Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Hej !

mam na imię Kamil, lat 31, mam 193 cm wzrostu,blondyn, oczy niebieskie, normalnej budowy ciała, mieszkam w Częstochowie, nie wiem czemu... ale od zawsze mam pecha do ludzi... tzn , nie mam znajomych, gdy pracowałem na etatach zawsze gadałem z ludźmi, ale nigdy nie spotykaliśmy się poza pracą , zawsze trafiałem na osoby nieco starsze ode mnie..

'' znajomi '' - zawsze trafiałem na osoby które mnie znają jak coś chcą, bezinteresownie ludziom się nie chciało wyjść z domu... wolą posiedzieć na facebooku niż spotkać się jak człowiek pogadać ( ja wyrosłem z portali społecznościowych ) dlatego piszę że nie mam znajomych..

forum motocyklowe - jestem motocyklistą, fakt , poznałem tam nowe osoby, ale widujemy się tylko gdy jest jakaś obstawka weselna lub... pogrzebowa ( oby jak najmniej ) i.. co rozpoczęcie sezonu i zakończenie, oni jeżdżą ścigaczami bo są tanie i szybkie.. moja bestia to wielki crouser '' suzuki intruder M1800R '' który się znacznie wolniej rozpędza niż ścigacz , jest bardzo bardzo ciężki, dlatego nie spotykam się wieczorami na przejażdzki z posiadaczami ścigaczy,bo bardzo głupieją, ja wolę normalną spokojną jazdę...

obecnie pracuję na własny rachunek ( 6 rok idzie ) , ( pracuję sam ) nie wiem dlaczego, ale mojej byłej przeszkadzało że pracuję w domu, ciągle słyszałem, zamknij firmę idź na etat ( dlatego się rozstaliśmy, bo nie dało się tego nerwowo wytrzymać jej ciągłego marudzenia.. )... a ona.... pracowała za 700 zł na pół etatu.... od naszego rozstania niedługo minie 3 lata.. i ... mi się nie udało nikogo nowego poznać przez ten czas ( poznać w sensie spotykać się czy być w związku ) spotkałem się trzy razy z taką jedną dwa lata młodszą ode mnie ale... ona się spóźniła na pierwsze spotkanie.... 45 minut ! ok, wybaczyłem... na drugie... ponad 20.... na trzecie też coś koło pół godziny.... ja do niej jechałem 20 km i zawsze byłem przed czasem, gdy zadzwoniłem że jestem.,.. słyszałem '' już idę '' więc tą osobę sobie odpuściłem...


mój problem polega na tym że nie wiem GDZIE mogę kogoś poznać... zapoznawanie znajomy/znajomego odpada...
sympatia.pl w ciągu roku wysłałem 8.000 wiadomości i... ZERO odpowiedzi.. ( wszystkie przeczytane ) - pewnie dlatego że w opisie miałem że szukam stałego związku



P S oczywiście kobiety płaczą że faceci piszą '' hej co tam ? '' a gdy ktoś napisze długą wiadomość to nie raczą odpisać..

interesuje mnie teraz poznawanie kogoś na żywo, i nie mam pomysłu gdzie kogoś poznać nie mając nikogo...

jak się ubieram : koszula w kratę, niebieskie jeansy... ładne buty..


kluby i dyskoteki odpadają , nie piję i nie palę, lubię spokojny tryb życia, kino, kawiarnie, spacery...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Rozumiem Twój problem aż zbyt dobrze, jednak jestem młodsza od Ciebie. Czasami mam wrażenie, że przez Internet nie da się poznać nikogo ciekawego, bo tacy ludzie giną w tym tłumie. Natomiast normalnie strasznie ciężko jest poznać kogoś, bo albo wszyscy zajęci, albo mają inne podejście do świata. Co do miejsca, w którym mógłbyś kogoś spotkać, to może spróbuj bywać w jakiś kawiarniach, skoro nie lubisz klubów, może tam znajdziesz jakąś zbłąkaną duszę. W każdym razie życzę Ci powodzenia smile

3

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

tak czy nie, jesteś też z Częstochowy ? chodzę do kawiarni sam, ale.. kicha tak siedzieć i się gapić na innych : ) chodzę też sam do kina, nie ma  z tym problemu dla mnie...

4

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Nie, jestem z kujawsko-pomorskiego. Niestety bardzo ciężko jest kogoś znaleźć. Wiem z własnego doświadczenia, że kobiety nie bardzo lubią chodzić gdzieś same. Ja w takich sytuacjach staram się wyciągnąć jakąś koleżankę. Co pewnie też przyczynia się do tego, że szukam drugiej połówki. A próbowałeś poszukać kogoś wśród swoich znajomych ze szkoły? Może jakaś z dziewczyn jest sama, miałbyś powód, żeby zagadać, np. przez facebook i zapytać co u niej, a jeśli się już znaliście, to powinno być łatwiej.

5

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

pytałem przez społecznosciowki..wszystko pohajtane.. albo sie porozjezźdzało w polsce... beznadzieja sad

mam trzech '' kolegów '' którzy mnie tylko zaczepiają gdy siedzę na motocyklu.. i pytają czy na fajki nie dam.. to sa pasożyty którym się do pracy nie chce isc..


a gdy jeździłem starym rowerem bo na nic innego nie bylo mnie stac..... nikt mi nawet czesc nie powiedzial sad(


ja niestety odkąd rozstałem sie z ta swoja panna nie mam z kim nawet na spacer wyjść


w sierpniu w łebie będzie zlot motocyklowy bike week... będe tam tydzień, zupełnie sam, z innymi motocyklistami którzy będa ze swoimi połówkami..

zobaczyć mnie z kimś na spacerze czy gdziekolwiek.. to jakby trafić szóstkę w lotka.. niby jest to możliwe ale bardzo trudne do osiągnięcia... sad

6

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Hej, Szkoda ze jesteś z tak daleka... Czasami zaczynam myśleć że tylko ja wciąż jestem sama... Jestem w podobnej sytuacji, też szukałam jakiś czas na różnych portalach i już mam dosyć, chociaż uważam że da się poznać ciekawe osoby tylko trzeba chcieć, mnie akurat nie udało się jeszcze spotkać tego jedynego ;-( a i polecam zmienić portal, powodzenia ;-)

7

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
Soogie napisał/a:

