Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Witam,

może na wstępie zaznaczę, że nikt z mojej rodziny nie miał nigdy problemów z układem krwionośnym.. żadnych zakrzepic, zatorów, żylaków. Moja mama całe życie, od młodości, miała widoczne niebieskie żyły na całym ciele - taka uroda. Z wiekiem stają się wyraźniejsze, jest sporo pajączków, ale nie towarzyszą temu żadne dolegliwości i nigdy nie towarzyszyły, nawet gdy mama brała tabletki antykoncepcyjne przez kilka lat, a wiadomo, że tabletki kiedyś były dużo.. gorsze.. niż teraz.

Po mamie odziedziczyłam delikatną, cienką, jasną skórę, gdzieniegdzie miewałam widoczne żyły, raczej na zasadzie "pojawiam się i znikam" w zależności od sytuacji (temperatura, wysiłek itp.). Bywały bardzo wyraźne i wypukłe na dłoniach i stopach oraz czasem widoczne (bez wypukłości) na dekolcie. Mam delikatne naczynka, skłonności do siniaków, od kilku lat miałam jednego, niezmiennego pajączka na łydce.

Zawsze wszystkie badania dobre, w normach.

Od początku lutego biorę tabletki antykoncepcyjne (Sylvie30). Przez pierwsze 2 miesiące wszystko było dobrze. Na początku 3 opakowania żyły zaczęły być coraz wyraźniejsze, na całym ciele. Najpierw dekolt i piersi potem ręce, uda, łydki, wokół kostek.. pojawiają się pajączki, jest ich coraz więcej. Kiedy zaczęły mnie lekko pobolewać łydki postanowiłam się gruntownie przebadać, bo temat zakrzepicy i zatorów płucnych przy antykoncepcji to istotna sprawa.

Nie czekając na skierowania od lekarza do lekarza, uznałam, że wolę wydać trochę kasy, ale bez zbędnego biegania i czekania dowiedzieć się jak najszybciej jak sprawa wygląda.

Badania krwi:
D-diremy
Fibrynogen
PT
APTT
CRP
OB
Morfologia (w tym płytki krwi)

oprócz tego:
ALAT
ASPAT
GGTP
bilirubina całkowita
lipidogram
glukoza

WSZYSTKO w normach. Wyniki krzepliwości odrobinę zmienione w stosunku do wyników jakie miałam kiedy nie brałam tabletek, ale wciąż w normach.

Nadciśnienia brak.

Zrobiłam również USG Dopplera obu nóg (najbardziej martwiły mnie łydki i pod kolanami, bo tam najbardziej powyłaziły żyły) - bez zastrzeżeń. Wszystko w porządku.`

Niemniej jednak żyły są bardzo widoczne, a naczynka bardziej pękają. Lekarz wykonujący badanie USG Doppler powiedział, że mogę spróbować zmienić tabletki na delikatniejsze, z mniejszą dawka "estrogenu". Zasugerował też żeby wzmocniła sobie układ krwionośny np. jakimś preparatem z diosminą, a i pielęgnacja nóg czymś z wyciągiem z kasztanowca/czerwonych winogron nie zaszkodzi. Stwierdził, że wyniki moich badań nie wskazują na konieczność odstawienia tabletek.

Poszłam więc do pani ginekolog z zapytaniem o inne tabletki. Przepisała mi słabsze, takie 24+4 (coś mi z nazwa nie gra, bo w gabinecie mówiła inną nazwę, a na recepcie jest nazwa, która kompletnie nic mi nie mówi, w internecie też tego nie ma - może to jakiś lekarski skrót). Uznała jednak, że to trochę jak mówienie o 'słabszej truciźnie". Jeśli coś truje, to w mniejszej dawce też będzie truć. Podstawowe pytanie to czy jestem, zagrożona żylakami, zakrzepicą, zatorem czy nie. A wyniki badań wskazują, że nic się nie dzieje. Żyły są widoczne poza tym na całym ciele więc to raczej kwestia cienkiej skóry. Przez to, że mam taką, a hormony wprawiając organizm w stan "ciąży" trochę rozpychają żyły i przez to mogły po prostu stać się widoczne - tak jak własnie u niektórych kobiet w ciąży.

Nie wiem co robić. Moje ciało to siatka żył, a idzie lato hmm Spodenki, spódniczki + widoczne żyły i pajączki to kiepskie połączenie. Ale nie wyobrażam sobie innej formy antykoncepcji. Mój partner pozostawia to mojej decyzji chociaż on najchętniej wywaliłby tabletki ze względu na moje dobro, pomimo, że uwielbia seks bez ograniczeń i wiem, że byłoby mu ciężko (również ze względów zdrowotnych) przestawić się na prezerwatywy..

