Ostatnio właśnie wiele się słyszy, iż Madonna jest królową popu, ikoną popkultury. Ma miliony fanów. Czym sobie zasłużyła na takie określenia i czy ludzie określają ją słusznie? W Polsce na jej koncert przyszli nawet mocno wierzący ludzie. Jak to zrozumieć skoro Madonna ma za sobą tyle kontrowersyjnych zdarzeń na tle religijnym i seksualnym? Co Wy o tym myślicie. Mój wykładowca uważa, że niestety Madonna jest ikoną nowej popkultury. A jakie jest Wasze zdanie? Proszę odpowiedz uzasadnić argumentami
Zapraszam do dyskusji ![]()
Madonna faktycznie ma niezły dorobek życiowy i chyba dlatego okrzyknieto ją mianem królowej popu, jak dla mnie zasłużenie, tyle lat na rynku.....i utrzymać się to naprawdę godne podziwu. Jest dość elastyczną osobą która nie zatrzymała sie w czasie lat 80.
Po mimo kontrowersyjnych zdarzeń to jakby nie patrzył przy jej piosenkach bawili się nasi rodzice a teraz nawet młodzież. Może jej image ma wiele do życzenia i nie kazdy musi lubić jej osobę ale to nie przekreśla że przez to jaka jest nie mozna docenić jej utworów.... a nie które są rzeczywiście dobre.
Jest chyba jedną z niewielu wokalistek, które utrzymują się niezmiennie wysoko na rynku od tylu lat. Zmienia swoją muzykę, wraz z upływem czasu, co myślę że tylko zwiększa liczbę jej fanów.
Osobiście nie przepadam za nią, choć ma kilka piosenek które szczerze mi się podobają.
Chyba soie zasłużyła na ten tytuł...
Bez względu na osobiste sympatie czy antypatie w moim odczuciu nie można zaprzeczyć, że Madonna już jest ikoną popkultury. Czym zasłużyła na to miano? Jest wyrazista, pracowita, konsekwentnie kroczy swoją jasno określoną ścieżką kariery, ale też dostosowuje się do potrzeb rynku, rozwija się, dojrzewa muzycznie, ostatnią rzeczą jaką można więc o niej powiedzieć to to, że jest nudna czy nijaka.
To nieugięta skandalistka, która bez względu na efekt realizuje niemal każdy swój pomysł, ale też całkiem możliwe, że właśnie jako skandalistka niezmiennie utrzymuje się na tzw. fali. Ktoś kiedyś powiedział, że w show biznesie nieważne jest jak mówią, ważne, żeby mówili i tu Madonna znalazła swój punkt zaczepienia- kpi z konwenansów, przekonań religijnych, moralności jako takiej, a tym samym skupia na sobie ciągłą uwagę.
Ogromną sztuką jest umiejętność utrzymania się na rynku, na którym konkurencja tylko czeka na potknięcia, a publiczność bywa bezwzględna- dziś kocha, aby jutro wygwizdać i zapomnieć. Tu trzeba być stale kreatywnym, wciąż iść do przodu, nie tylko tworzyć, ale i rozwijać się, proponować coś nowego, często zaskakiwać, a Madonna niewątpliwie opanowała tę trudną sztukę. Kolejne już pokolenie słucha tego, co ma do zaproponowania i nie trzeba jej wcale kochać, aby dostrzegać, że osiągnęła prawdziwy sukces, od wielu lat jest na szczytach list, w centrum zainteresowania mediów, na ustach milionów, słowem jest... ikoną.
jak madonna startowała do 'hair' formana, ten jej powiedział, że jest beztalenciem ![]()
głosu nie ma, to wiem, ale potrafi się sprzedać, skandalem, piosenką.
ale jest też zwykłym człowiekiem.
co jakiś czas zaskakuje-tym zjednuje sobie fanów.
A ja jej nienawidzę .
Horna
mocne słowa, skąd takie emocje ?
Nikt z nas nie jest święty, ona jest osobą publiczną, więc wszyscy znamy jej 'wpadki', ale moim zdniem one dodają jej tylko uroku
Świetny głos + zdolności aktorskie czynią ją gwiazda wszechczasów.
Zgadzam się z tym, że jest ikoną popkultury. To nie jest kwestia oceny, a fakt. Faktem jest też to, że nie lubię tej pani i jej muzyki ![]()