Hej, Szkoda ze jesteś z tak daleka... Czasami zaczynam myśleć że tylko ja wciąż jestem sama... Jestem w podobnej sytuacji, też szukałam jakiś czas na różnych portalach i już mam dosyć, chociaż uważam że da się poznać ciekawe osoby tylko trzeba chcieć, mnie akurat nie udało się jeszcze spotkać tego jedynego ;-( a i polecam zmienić portal, powodzenia ;-)

ja testowałem wszystkie portale.. badoo,edarling.. tu nawet odpisują , pytania jakie padają są często materialistyczne już na początku rozmowy....

jaką masz pracę, masz dom czy mieszkanie.. jaki masz samochód... niektóre pytają wprost ile zarabiasz... czemu sam... jaja po prostu sad(

wszystkie dizewczyny jakie miałem były z netu, tylko że 10 lat temu dało się kogoś normalnego poznać.. teraz ciężko.. każda szuka bruneta... a blondyn ? ma być sam ?

a ty gdzie mieszkasz? : ) do 100 km mogę jeździć big_smile

8

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Niestety, za daleko ;-(
Takie życie, nikt nie mówił że będzie łatwo, trzeba się bardzo postarać żeby w necie kogoś wartościowego znaleźć i do tego się sobie spodobać. Ja z takimi pytaniami się nie spotkałam, a może głównie kobiety takie są, heh. Z drugiej strony to jest bardzo ludzkie że szukamy kogoś kto dobrze stoi materialnie ale trochę taktu jednak trzeba mieć  wink
A i uwierz blondyni też się podobają.A i dla normalnej kobiety to chyba nie ma większego znaczenia wink

9 Ostatnio edytowany przez spicy_sound (2015-04-26 22:07:57)

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Od strony kobiet też nie jest różowo. Nie mam pojęcia, gdzie można spotkać kogoś normalnego. Zapraszam na spacer, jak już będziesz nad morzem, bo wydajesz się ciekawym i rozsądnym człowiekiem smile

10

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
spicy_sound napisał/a:

Soogie, od strony kobiet też nie jest różowo. Nie mam pojęcia, gdzie można spotkać kogoś normalnego. Zapraszam na spacer, jak już będziesz nad morzem, bo wydajesz się ciekawym i rozsądnym człowiekiem smile

spicy_sound zostaw jakis kontakt do siebie, np wyslij mi wiadomosc na PW chetnie sie z toba spotkam : ) milo bedzie miec z kim pogadac, bedziemy tam spac na swiezym powietrzu, w namiotach ;- )



o imprezie :

Bike Week Łeba 2015 - V Miedzynarodowy Zlot Motocyklowy
Data:     Od 17-08-2015 (Poniedziałek)
do 23-08-2015 (Niedziela)
Godz. rozp.:     09:00
Adres:     Łeba ul Turystyczna
Miejscowość:     Łeba
Wojewodztwo:     Pomorskie
Strona www:     xxxx
E-mail:     xxx
Facebook:    
Telefon1:     603281767
Telefon2:    
   
V Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Łebie - BIKE WEEK to największa motocyklowa impreza nad morzem, trwająca cały tydzień.
Gorące sierpniowe słońce, chłodne bałtyckie fale i ryczące maszyny czekać będą na Ciebie już w sierpniu w Łebie.

Impreza odbywa się na dużym zielonym terenie przy ul. Turystycznej,
5 hektarów w samym centrum miasta ? blisko głównego deptaka, morza i Słowińskiego Parku Narodowego.
Podczas imprezy odbędą się konkurencje z nagrodami, koncerty rockowe, parady motocyklowe (nocna z pochodniami), sexy myjnia i inne atrakcje.
Czekać będzie na Was aleja handlowa ze stoiskami z gadżetami motocyklowymi. Każdy zlotowicz otrzyma w cenie wjazdówki pamiątkowy znaczek, naklejkę, naszywkę, informator zlotowy oraz miejsce na polu namiotowym w centrum Łeby.
Na terenie zbudowane będzie miasteczko piwne na ponad tysiąc osób, nie zabraknie stoisk z pysznym i tanim jedzeniem, oraz stoisk z gadżetami. Zapewniamy wydzielone pole namiotowe z sanitariatami (prysznice z ciepłą wodą, umywalki, wc), ochroną i zapleczem medycznym.

Impreza odbywa się pod oficjalnym patronatem Burmistrza Łeby, Andrzeja Strzechmińskiego.

Pakujcie sakwy i przyjeżdżajcie do Łeby! Piaszczyste plaże czekają! Zapraszamy wszystkich Motocyklistów!

11

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

byłem  dzisiaj na rozpoczeciu sezonu motocyklowego w belchatowie.. widzialem 3 dziewczyny o wzroscie 190 cm big_smile masakra... mam mega slabosc do wysokich kobiet, wrecz uwielbiam.. : ) zazdroszcze tym chlopakom,

12

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
Soogie napisał/a:

Niestety, za daleko ;-(
Takie życie, nikt nie mówił że będzie łatwo, trzeba się bardzo postarać żeby w necie kogoś wartościowego znaleźć i do tego się sobie spodobać. Ja z takimi pytaniami się nie spotkałam, a może głównie kobiety takie są, heh. Z drugiej strony to jest bardzo ludzkie że szukamy kogoś kto dobrze stoi materialnie ale trochę taktu jednak trzeba mieć  wink
A i uwierz blondyni też się podobają.A i dla normalnej kobiety to chyba nie ma większego znaczenia wink

soogie czyli wg ciebie ktos kto ma np 1200 na reke nie ma prawa do szczescia  ? ( bo musi wszystko placic x 2, dzwonic, jezdzic do kobiety ) a ... kobieta ma nie dawac nic w zwiazku od siebie ?

szczerze ? ja do swojej bylej jezdzilem codziennie... codziennie wyjscia mnie kosztowaly ok 50 zl.. plus 30 zl paliwo.. wiesz ile daje to razem ? 2400 zl, ... i NIE DOCENILA TEGO... tak jest jak wszystko sie placi x 2.. a gdzie ciagle drozejacy ZUS ? ( obecnie prawie 1100 zl ) oplaty domowe... itd ?


zauwazylem ze kobiety szukaja kogos NA DOBRE.. czyli puki ma prace, kase, jest ok, wystarczy ze straci prace.. i.................. panna odchodzi, wielu motocyklistow mi opowiadalo takie historie..

