czy to jest przyjaźń czy kochanie?! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Witam
Około 3 miesiące temu poznałam przez internet kolesia. Na początku rozmawialiśmy głównie przez net, ale nagle zaproponował spotkanie. Ku mojemu wielkiemu zdziwienie nie chciał spotkać się nigdzie na mieście, tylko zaproponował że podjedzie pod mój dom i przejdziemy się po okolicy. W sumie było to dla mnie idealne rozwiązanie, bo byłam po pracy i nie chciało mi się nigdzie jechać. Po pierwszym spotkaniu nie nastawiałam się na kolejne, zwłaszcza że koleś nie był w moim typie i do tego troszkę sztywno było. Jednakże po tym spotkaniu było następne i następne .... A z kolejnym spotkaniem coraz luźniejsza atmosfera się robiła i nawet zmieniłam o Nim zdanie i chciałam więcej się spotykać. Po którymś ze spotkań odważyłam się i napisałam jemu wiadomość, że chciałabym się do niego przytulić. Na co On, że on to już od pierwszego naszego spotkania marzy aby mnie pocałować. Byłam całą w skowronkach, gdyż przekonało mnie to że pewnie przy najbliższej okazji pocałuje mnie. Jednakże na żadnym spacerku to nie nastąpiło, tłumaczyłam sobie to tym że może wstydzi się.
Nagle mnie zaprosił do siebie do domu na oglądanie filmów. Pomyślałam znów o okazji do przytulenia się i może też do pocałowania. Jednakże oglądając film, był on głównie na filmie skupiony, nawet przez chwilę na mnie nie spojrzał. Jeszcze wgramolił się jemu kot na kolana, więc go pogłaskał. Nie umiałam się powstrzymać i lekko go objęłam ramieniem. Nic niestety to nie zmieniło. Pod koniec zrobiło mi się smutno, bo liczyłam że wieczór potoczy się inaczej. Jednakże na pożegnanie dał mi buziaka w usta i kazał napisać jak będę w domu.
Po tym spotkaniu znów do mnie się odezwał i zaproponował spotkanie tym razem w kinie. Zgodziłam się, w końcu kolejna okazja aby się zobaczyć. Niestety nie mogliśmy obejrzeć filmu, gdyż pomylił terminy, ale zaproponował że może pójdziemy do niego. Skoro miałam wolny wieczór to czemu mam nie pójść, tak sobie pomyślałam. Na miejscu kupiliśmy sobie po piwie i oglądaliśmy film, który okazał się strasznie nudny (dla niego również). Więc w trakcie, nawet dokładnie nie wiem jak to się stało zebrałam się na odwagę i pocałowałam go. Wyłączył film i tak jakoś wyszło, że zaczęliśmy się całować. Zapytałam jego przy okazji czemu to ja musiałam zainicjować. Na co on odparł, że dwa lata nikogo nie miał i po prostu zapomniał jak się z kobietami obchodzić. Moje pierwsze pytanie czy jest to możliwe, aby facet zapomniał jak się zdobywa kobietę?! Po tym spotkaniu troszkę jakby nasze relacje uległy ochłodzeniu. Już tak się do mnie nie odzywa, mam wrażenie jakby troszkę odsunął się ode mnie. Może ja go tym pocałunkiem przestraszyłam?! W prawdzie po tym spotkaniu poszliśmy w końcu do kina, ale też do niczego nie doszło. Siedzieliśmy ramię w ramię, ale zero reakcji. Nie wiem co mam dalej robić, bo lubię z nim spędzać czas, zaczyna mi się podobać i nie wyobrażam sobie, aby się poddać i już nie utrzymywać kontaktu. Może mam czekać cierpliwie, aż się sam otworzy? A może on po prostu nie jest zainteresowany, tylko nie chce mi tego powiedzieć, bo tak ma z kim spędzać miło czas. POMOCY!!!!!!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

ha!
dobre....sama chcialabym to zrozumiec.....

3

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Według mnie to ten chłopak jest po prostu nieśmiały, wiem to, gdyż sam mam podobny problem (jak chcesz to sobie poczytaj moje wątki na tym forum). Dlatego jak Ci na nim szczerze zależy to poproś go o szczerą rozmowę i wtedy się przekonasz co i jak. Albo ten chłopak może mieć problem z okazywaniem uczuć, a to jest bardzo przytłaczające, wiem to bo przechodzę to teraz.

4

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Piciu napisał/a:

Według mnie to ten chłopak jest po prostu nieśmiały, wiem to, gdyż sam mam podobny problem (jak chcesz to sobie poczytaj moje wątki na tym forum). Dlatego jak Ci na nim szczerze zależy to poproś go o szczerą rozmowę i wtedy się przekonasz co i jak. Albo ten chłopak może mieć problem z okazywaniem uczuć, a to jest bardzo przytłaczające, wiem to bo przechodzę to teraz.

