Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1

Temat: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

W sobotę, podczas meczu piłki nożnej pomiędzy Concordią Knurów i Ruchem Radzionków, doszło do zamieszek z udziałem kibiców obu drużyn. Interweniowała policja, która użyła broni gładkolufowej. Jeden z młodych mężczyzn został zraniony pociskiem w szyję i przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. To z kolei wywołało kolejne zamieszki, które trwają do chwili obecnej.

Aby przybliżyć temat, powtórzę za serwisem rybnik.com.pl:
"Sympatycy zespołu z Knurowa zaczęli ok. 17.30 rzucać na boisko niebezpieczne przedmioty. Kiedy upomnienia nie przyniosły rezultatu, sędzia przerwał mecz. - W tym momencie grupa około 50 chuliganów wtargnęła na murawę, dążąc do konfrontacji z kibicami drużyny przyjezdnej. Zabezpieczający mecz policjanci z katowickiego oddziału prewencji podjęli interwencję, by nie dopuścić do dalszych starć. W stronę mundurowych poleciały również niebezpieczne przedmioty, race i petardy. Policjanci wówczas użyli środków przymusu, w tym strzelb miotających gumowe pociski (tzw. niepenetracyjne) ? powiedział komisarz Marek Słomski, rzecznik prasowy gliwickiej policji.
Jeden z atakujących młodych ludzi został ranny w okolice szyi. - Po udzieleniu pomocy przedmedycznej, zabrany został do szpitala. Po kilkudziesięciu minutach od przyjęcia rannego pacjenta szpital przekazał informację o jego zgonie. Wszystkie okoliczności interwencji są szczegółowo wyjaśniane. (...)"

W sieci zawrzało. Wypowiadający stoją po dwóch stronach barykady - jedni chwalą podjętą przez policję decyzję o użyciu broni gładkolufowej, twierdząc, że w przypadku tego rodzaju zachowań pseudo-kibiców trzeba reagować w sposób zdecydowany, inni nie pozostawiają na mundurowych suchej nitki.

To jednak nie koniec. W sobotę późnym wieczorem grupa ponad 100 osób zaatakowała stojących przed szpitalem w Knurowie mundurowych. W ich kierunku poleciały kosti brukowe, płonące race i butelki. Kamieniami obrzucono także miejscowy komisariat. W sumie 14 policjantów zostało rannych - są to stłuczenia i poparzenia od środków pirotechnicznych, na szczęście obrażenia nie zagrażają ich życiu. Wówczas zatrzymano 6 najbardziej agresywnych napastników, a kolejni są identyfikowani.

"Do zamieszek doszło również w niedzielę wieczorem. W stronę mundurowych poleciały kamienie i szklane butelki. Ci odpowiedzieli armatkami wodnymi i bronią gładkolufową. Suma zatrzymanych wzrosła do 30."

Jak oceniacie działanie policji - ich reakcja była adekwatna do sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Reakcja była adekwatna i zgodna z przepisami, a ta śmierć to nieszczęśliwy wypadek. Broń gładkolufowa ma to do siebie, że jej celowność jest żadna. Policjant może sobie celować gdzie indziej, a broń wypali i tak tam gdzie jej się podoba. Z pewnością policjant nie miał zamiaru zabić tego człowieka.

3

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Czytałam liczne komentarze pod artykułami i większość wypowiadających się uważa, że facet sam był sobie winny. Agresja musi być dławiona w zarodku, a skoro policjanci mieli do dyspozyji broń gładkolufową, to widząc co dzieje się na stadionie, zareagowali właściwie.
Mało tego, czytałam, że byli zbyt bierni, bo ich reakcja powinna być jeszcze bardziej zdecydowana.

Osobiście przychylam się do Twojej opinii, że ta śmierć była nieszczęśliwym wypakiem. Zresztą gdyby mężczyzna siedział na swoim miejscu i robił to, co powinien, czyli oglądając mecz kibicował swojej drużynie, to do zdarzenia w ogóle by nie doszło.

Dodam do tego to, co wcześniej napisałam w innym wątku: trwają dalsze przepychanki, a sytuacja się zaostrza, bo przecież - oczywiście z punktu widzenia osób stojących po tej samej stronie barykady - jeden z mundurowych jest "mordercą", a i szpital nawalił. Wszyscy winni, tylko nie pseudo-kibic. Tamten (postrzelony) być może uznał, że to była świetna zabawa, że w grupie jest bezkarny, że na pewno nic się nie zdarzy, a jeśli już, to nie jemu, a tu taki zonk. Ja współczuję tego, co się stało, tak po ludzku, jednak tego typu zachowań po prostu nie rozumiem.

4 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-04 19:54:37)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

"W sobotę, 10 stycznia 1998 r. ok. godziny 19.45, Przemysław Czaja wraz z dwustuosobowym tłumem kibiców wracał z meczu koszykówki. Kibicom towarzyszył radiowóz policji. W pewnym momencie część grupy wtargnęła przy czerwonym świetle na przejście dla pieszych przy ul. Szczecińskiej. Jak ustalono w trakcie śledztwa, jeden z policjantów ? Dariusz Woźniak ? wysiadł z radiowozu i udał się w pościg za uciekającymi na jego widok kibicami, podczas gdy drugi funkcjonariusz ? Robert K. ? pozostał w radiowozie. Woźniak dogonił i uderzył kilkakrotnie Przemysława Czaję pałką policyjną m.in. w okolice głowy i szyi[1]. Poszkodowany zmarł po kilkunastu minutach (ok. 20.20) w wyniku wylewu spowodowanego odniesionymi obrażeniami[2] . Obaj policjanci, pomimo próśb kibiców[3], odmówili wezwania karetki pogotowia.