13

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Nie widzę nigdzie opcji PW, a nie mogę wysłać e-maila bo masz tę opcję zablokowaną. Ja mam odblokowaną, więc wyślij coś do mnie - odpiszę smile

14

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
spicy_sound napisał/a:

Nie widzę nigdzie opcji PW, a nie mogę wysłać e-maila bo masz tę opcję zablokowaną. Ja mam odblokowaną, więc wyślij coś do mnie - odpiszę smile

ja tez nie moge . wyskakuje mi :

Użytkownik do którego próbujesz wysłać email zablokował opcje wysyłania.

moj email : elenwaren ( malpka ) o2 pl

15

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Nie, nie uważam tak, napisałam to o ogóle. Według mnie jeśli dwie osoby są razem, mieszkają ze sobą to te dwie osoby powinny wnosić coś do związku, też jeśli chodzi o kwestie materialne.
Z moich obserwacji i doświadczenia najtrwalsze są związki jednak takie gdzie dwie osoby podobnie zarabiają, podobny poziom wykształcenia, co za tym idzie podobne myślenie i spojrzenie na świat.
A to że kobieta chce zapewnić sobie i swoim dzieciom dobry byt jest jedną z ludzkich cech a to przekłada się w tym o czym pisałam wcześniej. Oczywiście jest wiele kobiet które chcą się dobrze w życiu ustawić czyimś kosztem ale o tym już nie mówię.

A na ten zjazd motocyklowy to natrafiłam w tamtym roku jak byłam w Łebie, fajna impreza wink

16

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Ja tam wole blondynów tongue

Może za bardzo skupiasz się na tym, żeby znaleźć kogoś, często tak bywa, że właśnie prawdziwą miłość spotykamy w najmniej odpowiednim momencie wink
Skup się na swojej pasji, myśl pozytywnie a wszystko będzie dobrze ;-)

17

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
nela_89 napisał/a:

Ja tam wole blondynów tongue

Może za bardzo skupiasz się na tym, żeby znaleźć kogoś, często tak bywa, że właśnie prawdziwą miłość spotykamy w najmniej odpowiednim momencie wink
Skup się na swojej pasji, myśl pozytywnie a wszystko będzie dobrze ;-)

szczerze ? przez ok dwa lata nie myslalem wogole zeby kogos miec.. pozniej mnie jakos tak wzielo sad

18

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
czestochowaON napisał/a:
nela_89 napisał/a:

Ja tam wole blondynów tongue

Może za bardzo skupiasz się na tym, żeby znaleźć kogoś, często tak bywa, że właśnie prawdziwą miłość spotykamy w najmniej odpowiednim momencie wink
Skup się na swojej pasji, myśl pozytywnie a wszystko będzie dobrze ;-)

szczerze ? przez ok dwa lata nie myslalem wogole zeby kogos miec.. pozniej mnie jakos tak wzielo sad

Rozumiem o co Ci chodzi, też jestem sama od paru miesięcy i momentami jest to dobijające, zwłaszcza jak się spotykam ze znajomymi, którzy są w większości sparowani, ale naprawdę zajęcie się czymś i po prostu nie myślenie o tym, a przede wszystkim nie myślenie "co ze mną jest nie tak?" pomaga.
Z własnego doświadczenia wiem, że portale są do bani, sama próbowałam na badoo i po mniej więcej tygodniu usunęłam konto, bo nie byłam w stanie tego wytrzymać big_smile
Ale Ty masz ciekawą pasję, mówisz o tym zjeździe motocyklistów latem, więc może niekoniecznie będą tam faceci ze swoimi połówkami, ale może akurat uda Ci się kogoś ;poznać, chociaż przez kogoś.
Grunt to nie zamykać się w sobie, wychodzić do ludzi i mysleć pozytywnie, wiem, że takie teksty są wkurzające, ale niestety sama prawda, innym idzie łatwiej, inni muszą zaś dłużej poczekać wink

19

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Ja kiedyś szukałam kogoś przez internet, ale tam sami desperaci lub oszuści... Słowem: strata czasu. Może poszukaj dziewczyny wśród znajomych znajomych lub na jakiś zlotach motocyklistów, tam prędzej znajdziesz kogoś w swoim guście smile

20

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
Breska napisał/a:

Ja kiedyś szukałam kogoś przez internet, ale tam sami desperaci lub oszuści... Słowem: strata czasu. Może poszukaj dziewczyny wśród znajomych znajomych lub na jakiś zlotach motocyklistów, tam prędzej znajdziesz kogoś w swoim guście smile

ja nie mam znajomych.. jak chce sie spotkac to nie ma nikogo.. znaja tylko jak cos chca.. takze ta opcja odpada, na zlotach z tego co widze to kazda z kims jest..:( bedzie ciezko, wiem o tym..

teraz pod koniec maja mam isc na komunie z osoba towarzyszaca.. oczywiscie nie ide , bo z  kim ?

21

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Ja swojego faceta poznałam  na schodach.. Był  moim sąsiadem smile  jakoś nigdy nie przyszłoby mi do głowy by "miłość  swojego życia"  poznawać przez  internet...  I wcale nie patrzyłam na to kim jest,  ale czy akceptuje mnie taka jaka jestem. Mamy podobne poczucie humoru,  można by rzec że przez te 5 minut jak go poznałam miałam wrażenie że znam go od zawsze.  No i stało się, wiele razem przeszliśmy,  ale teraz mamy razem synka i wspólne plany big_smile a wcale nie myślałam o poważnym związku, samo się nawinęło.  Przypadek? Nie sądzę ;P uszy do góry! Trafisz na swojego demona jeśli trochę odpuscisz i śmiało mogę powiedzie że to będzie moment w którym najmniej się tego spodziewasz.

22

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Gdzie kogoś poznać:
Kluby: w mnie tam przyjaźni i a co gorsze miłości się nie znajdzie. I wg. mnie porządni ludzie tam nie chodzą. Też tak jak Ty Kamilu, mam pasję motocyklową. Też nie pale, a w zasadzie to rzuciłem palenie, a pije od czasu do czasu, jak jakieś urodziny, czy sylwester i to też z umiarem.

