'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?

Cześć wszystkim smile Post będzie dość długi, ale myślę, że nie tylko ja mam takie problemy na tym forum, więc zdecydowałam się o nich napisać.

Od jakiegoś czasu należę do grona singli. Zabawa fajna, randki, pierwsze pocałunki, mając 20-kilka lat nie trzeba od razu wiązać się na całe życie, warto z niego trochę pokorzystać. Jednak ostatnio rozmawiając z przyjaciółką doszłam do wniosku, że cały czas trafiam na totalnych palantów, facetów, którzy traktują mnie fatalnie. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że tylko do takich facetów mnie ciągnie.

Zakończyłam 3 letni związek z facetem prawie doskonałym. Kochającym, troskliwym i pomocnym. Nie było jednak w tym związku ognia, coś się wypaliło, po prostu zorientowałam się, że to nie to, że szukam czegoś innego. No i zaczęło się.

Schemat od jakiegoś czasu wygląda tak samo (w zasadzie odkąd pamiętam): zakochuję się w nieziemsko przystojnym facecie, najczęściej nieosiągalnym, wolnym strzelcu "zaliczającym" panienki, traktującym kobiety dość przedmiotowo. Zazwyczaj są mną zainteresowani "na chwilę", a ja momentalnie tracę dla nich głowę, jestem w stanie myśleć tylko o nich. Nie latam za nimi, bo mam swoją godność, nie chodzę od razu do łóżka, szanuje się. Jednak momentalnie dostaje na ich punkcie obsesji. Gdy obsesja i fascynacja jednym przechodzi, natychmiast pojawia się drugi, najczęściej jeszcze bardziej nieosiągalny niż ten poprzedni.

Nie chodzi o to, że jestem brzydka, nieelegancka, mało wartościowa. Znam swoją wartość bardzo dobrze, nigdy nie miałam i nie mam problemów z powodzeniem u facetów, wręcz przeciwnie. Jednak nie jestem w stanie zainteresować się kimś, kto jest w moim "realnym zasięgu", kto o mnie faktycznie zabiega, stara się - po prostu ciągnie mnie do facetów, którym fakt faktem podobam się, spotkają się kilka razy czy poflirtują, ale w gruncie rzeczy - notorycznie mnie olewają. Nie mam kompleksów, nie jestem zdesperowana - wydaje mi się, że stawiam facetom takie wymagania, że tylko nieliczni są w stanie je spełnić.

Przyjaciółka podesłała mi artykuł o osobach cierpiących na wzorce odrzucenia. W skrócie polega to na tym, że osoby które w przesżłości doświadczyły nieprzyjemnych sytuacji i wyniosły złe wzorce z domu tak jak np. w moim przypadku zdrada oraz rozwód rodziców, pakują się w pokręcone relacje z nadzieją, że tym razem nie zostaną odrzucone. Podświadomie szukają sobie takich sytuacji, z nadzieją, że w tym wypadku będą miały na coś wpływ, tak jak nie miały go na np. rozwód i wyprowadzkę jednego z rodziców.

Czy ktoś z Was wie coś o tym więcej? Może ktoś ma takie same problemy, albo służy dobrą radą? Czy nawet analizą? Zapisałam się do psychoterapeuty, jednak termin jest dość odległy i dlatego chciałabym poznać Waszą opinię. Czasem lepiej zwrócić się do osób z zewnątrz niż do osób bliskich.

Pozdrawiam!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?
zagubionyptak123 napisał/a:

Cześć wszystkim smile Post będzie dość długi, ale myślę, że nie tylko ja mam takie problemy na tym forum, więc zdecydowałam się o nich napisać.

Od jakiegoś czasu należę do grona singli. Zabawa fajna, randki, pierwsze pocałunki, mając 20-kilka lat nie trzeba od razu wiązać się na całe życie, warto z niego trochę pokorzystać. Jednak ostatnio rozmawiając z przyjaciółką doszłam do wniosku, że cały czas trafiam na totalnych palantów, facetów, którzy traktują mnie fatalnie. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że tylko do takich facetów mnie ciągnie.