Po tragicznej śmierci Słupsk stał się areną trwających przez kilka dni zamieszek między kibicami a policją, które przybrały na sile szczególnie w nocy z 11 na 12 stycznia. W miejskich walkach brali udział głównie kibice (przybyli również z innych miast). Na ulicach Słupska płonęły barykady, rzucano kamieniami i butelkami z benzyną, zdemolowano 22 policyjne radiowozy, policja odpowiedziała gazem łzawiącym. Zebrany pod budynkami Komendy Rejonowej Policji i Prokuratury Rejonowej tłum wykrzykiwał hasła: ?Śmierć za śmierć? i ?MO ? Gestapo?. Jedną z ważniejszych przyczyn zamieszek było działanie lokalnej prokuratury, a w szczególności jej oświadczenie jakoby Czaja zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? uciekając przed funkcjonariuszami miał wpaść na słup trolejbusowy, a powstałe w ten sposób obrażenia rzekomo były przyczyną jego śmierci[4]. W powszechnym odczuciu było to próba oszustwa w celu spowodowania uniknięcia przez funkcjonariuszy policji odpowiedzialności karnej za popełniony czyn.

W związku z niebezpieczną sytuacją nowo mianowany wojewoda słupski Jerzy Kuzyniak powołał zespół kryzysowy, w którego funkcjonowaniu brali udział m.in. senator Anna Bogucka-Skowrońska i poseł Kazimierz Janiak[5]. Sytuacja została opanowana w środę 14 stycznia, po zgromadzeniu w mieście ok. 1000 policjantów wyznaczonych do patrolowania ulic. Dzięki wysiłkom lokalnych władz udało się uspokoić atmosferę przed mającym się odbyć pogrzebem chłopca[6]. W rezultacie walk 239 dorosłych osób zostało zatrzymanych, 72 policjantów zostało rannych, z czego dwóch wymagało leczenia szpitalnego."
źródło wikipedia.

5

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Słodko-kwaśny, jeśli to cytat (a tak wnioskuję), to zaznacz to, proszę, wyraźnie i podaj źródło. W przeciwnym razie naruszasz prawo autorskie. Choćby z racji samej funkcji nie mogę udawać, że nie widzę cool.
Ponadto wyjaśnij, jaki ma to związek z tematem, bo to jednak dwie zupełnie różne sprawy.

6 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-04 19:53:53)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

"sobota

19.00 ? na stadionie przy al. Piłsudskiego rozpoczyna się mecz Widzewa z Górnikiem. Równocześnie trwają juwenalia.

21.00 ? grupy zadymiarzy przychodzą ze stadionu na osiedle Lumumbowo.

23.00 ? zabawa trwa, chuligani zaczepiają bawiących się. Początek bójek.



niedziela

1.00 ? rozróby nasilają się.

1.30 ? na Lumumbowie pojawia się policja. Bandyci rozpoczynają regularną bitwę z funkcjonariuszami. Policja odpowiada na ataki strzałami z broni gładkolufowej. W międzyczasie
dowieziona zostaje amunicja, wśród której są ostre naboje.

2.00 ? strzały z ostrej amunicji trafiają 3 osoby.

2.30 ? ciężko ranni trafiają do szpitali.

5.30 ? w szpitalu im. Barlickiego umiera 19-letni Damian.

16.00 ? prokuratura nie wyklucza, że policja użyła ostrej amunicji.

16.05 ? komendant wojewódzki policji Jacek Staniecki oddaje się do dyspozycji ministra, komendant miejski Jan Feja podaje się do dymisji.



poniedziałek

11.00 ? po operacji Monika oddycha tylko dzięki medycznej aparaturze

12.00 ? sekcja zwłok 19-letniego Damiana wykazała, że został trafiony pociskiem typu breneka.

17.00 ? rodzina Moniki decyduje o odłączeniu jej od respiratora.

18.00 ? lekarze, zgodnie z wolą Moniki, pobierają z jej ciała organy do przeszczepu.



wtorek

12.00 ? komendant wojewódzki policji informuje o wszczęciu postępowania przeciwko 5 funkcjonariuszom KM Policji w Łodzi.

14.00 ? prokuratura stawia zarzuty zatrzymanym podczas zamieszek: czynną napaść i znieważenie policjanta, niszczenie mienia, kradzieże.



środa

12.00 ? prokuratura stawia zarzut Romanowi I. ? oficerowi dyżurnemu Sekcji Ruchu Drogowego KM Policji w Łodzi.



czwartek

8.30 ? prokuratorzy rozpoczynają wielogodzinne przesłuchania świadków.



piątek

15.00 ? uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłych Moniki i Damiana."
Dziennik Łódzki.

7 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-04 19:54:59)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Po co to wklejasz? Skoro wydarzenia są zgoła inne. W 1998 to policjant dopadł i spałował w zasadzie niewinnego chłopaka. W Knurowie banda troglodytów ruszyła w stronę kibiców przeciwnej drużyny, z pewnością nie biegnąć się przywitać. Przy kibicach przeciwnej drużyny byli zgodnie z przepisami policjanci, mający ochraniać kibiców. Zgodnie z przepisami po ostrzeżeniach wystrzelili z broni gładkolufowej. Wszystko zgodnie z procedurami. Zabójstwo Czai było umyślne. Śmierć w Knurowie nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Będziesz dalej te bzdety wklejał czy odniesiesz się merytorycznie do wydarzeń z Knurowa?

8 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-05-04 23:10:35)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

"Michał Groń w czerwcu 2009 roku był jednym z kilkuset uczestników imprezy zorganizowanej przez Sandecję dla uczczenia awansu sądeckich piłkarzy do pierwszej ligi. Świętowanie w plenerowym amfiteatrze zakończyło się otwartym konfliktem pseudokibiców z policją. W stronę mundurowych poszybowały kamienie, a funkcjonariusze użyli broni gładkolufowej. Wtorkowe posiedzenie sądu było pierwszym z powództwa poszkodowanego kibica, ale impreza zakończona strzelaniną nie schodzi z wokandy od dwóch lat. Najpierw Michał z dwoma innymi kibicami odpowiadali przed sądem jako obwinieni o zakłócanie porządku publicznego. Oskarżali ich policjanci. W grudniu ub. roku sąd uniewinnił jednak Michała i jednego ze współobwinionych, uznając, że nie ma dowodów na ich aktywne uczestnictwo w starciu pseudokibiców z policją. Uniewinnienie otworzyło 19-latkowi drogę do roszczeń o odszkodowanie. - Mój klient utracił częściowo zdolność do pracy zarobkowej i szansę na rozwój kariery sportowej. Wcześniej z sukcesami trenował boks - tłumaczył wczoraj mec. Marek Eilmes reprezentujący przed sądem Michała. Sędzina Małgorzata Franczak-Opiela podkreśliła jednak, że wyrok w poprzedniej sprawie zakończonej uniewinnieniem kibica nie jest wiążący dla przebiegu rozpoczętego wczoraj procesu. Na pierwszej sprawie zdążyła przesłuchać tylko kilku świadków. Zeznawała m.in. 18-letnia Dominika - była sympatia Michała. Z jej relacji wynika, że obydwoje przyglądali się imprezie spod sceny, aż do momentu gdy Michał odszedł na chwilę, aby poszukać znajomego. - Gdy wrócili razem, całą twarz miał we krwi. Po tym wszystkim zmienił się bardzo. Wpadł w przygnębienie, w depresję - zeznawała dziewczyna. Zeznawał też były wiceprezes Sandecji Kazimierz Kadłuczka, który narażając się na ostrzał z policyjnej broni, próbował mediować między pseudokibicami a policją. Obie strony wzywał do pokojowego rozejścia się. - Chciałem zauważyć, że policja nie chodziła po parku i nie strzelała do ludzi. Kule leciały w kierunku grupy atakującej policjantów, choć na linii strzału stał też jeden kibic, który chciał rozdzielić walczących. Myślę jednak, że reakcja funkcjonariuszy była nieproporcjonalna do zagrożenia - stwierdził Kadłuczka".
(źródło: Gazeta Krakowska)

Czytaj więcej: [niedozwolony link]

9

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Owszem sam sobie był winny.
tego co wkleja słodko kwaśny nie chce mi się czytac.

10

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

"Kibole Feynoordu Rotterdam zdewastowali centrum Rzymu! Do Wiecznego Miasta przyjechali na mecz swojej drużyny z AS Romą, ale zamiast kibicować doprowadzili do masakry! Starli się z policją i zniszczyli budynki w samym sercu stolicy Włoch!
Kilkuset kibiców Feynoordu Roterdam zrujnowało Campo de'Fiori, taras widokowy Pincio i Plac Hiszpański. Ze znajdującej się na nim, niedawno wyremontowanej fontanny zrobili sobie śmietnik, a wejścia do metra zamienili w szalety! Centrum miasta zamieniło się w prawdziwe pole bitwy, na którym kibole holenderskiego klubu starli się z armią policjantów. Rzucali w funkcjonariuszy świecami dymnymi, flarami i szklanymi butelkami!
Burmistrz Rzymu Ignazio Marino przyznał ze smutkiem, że starty są bardzo odczuwalne ? Rzym jest zdewastowany i zraniony ? powiedział. Dwudziestu zatrzymanych chuliganów ma zostać osądzonych w trybie natychmiastowym.
W celu zapewnienia zapewnienia bezpieczeństwa na Stadionie Olimpijskim i w jego najbliższych okolicach wysłano 1300 policjantów"
źródło Fakt.
Podobno na świecie już sobie poradzili z kibicami? To mecz z ligi Europy z tej edycji ale tam jakoś nikt do ludzi nie strzela.Zastanówcie się czy takich policjantów chcecie na razie strzelają do kibiców używają gazu i armatek wodnych.Bo Ci mają gołe ręce i kamienie.A wystarczyło strzelić kilka razy w powietrze a sami by pouciekali czasem tak się zastanawiam czy aby na pewno są to odpowiedni ludzie.Oni nie myślą oni działają bo mają przepisy i przełożonych.

11

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Chcę. Ostrzeżenia były. Najchętniej to bym tych kiboli zamknął razem w klatce, aż się powybijają.

12

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
M?rtainn napisał/a:

Chcę. Ostrzeżenia były. Najchętniej to bym tych kiboli zamknął razem w klatce, aż się powybijają.

Ja też.Debilizm i głupotę powinno się tępić. Jakoś wcale mi go nie szkoda.
Tu gdzie mieszkam  kiedys  niedawno nagrał filmik i rzucił na you tube.
O tym jak paru takich popycha i bije chłopaka.
Ktoś zadzwonił na policję.Przyjechali , stoją i patrzą jakby się tamtych bali.
Słodko kwaśny a jakby ci ktoś mordę obijał  a policja by stała i patrzyła?

13

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Chcę. Przede wszystkim chcę czuć się bezpiecznie, co znaczy, że policja powinna już w zarodku dławić wszelkie chuligańskie wybryki. Chcę takich policjantów, przy których nie będę musiała się bać, że nie zareagują, kiedy powinni. Tylko zdecydowane, radykalne działania są w stanie zabić poczucie bezkarności i wywołać zastanowienie "czy aby na pewno mogę sobie na taką przemoc pozwolić, czy może jednak to mi się zwyczajnie nie opłaci".

