rozwód, dzieci i kredyt...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozwód, dzieci i kredyt...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: rozwód, dzieci i kredyt...?

Witam, Piszę, bo od dłuższego czasu źle się dzieje w moim małżeństwie. Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, od 3 zaczęło się psuć, mamy dwójkę dzieci 3lata i pol roku. Mąż ze mną nie sypia, wyzywa mnie, wykorzystuje, w ogóle nie szanuje, ubezwłasnowalnia, nie pozwala mi postawić nawet doniczki w miejscu gdzie mi się podoba. Grozi że da mi w  pysk itp. Wyklina mnie i moją rodzinę.

Wszystko to doszło już za daleko, syn 3 latka widzi i słyszy i przyjmuje jego zachowania, zaczyna kopać do rzeczy tak jak tatuś, czasami kopie i mnie ze złości.

Mam juz dosyć, mam świadomość ze niszczę siebie i swoje życie w tym związki.

Boje się czy dam sobie radę. Nie wiem jak to wygląda , bo mamy kredyt na dom, kredyt jest na męża, ale w banku tez musiałam się podpisać. Dom jest na nas oboje. Wiec co w takim przypadki z kredytem?

No i najtrudniejsze to dzieci. Córeczka jeszcze mała więc martwię się o nią mniej, ale syn jest głupi za tatą. I zastanawia mnie czy w takiej sytuacji mąż mógłby  dostać nad nim piecze rodzicielska? ze można rozdzielić rodzeństwo, zabrać dzieci matce, bo ja np. aktualnie nie pracuje. Ale myślę ze jak bym musiała to znajdę pracę.

Bardzo proszę o rady!!!

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-04-25 21:42:31)

Odp: rozwód, dzieci i kredyt...?

Sąd przy rozwodzie nie decyduje, kto będzie spłacał kredyt. Decyduje o tym bank, bo bank woli tego, co ma kasę. Musisz wystąpić o rozwód z winy męża, bo jeśli będzie bez winy, to mąż, jako że ma dochody, będzie wnioskował o przyznanie mu całości nieruchomości jako temu, kto może spłacać kredyt.
W przypadku udowodnienia winy męża, możesz ubiegać się o alimenty na siebie i dzieci, spłacenia przez męża Twojej części nieruchomości lub sprzedaży jej i podzielenia $ po uprzedniej spłacie kredytu.

Najlepiej by było, abyś zapisała się do psychologa, sama lub z kopiącym dzieckiem i zaczęła zbierać dowody na winę wyłączną męża - czyli przede wszystkim świadków poniżania i rozkładu pożycia na trzech płaszczyznach - fizycznej, duchowej i ekonomicznej.

ps. bo jak Twoje dziecko ma pół roku, to ostatnie zbliżenie było w styczniu 2014

3

Odp: rozwód, dzieci i kredyt...?

Jula27 dobrze, że nie godzisz się na takie traktowanie i bierzesz pod uwagę rozstanie. Myślę, że jest to ostateczność i próbowałaś z mężem rozmawiać.
Trudno Ci będzie podjąć pracę, mając 6-miesięczne dziecko. Poszukaj pomocy do opieki nad dzieckiem, może ktoś z rodziny. Nagrywaj go jak Cię wyzywa, czy masz jakiś świadków, będziesz miała argument w sądzie o rozwód z orzeczeniem jego winy, i ewentualne alimenty także dla siebie. 
Dzieci Ci nie odbiorą, w ostateczności synek może być przebadany przez psychologa i może opowie jak tatuś traktuje mamę.
Mąż będzie musiał spłacić Ci połowę spłaconej części domu.
Ważne, żebyś miała wsparcie kogoś bliskiego np. rodziców.

4

Odp: rozwód, dzieci i kredyt...?