Zakończyłam 3 letni związek z facetem prawie doskonałym. Kochającym, troskliwym i pomocnym. Nie było jednak w tym związku ognia, coś się wypaliło, po prostu zorientowałam się, że to nie to, że szukam czegoś innego. No i zaczęło się.

Schemat od jakiegoś czasu wygląda tak samo (w zasadzie odkąd pamiętam): zakochuję się w nieziemsko przystojnym facecie, najczęściej nieosiągalnym, wolnym strzelcu "zaliczającym" panienki, traktującym kobiety dość przedmiotowo. Zazwyczaj są mną zainteresowani "na chwilę", a ja momentalnie tracę dla nich głowę, jestem w stanie myśleć tylko o nich. Nie latam za nimi, bo mam swoją godność, nie chodzę od razu do łóżka, szanuje się. Jednak momentalnie dostaje na ich punkcie obsesji. Gdy obsesja i fascynacja jednym przechodzi, natychmiast pojawia się drugi, najczęściej jeszcze bardziej nieosiągalny niż ten poprzedni.

Nie chodzi o to, że jestem brzydka, nieelegancka, mało wartościowa. Znam swoją wartość bardzo dobrze, nigdy nie miałam i nie mam problemów z powodzeniem u facetów, wręcz przeciwnie. Jednak nie jestem w stanie zainteresować się kimś, kto jest w moim "realnym zasięgu", kto o mnie faktycznie zabiega, stara się - po prostu ciągnie mnie do facetów, którym fakt faktem podobam się, spotkają się kilka razy czy poflirtują, ale w gruncie rzeczy - notorycznie mnie olewają. Nie mam kompleksów, nie jestem zdesperowana - wydaje mi się, że stawiam facetom takie wymagania, że tylko nieliczni są w stanie je spełnić.

Przyjaciółka podesłała mi artykuł o osobach cierpiących na wzorce odrzucenia. W skrócie polega to na tym, że osoby które w przesżłości doświadczyły nieprzyjemnych sytuacji i wyniosły złe wzorce z domu tak jak np. w moim przypadku zdrada oraz rozwód rodziców, pakują się w pokręcone relacje z nadzieją, że tym razem nie zostaną odrzucone. Podświadomie szukają sobie takich sytuacji, z nadzieją, że w tym wypadku będą miały na coś wpływ, tak jak nie miały go na np. rozwód i wyprowadzkę jednego z rodziców.

Czy ktoś z Was wie coś o tym więcej? Może ktoś ma takie same problemy, albo służy dobrą radą? Czy nawet analizą? Zapisałam się do psychoterapeuty, jednak termin jest dość odległy i dlatego chciałabym poznać Waszą opinię. Czasem lepiej zwrócić się do osób z zewnątrz niż do osób bliskich.

Pozdrawiam!

Nie potrafię odnieść się do tej koncepcji wzorca odrzucenia, choć odnoszę wrażenie, że jest zbyt wydumana, by tłumaczyć Twoje problemy emocjonalne.
Jednak psychologiem nie jestem, więc zostawmy to.
Myślę jednak, że w jakiś sposób jest to związane z niedoborem w rozwoju emocjonalnym, który może występować u dzieci z rozbitych lub niepełnych rodzin. Obserwuję to m. in. u mojej córki, której małżeństwo rozpadło się, niestety. Obwiniam się częściowo za to, bo nie byłem w stanie zapewnić jej tyle ciepła wtedy, gdy tego najbardziej potrzebowała.
Najważniejsze, że zdajesz sobie sprawę, że masz problemy emocjonalne i zwróciłaś się do specjalisty.
Życzę powodzenia terapii.