Weźmy zresztą pod uwagę, że zanim mecz w Knurowie został przerwany, to najpierw na boisko poleciały różnego rodzaju niebezpieczne przedmioty - tej sytuacji już nie można rozpatrywać wyłącznie w kategoriach wzajemnej antypatii czy porachunków kiboli, bo to przecież stanowiło bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia osób trzecich, w tym piłkarzy, sędziego, kibiców (tych prawdziwych), osób z obsługi. Doprawdy nie widzę najmniejszego powodu, aby ochraniająca mecz policja miała patyczkować się z agresywnymi pseudo-kibicami.

14

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
niki71 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Chcę. Ostrzeżenia były. Najchętniej to bym tych kiboli zamknął razem w klatce, aż się powybijają.

Ja też.Debilizm i głupotę powinno się tępić. Jakoś wcale mi go nie szkoda.
Tu gdzie mieszkam  kiedys  niedawno nagrał filmik i rzucił na you tube.
O tym jak paru takich popycha i bije chłopaka.
Ktoś zadzwonił na policję.Przyjechali , stoją i patrzą jakby się tamtych bali.
Słodko kwaśny a jakby ci ktoś mordę obijał  a policja by stała i patrzyła?

Ale na szczęście mi nie obijał.

15

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Bandyci powinni byc traktowani adekwatnie do ich pozycji w spoleczenstwie.

16

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
słodko-kwaśny napisał/a:
niki71 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Chcę. Ostrzeżenia były. Najchętniej to bym tych kiboli zamknął razem w klatce, aż się powybijają.

Ja też.Debilizm i głupotę powinno się tępić. Jakoś wcale mi go nie szkoda.
Tu gdzie mieszkam  kiedys  niedawno nagrał filmik i rzucił na you tube.
O tym jak paru takich popycha i bije chłopaka.
Ktoś zadzwonił na policję.Przyjechali , stoją i patrzą jakby się tamtych bali.
Słodko kwaśny a jakby ci ktoś mordę obijał  a policja by stała i patrzyła?

Ale na szczęście mi nie obijał.

A to ciekawe.Nic straconego że kiedyś może cię to spotkać.

17 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-05-05 12:21:29)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Ja jako dzieciak dostałem [wulgaryzm] na stadionie, bo miałem inny szalik. Nie przeszkadzało to debilom, że miałem z 12 lat może.

18

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Ja raz byłam u kumpeli w mieście i akurat był mecz.
Tak to bydło ryczało pod blokiem że strach było wyjśc.

19

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
niki71 napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:
niki71 napisał/a:

Ja też.Debilizm i głupotę powinno się tępić. Jakoś wcale mi go nie szkoda.
Tu gdzie mieszkam  kiedys  niedawno nagrał filmik i rzucił na you tube.
O tym jak paru takich popycha i bije chłopaka.
Ktoś zadzwonił na policję.Przyjechali , stoją i patrzą jakby się tamtych bali.
Słodko kwaśny a jakby ci ktoś mordę obijał  a policja by stała i patrzyła?

Ale na szczęście mi nie obijał.

A to ciekawe.Nic straconego że kiedyś może cię to spotkać.

Wątpię wybacz nie będę się rozpisywał dlaczego uwierz mi miałem do czynienia z chuliganami chwalić się nie ma czym ale powiedzmy dobrze znam temat od drugiej strony.

20

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
Olinka napisał/a:

Jak oceniacie działanie policji - ich reakcja była adekwatna do sytuacji?

Bardzo dobrze się stało, jednej bezmózgiej ameby mniej.

21

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Moim zdaniem sam sobie był winny. Kierowany czystą nienawiścią bezmózg którego sensem tego dnia, jeśli nie życia, była awantura.

Gdzieś w tle jest całe oparte na czystej nienawiści kibolstwo połączene klubowymi sztamami i kosami.

22

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Strachy na Lachy "Ezoteryczny Poznań" - "młodzi policjanci, młodzi kibice, kretyni kontra kretyni..."

23

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Jutro pogrzeb. Knurów spodziewa się najazdu kibiców (a może kiboli? - jutro się okaże) z całego kraju, którzy podobno zawarli między sobą chwilowe rozejmy i do kieszeni schowali wzajemne antypatie. Zastanawiam się, poważnie się zastanawiam, czy uszanują uroczystość, czy jednak wykorzystają ją jako pretekst do zrobienia kolejnej rozróby.

24

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

A w Interwencji wywiad z bratem ,jaki dobry to był chłopak.
Jeszcze go powinni beatyfikować.

25

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Sam sobie winny. Jego ryzyko, skoro się zachowuje jak idiota.

26

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Jak dla mnie kibole mogą się sami powybijać. Nawet lepiej... Ale jak normalny człowiek chce iść na mecz to ma prawo się czuć bezpieczny. Jak te półmózki chcą się lać to niech to robią na pustej przestrzeni...

27 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-07 17:54:51)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Ciekawy tok rozumowania za wbiegniecie na płytę boiska strzał w łeb bo popełniono bardzo ciężkie, przecież przestępstwo.Czyli jak ktoś wejdzie na mój trawnik przed ogrodzeniem bo parę metrów do ulicy jest zielono( ale to mój trawnik nadal bo kupiłem go za własne pieniądze) i jego pies będzie się załatwiał pod oknami to powinienem swojego dzielnego dzielnicowego poprosić o strzał mu w twarz chociaż z gazowca żeby dobrze zapamiętał że nie wolno.Bo ludzie tak robią notorycznie.Pytanie tylko czy to adekwatna kara do czynu.
Na zachodzie ten kibic dostał by niezły wp.......l i musiał by za straty zapłacić z własnej kieszeni plus zakaz stadionowy i meldowanie się w dniu meczu na policji.U nas lepiej strzelać,gdyby resztki rozumu pływały choć w niebieskich głowach walnęliby ze trzy salwy w górę i wszyscy sami by pouciekali.Czasem mam wrażenie,że myślenie trochę boli lub sprawia trudność.