Też nie mam i nie miałem dziewczyny. Były jakieś tam okazje, ale los chciał inaczej, że zawsze musiało się coś zpier.... A Ci "koledzy" co chcieli od Ciebie pieniądze, jak siedziałeś na moto, to nie byli koledzy, tylko zwykli menele i żule. Zazdroszczą Ci bo do wszystkiego doszedłeś sam. A Twoja ex to zwykła materialistka, jakich pełno.
A próbowałeś poznać jakąś dziewczynę na zlotach? Bo widzę, że nie jeździsz na nie często. Wiesz, jest więcej zlotów niż 2x w roku.
Ja natomiast nie jeżdzę, bo motor mam, ale nie używam go po publicznych drogach. Bo nie mam prawa jazdy, a nie chce płacić mandatów. Ale gdybym miał, to już bym był na 4 zlotach.

Ogólnie rzecz biorąc, porządni ale nieśmiali ludzie, wg. mnie mają ciężej z poznawaniem drugiej osoby. Ja to już się przyzwycziłem do samotności. Bo cóż innego miałem zrobić?

23

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
EasyRider88 napisał/a:

Gdzie kogoś poznać:
Kluby: w mnie tam przyjaźni i a co gorsze miłości się nie znajdzie. I wg. mnie porządni ludzie tam nie chodzą. Też tak jak Ty Kamilu, mam pasję motocyklową. Też nie pale, a w zasadzie to rzuciłem palenie, a pije od czasu do czasu, jak jakieś urodziny, czy sylwester i to też z umiarem.

Też nie mam i nie miałem dziewczyny. Były jakieś tam okazje, ale los chciał inaczej, że zawsze musiało się coś zpier.... A Ci "koledzy" co chcieli od Ciebie pieniądze, jak siedziałeś na moto, to nie byli koledzy, tylko zwykli menele i żule. Zazdroszczą Ci bo do wszystkiego doszedłeś sam. A Twoja ex to zwykła materialistka, jakich pełno.
A próbowałeś poznać jakąś dziewczynę na zlotach? Bo widzę, że nie jeździsz na nie często. Wiesz, jest więcej zlotów niż 2x w roku.
Ja natomiast nie jeżdzę, bo motor mam, ale nie używam go po publicznych drogach. Bo nie mam prawa jazdy, a nie chce płacić mandatów. Ale gdybym miał, to już bym był na 4 zlotach.

Ogólnie rzecz biorąc, porządni ale nieśmiali ludzie, wg. mnie mają ciężej z poznawaniem drugiej osoby. Ja to już się przyzwycziłem do samotności. Bo cóż innego miałem zrobić?

szczerze jezdze na zloty, nie tylko rozpoczecie i zakonczenie sezonu, ale co mi po kims kto mieszka kilkaset km ode mnie... pewnie, pogada sie z pannami, opowiedza o swoich motocyklach , wycieczkach itd... ale zeby prywatnie cos? costy.. jestem na czestochowskim forum motocyklowym, zarejestrowala sie dziewczyna i w dziale przywitaj sie pisze ze nie zna nikogo kto jezdzi i chetnie pozna osoby do wycieczek.. wiek..29 lat.. zagadalem prywatna wiadomoscia ze chetnie sie przejade spacerowo po okolicy... wiadomosc przeczytana... zero odpowiedzi sad

na zlotach widze same pary.. spaceruja razem, nie gadaja z nikim.... mowie tu o ludziach 20 -30 lat, ludzie np 50 + ( motocyklisci ) chetnie zagaduja do innych..a ludzie +- w moim wieku sa bardzo zdziczeli..

ja jezdze duzo.. w ciagu sezonu robie ok 15 000 km .. ja jak dziennie nie przejade sie , to jestem chory... chyba ze nie ma pogody...  teraz jade na majowke 250 km w jedna strone.. oczywiscie sam ( 2-3 maja )

aaaa opowiem ci cos


ostatnio zatrzymalem sie przy zabce bo pic mi sie chcialo.. stoi jakis scigacz.. ogladam ogladam. nagle wychodzi ze sklepu dziewczyna ( zupelnie przecietnej urody )

costam zagadalem o motocyklu... myslalem ze jest z kieleckiego bo miala kielecka rejestracje.. a ona..tyle co kupila maszyne : )

i tez opoiwiadala ze znajomi sie z niej smieja, ze sie zabije itd.. ze lubi SPOKOJNA jazde.. a nie odkrecac do konca...

zaproponoiwalem przejazdzke maszynami... zgodzila sie ...

wymienilismy sie telefonami.... dzwonie do niej czy jedzie na rozpoczecie na jasna gore.. nie ma czasu mowi.... kilka dni pozniej chce ja wyciagnac na przejazdzke,, mowi ze nie wie co bedzie robic czy bedzie miec czas...
wczoraj do niej dzwonie czy jedzie do belchatowa na rozpoczecie sezonu a nastepnie na obstawke weselna kolegi z forum motocyklowego.. ( mowi ze zawsze chciala na takie cos jechac.. ) dostalem odpowiedz ze.... DA MI ZNAC.... kilka godzin pozniej dostaje smsa ze..... SORY ALE NIE JEDZIE...


zdenerwowalem sie.. i .....skasowalem numer, nie rozumiem ludzi...

nasza '' znajomosc '' trwala ok 3 tygodnie...

24

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Ale przynajmniej coś próbujesz działać. Widzisz, nasza pasja jest świetna do nawiązywania kontaktów. I to trzeba wykorzystać. A co do kobiet, one takie już są. Możliwe, że się po prostu wystraszyła, one są na swój sposób dziwne. Np kiedyś jedna mnie strasznie komplementowała, a widząc się z nią po jakiejś nieobecności ze wspólnymi znajomymi, sprawiała wrażenie że zapomniała jak mam na imię, a właściwie to tak naprawdę zapomniała. Mimo to próbowała coś tam gadać. Z skąd taki wniosek? Bo ona zawsze była kulturalna, bo nasi znajomi zwracali się do mnie po imieniu, a ona mówiła do mnie bez osobowo, dlatego uważam, że kobietki są dziwne. To niestety nie czasy naszych rodziców. Gdzie były jakieś zasady. Cóż....

Ale ty przynajmniej, masz prawo jazdy na motocykl. Ja nie mam, i wiesz co Ci powiem? A to, żę wolę mieć te prawo jazdy, niż poznawać dziewczyny. Nie możliwość, rozwijania swojej pasy jest jak podcięcie sobie skrzydeł...