Jula, dobrze ze zauwazylas problem. Martwie sie jednak o dzieci.. Masz racje, trwanie w takim zwiazku nie jest dobre dla nikogo. Dlaczego zaczelo sie psuc? Mowisz, ze 3 lata temu. Wtedy urodzil sie synek. Czy to moze miec jakis zwiazek? Czy mozesz rozmawiac z mezem? Moze jakas terapia i rozmowa z psychologiem, zeby ratowac zwiazek. Jesli jeszcze tego chcesz. Ojciec zawsze bedzis wzorem dla dzieck. Paradoksalnie, im mniej uwagi i milosci poswiecasz dziecku, tym bardziej ono stara sie przypodobac i ta milosc zaskarbic. Nasladuje tate. Mysle, ze chce sie przed nim wykazac, chce zeby go kochal i poswiecal mu wiecej czasu. Nie moge powiedziec nic od strony prawnej, wiem jedynie ze dzieci (nawet takie male) wszystko analizuja i tlumacza. Musisz uwazac, aby synek nie obwinial Ciebie o cala sytuacje zwiazana z Waszym ewentualnym rozwodem. Czy jestes osoba pewna siebie? Moze jestes potulna i posluszna i wszystkie problemy bierzesz na siebie? Moze maz rozladowuje na Tobie swoje napiecie, bo czuje ze jestes slaba. Trudno mi radzic w takich sprawach, ale moze warto mu odpowiedziec, zeby widzial ze masz swoja wartosc i wiesz o tym. Jesli jednak obawiasz sie, ze dojdzie do rekoczynu, to lepiej siedziec cicho, zbierac dowody i liczy ze nie bedzie sie mscil. Jesli nie da sie inaczej, to uciekaj bo to wszystko niszczy Ciebie i poczucie Twojej wartosci. Ciagle ponizanie i wytykanie bledow nie prowadzi do polepszenia relacji w zwiazku. Nie wstydz sie problemu i porozmawiaj z kims bliskim z rodziny. Na pewno tez Ci doradzi i pomoze, abys nie zostala z tym wszystkim sama.
Trzymam kciuki ! Badz dzielna i walcz o szczescie swoje i dzieci.

5

Odp: rozwód, dzieci i kredyt...?

Banku nie obchodzi kto będzie spłacał dług.
Dom jest współwłasnością obojga małżonków.
W przypadku podzialu majątku mąż będzie zobowiązany spłacić połowę małżonce.
Jeżeli w banku załatwi się , iż drugi małżonek zostanie zwolniony z odpowiedzialnoći za kredyt to będzie wolny od dlugu, wtedy nie będzie musiał spłacać tego kredytu.
Jest tylko jedno ale: Kwota wpłacona na poczet kredytu jest częścią majątku współmałżonka np.
zostało spłacone 10 000 zł, a więc drugiemu małżonkowi należy się 5000 zł.
Kredyt jest przepisany w całości na jednego i staje się właścicielem w cudzysłowie domu.
Graty są do podzialu.
Jeśli chodzi o dzieci, to żado sąd przyznaje opiekę nad dziećmi ojcu, ale musiałby wziąć oboje, raczej sądy na to nie idą. Musieli by udowodnić poważne niedbalstwo nad dziećmi, a wiec jeśli jest ok, to się nie musisz martwić.
Dzieci nie rozdzielą dla ich dobra.
Do pracy możesz iść, lub znaleźć taką, gdzie pozwoli ci ją wykonywać w domu lub będzie cię stać na opiekę nad maluchami. ale myślę , że rodzice ci pomogą.

Reszta tak jak poprzednicy ci radzą.

6

Odp: rozwód, dzieci i kredyt...?

dziękuje wam za rady, trochę oswajam się z tymi myślami, choć na początku było ciężko to sobie wyobrazić.

Powoli kombinuje jak to wszystko zaplanować, zeby mu pokazac....problem w tym ze na rodziców nie mam co liczyc ...alkoholizm itp.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozwód, dzieci i kredyt...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024