28 Ostatnio edytowany przez Maciejewski (2015-05-07 18:04:48)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Wyście się zastanowili choć trochę nad tym co tutaj wypisujecie?ZGINĄŁ człowiek,ojciec 6 letniego dziecka który wybiegł na murawę stadionu za co dostaje się co najwyżej zakaz stadionowy i gazem po oczach.POlicja przekroczyła uprawnienia,bo w takich przypadkach strzelać nie trzeba albo co najwyżej od pasa w dół-takie są przepisy.Do górników w Jastrzębiu też strzelali,choć obok stały żony i dzieci tychże górników.
Krew mnie zalewa jak czytam takie komentarze.Policja zamiast łapać prawdziwych bandziorów to urządza sobie poligon na stadionie,przecież tam nie było żadnego zagrożenia ze strony tej grupy chuliganów.W Niemczech czy Szwajcarii ostatnio też kibice wybiegli i jakoś nie było trzeba strzelać,ochrona pozawijała co bardziej krewkich ale nie padł ani jeden strzał.W Knurowie policja zamiast reanimować gościa to stali i się przyglądali.

Teraz ten pajac sokołowski mówi że padły strzały ostrzegawcze i potem policjant strzelił w okolicę biodra.Kibice mają jednak dowód w postaci filmiku na którym widać jak chłop dostaje w kark i nie padają żadne ostrzegawcze strzały.
I nie piszcie tutaj tych swoich bzdur że dobrze że zginął bo jedyne co robił to biegał po murawie i nie stwarzał zagrożenia co widać na filmikach wrzuconych na YT..Strzelać to się powinno do tej rządowej watahy która rozkradła Polskę i dalej kradnie na potęgę a obywateli mają za nic.

Ludzie zanim cokolwiek napiszecie to zastanówcie się trochę i pooglądajcie filmiki jak naprawdę było.Wstyd żeby popierać mordercę w mundurze który zamiast pomyśleć to strzelił w człowieka.I co z tego że nieszczęsliwy wypadek-zginął człowiek,który normalnie pracował,płacił podatki i wychowywał dzieciaka.Takie to śmieszne dla was?

29

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
słodko-kwaśny napisał/a:

Ciekawy tok rozumowania za wbiegniecie na płytę boiska strzał w łeb bo popełniono bardzo ciężkie, przecież przestępstwo.Czyli jak ktoś wejdzie na mój trawnik przed ogrodzeniem bo parę metrów do ulicy jest zielono( ale to mój trawnik nadal bo kupiłem go za własne pieniądze) i jego pies będzie się załatwiał pod oknami to powinienem swojego dzielnego dzielnicowego poprosić o strzał mu w twarz chociaż z gazowca żeby dobrze zapamiętał że nie wolno.Bo ludzie tak robią notorycznie.Pytanie tylko czy to adekwatna kara do czynu.
Na zachodzie ten kibic dostał by niezły wp.......l i musiał by za straty zapłacić z własnej kieszeni plus zakaz stadionowy i meldowanie się w dniu meczu na policji.U nas lepiej strzelać,gdyby resztki rozumu pływały choć w niebieskich głowach walnęli by ze trzy salwy w górę i wszyscy sami by pouciekali.Czasem mam wrażenie,że myślenie trochę boli lub sprawia trudność.

Masz rację,tego tolerować nie można i za to jest 2 albo 5 lat zakazu stadionowego,w dniu meczu meldowanie się na komendzie w swoim mieście i 2 albo 5 tysięcy kary.W tym przypadku byłoby 2 bo tylko wybiegli i niczego nie zniszczyli.Z tym że dostałby wpier**** trochę przesadziłeś,po prostu dostałby zakaz i tyle.
W Polsce ci goście nawet by do tych policjantów na 2 kroki się nie zbliżyli bo dostaliby od razu napaść na funkcjonariusza i duże kary.
Zginął człowiek co jest tragedią dla jego dziecka i rodziny...Wielokrotni mordercy,pedofile,gwałciciele siedzą w kryminałach bo nie można ich zutylizować a tutaj policja umywa ręce a ludzie się cieszą.Takim sposobem za niedługo policja będzie was karać za splunięcie na chodnik bo jak widać władza sobie na coraz więcej pozwala.

30 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-05-07 19:52:32)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
Lily89 napisał/a:

Jak dla mnie kibole mogą się sami powybijać. Nawet lepiej... Ale jak normalny człowiek chce iść na mecz to ma prawo się czuć bezpieczny. Jak te półmózki chcą się lać to niech to robią na pustej przestrzeni...

Pooglądaj sobie mecze ekstraklasy i 1 ligi z całego sezonu i potem powiedz gdzie tam jakieś zadymy były.Ludzie chodzą całymi rodzinami i nikomu się nic nie dzieje.Albo lepiej idź na stadion a potem pisz komentarze bo teraz to powielasz bzdury z telewizji.


Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim ? jest to sprzeczne z naszym regulaminem. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji ?edytuj?. Ty nie złamiesz zasad, a my będziemy miały mniej pracy.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, mod. Olinka

31

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Tak kibice to same s........ny

"W dniu 11.12.2014 roku delegacja Fan Clubu Koluszki udaje się do szpitala przy ulicy Spornej do chorego na białaczkę kibica Widzewa z naszego miasta ? Kuby Gołębiowskiego. W odwiedziny do Kuby wybierają się z nami trzej zawodnicy Widzewa: Damian Warchoł, Mateusz Ławniczak oraz Mateusz Janiec, którzy wręczyli młodemu kibicowi z Koluszek meczową koszulkę wraz z kompletem podpisów całej drużyny.
Po krótkiej rozmowie (stan zdrowia Kuby nie pozwala na odwiedziny dłuższe, niż zaledwie kilka minut) nie mogło zabraknąć oczywiście pamiątkowego zdjęcia. Piłkarze życzyli chłopcu rzecz jasna dużo zdrowia i kolejnego spotkania w lepszych, niż dziś, okolicznościach.
Nie trzeba pisać, że radość chorego chłopca po spotkaniu z piłkarzami była bezcenna! Miejmy nadzieję, że organizacja tej akcji przez FCK doda Kubie siły w walce z tak trudną i ciężką chorobą!

P.S. Szkoda, że w tak szlachetnej i wyjątkowej akcji jeden z pracowników klubu wystawił nas do wiatru na 10 minut przed planowanym wyjazdem do chorego dziecka? Sytuacja ta nie wymaga komentarza. Nie chodziło tu o sprawy kibicowskie, ale o jednorazową pomoc w walce z chorobą chłopca.
Po krótkiej i szybkiej rozmowie z piłkarzami po treningu w przeciągu 10 minut zebrane są wszystkie podpisy i skrystalizowana delegacja, z którą wyruszamy w drogę do piłkarzy

SERDECZNE PODZIĘKOWANIA DLA DAMIANA WARCHOŁA, DZIĘKI KTÓREMU CAŁA TA AKCJA DOSZŁA DO SKUTKU ORAZ POZOSTAŁEJ DWÓJCE PIŁKARZY, KTÓRZY Z WIELKA CHĘCIĄ PRZYŁĄCZYLI SIĘ DO ODWIEDZIN! WIELKIE DZIĘKI CHŁOPAKI ? DZIĘKI WAM NIE ZAWIEDLIŚMY KUBY KTÓRY OD KILKU DNI Z UTĘSKNIENIEM NA WAS CZEKAŁ!"

źródło WTM

Panowie gracie tak kiepsko aż bolą oczy ale dumny z Was jestem jak nigdy!!!!

32

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Czy to może zdawać się być ZBYT PROSTE???, (ale po co komplikować): "Kto mieczem wojuje (nie stosuje się do panujących zasad) ten [RYZYKUJE!!!,że] od miecza ginie"
Wydaje się iż trybuny są dla PRAWDZIWYCH kibiców - zadyma na boisku zaś dla kiboli...
Owszem szkoda młodego życia, bo może jeszcze by zmądrzał... niemniej: gdy ktoś włamuje się do cudzego domu RYZYKUJE, że domownik go ustrzeli... kto jeździ po alkoholu RYZYKUJE zabicie siebie bądź (CO GORSZA!) współpasażerów lub innych użytkowników dróg... to TEŻ da się łatwo wytłumaczyć: "UPS: nie chciałem"... aczkolwiek to tłumaczenie godne przedszkolaków, nie umiejących przewidzieć hipotetycznych konsekwencji własnych działań. Podjął decyzję wbiegnięcia na murawę... NAJTRAGICZNIEJSZĄ we własnym życiu. Niemniej zrobił to sam - nikt mu tego nie nakazywał, w przeciwieństwie do obowiązków służbowych, jakim jest rozkaz dowódcy.
"NADUŻYCIE obrony koniecznej"?
czy "brawura" za kierownicą... jeśli TO trzeba jeszcze tłumaczyć... to nie ma nadziei na koniec TAKICH zachowań.
Żołnierz strzela - Pan Bóg kule nosi" wydaje mi się najbardziej adekwatne sad TRAGICZNE

33 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-05-10 02:39:26)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

<ciap!> Sorry, wszelkie linki są sprzeczne z regulaminem; mogłabyś też edytować posty zamiast pisać kolejny pod spodem.
Pozdrawiam

... i wszystko na ten temat.

34

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Maciejewski policja niczego nie przekroczyła i zadziała zgodnie z procedurami. Koniec. Filmik kręcone przez innych kiboli nie są dla mnie żadnym dowodem. Kwestia kluczowa? Miał prawo się znaleźć na murawie? Nie miał. Policja może użyć broni gładkolufowej? Może. To gdzie celował policjant i jak zachowała się kula może wytłumaczyć tylko ekspert balistyki, a nie ekspert internetowy, bo widać doskonale, że nie wiesz jak się zachowuje pocisk wystrzelony z broni gładkolufowej używanej przez policję. Ta broń nie służy do zabijania, a że tak się stało to zwykły przypadek. Ale przypadku by nie było gdyby ten pracujący i płacący obywatel w długi weekend majowy zabrałby dzieciaka na majówkę zamiast biegać po murawie stadionu.

35 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-10 02:39:51)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Policja była temu winna - mogli zamiast gumowych kul załadować breneki i powystrzelać to gówno. Jak chcą się kretyni lać niech się po lasach tłuką z dala od ludzi i mienia publicznego. Ja tam jestem zadowolony że wyrwali chwasta

Dziwie się że do tej pory nic się z nimi nie zrobiło, w Wlk.Brytanii (gdzie było jeszcze gorzej bo lali się nawet maczetami i strzelali do siebie z kusz) załatwili ten problem bardzo skutecznie - kary finansowe za udział w takich burdach zrobili tak masakryczne że ludzie tracili w długach nawet domy i lądowali na ulicy. I problem zadym stadionowych zniknął.

