Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

Dodaj odpowiedź

#1 2008-07-26 22:19:44

doty
Gość

DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików

Do tej pory wydawało mi się, że odcięłam się od przeszłości. Mam 26 lat, jestem nieśmiała. Myślałam ,ze ten problem nie jest związany z niczym innym jak moją osobowością. Po prostu - jedni są nieśmiali , inni nie. Taki świat. Ostatnio spotkałam kogoś ważnego dla mnie. Jesteśmy razem dwa miesiące, znamy się prawie rok - pierwszy raz tak na prawdę odważyłam się być z kimś. Tak po prostu pokochać.Wierzcie - to nie było dla mnie łatwe bo mój tata pił jak byłam mała i dużo się napatrzyłam co to znaczy nieudane małżeństwo ... Dlatego gdy miałam 20 lat postanowiłam ,ze nigdy sie nie zakocham. Ale stało się i kocham ... Wszystko było pięknie. Ale w tamtym tygodniu stało sie coś co mnie załamało. Byliśmy z M. na weselu mojej kuzynki. Było wesoło, miło, niestety M. pzresadził z alkoholem. Upił się generalnie. Koszmar powrócił - rozbeczałam się tak totalnie ... bo nie widziałam wcześniej go pijanego i powrócił koszmar z dzieciństwa ... Wiem ,że każdemu się moze zdarzyć - ale ja po prostu nienawidzę pijaków. Choć M. w sumie upił się tylko raz ... Jestem taka zamotana. Po prostu z M. to coś ważnego,, tak mi się wydawało, ale gdy zobaczyłam go pijanym to coś we mnie umarło. Nie potrafię z nim być ... A jednocześnie go dalej kocham. Jednocześnie dowiedziałam się że ojciec M też miał swego czasu problem alkoholowy. Gdzieś na stronach poświęconych DDA przeczytałam ,ze dzieci pijaków prawie zawsze wychodzą za mąż za alkoholików ... I tak się tego wystraszyłam ,ze od 3 dni nie odzywam się do M. Nie odbieram jego esemesów, meili ... A jednocześnie tak bardzo za nim tęsknie i go kocham ... sad((( Co robić ? Czy dać mu szanse ? Czy nie ? Co ja zrobię jeśli on znów mnie zawiedzie sad(((

#2 2008-07-27 14:36:59

Martyna
Moderator
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 46

Re: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików

Wyrastanie w domu gdzie jest problem alkoholizmu na pewno odbija się na psychice i często zostawia silny uraz. Nie jest to jednak powód by rezygnować z własnego życia, zwłaszcza, że widzę, że doskonale zdajesz sobie sprawę ze swojego problemu. Często jest to tak, że działa tutaj tak zwane samospełniające się proroctwo. To znaczy, oczekując porażki, podświadomie, czy też świadomie działamy tak, że rzeczywiście do tej porażki doprowadzamy. Mam nadzieję, że rozumiesz co mam na myśli. Jeśli będziesz zakładać, że Twój związek będzie nie udany z powodu alkoholu lub też bardziej radykalnie, wierzysz, że zwiążesz się z alkoholikiem, ponieważ w małżeństwie rodziców był problem alkoholowy, to rzeczywiście możesz robić kroki, które do tego właśnie będą prowadzić. A tak wcale być nie musi. Masz partnera na którym Ci zależy, kochasz go. A jeden alkoholowy wybryk jeszcze alkoholika nie czyni, tym bardziej, że mówisz, że było to na weselu, gdzie ludzie nierzadko się upijają. Przede wszystkim jednak sądzę, że powinnaś wykorzystać tę sytuację do tego, aby umocnić siebie i swój związek. Porozmawiaj z M. o swoim problemie, wyznaj mu jak się poczułaś, gdy się upił. Opowiedz mu jakie to zdarzenie ma konotacje i co w Tobie obudziło. Może właśnie takie jasne postawienie sprawy i przegadanie tego z partnerem pomoże Ci odbudować zaufanie do niego. Myślę, że M. mógłby tutaj stać się dla Ciebie wsparciem w radzeniu sobie z Twoimi obawami, a na pewno łatwiej przechodzić coś takiego razem. Porozmawiaj z nim, powiedz to co powiedziałaś tutaj. Izolacja i unikanie kontaktu na pewno nie przyniesie nic dobrego. Tobie to nie pomoże się uporać z problemem, a masz szansę stracić przy okazji coś, co piszesz, jest dla Ciebie ważne. Rozumiem, że jest Ci ciężko, ale warto ryzykować.. Powodzenia i głowa do góry. Co ty na to??

Offline

#3 2008-07-30 00:11:35

ela
Gość

Re: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików

Uważam że Martyna ma rację i powinnaś szczerze porozmawiać ze swoim chłopakiem.Ja też jestem osobą która nie znosi widoku pijanych osób.Może w dzieciństwie wiele się na to napatrzyłam,chociaż żadne z moich rodziców nie było alkoholikiem jednak prawie każda impreza w której towarzyszył alkohol kończyła się hałasem. Jako dziecko bardzo to przeżywałam i uraz został już na całe życie.Mój mąż jednak lubi wypić i nie potrafi mnie zrozumieć.Kiedyś próbowałam szczerze z nim porozmawiać,opowiedzieć skąd się bierze we mnie ten lęk przed alkoholem jednak nie zrozumiał mnie.Jedynie co od niego usłyszałam to,co ja sobie wyobrażam że przez to że moi rodzice pili to teraz on nie może?Bolały te słowa ja chciałam się zwierzyć z czegoś bardzo osobistego a zostałam potraktowana w taki sposób.Ale i tak uważam że tylko szczera rozmowa może pomóc wyjaśnić ten problem.

#4 2008-07-30 12:32:50

xibalbaa
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-11
Posty: 171

Re: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików

Mój ojciec też jest alkoholikem, często w dzieciństwie spaliśmy przez niego u sąsiadów. Ale na szczęście nie zauważyłam u siebie żadnych lęków związanych z tym problemem. Nie wszyscy ludzie są tacy sami. Dobrze, że widziałaś swojego chłopaka po pijanemu. Ważne żeby zaobserwować jak się wtedy zachowuje. Mój idzie spać, nawet jak się zatacza to do łóżka zawsze bez problemu trafi:) Jeśli zauważyłaś u swojego jakąś agresję, to daj sobie z nim spokój, bo wtedy naprawdę koszmar powróci. Jeśli nie , to naprawdę nie masz się czym przejmować. No i faktycznie, porozmawiaj z nim. To zawsze najlepsze rozwiązanie. I głowa do góry:) Nie szukaj w mężczyznach obrazu własnego ojca.


Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

Offline

#5 2008-08-18 13:59:21

lumos
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2008-08-08
Posty: 39

Re: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików

Mój ojciec również jest alkoholikiem. Też bardzo długo wzbraniałam się przed uczuciem do mężczyzny, aż się stało i zakochałam się. Okazało się po jakimś czasie,że w jego rodzinie również jest problem alkoholowy. Jednak trzeba walczyć z tym. To, że przeżyliśmy nie miłe chwile w dzieciństwie nie znaczy wcale, że nasze dzieci też tak będą mieli. Ja jestm bardzo czujna i ostrożna. Zresztą picie dużej ilości alkoholu nigdy nie sprawiało mi przyjemniści. smile
Trzeba wierzyć, że coś takiego już się nam nie przytrafi


do diabła żyje się raz

Offline

Dodaj odpowiedź

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson