Opisze po krotce: moje cykle trwaja 27 dni, ostatni okres mialam 21.04 wiec TEORertycznie owulacja powinna nastapic 4.05, ale z 3 na 4.05 nie spalam 26 godzin, natomiast 6.05 mialam stosunek do konca z moim partnerem. Czy mogla sie przesunac owulacja w skutek zmeczenia? Mam sie na co nastawiac czy sie spoznilismy?
Owulacja może się przesunąć z różnych powodów.
Musisz jednak pamiętać, że nawet trafienie w owulację nie gwarantuje zapłodnienia.
A na jakiej podstawie Ty sobie wydedukowałaś, że owulację powinnaś mieć 4.05?
Metoda wyliczeń, bez poparcia innymi metodami (choćby objawowymi) to najprostsza droga do macierzyństwa...
No wlasnie o macierzynstwie marze.
Owulacja może się przesunąć, nigdy tak dokładnie nie wyliczysz książkowo, że akurat teraz jest.
Podobno dobre są testy owulacyjne.
Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, bo nikt nie jest jasnowidzem. Nie pozostaje Ci nic innego, jak czekać i sprawdzić czy się udało.
Powodzenia
A czy ktoras z pan tak miala? Ze uprawiala seks po rzekomej owulacji i zaszla?
Ja tak miałam.
zaszłam w coś ok 40 dniu cyklu, gdzie już powinna się pojawić następna miesiączka. W zamian @ dziś w brzuszku mam kochane maleństwo. ![]()