25

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
czestochowaON napisał/a:
Breska napisał/a:

Ja kiedyś szukałam kogoś przez internet, ale tam sami desperaci lub oszuści... Słowem: strata czasu. Może poszukaj dziewczyny wśród znajomych znajomych lub na jakiś zlotach motocyklistów, tam prędzej znajdziesz kogoś w swoim guście smile

ja nie mam znajomych.. jak chce sie spotkac to nie ma nikogo.. znaja tylko jak cos chca.. takze ta opcja odpada, na zlotach z tego co widze to kazda z kims jest..:( bedzie ciezko, wiem o tym..

teraz pod koniec maja mam isc na komunie z osoba towarzyszaca.. oczywiscie nie ide , bo z  kim ?

Oj już tak nie przesadzaj, że nie pójdziesz na komunie, bo nie masz z kim, komunia to nie jest jeszcze jakaś duża impreza, wesele to dopiero kaliber, a i też się da iść samemu, ja np byłam ostatnio sama na weselu i się bawiłam świetnie wśród znajomych ;D

Może Ty sam siejesz taką negatywną atmosferę wokół siebie? Rozumiem, że chciałbyś w końcu kogoś poznać, ale tak próbując się uczepić pierwszej lepszej z brzegu kiedy sytuacja się nawinie, to tylko możesz się wpakować w coś...wyluzuj a samo przyjdzie.

A jakby Ci się bardzo nudziło i z tego byś tylko się jeszcze bardziej dobijał to zapraszam do Katowic, czasem jest tu spoko big_smile

26

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
nela_89 napisał/a:
czestochowaON napisał/a:
Breska napisał/a:

Ja kiedyś szukałam kogoś przez internet, ale tam sami desperaci lub oszuści... Słowem: strata czasu. Może poszukaj dziewczyny wśród znajomych znajomych lub na jakiś zlotach motocyklistów, tam prędzej znajdziesz kogoś w swoim guście smile

ja nie mam znajomych.. jak chce sie spotkac to nie ma nikogo.. znaja tylko jak cos chca.. takze ta opcja odpada, na zlotach z tego co widze to kazda z kims jest..:( bedzie ciezko, wiem o tym..

teraz pod koniec maja mam isc na komunie z osoba towarzyszaca.. oczywiscie nie ide , bo z  kim ?

Oj już tak nie przesadzaj, że nie pójdziesz na komunie, bo nie masz z kim, komunia to nie jest jeszcze jakaś duża impreza, wesele to dopiero kaliber, a i też się da iść samemu, ja np byłam ostatnio sama na weselu i się bawiłam świetnie wśród znajomych ;D

Może Ty sam siejesz taką negatywną atmosferę wokół siebie? Rozumiem, że chciałbyś w końcu kogoś poznać, ale tak próbując się uczepić pierwszej lepszej z brzegu kiedy sytuacja się nawinie, to tylko możesz się wpakować w coś...wyluzuj a samo przyjdzie.

A jakby Ci się bardzo nudziło i z tego byś tylko się jeszcze bardziej dobijał to zapraszam do Katowic, czasem jest tu spoko big_smile

nela_89 jestes z katowic ? wiele razy bylem w katowicach motocyklem, wiem ze u was ludzie sa bardziej otwarci niz w czestochowie, jak to ja mowie.. nie boja sie obcych  smile dla mnie przejechac 100 km to zaden klopot : ) nie wiem czy sieje negatywna atmosfere.. po prostu nikt nie daje mi szansy blizszego poznania sie... trafiam na osoby ktore mnie znaja tylko jak cos potrzebuja.. nawet glupiego dzieki nigdy nie uslysze... jesli chodzi o wesela... bylem kilka razy sam.. ostatnie moje samotne wesele bylo w 2008 roku, byla tez jedna dziewczyna sama.. probowalem zagadac do niej, zapytac czemu jest smutna itd ( wygladala na smutna ) prawie wogole mi nie odpowiadala.. jak zapytalem czemu nie chce rozmawiac to uslyszalem ze.... NIE JESTEM W JEJ TYPIE... ocenila mnie po wygladzie, zamurowalo mnie.... musialem tanczyc z mezatkami, a ona sama siedziala przy stole cale dwa dni sad jak sie okazalo pozniej... miala 26 lat...  mowisz samo przyjdzie ? samo nie przyjdzie, przez dlugi czas nie szukalem nikogo,  nawet w glowie mi to nie bylo.. i jakos nie poznalem nikogo nowego.. zero.. podejrzewam ze niektorym ludziom jest dane miec kogos.. innym nie.

ja np mam takie szczescie, ze nigdy nie mialem problemu zeby prace znalezc.. nie wiem czy najdluzej bezrobotny bylem...2 tygodnie.. a pracuje rok w rok od 18 roku zycia............


mysle ze to kwestia surowego wychowania,nigdy nie mialem tzw kieszonkowego, zawsze dokladalem sie do zycia, rachunkow domowych, co dla rowiesnikow bylo wrecz... nienormalne, bo wg nich zarabia sie po to zeby miec np na picie czy na imprezy, a nie na domowe oplaty... czesto slyszalem nawet od takich 30 latek ze... jestem zbyt poukladane jak na swoje 31 lat, ze nawet w tym wieku malo ktory facet chce miec rodzine,

27

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
nela_89 napisał/a:
czestochowaON napisał/a:
Breska napisał/a:

Ja kiedyś szukałam kogoś przez internet, ale tam sami desperaci lub oszuści... Słowem: strata czasu. Może poszukaj dziewczyny wśród znajomych znajomych lub na jakiś zlotach motocyklistów, tam prędzej znajdziesz kogoś w swoim guście smile

ja nie mam znajomych.. jak chce sie spotkac to nie ma nikogo.. znaja tylko jak cos chca.. takze ta opcja odpada, na zlotach z tego co widze to kazda z kims jest..:( bedzie ciezko, wiem o tym..

teraz pod koniec maja mam isc na komunie z osoba towarzyszaca.. oczywiscie nie ide , bo z  kim ?

Oj już tak nie przesadzaj, że nie pójdziesz na komunie, bo nie masz z kim, komunia to nie jest jeszcze jakaś duża impreza, wesele to dopiero kaliber, a i też się da iść samemu, ja np byłam ostatnio sama na weselu i się bawiłam świetnie wśród znajomych ;D

Może Ty sam siejesz taką negatywną atmosferę wokół siebie? Rozumiem, że chciałbyś w końcu kogoś poznać, ale tak próbując się uczepić pierwszej lepszej z brzegu kiedy sytuacja się nawinie, to tylko możesz się wpakować w coś...wyluzuj a samo przyjdzie.

