cześć,
Byłam ostatnio na I etapie rekrutacji na którym sprawdzano moją znajomość excela. Ciężko powiedzieć jak mi poszło gdyż rozstrzał między zadaniami był ogromy (przynajmniej moim zdaniem:). Począwszy od najprostszego sumowania po bardziej skomplikowane formuły. Pytanie brzmi czy ktoś się orientuje na jakiej zasadzie oceniane są te testy? Czy zaliczane jest tylko zadanie zrobione od A do Z bez błędu, czy np uznana jest "próba ruszenia" czegokolwiek
W niektórych momentach coś mi świtało ale ostatecznie wynik nie wyszedł
Zastanawiam się jak to jest oceniane. Miałam na 8 zadań 40 minut i nie starczyło mi czasu na wszystko ![]()
Każda firma może przyjąć inne kryteria i inaczej oceniać. Zazwyczaj jednak jest tak, że istotne jest jak dana osoba wypada w stosunku do innych kandydatów (być może zadania były na tyle trudne, że mało osób lub nikt nie wypełnił ich w pełni).
a o jakie stanowisko się ubiegasz?
Bo tego typu testy ocenianie są różnie w zależności od stanowiska.