Też do super odważnych nie należę i wolałabym jeszcze poczekać z rozmową. Chyba podświadomie boje się negatywnej odpowiedzi. Jednakże z drugiej nie mogę zrozumieć jego zachowania. A czy jest jakiś sposób aby nabrał większej pewności w stosunku do mnie?

5

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Ktosica napisał/a:

Też do super odważnych nie należę i wolałabym jeszcze poczekać z rozmową. Chyba podświadomie boje się negatywnej odpowiedzi. Jednakże z drugiej nie mogę zrozumieć jego zachowania. A czy jest jakiś sposób aby nabrał większej pewności w stosunku do mnie?

Nie.

6 Ostatnio edytowany przez Piciu (2015-04-30 17:15:41)

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Odpowiedz sobie na pytanie czy nie chcesz z nim porozmawiać czy boisz się tego. Jeśli to pierwsze to według mnie powinnaś dać sobie z nim spokój, a wierz mi, że wiem co mówię. Mówię to z mojej perspektywy, bo się nie mogę zebrać na odwagę( a bardzo bym chciał to zrobić tylko nie wiem jak), by z nią porozmawiać szczerze o uczuciach, więc wiem jak to jest być w takiej sytuacji.

7

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Piciu napisał/a:

Odpowiedz sobie na pytanie czy nie chcesz z nim porozmawiać czy boisz się tego. Jeśli to pierwsze to według mnie powinnaś dać sobie z nim spokój, a wierz mi, że wiem co mówię. Mówię to z mojej perspektywy, bo się nie mogę zebrać na odwagę( a bardzo bym chciał to zrobić tylko nie wiem jak), by z nią porozmawiać szczerze o uczuciach, więc wiem jak to jest być w takiej sytuacji.

Masz rację muszę też zrobić krok na przód, bo inaczej nigdy się nie dowiem i będzie mnie to zawsze męczyć.

8

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

No walcz o swoją miłość, ja jak się zbiorę na odwagę to też spróbuję powalczyć

9 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-30 20:18:05)

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Piciu napisał/a:

No walcz o swoją miłość, ja jak się zbiorę na odwagę to też spróbuję powalczyć

Piciu, a możesz powiedzieć na czym polega Twoja niesmiałosc wzgledem  dziewczyny, na której Ci zalezy, tak pytam z ciekawości, próbuję zrozumiec co siedzi w głowie nieśmiałego mężczyzny? Boisz sie odrzucenia czy denerwujesz na mysl o rozmowie na temat uczuć? Czy może jeszcze cos innego?

10

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Elya powiem Ci tak, cholernie zależy mi na Ani i wiem że jej mi trochę też ale brakuję mi odwagi by do niej zagadać. Chciałbym wiedzieć co i jak, ale brakuję mi odwagi by zagadać do niej, jak chcę do niej zagadać to ciągle rozmawia z kimś a bym wolał by była sama przez tą chwilę. Chciałbym być z nią a nie mam odwagi by z nią zagadać, wiem że mnie uznacie za jakiegoś głupka no ale co ja mogę poradzić.

11

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Piciu, znam takie przypadki - i myśle, że to uleczalne, a jaką masz minę gdy widzisz tę Anię? Uśmiechasz sie czy ukrywasz, że ją lubisz?

12

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Daj mu czas smile moim zdaniem jest zainteresowany ale nieśmiały.

13

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
pannapanna napisał/a:

Daj mu czas smile moim zdaniem jest zainteresowany ale nieśmiały.

Tu własnie jest problem, bo nie wiadomo ile tego czasu potrzebuje niesmiały, a jak w międzyczasie jakis superfajny chlopak zainteresowałby się Ktosicą i co wtedy? Życie toczy sie dalej a niesmiały tego nie widzi to straci.    Zastanawianie sie czy on jest zainteresowany ale nie potrafi czegoś z tym zrobić czy nie jest zainteresowany a kobieta zamiast odpuścic dalej o nim rozmyśla jest troche zatruwające życie, wiem bo teraz to przechodzę, więc wiem jak się czujesz Ktosico smile i z mojego doświadczenia to mogę Ci doradzić, że samo czekanie może nie załatwic sprawy, a może z każdym niesmiałym jest inaczej...Ja czekam tydzien, uslyszałam, że Mój niesmiały nie ma czasu, jest teraz majowy długi weekend, w  pracy wolne a Pan Niesmiały milczy, wniosek, nie jest zainteresowany  a więc "męska decyzja" odcinam sie, wyrzuciłam jego numer z komórki, jestem otwarta na nowe znajomości i ciesze się z życia - piszę to, bo może taki scenariusz będziesz musiała zastosować, jesli tak, to tragedii przeciez nie ma, znajdziesz lepszego, tzn. takiego dla Ciebie, ale oczywiscie możesz tez czekać, tylko, zeby nie zmarnowac sobie życia tym czekaniem, np. ustalic sobie jakis czas do kiedy czekasz.