A jakby Ci się bardzo nudziło i z tego byś tylko się jeszcze bardziej dobijał to zapraszam do Katowic, czasem jest tu spoko big_smile

czytalem na innym temacie ze jestes z dabrowy gorniczej  smile bylem tam na obstawce motocyklowej jednego z forumowiczow jak sie hajtal w tamtym roku smile chetnie cie poznam na zywo, jak chcesz to napisz do mnie na : elenwaren ( malpka ) o2.pl

chetnie po majowce cie odwiedze jesli masz ochote, ;- )

28

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
czestochowaON napisał/a:
nela_89 napisał/a:
czestochowaON napisał/a:

ja nie mam znajomych.. jak chce sie spotkac to nie ma nikogo.. znaja tylko jak cos chca.. takze ta opcja odpada, na zlotach z tego co widze to kazda z kims jest..:( bedzie ciezko, wiem o tym..

teraz pod koniec maja mam isc na komunie z osoba towarzyszaca.. oczywiscie nie ide , bo z  kim ?

Oj już tak nie przesadzaj, że nie pójdziesz na komunie, bo nie masz z kim, komunia to nie jest jeszcze jakaś duża impreza, wesele to dopiero kaliber, a i też się da iść samemu, ja np byłam ostatnio sama na weselu i się bawiłam świetnie wśród znajomych ;D

Może Ty sam siejesz taką negatywną atmosferę wokół siebie? Rozumiem, że chciałbyś w końcu kogoś poznać, ale tak próbując się uczepić pierwszej lepszej z brzegu kiedy sytuacja się nawinie, to tylko możesz się wpakować w coś...wyluzuj a samo przyjdzie.

A jakby Ci się bardzo nudziło i z tego byś tylko się jeszcze bardziej dobijał to zapraszam do Katowic, czasem jest tu spoko big_smile

czytalem na innym temacie ze jestes z dabrowy gorniczej  smile bylem tam na obstawce motocyklowej jednego z forumowiczow jak sie hajtal w tamtym roku smile chetnie cie poznam na zywo, jak chcesz to napisz do mnie na : elenwaren ( malpka ) o2.pl

chetnie po majowce cie odwiedze jesli masz ochote, ;- )

Konkretnie to...Sosnowiec ;D

Spoko wpadaj, ja tam czas znajdę wink

A takimi pannami jak ta np. z wesela, to akurat nie masz co się przejmować, na szczęście dla Ciebie na dzień dobry okazała jak mierzy ludzi, nie zdziwiłabym się, jakby dalej była sama...

Ale tak to jest, że czasem spotykamy na swojej drodze samych takich ludzi, nie mówię tylko o drugiej połówce, ale też właśnie o znajomych....czasem trzeba dłużej poczekać, ale na pewno nie można zamknąć się z nastawieniem, że się zostanie samym, bo tak faktycznie się stanie

29

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Chłopcy moi drodzy nie szukajcie na siłę bo tak to się zrazicie najwyżej. Jest wszędzie dużo fajnych babek w Łodzi (i nie mówię tego za to że sama z Łodzi jestem) chociażby pełno singielek po mieście paraduje a że np Pan Częstochowa się na zlot wybiera to po drodze zajrzeć można. Jeszcze wasza pasja ułatwia zapoznawanie dziewczyn (lubimy motocyklistów) więc jak chcecie to znajdziecie. Tylko się nie poddawajcie. Wasz najładniejszy uśmiech na pyszczki (że się tak wyraże) zero pesymizmu a dużo pewności siebie i do dzieła wink

30

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
nela_89 napisał/a:
czestochowaON napisał/a:
nela_89 napisał/a:

Oj już tak nie przesadzaj, że nie pójdziesz na komunie, bo nie masz z kim, komunia to nie jest jeszcze jakaś duża impreza, wesele to dopiero kaliber, a i też się da iść samemu, ja np byłam ostatnio sama na weselu i się bawiłam świetnie wśród znajomych ;D

Może Ty sam siejesz taką negatywną atmosferę wokół siebie? Rozumiem, że chciałbyś w końcu kogoś poznać, ale tak próbując się uczepić pierwszej lepszej z brzegu kiedy sytuacja się nawinie, to tylko możesz się wpakować w coś...wyluzuj a samo przyjdzie.

A jakby Ci się bardzo nudziło i z tego byś tylko się jeszcze bardziej dobijał to zapraszam do Katowic, czasem jest tu spoko big_smile

czytalem na innym temacie ze jestes z dabrowy gorniczej  smile bylem tam na obstawce motocyklowej jednego z forumowiczow jak sie hajtal w tamtym roku smile chetnie cie poznam na zywo, jak chcesz to napisz do mnie na : elenwaren ( malpka ) o2.pl

chetnie po majowce cie odwiedze jesli masz ochote, ;- )

Konkretnie to...Sosnowiec ;D

Spoko wpadaj, ja tam czas znajdę wink

A takimi pannami jak ta np. z wesela, to akurat nie masz co się przejmować, na szczęście dla Ciebie na dzień dobry okazała jak mierzy ludzi, nie zdziwiłabym się, jakby dalej była sama...

Ale tak to jest, że czasem spotykamy na swojej drodze samych takich ludzi, nie mówię tylko o drugiej połówce, ale też właśnie o znajomych....czasem trzeba dłużej poczekać, ale na pewno nie można zamknąć się z nastawieniem, że się zostanie samym, bo tak faktycznie się stanie

nela_89 odezwiesz sie do mnie na email ? elenwaren ( malpka ) o2.pl

31

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Cześć Wam smile


no niestety ciężko dziś znaleźć normalna osobę do życia. Strony internetowe to masa oszustów i kłamców, ale pewnie niektórzy tak się poznają. Trzeba mieć trochę szczęścia też by się odnaleźć w dzisiejszym świecie, gdzie ludzie wolą na necie popisać niż spotkać się  w realu...

32

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Takich ludzi jak Ty jest znacznie więcej.

33

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
czestochowaON napisał/a:

Hej !

mam na imię Kamil, lat 31, mam 193 cm wzrostu,blondyn, oczy niebieskie, normalnej budowy ciała, mieszkam w Częstochowie, nie wiem czemu... ale od zawsze mam pecha do ludzi... tzn , nie mam znajomych, gdy pracowałem na etatach zawsze gadałem z ludźmi, ale nigdy nie spotykaliśmy się poza pracą , zawsze trafiałem na osoby nieco starsze ode mnie..