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?
Excop napisał/a:

Nie potrafię odnieść się do tej koncepcji wzorca odrzucenia, choć odnoszę wrażenie, że jest zbyt wydumana, by tłumaczyć Twoje problemy emocjonalne.
Jednak psychologiem nie jestem, więc zostawmy to.
Myślę jednak, że w jakiś sposób jest to związane z niedoborem w rozwoju emocjonalnym, który może występować u dzieci z rozbitych lub niepełnych rodzin. Obserwuję to m. in. u mojej córki, której małżeństwo rozpadło się, niestety. Obwiniam się częściowo za to, bo nie byłem w stanie zapewnić jej tyle ciepła wtedy, gdy tego najbardziej potrzebowała.
Najważniejsze, że zdajesz sobie sprawę, że masz problemy emocjonalne i zwróciłaś się do specjalisty.
Życzę powodzenia terapii.

Excop - ja całe życie myślałam, że mnie problem dzieci z rozbitych rodzin nie dotyczy, ponieważ z ojcem, który wyprowadził się z domu mam świetny kontakt, widujemy się kilka razy w tygodniu, wszystkie święta spędza z nami w domu rodzinnym, mam jego pełne wsparcie, bardzo mi pomaga, finansowo jak i psychicznie, więc zawsze patrzyłam na to trochę z boku. Dopiero teraz zaczęłam doszukiwać się w tym jakiejś głębszej filozofii, bo gdzieś to musiało mieć początek.

4

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?

Tak naprawdę wszyscy mamy w swojej historii z dzieciństwa coś do przerobienia.
Jest to coś co nas ukształtowało, z czym w dzieciństwie musieliśmy się uporać.
Psycholog to dobre rozwiązanie, bo on pomoże ci dotrzeć do źtódeł destrukcyjnych zachowań.

5

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?

Już w innym wątku to poruszałam. Mam podobny problem- interesują mnie faceci "nieosiągalni". Znalazłam kilka artykułów w tej kwestii. I spotkałam się ze stwierdzeniem, że tak naprawdę to jest ucieczka przed zaangażowaniem. Podświadomie czujesz, że i tak nie wejdziesz z takim facetem w związek i to Cię "kręci" bo łatwiej przecierpieć porażkę przy podrywaniu niż jak się związek rozpada. Więc Twoja podświadomość wybiera facetów, z którymi związku nie stworzysz. Do tego dochodzi wbrew pozorom niskie poczucie własnej wartości- głęboko zakopane. Niby jesteś pewna siebie, śliczna, inteligentna itd. a jednak ciągle musisz sobie coś udowadniać. Ja długo się z tym nie zgadzałam, ale ostatnio zaczęłam zauważać pewne prawidłowości. U mnie się to wzięło też w dzieciństwie. Mam sporą rodzinę i zawsze musiałam rywalizować o zainteresowanie rodziców z rodzeństwem, mało okazywali mi uczucia. Nie przywykłam do tego i teraz też zabiegam o to zainteresowanie, które jest trudne do zdobycia. Jak ktoś sam z siebie okazuje mi zbyt dużo uwagi nie uważam go za atrakcyjnego. Niestety popaprana psychika, ale wszystko da się wypracować:)

6

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?

Niepotrzebnie zerwałaś z facetem o dobrym charakterze. Problem masz że niepotrzebnie potrzebujesz w związku ognia. Trzeba było z nim to omówić żebyście mieli trochę więcej rozrywek ale nie aż w takim stopniu w jakim tego teraz potrzebujesz. Jeżeli będziesz potrzebowała silnych emocji, to zawsze to się źle skończy. Powinnaś pracować nad sobą, żeby zlikwidować potrzebę silnych emocji.

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?
MrSpock napisał/a:

Niepotrzebnie zerwałaś z facetem o dobrym charakterze. Problem masz że niepotrzebnie potrzebujesz w związku ognia. Trzeba było z nim to omówić żebyście mieli trochę więcej rozrywek ale nie aż w takim stopniu w jakim tego teraz potrzebujesz. Jeżeli będziesz potrzebowała silnych emocji, to zawsze to się źle skończy. Powinnaś pracować nad sobą, żeby zlikwidować potrzebę silnych emocji.