36

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Moim zdaniem policja zachowała się ok. Wściekły tłum chuliganów uzbrojonych w kamienie to dla mnie dostateczne zagrożenie, żeby go nie lekceważyć, bo takim kamieniem spokojnie zabić można. Szkoda, że ktoś musiał zginąć, żeby banda durniów ogarnęła, że stwarza niebezpieczeństwo, no ale cóż... Ofiara nie była dzieckiem maluśkim, że nie wiedział, co robi, gdzie jest i że mogą być konsekwencje.

Swoją drogą śmiać mi się chce, bo to przecież kibole są raczej nastawieni prawicowo, popierają "silnych" polityków, którzy podejmują "zdecydowane działania" typu Mikke i jego chęć strzelania do górników. A teraz, jak to ich ktoś potraktował zdecydowanie, to już się nie podoba?

37

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
Vian napisał/a:

Swoją drogą śmiać mi się chce, bo to przecież kibole są raczej nastawieni prawicowo, popierają "silnych" polityków, którzy podejmują "zdecydowane działania" typu Mikke i jego chęć strzelania do górników. A teraz, jak to ich ktoś potraktował zdecydowanie, to już się nie podoba?

Przyznaję, że byłam mile zaskoczona, że po pogrzebie nie wywołali kolejnej rozróby, a spokojnie rozeszli się każdy w swoją stronę. Przynajmniej tutaj wykazali się jakimś taktem i zachowaniem na przyzwoitym poziomie.

Nawiasem mówiąc zabity to kuzyn współpracowanika mojego męża, ale nie wiem jakim człowiekim był na co dzień.

38

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Jeszcze tego by brakowało...

Zwyczajnie oburzenie wypadkiem pokazuje ich głupotę moim zdaniem. Jak ktoś kogoś atakuje, to powinien liczyć się z tym, że druga strona będzie się bronić i mogą być ofiary. A tu taka mentalność dziecka 3-letniego, które nie ogarnia konsekwencji swoich decyzji...

39

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
piroman1981 napisał/a:

Policja była temu winna - mogli zamiast gumowych kul załadować breneki i powystrzelać to gówno. Jak chcą się kretyni lać niech się po lasach tłuką z dala od ludzi i mienia publicznego. Ja tam jestem zadowolony że wyrwali chwasta

Dziwie się że do tej pory nic się z nimi nie zrobiło, w Wlk.Brytanii (gdzie było jeszcze gorzej bo lali się nawet maczetami i strzelali do siebie z kusz) załatwili ten problem bardzo skutecznie - kary finansowe za udział w takich burdach zrobili tak masakryczne że ludzie tracili w długach nawet domy i lądowali na ulicy. I problem zadym stadionowych zniknął.

Jak zawsze zabiera głos ktoś kto nie ma pojęcia.Fakt na stadionach nikt się nie bije a za występek taki jak w Knurowie 1000 funtów kary wiec drogo.Teraz dlatego bijatyki przeniosły się na tereny miast gdzie w użyciu są kosze i co tam się da znaleść pod ręką czy to lepiej no to nie wiem sami oceńcie.A jak już wyspiarze zjadą na kontynent no to same aniołki:)

40 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-05-10 07:12:15)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Kilka lat temu po rozróbie na stadionie (zdaję się w Łodzi), młody kibic porządnie ucierpiał. To tak bardzo, że potrzebna była mu hospitalizacja. Nagonka na policję, bo prawie skatowała biednego kibica. Wywiady, z których wynikało, że młody człowiek tylko przyszedł obejrzeć mecz. Jakiż on był chętny do tych rozmów.
Pech chciał, że ta sama dziennikarka weszła w posiadanie nagrań z meczu podczas którego nieszczęśnik doznał obrażeń. Kiedy ponownie zjawiła się w szpitalu u chłopaka, ten nie chciał z nią rozmawiać. Sława  męczennika i wzorowego obywatela trwała krótko...
Na filmie, który został edytowany wyraźnie było widać jak pacjent "grzecznie stoi na trybunach" Wygląd ten sam, ale zachowanie zgoła inne.
W tym przypadku chłopak łgający przed kamerami został obnażony...

Kibic, którego historia jest przedmiotem postu stracił życie. I ten fakt jest przykry. Dla rodziny. Dla bliskich. Możemy tylko współczuć tym, którzy pozostali bez niego tutaj, na ziemi. A może to okazało się dla nich wybawieniem? Nieważne. Nie wolno mi go oceniac jako ojca i męża.

Podjął decyzję by pójść na mecz. Wszedł na murawę. Był pośród innych żądnych innych emocji kibiców. Czy nie jest tak, że w niebezpieczeństwie winno się ewakuować?

A policjanci? Co niby mieli zrobić? Prosić na kolanach zmęczonych codziennym życiem panów by grzecznie wrócili do domów? Zdaje się, że są jakieś procedury oparte na przepisach. I to skrzelanie również wywodzi się z jakichś norm prawnych.

Dlaczego nikt nie mówi o samych policjantach uczestniczących w takich utarczkach? Oni też doznają obrażeń. To, że są wyposażeni w odpowiedni ubiór i sprzęt, nie znaczy, że są bezpieczni. Wypełniali rozkazy. Reagowali adekwatnie do sytuacji.

Chciałabym, żeby ten przypadek kibica dał do myślenia pozostałym jego kompanom. Mam jednak ogromne wątpliwości czy tak będzie. Czasem odnoszę wrażenie, że im o mecze nie chodzi a o eksplozję magazynowanej w sobie adrenaliny.