'' znajomi '' - zawsze trafiałem na osoby które mnie znają jak coś chcą, bezinteresownie ludziom się nie chciało wyjść z domu... wolą posiedzieć na facebooku niż spotkać się jak człowiek pogadać ( ja wyrosłem z portali społecznościowych ) dlatego piszę że nie mam znajomych..

forum motocyklowe - jestem motocyklistą, fakt , poznałem tam nowe osoby, ale widujemy się tylko gdy jest jakaś obstawka weselna lub... pogrzebowa ( oby jak najmniej ) i.. co rozpoczęcie sezonu i zakończenie, oni jeżdżą ścigaczami bo są tanie i szybkie.. moja bestia to wielki crouser '' suzuki intruder M1800R '' który się znacznie wolniej rozpędza niż ścigacz , jest bardzo bardzo ciężki, dlatego nie spotykam się wieczorami na przejażdzki z posiadaczami ścigaczy,bo bardzo głupieją, ja wolę normalną spokojną jazdę...

obecnie pracuję na własny rachunek ( 6 rok idzie ) , ( pracuję sam ) nie wiem dlaczego, ale mojej byłej przeszkadzało że pracuję w domu, ciągle słyszałem, zamknij firmę idź na etat ( dlatego się rozstaliśmy, bo nie dało się tego nerwowo wytrzymać jej ciągłego marudzenia.. )... a ona.... pracowała za 700 zł na pół etatu.... od naszego rozstania niedługo minie 3 lata.. i ... mi się nie udało nikogo nowego poznać przez ten czas ( poznać w sensie spotykać się czy być w związku ) spotkałem się trzy razy z taką jedną dwa lata młodszą ode mnie ale... ona się spóźniła na pierwsze spotkanie.... 45 minut ! ok, wybaczyłem... na drugie... ponad 20.... na trzecie też coś koło pół godziny.... ja do niej jechałem 20 km i zawsze byłem przed czasem, gdy zadzwoniłem że jestem.,.. słyszałem '' już idę '' więc tą osobę sobie odpuściłem......

Kamilu, takich osób jak Ty jest wiele zarówno po stronie mężczyzn, jak i kobiet... Trzeba tylko zacząć uważniej patrzeć. Nawet zastanawiałam się ostatnio nad tym jak to zorganizować, żeby samotni ludzie mieli miejsce, w którym mogą się poznać. Ale po kolei... Jestem sama, wszyscy wokół mnie sparowani. Ale postanowiłam, że najgorsze co mogę zrobić to zamknąć się w domu. Mimo tego, że jestem sama wychodzę na spotkania ze znajomymi, kiedy mnie zaproszą, pomimo, że w większości są to pary. Oczywiście nic na siłę, czasami nie mam ochoty i wprost o tym mówię. Kiedy otworzyłam umysł zauważyłam, że w rozmowie zawsze pojawia się wątek, kolegi, koleżanki, kuzynki itp,generalnie osoby, która jest sama bo została zdradzona, bo tak jak Ty, czy ja nie ma pomysłu gdzie spotkać drugą osobę, bo wymaga od siebie i od innych. Pytanie tylko jak i gdzie spotkać ludzi podobnego pokroju? (ciągle nad tym myślę).
To był tytułem wstępu. teraz odnośnie tego, że nie masz znajomych. A może za bardzo się blokujesz? Co z tego, że jest ode mnie starszy, czy starsza? Nie ważnie, że mieszka 200 km ode mnie. Trzeba ludzi poznawać, może w taki oto sposób trafisz na bratnią duszę? W utrzymywaniu przyjaźni i znajomości trzeba dać coś od siebie, znaleźć czas na telefon i spotkanie. Ja na przykład mam dużo lepszy kontakt i relacje z osobami trochę starszymi ode mnie.
Jeśli zaś chodzi o sprawę dziewczyn, nie może być tak, że TY jeździsz do dziewczyny i TY za nią płacisz! Ja zawsze hołduje zasadzie, że można się spotkać w połowie drogi, lub raz ja jadę do Ciebie, na drugi raz Ty do mnie. Miło jak facet zaprosi Cię na pyszną kawę, ale jaką mam satysfakcję kiedy to ja kogoś zapraszam. Jestem niezależna i mobilna, znam swoją wartość i nie muszę jej sobie udowadniać wypłatą faceta. Dla mnie związek musi opierać się na partnerstwie!

34

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady
ladybird29 napisał/a:
czestochowaON napisał/a:

Hej !

mam na imię Kamil, lat 31, mam 193 cm wzrostu,blondyn, oczy niebieskie, normalnej budowy ciała, mieszkam w Częstochowie, nie wiem czemu... ale od zawsze mam pecha do ludzi... tzn , nie mam znajomych, gdy pracowałem na etatach zawsze gadałem z ludźmi, ale nigdy nie spotykaliśmy się poza pracą , zawsze trafiałem na osoby nieco starsze ode mnie..

'' znajomi '' - zawsze trafiałem na osoby które mnie znają jak coś chcą, bezinteresownie ludziom się nie chciało wyjść z domu... wolą posiedzieć na facebooku niż spotkać się jak człowiek pogadać ( ja wyrosłem z portali społecznościowych ) dlatego piszę że nie mam znajomych..

forum motocyklowe - jestem motocyklistą, fakt , poznałem tam nowe osoby, ale widujemy się tylko gdy jest jakaś obstawka weselna lub... pogrzebowa ( oby jak najmniej ) i.. co rozpoczęcie sezonu i zakończenie, oni jeżdżą ścigaczami bo są tanie i szybkie.. moja bestia to wielki crouser '' suzuki intruder M1800R '' który się znacznie wolniej rozpędza niż ścigacz , jest bardzo bardzo ciężki, dlatego nie spotykam się wieczorami na przejażdzki z posiadaczami ścigaczy,bo bardzo głupieją, ja wolę normalną spokojną jazdę...

obecnie pracuję na własny rachunek ( 6 rok idzie ) , ( pracuję sam ) nie wiem dlaczego, ale mojej byłej przeszkadzało że pracuję w domu, ciągle słyszałem, zamknij firmę idź na etat ( dlatego się rozstaliśmy, bo nie dało się tego nerwowo wytrzymać jej ciągłego marudzenia.. )... a ona.... pracowała za 700 zł na pół etatu.... od naszego rozstania niedługo minie 3 lata.. i ... mi się nie udało nikogo nowego poznać przez ten czas ( poznać w sensie spotykać się czy być w związku ) spotkałem się trzy razy z taką jedną dwa lata młodszą ode mnie ale... ona się spóźniła na pierwsze spotkanie.... 45 minut ! ok, wybaczyłem... na drugie... ponad 20.... na trzecie też coś koło pół godziny.... ja do niej jechałem 20 km i zawsze byłem przed czasem, gdy zadzwoniłem że jestem.,.. słyszałem '' już idę '' więc tą osobę sobie odpuściłem......