Serio? Chciałabyś być z kimś tylko dlatego, że ma dobry charakter? Jak się kogoś nie kocha, to się związku nie ciągnie, tylko dlatego, że jest wygodnie i stabilnie - to nie fair w stosunku do drugiej osoby, nie uważasz? Co do silnych emocji - mogłabyś proszę rozwinąć wątek?
Potrzebuję silnych emocji, to prawda, ale czy to coś złego? Dlaczego uważasz, że to zawsze się źle skończy?

8 Ostatnio edytowany przez Cleopatra (2015-04-19 12:19:01)

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?
zagubionyptak123 napisał/a:
MrSpock napisał/a:

Niepotrzebnie zerwałaś z facetem o dobrym charakterze. Problem masz że niepotrzebnie potrzebujesz w związku ognia. Trzeba było z nim to omówić żebyście mieli trochę więcej rozrywek ale nie aż w takim stopniu w jakim tego teraz potrzebujesz. Jeżeli będziesz potrzebowała silnych emocji, to zawsze to się źle skończy. Powinnaś pracować nad sobą, żeby zlikwidować potrzebę silnych emocji.

Serio? Chciałabyś być z kimś tylko dlatego, że ma dobry charakter? Jak się kogoś nie kocha, to się związku nie ciągnie, tylko dlatego, że jest wygodnie i stabilnie - to nie fair w stosunku do drugiej osoby, nie uważasz? Co do silnych emocji - mogłabyś proszę rozwinąć wątek?
Potrzebuję silnych emocji, to prawda, ale czy to coś złego? Dlaczego uważasz, że to zawsze się źle skończy?

Spock, to mężczyzna :-)

Pytanie nie do mnie, ale wtrącę swoje trzy grosze. Silne emocje powodują, że ludzie wcześniej czy później zaczynają ze sobą walczyć, projektując na siebie na wzajem swoje lęki i kompleksy, dlatego taki związek rozpada się szybciej niż inne. Co nie znaczy, że każdy spokojny i ułożony człowiek jest dla nas dobrym wyborem. Musimy się sami przekonać, czy jest nam z nim po drodze. Jednak jest to możliwe dopiero, gdy sami jestesmy w miarę ułożeni lub świadomi swoich nieprzerobionych emocji/wzorców.

9 Ostatnio edytowany przez batszeba (2015-04-19 11:09:40)

Odp: 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?
zagubionyptak123 napisał/a:

Przyjaciółka podesłała mi artykuł o osobach cierpiących na wzorce odrzucenia. W skrócie polega to na tym, że osoby które w przesżłości doświadczyły nieprzyjemnych sytuacji i wyniosły złe wzorce z domu tak jak np. w moim przypadku zdrada oraz rozwód rodziców, pakują się w pokręcone relacje z nadzieją, że tym razem nie zostaną odrzucone. Podświadomie szukają sobie takich sytuacji, z nadzieją, że w tym wypadku będą miały na coś wpływ, tak jak nie miały go na np. rozwód i wyprowadzkę jednego z rodziców.

Czy ktoś z Was wie coś o tym więcej? Może ktoś ma takie same problemy, albo służy dobrą radą? Czy nawet analizą? Zapisałam się do psychoterapeuty, jednak termin jest dość odległy i dlatego chciałabym poznać Waszą opinię. Czasem lepiej zwrócić się do osób z zewnątrz niż do osób bliskich.

Pozdrawiam!

Owszem, takie schematy istnieją - np. wchodzisz w toksyczne rodzaje związków, ponieważ tylko takie znasz z domu i tylko w takich potrafisz funkcjonować, a te ciepłe i bezpieczne są dla ciebie "terra incognita".  Jednak nie do końca wierzę, że otrzymasz fachową poradę na forum. Spróbuj iść na terapię i opowiedzieć dokładnie to, co napisałaś tutaj. Dodatkowo terapeuta będzie z Tobą dość szczegółowo omawiał Twoje dzieciństwo, relacje z rodzicami itd. W ogóle terapia poznawczo-behawioralna jest ciekawa smile
Poczytaj sobie też trochę o terapii schematów Younga, z której korzystają psychologowie.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 'wzorce odrzucenia', niewłaściwe wybory związków - jak się wystrzegać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024