To nie tak, że boję się dentystów, nie rusza mnie, gdy borują mi zęby i w ogóle, ale...Boję się tego, co powiedzą, gdy już otworzę usta i zobaczą moje zęby
No i boję się wyrywania zębów...
Kiedyś miałam najładniejsze zęby w całej rodzinie: równiutkie, miały ładny odcień. Gdy poszłam do podstawówki, przez nadmierny stres związany z nauką, zaczęłam obgryzać paznokcie, czego skutkiem było lekkie skrzywienie zębów. W gimnazjum postanowiłam zadbać o nie, więc zaczęłam regularnie chodzić do dentysty, plombując co trzeba. W szkole średniej, okazało się, że jeden ząb mam do wyrwania i trzeba będzie go usunąć chirurgicznie, a ja głupia się wystraszyłam i od tamtej pory unikałam gabinetów dentystycznych. Niestety, przyszedł czas, że wyleciała mi plomba, więc zmuszona byłam tam zawitać. Pani zrobiła swoje i wypisała ponowne skierowanie na usunięcie tamtego zęba, a ja znów spanikowałam i nie pojechałam na usunięcie.
Obecnie wciąż mam skrzywione zęby, do zaplombowania i nie dość, że są żółte, to z przodu na zębach robią mi się jakieś dziwne, brązowe kreski
Marzę, by mieć ładne zęby, ale strach przed wyrywaniem jest tak silny, że gdy już zapiszę się na wizytę, w końcu na nią nie idę. Nigdy nie miałam wyrywanych zębów, choć mam 23 lata i to pewnie dlatego się tak boję. A pani dentystka mi powiedziała, że dopóki nie pozbędę się tamtego, nie ma sensu leczyć pozostałych, bo szybko zostaną "zarażone"...
Jakieś rady?
2 2015-05-05 12:20:19 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-05-05 12:21:39)
Ludzie będą cię unikać bo zepsute zęby wydzielają przykry dla otoczenia zapach.
Niszczysz swoje zdrowie bo stan zapalny zęba wpływa też na inne organy np, serce.Ropa / czyli szkodliwe bakterie/z okolic zepsutego zęba krąży po organizmie.
a dentyści szoku nie doznają widząc wnętrze twojej paszczy bo to dla nich normalka i chleb powszedni.
3 2015-05-10 16:48:24 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-05-10 16:48:42)
Wyrwanie zęba nie boli. Przecież dostaniesz znieczulenie. Ja miałam w swoim życiu wyrwane 4 zęby (z czego 2 zdrowe do leczenia ortodontycznego) . Nie jest to może najprzyjemniejsza rzecz, ale też nie jakaś traumatyczna.
A tak jak Kleoma pisze, popsuje zęby to nie tylko efekt wizualny. To zatruwanie całego organizmu i ewentualnego dziecka, kiedy zdecydujesz się na ciążę.
No i dodam, że jak będziesz zwlekać latami z tym zębem to możesz nabawić się zapalenia kości i dopiero napytać sobie biedy
Fakt, przy dobrym znieczuleniu wyrywanie boli mniej niż borowanie. ![]()
Im szybciej robi się porządek z zepsutymi zębami czy innymi które np wymagają wyrwania jak 8 tym lepiej, bo im dłużej się to odwleka tym większe prawdopodobieństwo powikłań, a te oznaczają więcej bólu, więcej wydanych pieniędzy. Ogólnie rzecz ujmując co się odwlecze to nie uciecze, a czekając z pójściem do dentysty robi się problem "na własne życzenie".'
Co do nie boli, to cóż zdarza się że znieczulenie nie zadziała, ale raczej rzadko, samo znieczulenie bywa dość bolesne, ale da się to przeżyć, zdecydowanie większym problemem będzie jak to się zacznie na prawdę mocno babrać i się rozlezie po okolicy... ![]()
Cóż, mnie został kawałek korzenia z ułamanego zęba i to dopiero mnie przeraża, bo oznacza krojenie dziąsła i chirurgiczne usuwanie ![]()
7 2015-05-10 17:39:57 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-10 17:42:01)
No to Iceni przybijmy sobie piątkę bo ja w końcu muszę wyrwać ósemkę która rośnie za łukiem i żaden dentysta nie chce jej ruszyć, a niestety zaczęła się psuć
Ale nie mogę się zebrać żeby jechać na chirurgie szczękową bo u nas nie ma ![]()
Mój chodził z ułamanym zębem (były bokser zgubił podczas walki) i tak sobie chodził i chodził, ząb się zrobił zielony, ale nie bolał, w końcu udało mi się go namówić żeby go wyrwał, nie było mnie wtedy przy nim, ale podobno smród po wyrwaniu tego zęba był koszmarny, pod spodem ropa i oczywiście konieczny był antybiotyk, dziąsło bolało długie tygodnie zanim się wygoiło. No i po co to było? Gdyby go wyrwał od razu to tylko by wyrwał i dobranoc, a tak? Antybiotyki, ból, ropa, smród, siłą rzeczy trzeba też wydać więcej.
No właśnie? o zęby trzeba dbać na bieżąco. Jak się raz zaniedba, to potem będą problemy większe, także mimo strachu dobrze jest chodzić na regularne wizyty. Ja mam swoją sprawdzoną dentystkę w Arnice (Zabrze) i do niej nie boję się chodzić, jest bardzo delikatna.
Nie ma się czego bać, dentysta to mądry człowiek nie wyśmieje Cię czy coś;) a czym szybciej zrobisz z tym porządek, tym lepiej i będziesz miała z głowy;)
Moim zdaniem powinnaś się wziąć w garść i pójść do dentysty. Im dłużej zwlekasz tym gorzej dla Ciebie. Ja tak za małolata nie dbałam o zęby. Dopiero jak ból był tak mocny, że "na sygnale" jechałam do dentysty. Lekarz powiedział wtedy, że jak nie zacznę o nie dbać to za dwa trzy lata będę musiała nosić protezę. Wystraszyłam się wtedy strasznie. Zapisał mnie na kolejna wizytę i jakoś poszło. Od tamtej pory chodzę regularnie do Kliniki Odent w Warszawie. Zęby mam zdrowe i zadbane. Na szczęście nie muszę już płakać po nocach z bólu. Dla mnie to już przeszłość. Jeżeli Ty się odważysz to dla Ciebie też będzie ;-) Pozdrawiam!