Kamilu, takich osób jak Ty jest wiele zarówno po stronie mężczyzn, jak i kobiet... Trzeba tylko zacząć uważniej patrzeć. Nawet zastanawiałam się ostatnio nad tym jak to zorganizować, żeby samotni ludzie mieli miejsce, w którym mogą się poznać. Ale po kolei... Jestem sama, wszyscy wokół mnie sparowani. Ale postanowiłam, że najgorsze co mogę zrobić to zamknąć się w domu. Mimo tego, że jestem sama wychodzę na spotkania ze znajomymi, kiedy mnie zaproszą, pomimo, że w większości są to pary. Oczywiście nic na siłę, czasami nie mam ochoty i wprost o tym mówię. Kiedy otworzyłam umysł zauważyłam, że w rozmowie zawsze pojawia się wątek, kolegi, koleżanki, kuzynki itp,generalnie osoby, która jest sama bo została zdradzona, bo tak jak Ty, czy ja nie ma pomysłu gdzie spotkać drugą osobę, bo wymaga od siebie i od innych. Pytanie tylko jak i gdzie spotkać ludzi podobnego pokroju? (ciągle nad tym myślę).
To był tytułem wstępu. teraz odnośnie tego, że nie masz znajomych. A może za bardzo się blokujesz? Co z tego, że jest ode mnie starszy, czy starsza? Nie ważnie, że mieszka 200 km ode mnie. Trzeba ludzi poznawać, może w taki oto sposób trafisz na bratnią duszę? W utrzymywaniu przyjaźni i znajomości trzeba dać coś od siebie, znaleźć czas na telefon i spotkanie. Ja na przykład mam dużo lepszy kontakt i relacje z osobami trochę starszymi ode mnie.
Jeśli zaś chodzi o sprawę dziewczyn, nie może być tak, że TY jeździsz do dziewczyny i TY za nią płacisz! Ja zawsze hołduje zasadzie, że można się spotkać w połowie drogi, lub raz ja jadę do Ciebie, na drugi raz Ty do mnie. Miło jak facet zaprosi Cię na pyszną kawę, ale jaką mam satysfakcję kiedy to ja kogoś zapraszam. Jestem niezależna i mobilna, znam swoją wartość i nie muszę jej sobie udowadniać wypłatą faceta. Dla mnie związek musi opierać się na partnerstwie!

szczerze ? to zawsze JA  bylem ta osoba ktora dzwoni, chce sie spotkac ( nawet codziennie lub co drugi dzien ).,... ktora to inicjuje... niestety.. zawsze slyszalem, nie mam czasu, nie wiem co bede robic.. zastanowie sie... nie mam czym dojechac.. ile mozna tego sluchac ? a gdy ja przestalem dzwonic... telefon milczal,bo do mnie nikt nie dzwonil...  j

co do dziewczyn

niestety.. zawsze to ja musialem placic za dziewczyny, ciagle jezdizc, nawet jak pracowaly... slyszalem ze facet jest od placenia.. bo ona musi na kosmetyki zarobic.. zadna nigdy nie powiedziala ze musi dac na oplaty domowe itd... szczerze to chcialbym miec taka dziewczyne ktora sama z siebie chcialaby sie spotkac np w polowie drogi, czy przyjechac do mnie... uroslaby w moich oczach i to bardzo  wink nie wiem dlaczego wszystko jest takie.... jednostronne sad czesto bylo tak .. ze za telefon mialem nawet 200 zl rachunku, bo to ja musialem dzwonic - ona nigdy sad a gdy w danym miesiacu mialem mniej kasy na wyjscia... bylem wyzywany przez kobiete... dobrze ze teraz sa tanie rozmowy i darmowe minuty, kilka lat temu tego nie bylo

ty masz tyle fajnie ze masz znajomych.. sylwestra, urodzinki... i inne imprezy, ktos cie gdzies zaprasza... mnie zupelnie nikt...
ogolnie jestem smiala osoba.. po prostu nie mam stycznosci z plcia piekna.. jestem praktycznie caly czas sam sad a to ze pogadam czasami z kelnerka w kawiarni.. i co z tego ? jak nawet zaproponujesz spotkanie poza jej praca to odmowi, podejrzewam ze gadaja z grzecznosci lub.. zeby zapchac czas w pracy smile

mi sie imprez rodzinnych odechciewa.. stalem sie posmiewiskiem rodzinnym, rodzina sie nabija ze mnie ze jestem sam... wszyscy mysla ze mam wysokie wymagania a to zupelnie nie jest prawda... nie potrzebuje duzo do szczescia... dlatego teraz pod koniec maja nie ide na komunie..bo kazdy bedzie z kims i znowu beda sie nabijac ze mnie...

35

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Cześć smile

Hm, no właśnie ludzie lubią szufladkować. Nie znają historii konkretnej osoby, a osądzają. To może być wkurzające. Nikt nie chce być sam, ale trafienie na osobę, która by spasowała nie jest prosto. Teraz to wszyscy już poparowani albo nieśmiali. Ludzie wszędzie się poznają, ale czasem odległość to problem, bo każdy ma pracę w innym miejscu i nie jest łatwo ją znaleźć, a co dopiero porzucić wszystko. Są niby portale randkowe, ale nie ma jak kogoś poznać na żywo. Nie ma na to recepty. Życie nie jest sprawiedliwe. Daje nam nie to co chcemy, ale to co dla nas ma tongue

36

Odp: Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Nie poddawaj się, kiedyś trafi się ta jedyna. Szukaj drugiej połówki na portalach dla par ale płatnych, tam znajdziesz ludzi bardziej odpowiedzialnych. Odwiedzaj różne miejsca: kino, parki, biblioteki, galerie. Powodzenia!!!!!!!!!!

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie mogę kogoś poznać? Proszę o pomoc/rady

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024