14

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
elya napisał/a:
pannapanna napisał/a:

Daj mu czas smile moim zdaniem jest zainteresowany ale nieśmiały.

Tu własnie jest problem, bo nie wiadomo ile tego czasu potrzebuje niesmiały, a jak w międzyczasie jakis superfajny chlopak zainteresowałby się Ktosicą i co wtedy? Życie toczy sie dalej a niesmiały tego nie widzi to straci.    Zastanawianie sie czy on jest zainteresowany ale nie potrafi czegoś z tym zrobić czy nie jest zainteresowany a kobieta zamiast odpuścic dalej o nim rozmyśla jest troche zatruwające życie, wiem bo teraz to przechodzę, więc wiem jak się czujesz Ktosico smile i z mojego doświadczenia to mogę Ci doradzić, że samo czekanie może nie załatwic sprawy, a może z każdym niesmiałym jest inaczej...Ja czekam tydzien, uslyszałam, że Mój niesmiały nie ma czasu, jest teraz majowy długi weekend, w  pracy wolne a Pan Niesmiały milczy, wniosek, nie jest zainteresowany  a więc "męska decyzja" odcinam sie, wyrzuciłam jego numer z komórki, jestem otwarta na nowe znajomości i ciesze się z życia - piszę to, bo może taki scenariusz będziesz musiała zastosować, jesli tak, to tragedii przeciez nie ma, znajdziesz lepszego, tzn. takiego dla Ciebie, ale oczywiscie możesz tez czekać, tylko, zeby nie zmarnowac sobie życia tym czekaniem, np. ustalic sobie jakis czas do kiedy czekasz.

To czekanie chyba mnie wykończy. Myślałam nawet, że ostatnia sytuacja podczas której go pocałowałam sprawi iż nabierze pewności siebie. W końcu wyraźniej już nie mogłam dać jemu do zrozumienia, że mi się podoba. Jednakże nic się po tym fakcie nie zmieniło sad
Nie wiem co jeszcze zrobić?! Zastanawiam się też nad zdystansowaniem, ale nie wiem czy to nie będzie po prostu samobój.

15

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Elya, i tu jest problem, patrzę na nią co chwilę na zajęciach, nie mogę się powstrzymać. I jest mi przykro, że nie rozmawiamy. I jak tu się zebrać na odwagę? Co można zrobić?                              Ktosico, nie dystansuj się,  będziesz się tylko niepotrzebnie gryźć z myslami jak ja. A porozmawiałaś z nim szczerze czy nie?

16

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Piciu napisał/a:

Elya, i tu jest problem, patrzę na nią co chwilę na zajęciach, nie mogę się powstrzymać. I jest mi przykro, że nie rozmawiamy. I jak tu się zebrać na odwagę? Co można zrobić?                              Ktosico, nie dystansuj się,  będziesz się tylko niepotrzebnie gryźć z myslami jak ja. A porozmawiałaś z nim szczerze czy nie?

Piciu a nie macie wspólnych znajomych? Bo może oni by jakoś troszkę zasugerowaliby, że podobasz się jej. A jeśli nie to może warto byłoby abyś spróbował jej smsa czy nawet emaila wysłał i wszystko Jej powiedział.

Nie jeszcze z nim nie rozmawiałam, bo teraz wyjechał na majówkę. Ale ja wróci to porozmawiam z nim. W prawdzie nie wiem jeszcze jak to jemu powiedzieć.

17 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-05-01 14:27:36)

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Piciu, czy uśmiechasz sie do niej czy masz poważną minę jak sie patrzysz? Jak to co mozna zrobic? Powiedz cos do niej.

18

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Mamy kilku wspólnych znajomych, ale tylko jednej znajomej powiedziałem co jest na rzeczy. Ciężko mi było to dłużej dusić w sobie, musiałem się wygadać. Raczej patrzę na nią z poważną miną, choć jak nasze wzroki się przetną to się uśmiecham do niej. Wydaje mi się, że ona nie wierzy w to co czuję. Chcę z nią jeszcze raz porozmawiać, ale jakoś brakuje mi odwagi przy tych wszystkich ludziach.