Dylematy, dylematy... pozostaje chyba przystanek chirurg naczyniowy hmm

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Wiadomo lepiej zapobiegać niż leczyć i jak najbardziej pochwalam profilaktykę, aczkolwiek zupełnie nie mam pojęcia co napisać.
Miałaś serie badań i to takich już nie pierwszego rzutu, które wykazały, że wszystko jest w NORMIE. Powiedział Ci to lekarz człowiek, który studiował 6 lat, miał rok stażu i potem jeszcze kilka lat specjalizacji. + być może już kilka lat praktyki. On naprawdę ma wiedzę i gdyby było coś nie tak to by Ci zlecił dodatkowe badania. Może pora komuś w końcu zaufać.

Tabletki bierzesz od lutego, a zdążyłaś już dwa razy robić test z krwi czy aby nie jesteś w ciąży mimo zapewnień ginekologa, że endometrium jest takie jak powinno i owulacji nie było. Porobiłaś wyniki, który wskazały, że wszystko jest w porządku, a Ty szukasz nie wiadomo czego..

Ewidentnie antykoncepcja hormonalna nie jest dla Ciebie po pierwsze dlatego,  że nie ufasz ich działaniu, a po drugiej dlatego, że panicznie boisz się powikłań w postaci wyżej wymienionej zakrzepicy. Nic na siła ta antykoncepcja nie jest po prostu dla Ciebie i już. Porozmawiaj z ginekologiem o innej formie i tyle, nie każdy musi stosować tabletki, a Ty za chwilę się naprawdę zamęczysz.

A co do tabletek 24+4 to ja używam takie i jest to YAZ, bardzo sobie je chwale, zero skutków ubocznych.

3

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Nie jest tak, że wyniki badań są ok więc wszystko gra. Zarówno lekarz od USG jak i pani ginekolog stwierdzili, że na chwilę obecną wyniki nie wskazują na konieczność odstawienia tabletek, ale mój układ krwionośny jest do wzmocnienia i do obserwacji. Pani ginekolog spisała sobie wyniki moich badań i mam je powtórzyć za miesiąc - szczególnie d-dimery i PT. Bo to czy obecny "objaw" pozostanie na tym samym poziomie i nie wpłynie na zdrowie czy też za miesiąc albo dwa pojawią się złe wyniki jest nie do przewidzenia.

Zastanawiałam się tylko czy są tu może kobiety, które miały podobny problem z żyłami, ale nie musiały odstawiać tabletek i nic złego w dłuższym okresie czasu się nie wydarzyło, a problem okazał się jedynie estetycznym..

Nie wyobrażam sobie innej formy antykoncepcji... zrezygnuję z tabletek tylko w ostateczności, jeśli będzie wiadomo, że nie mogę przyjmować hormonów. Minipigułki absolutnie odpadają, nie właduję się w to, zresztą pani ginekolog powiedziała, że sama nikomu tego nie poleca. We wszelkie metody naturalne nie wierzę. Prezerwatywy to udręka, ale ostatecznie to na nie postawię jeśli już wyjścia nie będzie..

4

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Przede wszystkim to, że wyniki masz w normie, nikt w rodzinie nie chorował na zakrzepicę i zatory nie wyklucza ryzyka pojawienia się tych chorób !

Miałam podobną sytuację w zeszłym miesiącu.
Ginekolog przed wzięciem antykoncepcji hormonalnej (w moim przypadku krążka dopochwowego) zaleciła zrobienie mi badań morfologii i krzepliwości krwi. Również wszystko miałam w normie. W środę o 22 włożyłam krążek (była to moja pierwsza antykoncepcja hormonalna) i po godzinie zaczęłam odczuwać dziwne drętwienie nóg. Uczucie to utrzymywało się bez przerwy. Ponieważ strasznie obawiałam się zakrzepicy, po dwóch dniach (dokładnie po 46 h) wyciągnęłam krążek. Jednak uczucie to utrzymywało się cały czas. Po 4 dniach kupiłam w aptece tabletki stosowane w profilaktyce zakrzepów polocard. Nie zmniejszyło tego uczucia, jednak dało mi trochę spokoju... Mimo to, po 5 dniach nie wytrzymałam i zapisałam się na USG żył kończyn dolnych. Lekarz przed badaniem zapytał mnie czy zauważyłam właśnie widoczne żyły i czerwone plamki. Na szczęście tego nie miałam, więc powiedział, że prawdopodobnie nie mogę mieć zakrzepicy.
USG potwierdziło to.

Jednak lekarz powiedział, powtarzał nawet kilka razy: "Na przyszłość z hormonami ostrożnie". Dodał, że w trakcie stosowania hormonów, zakrzepica może wystąpić w każdym momencie ! I to nie tylko ta względnie widoczna na nogach (choć i tak nazywana jest "cichym zabójcą"), ale wszędzie ! Także w płucach.
Mnie to strasznie zaniepokoiło. 

