliwa, a kreujesz sie na niby lepszą , lekarzem psychiatra nie jestes ,wiec sama moze idź do lekarza , a nie stawiasz tezy i diagnozy ,cokolwiek napisze ogólnie ,tez to bierzesz do siebie , nie jestes tu pępkiem swiata i widać ze malo wiesz i wymyślasz , wiem głowa chora , ale trzeba sie leczyć, nikt nie wyzdrowieje tak do końca, sama to wiesz.Nikt nie jest doskonały tez masz wady jak i my wszyscy nadal za malo wiesz o depresji, bywa i tak.Wmawiasz sobie za wiele rzeczy ale kto jest zdrowy mama mamusia nikt chi chi wieczorne pozdrawiam Ps.odpocznij z tym wmawianiem sobie jak to sonie radzisz , ty sobie słabo radzisz a wmawiasz sobie ze doskonale niemal sobie radzisz,ach mama mamusia gdybys była dojrzała to nie wdawalabys sie tu w dyskusje , ja tam dojrzała nie jestem ale Ty podobno jestes bardzo i jaki dajesz brzydki przykład oj mamomamusiu .

Merytoryczna dyskusja a to dobre cha cha, bo piszesz jak potłuczona we mgle mamomamusiu weź sie za leczenie no braki sa w głowie ja to nawet rozumiem ale lekarzem nie jestem,cos zanadrzu chcesz mi udowodnić swoją doskonałość i nieomylnośc tam za granica tez sa specjaliści ale jak z językiem dogadasz sie ? Bo wiesz jak jest pomyślisz lekarzy i pójdziesz i cie zacNa olewać doskonała mamusiumamo chi chi Zezloscilas sie , a to oznaka niedojrzałosci , to ze siedzisz z dziecmi i wmawiasz innym ze jest super nie znaczy ze jest tak supcio, cos za podejrzanie to ciagle podkreslasz,widza ze jestes uzależniona od dzieci dojrzała mamo mamusio nie feruj tak wyroków o innych matkach bo to tez jest niedojrzałe oj ośmieszasz sie troszku ale bywa i tak jaaaasne mamusiu p

Supcio supcio a nie jest tam za supcio oj mamo mamusiu sama rozumiesz jestes światowa mamą och i ach -?)

31 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2015-06-07 12:23:06)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Rozczaruję cię - nie zezłościłaś mnie, raczej rozśmieszyłaś smile
Nie sprowokujesz mnie niestety...sorry...
Dziękuje ci za dyskusję, a raczej jej parodię. Zaczep teraz kogoś innego, bo ja już nie będę odpowiadać na twoje posty. Nie mój poziom.Możesz uznać, że mnie wykończyłaś i pokonałaś w walce na argumenty
dodam jeszcze tylko, że język kraju w , w którym przebywam znam bardzo dobrze, nie na zasadzie dogadania się. Taka już jestem obrotna w tym swoim idealnym świecie smile
Wszystkiego dobrego, pa

32

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Bajki wymyślasz i tyle, widać ze sama masz wiele poroblemow i ja to nawet rozumiem, wiec po co wmawiać sztucznie i powtarzać jak mantrę, jaka to ja jestem przeszczesliwa mama mamusia, nawet imienia sobie nie dodałas ani ksywki, tylko przedstawiasz sie jako mamamamusia i ok. Jak tak lubisz...ale nie masz chyba własnej tożsamości ,taka matka uzależniona ,nie jest raczej dobrym dojrzałym wzorcem mamomamusiu pozdrawiam i lubie jak sie złościsz wiesz..taka prawdziwa mamamamusia  -)

33 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-15 17:04:55)

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Przepraszam ale wypowiedz Ludmiły jest oburzająca nie mierz facetów jedna miarką ja spodziewam się przyjścia na świat maluszka niestety nie dogaduje się z jego matką bardziej z teściowa, która ma na wychowaniu 12 latka i 9 latka mieszka z facetem który ma [wulgaryzm] nie jest ich ojcem, ojciec nie żyje) na chłopaków dopiero gdy ja się pojawiłem zaczeli się słuchać, rozmawiać być normalni i szukać kontaktu. Wcześniej miałem kontakt z dziećmi w różnym wieku i jakoś potrafiłem się nimi zająć szukając zawsze złotego środka, jestem młodą osobą mam 26 lat i jestem jedynakiem właściwie nie miałem gdzie nauczyć się podejścia do dzieci a mimo to one same do mnie garną. Może to kwestia podejścia zawsze staram się podchodzić na luzie ze spokojem dużo rozmawiam odp na pytania jak potrafie pomagam w nauce bawie się mimo że też pracuje po 10 godzin dziennie ale wracając i słysząc "Cześć wujek pomożesz mi w lekcjach lub gdzie dzisiaj byłeś" to wszystko inne traci ważność. Nie wiem takie ja mam podejście co nie oznacza że nie raz mam wszystkiego dość i najchetniej bym krzyczał ale wtedy siadam w kącie i liczę do 10 i zaczynam dochodzić co się stało. A kończąc to nie prawda że wszyscy faceci traktują kobiety jak służące ja mojej dziewczynie robilem zawsze kolacje przez 4 miesiące a ona mi może 3 razy a chyba chodzi o wzajemną pomoc uzupełniaie się tak?

34

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Zgodnie z Regulaminem Forum oczekujemy kulturalnej wymiany zdań i merytorycznych wypowiedzi. Słowne przepychanki i osobiste wycieczki stanowią naruszenie zasad, dlatego proszę o dostosowanie się do poziomu forum, a równocześnie uprzedzam, że zignorowanie prośby może zakończyć się ostrzeżeniem, a nawet blokadą konta.
Z pozdrowieniami, Olinka

35

Odp: Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Trochę odbiegłyście od tematu bo zdaje się nie o depresji tu mowa
Wątek mocny i myślę że statystyka aż tak mocno nie odbiega od rzeczywistoścí
Obserwuje to często na codzień, poniekąd też u siebie
I myślę, że to nasza wina.. same sobie fundujemy ten los bo nie umiemy lub nie chcemy wyegzekwować od nich tego aby tymi dziećmi opiekowali się lub pomagali nam w domu
Często kładziemy "lache" bo jak on sam nie chce to nikt go prosił nie będzie
Ale co się sieje to się zbiera, to się odbija na podejściu dziecka do takiego rodzica, na więzi itp

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ojcem być jest łatwo, gorzej ma matka!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024