19

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Ktosica, nieśmiałość nieśmiałością, ale Ty już tu zrobiłaś pierwszy krok... i drugi... A on? Tzn. dla mnie to dziwne, rozumiem, że brak pewności siebie może ograniczać, ale kiedy widzisz, że dziewczyna jest zainteresowana i dalej nic, to... niby czego więcej trzeba? Oświadczyn i wyznania dozgonnej miłości? Byłabym do niego trochę bardziej sceptycznie nastawiona.

Piciu, a Ty mi powiedz, proszę, jako przedstawiciel nieśmiałych facetów - jak Wam dać do zrozumienia, że się podobacie, subtelnie, ale tak, żebyście w końcu coś zrobili? Mieszkam z takim okazem i nie wiem, jak go podejść.

20

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Eileen, myślę że szczera rozmowa + pocałunek to byłoby to.

21

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Piciu, to raczej z "dawaniem do zrozumienia" niewiele ma wspólnego, raczej jest wywaleniem kawy na ławę. big_smile big_smile

22

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Mówię tylko co by mnie w 100% przekonało co do uczuć smile No, ale coś bardziej subtelnego? hmm, głębokie spojrzenie sobie w oczy i ewentualnie jakieś czułe słówka wyszeptane do ucha. Szczerze to nawet myślałem by list napisać, bo w XXI wieku to takie niespodziewane zjawisko.

23

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

nooo, dobra, dobra..
ale autorka dala dosc wyraznie do zrozumienia, ze jest zainteresowana.(nawet dla baaardzo niesmialego)
po jego deklaracjach(pisanych)i checi spotkan, miala podstawy zeby tak sie zachowac...

on co innego deklaruje, co innego robi.

24 Ostatnio edytowany przez ezail (2015-05-01 23:58:20)

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Niestety duża nieśmiałość czasem staje się dużą przeszkodą. Ja też kiedyś obawiałem się wielu rzeczy ale z każdym spotkaniem było lepiej. Ogólnie wzrost zaufania wiąże się ze zwiększoną śmiałością. Moim zdaniem najlepiej po prostu spokojnie dalej się spotykać i cieszyć się chwilami razem. To dobry grunt pod udany związek.

Słuchajcie, żadnych pocałunków na starcie. Pierwsze spotkania powinny być niezobowiązujące i nawet jeżeli jest chemia to po prostu poznać się trochę, co Was łączy, czy macie wspólne zainteresowania, poglądy... Na mnie jako faceta kobieta rzucająca się mi na pierwszej randce na szyję podziałała by jak żar pod stopami. Wiałbym gdzie pieprz rośnie.

Ja myślę, że zarówno kobieta jak i mężczyzna którzy chcą kogoś poznać, powinni zaproponować jakieś wyjście na spacer do parku, wyjście do kawiarni, cukierni czy nawet fast foodu. Ważne żeby było to miejsce w którym oboje będziecie czuć się swobodnie i będzie możliwość rozmowy. Odradzam dyskoteki (hałas), kino (na 5 randkę ok, ale przez gapienie się na film raczej się nie poznacie), własny dom (jakoś nie czułbym się swobodnie gdyby dziewczyna zapraszała mnie od razu do siebie, nawet jeśli nic konkretnego nie miało się tam zdarzyć smile ).

I nie wyznawać miłości, albo że wgapiasz się ją/jego od 2 lat, bo to może podziałać rażąco. Po prostu, można powiedzieć, że uważasz że on/ona jest interesującą osobą i chciałbyś/chciałabyś tego kogoś lepiej poznać. Nie buduje to dodatkowego niepotrzebnego napięcia tylko pozwala spokojnie rozwijać się znajomości.

P.S. Mam nadzieję że moderatorzy mnie nie zlinczują, ale mam dla Ciebie Piciu radę ku pokrzepieniu serc - potraktuj to jako zabawny żart i obejrzyj krótki filmik.

www.youtube.com/watch?v=Q3BuxAPaVpc

25

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Piciu napisał/a:

Mówię tylko co by mnie w 100% przekonało co do uczuć smile No, ale coś bardziej subtelnego? hmm, głębokie spojrzenie sobie w oczy i ewentualnie jakieś czułe słówka wyszeptane do ucha. Szczerze to nawet myślałem by list napisać, bo w XXI wieku to takie niespodziewane zjawisko.

Piciu, zastanawiam sie ile Ty masz lat, takie wyobrażenie o miłości to mają dziesięcioletnie dziewczynki, bujasz w obłokach, piszesz o pocałunkach i szeptach do ucha jeszcze zanim sie kogos pozna. Jakbys był uzaleźniony od samego poczucia zakochania ale niezdolny do relacji międzyludzkich.