Na Twoim miejscu zdecydowanie umówiłabym się na USG. Trwa krótko, oczywiście bezboleśnie, a jest najlepszą opcją sprawdzenia czy wszytsko jest ok. Oraz przede wszytskim zrezygnowałabym z hormonów. Są naprawdę okropnym świństwem.

AA i lekarz powiedział mi, że w przypadku podejrzeń zakrzepicy- obrzęków, widocznych żył i plamek, niezwłocznie nalezy udać się do lekarza, wystarczy rodzinnego, aby wstrzyknął coś w brzuch. Jest to okropnie ważne ! Zakrzepy są poważnym zagrożeniem życia !
Przeraża mnie to, że zakrzepica może pojawić się w każdym momencie.
Dziwi mnie to, że tylu kobiet to nie odstrasza. W końcu są inne, bezpieczne i skutecznością porównywalne do hormonów (A nawet od niektórych tabletek czy krążków) metody.
smile

5

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Ja odkad biore chormony to zauwazylam ze czesciej mam male siniaki, zylaki mam po mamie ale nic sie poza tym nie dzieje. Po prostu oslably mi naczynka i bylam z tym i u mojej pani doktor rodzinnej i u ginekologa. Radzili mi wzmocnic naczynka dieta lub jakimis tabketkami bez recepty ale nie pamietam nazwy, dali mi tez skierowania na badania i wszystko jest w porzadku. Tabletki biore juz 2 lata, wczesniej pol roku mialam inne. I nic sie nie dzieje. Mam zamiar je brac dopoki nie bede chciala zajsc w ciaze bo wczesniej nie moge odstawic. Nie straszcie dziewczyny. Zakrzepica bardzo zadko sie zdarza, a jak bedzie odpowiednio o siebie dbala i robila kontrolne badania to bedzie dobrze. Chyba ze panicznie bedziesz o tym  myslala, nabawisz sie nerwicy i niestrawnosci, to lepiej odstawic dla swietego spokoju.

6 Ostatnio edytowany przez Carisma86 (2015-05-15 22:16:03)

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?
kolorowyogrod napisał/a:

Na Twoim miejscu zdecydowanie umówiłabym się na USG. Trwa krótko, oczywiście bezboleśnie, a jest najlepszą opcją sprawdzenia czy wszytsko jest ok. Oraz przede wszytskim zrezygnowałabym z hormonów. Są naprawdę okropnym świństwem.

Ale USG czego? USG Dopplera obu nóg, od bioder po kostki miałam i nic - wszystko w porządku.

Te tabletki, które przepisała mi pani ginekolog to Lesiplus. Dopiero teraz wiem, że to IV generacja i kompletnie straciłam ochotę na branie ich, bo IV generacja jest ponoć najgorsza pod względem ryzyka zakrzepic itp. Aż dziwne, że z uwagi na moje obawy pani ginekolog przepisała mi tabletki właśnie z tej generacji hmm Spodziewałam się raczej, że da mi Sylvie20...

Myślę, że zacznę brać jakiś preparat na wzmocnienie układu krwionośnego (Diosminex?)  i jeszcze przez miesiąc spróbuję z Sylvie30..

7

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

USG własnie dopplerowskie, dokładnie usg zył kończyń dolnych. Nie wiem czy to co miałaś to jest to samo, ale wiem, że to co wymieniłam to jest najważniejsze w przypadku podejrzenia zakrzepów, ale skoro mówisz, ze miałaś USG to też pewnie było żył... bo w końcu zakrzepy związane są z żyłami. Najlepiej upewnij się smile
Albo zeby zobaczyć czy miałaś to o czym mówię, to powiedz czy na stałaś na podeście i lekarz jeździł Ci tym urządzeniem od pachwin do kostek i co jakiś czas ściskał nogę i na komputerku widzać było takie mazy rozpływającej się krwi smile

8

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Skoro Doppler to to samo smile
Ale miej na uwadze to, że zakrzepica może pojawić się w każdej chwili sad nawet jak sprawdziłaś na USG sad
To kilka razy lekarz mi powstarzal po badaniu sad

9

Odp: Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

mozesz ewentualnie poprosic lekarza ze po tych tabletkach czujesz sie zle ze sa za mocne i niech ci zmieni na lzejsze. U mnie tak bylo, i lekarz po moim pobycie w szpitalu pytal czy po tamtych zle sie czulam i przepisal mi chyba lzejsze, dopasowane, bo nie mam objawow, oprocz tego nieszczesnego libido big_smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Tabletki antykoncepcyjne a widoczne żyły - podobne przypadki..?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024