41

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Nienawidzę manipulacji. Te zdjęcia małego chłopca, z "podkową" na buzi, trzymającego zdjęcie zastrzelonego ojca to przesada.

Skoro był to taki dobry ojciec to mógł siedzieć z synem w domu, a nie robić zadymy jak szczyl bez zobowiązań. Chciał być kibolem i jako kibol zginął. Chwała mu. Dostał to, czego musiał być świadomy, wbiegając na murawę.

Równie dobrze mógł zostać zraniony przez innego kibola. I co wtedy? Wtedy jego śmierć byłaby bardziej znośna?

Nie rozumiem kiboli. Dla mnie nie powinno sie ich wpuszczać na stadiony. W ogóle. Dziaiaj w nocy słyszałam takich, około 3 w nocy. Darli mordy pod oknem i wyjrzykiwali jakieś bzdury. Później ktoś krzyczał "Ej, dawajcie w podwórko. Zrobimy rozpier*ol". Żałosne gnojki.

42

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

moim zdaniem sam sobie to zrobił. taie huliganskie zamieszki częściej powinny tak się konczyc bo wtedy by kibole nie rozwalali stadionów, byłaby dyscyplina, a tak to chamstwo się serzy. szkoda człowieka, podobno zostawil male dzieco - ale kto mu kazal tam iść  robic rozróbę?

43

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Odbiegając od tematu yyy cslady obiecałem Ci garść wspomnień z mojego bycia kibolem.Jeśli chcesz taką co tygodniową garść wspomnień chętnie napiszę swoje wspomnienia bez ksyw innych taki świat którego na bank nie znasz.Załóż mi taki wątek a opiszę Ci jak wygląda to od środka.Pozdrawiam.

44

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
słodko-kwaśny napisał/a:

Odbiegając od tematu yyy cslady obiecałem Ci garść wspomnień z mojego bycia kibolem.Jeśli chcesz taką co tygodniową garść wspomnień chętnie napiszę swoje wspomnienia bez ksyw innych taki świat którego na bank nie znasz.Załóż mi taki wątek a opiszę Ci jak wygląda to od środka.Pozdrawiam.

Słodko kwaśny-może załóż własne forum i tam będę tematy dotyczące wyłącznie Ciebie.Albo celebrycki profil na instagramie czy czymś podobnym.

45

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
gojka102 napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

Odbiegając od tematu yyy cslady obiecałem Ci garść wspomnień z mojego bycia kibolem.Jeśli chcesz taką co tygodniową garść wspomnień chętnie napiszę swoje wspomnienia bez ksyw innych taki świat którego na bank nie znasz.Załóż mi taki wątek a opiszę Ci jak wygląda to od środka.Pozdrawiam.

Słodko kwaśny-może załóż własne forum i tam będę tematy dotyczące wyłącznie Ciebie.Albo celebrycki profil na instagramie czy czymś podobnym.

Pomyślę o tym na razie ważą się losy mojego klubu to ważniejsze dla mnie niż cokolwiek.Jest światło w tunelu trzeba to wykorzystać.Mam nadzieję na duże zmiany w spółce z moim skromnym udziałem.

PS Spaliłem kolesiowi worek od butów w szkole mając 9 lat bo miał napis 75 lat ŁKS i potem już poszło tak samo z siebie.

46

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
słodko-kwaśny napisał/a:

PS Spaliłem kolesiowi worek od butów w szkole mając 9 lat bo miał napis 75 lat ŁKS i potem już poszło tak samo z siebie.

Doprawdy nie ma się czym chwalić hmm

47

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
słodko-kwaśny napisał/a:

PS Spaliłem kolesiowi worek od butów w szkole mając 9 lat bo miał napis 75 lat ŁKS i potem już poszło tak samo z siebie.

Aż się boję zapytać, jakich metod użyjesz dla ratowania klubu.

48

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
słodko-kwaśny napisał/a:

Pomyślę o tym na razie ważą się losy mojego klubu to ważniejsze dla mnie niż cokolwiek.Jest światło w tunelu trzeba to wykorzystać.Mam nadzieję na duże zmiany w spółce z moim skromnym udziałem.

No,nie takim skromnym-zawsze można spalić auto oponentowi,dom,tudzież wpierdziel spuścić żonie i jego dzieciom.

49 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-07-25 01:27:04)

Odp: Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?
gojka102 napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

Pomyślę o tym na razie ważą się losy mojego klubu to ważniejsze dla mnie niż cokolwiek.Jest światło w tunelu trzeba to wykorzystać.Mam nadzieję na duże zmiany w spółce z moim skromnym udziałem.

No,nie takim skromnym-zawsze można spalić auto oponentowi,dom,tudzież wpierdziel spuścić żonie i jego dzieciom.

No auto to nic takiego,domu to na pewno nikt nigdy niczego takiego by nie zrobił,kobiet nigdy sie nie bije zapamiętaj to!DZIECI oj wybacz nie jesteśmy przestepcami.
PS Kiedyś skórę uratowałem jednej dziewczynie w klubie jak  jej łysy kolega spuszczał niezły wpierd....l i co miałem stać pod ścianą? Naklepałem go tak,że aż moja żona musiała mnie odciągnąć a dziewucha powiedziała,że ich napadłem.Czy warto było?warto bo sam się prosił a ja twardy zawodnik jestem i jak w pape dostanę to tylko we mnie adrenalina skoczy a tyfus był co najmniej 140 kg.Ty byś uciekła a ja nie uciekam i to nas różni.
A warunki średnie mam bo 98 kg 186 cm ale bitny jestem na pewno

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Podczas meczu w Knurowie zginął człowiek - był sobie winny?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024