Na tym forum nauczyłam się tylko 1 rzeczy: omijać szerokim łukiem tzw. "niesmiałego", bo zauwazyłam, że ci którzy nazywają sie niesmiałymi to nic innego jak nieudolnosc zyciowa i płycizna - Piciu wybacz szczerość, ale pisze to dla twojego dobra, jesli masz choc troche oleju w głowie to sie obudzisz, bo to, co teraz robisz do niczego nie prowadzi.
Ja się wyleczyłam całkowicie z uczuć do mojego niesmiałego i wiecie co? jest mi lżej, jest mi świetnie! i śmieje sie gdy sobie przypomne jak nasz szef skomentował  kiedyś jego zachowanie widząc co się dzieje między nami: "niech on się dalej nie wychyla i siedzi w dziurze".

Twój wybór Piciu czy chcesz siedzieć w dziurze...

26

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

"Twój wybór Piciu czy chcesz siedzieć w dziurze..." Nie, nie chcę ( o ile dobrze zrozumiałem smile )
Ktosico, i jak wygląda sytuacja u Ciebie obecnie?

27

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Piciu napisał/a:

"Twój wybór Piciu czy chcesz siedzieć w dziurze..." Nie, nie chcę ( o ile dobrze zrozumiałem smile )
Ktosico, i jak wygląda sytuacja u Ciebie obecnie?

Co do mnie, to chyba wychodzi że nie do końca jemu na mnie zależy (taka bolesna prawda). Odkąd wrócił z majówki to sam się do mnie nie odezwał. Dziś sama do niego napisałam i zaproponowałam spotkanie to odpisał, ale po kilku godzinach sad W prawdzie przy tym zgodził się na spotkanie (które ma być na dniach). Jednak nie będę ukrywać zabolało mnie, że sam się nie odzywał do mnie kilka dni i jeszcze dziś tak długo zwlekał z odpowiedzią. Na razie jeszcze wstrzymam się z poważną rozmową, ale chyba nie będzie z tego nic dobrego sad
W końcu w tym wszystkim chodzi oto, żeby nie tylko mnie zależało. A może on specjalnie udaje teraz niedostępnego, abym zabiegała o niego?! Już sama nie wiem jak z Nim postępować? Bo na początku odniosłam wrażenie, że jemu zależy, a teraz taka olewka sad

28

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
Ktosica napisał/a:

Na razie jeszcze wstrzymam się z poważną rozmową, ale chyba nie będzie z tego nic dobrego sad
W końcu w tym wszystkim chodzi oto, żeby nie tylko mnie zależało. A może on specjalnie udaje teraz niedostępnego, abym zabiegała o niego?! Już sama nie wiem jak z Nim postępować? Bo na początku odniosłam wrażenie, że jemu zależy, a teraz taka olewka sad

Kochana, ten koles jest dziwny i powinnaś znaleźć sobie lepszego. Ile będzie Cie zwodził, jadąc na "niesmiałości" i wymuszając na Tobie starania ?
Te jego odpisywanie na sms po kilku godzinach.....on ma Cie gdzieś! cos widze, że póki nie spytasz go wprost to sie od niego myślami nie uwolnisz, bo tak trudno jest uwierzyc, że olewa jesli wczesniej był o 180 stopni inny, jak psychiczny....i chcesz wiedziec dlaczego tak jest ale nie wiesz i to denerwujące ...., znajdz sobie innego, po co sie marnowac

29

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Trzeba mieć też rozeznanie. Może ten koleś chce żebyś o niego zabiegała bo chce podnieść swoje poczucie wartości, radziłbym uciekać od takich ludzi. Dają złudne poczucie zaufania a gdy poczują się pewnie idą w nieznane z manią wielkości a Ty zostajesz ze straconymi nadziejami i nierzadko złamanym sercem.

30

Odp: czy to jest przyjaźń czy kochanie?!
ezail napisał/a:

Trzeba mieć też rozeznanie. Może ten koleś chce żebyś o niego zabiegała bo chce podnieść swoje poczucie wartości, radziłbym uciekać od takich ludzi. Dają złudne poczucie zaufania a gdy poczują się pewnie idą w nieznane z manią wielkości a Ty zostajesz ze straconymi nadziejami i nierzadko złamanym sercem.

niestety, jest troche takich ludzi-pijawek...ja bym spytała go wprost jak to sobie wyobraża, całuje dziewczyne i traktuje ją jak nikogo bliskiego, nie pozwól aby zrobił z Ciebie szmatę...

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy to jest przyjaźń czy kochanie?!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024