Hej pomóżcie. Trochę się rozpiszę ale może jasno przedstawię swoją sytuację. Jestem z mężczyzną 6 lat. Mieliśmy różne problemy ale jakoś razem ciągniemy wózek związku. Rok temu on mnie zdradził. Był to jednorazowy wyskok choć wiem, że wiązał z tą kobietą poważne intencje. Ja nie byłam mu dłużna i odwdzięczyłam mu się zdradą po pijaku. Wróciliśmy do siebie, zaręczyliśmy się i mieszkamy razem. Jednak jest coś nie tak. Dla mnie ten wyskok to nic nieznaczący występ. A dla niego tamta kobieta to chyba było coś ważnego. Czuję że ciągle o niej myśli, wiem że ogląda ją na portalach społecznościowych twierdząc, że tylko tak sobie patrzył. Już nie wiem co mam robić bo go kocham on mnie niby też skoro chce wziąć ze mną ślub itp. Nic nie rozumiem. Dlaczego myśli o tamtej kobiecie? Dalej wiąże z nią nadzieje a ja to tylko ozdoba?
2 2015-03-09 11:20:23 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2015-03-09 13:17:06)
To jest chyba ślub na 'siłę' .. był z Tobą, zdradził Cię .. ma wyrzuty, wie że źle zrobił, to się z Tobą żeni ... Ale nadal czuję coś do tamtej.. Facet jest zamotany .. Serio chcesz tego ślubu ? Z facetem który 'tęskni' za tamtą .. zresztą Twoja zdrada - oko za oko- to strasznie głupie i dziecinne posunięcie.
Jak dla mnie powinniście usiąść i SZCZERZE porozmawiać, czy obydwoje chcecie tego ślubu z miłości. Jeśli wiązał (i jak teraz uważasz, nadal wiąże) poważne plany z kochanką to na Twoim miejscu nie brałabym tego ślubu, bo ON NIC NIE ZMIENI.
Nie trzymaj Go na siłę, bo w przyszłości może Ciebie zranić jeszcze gorzej. Jak w rozmowie wyjdzie szydło z worka (oczywiście nie słuchaj tylko Jego słów, ale patrz jak się będzie zachowywał) rozejdźcie się, przebolej Swoją miłość do Niego i odnajdź mężczyznę, który w pełni odwzajemni Twoje uczucia. Tak tracisz czas na związek, który według mnie nie ma żadnej przyszłości, nie pozwalając stworzyć czegoś "szczególnego" z kimś innym
.
A odnośnie Twojej zemsty zgadzam się z TakaOtoJa - zniżyłaś się do Jego poziomu.
Hej pomóżcie. Trochę się rozpiszę ale może jasno przedstawię swoją sytuację. Jestem z mężczyzną 6 lat. Mieliśmy różne problemy ale jakoś razem ciągniemy wózek związku. Rok temu on mnie zdradził. Był to jednorazowy wyskok choć wiem, że wiązał z tą kobietą poważne intencje. Ja nie byłam mu dłużna i odwdzięczyłam mu się zdradą po pijaku. Wróciliśmy do siebie, zaręczyliśmy się i mieszkamy razem. Jednak jest coś nie tak. Dla mnie ten wyskok to nic nieznaczący występ. A dla niego tamta kobieta to chyba było coś ważnego. Czuję że ciągle o niej myśli, wiem że ogląda ją na portalach społecznościowych twierdząc, że tylko tak sobie patrzył. Już nie wiem co mam robić bo go kocham on mnie niby też skoro chce wziąć ze mną ślub itp. Nic nie rozumiem. Dlaczego myśli o tamtej kobiecie? Dalej wiąże z nią nadzieje a ja to tylko ozdoba?
My tez nie wiemy. Powinnas z nim nie tylko porozmawiac ale i rozmawiac! Tylko miedzy soba mozecie wyjasnic wasze watpliwosci. Z jego strony to moze byc nie nie znaczac fascynacja, tesknota za czyms, zwykla ciekawosc. Raczej powinniscie sie zastanawiac jak ulozyc, naprawiac to czego wam brakuje w zwiazku. To ze sie na cos nie zgadzasz sugeruje ze jestes ta strona uwazniejsza, spostrzegawcza. Pojawil sie sygnal i teraz cos z tym trzeba zrobic. Nikt za ciebie tu niczego nie zrobi. A motywy moga byc rozne.
Wiem z tym "odwzajemnieniem" to ogromny błąd. Rozmawiałam z nim, chociaż lepiej to nazwać próbowałam rozmawiać. Lecz twierdzi, że po prostu wszedł na jej profil z ciekawości. A ja wiem, że prawie codziennie ogląda jej zdjęcia, jest ciekawy co u niej itp. Po co mi zawraca głowę skoro myśli o kimś innym? Po co mu ślub ze mną skoro woli kogoś innego?
Bo Ty byłaś przed nią.. Kochał Cie (bo w sumie to nie wiadomo jak to teraz z nim jest ), zrobił coś złego (wie o tym- że zadał Ci ból), przywiązał się już do Ciebie (przywiązanie -to niekoniecznie nadal miłość) .. i tak sobie wmówił że powinien być z Tobą (chodź w jego myślach jest inna) ... albo toczy wewnętrzną wojnę, próbuje z Tobą być i po cichu ma nadzieje że to co czuje do innej, przejdzie mu - gdy już będzie po ptakach.. (czyt. gdy będziecie zaobrączkowani)
-tylko jest jeden problem .. -czasem takie coś nie przechodzi, i będzie czuł do niej taką tęsknotę aż znowu Cie zdradzi, a wtedy to już nie będzie tylko "nie jesteśmy już razem, cześć, pa" tylko będzie męczenie się z 'rozwodem' i ciąganiu po sądach..
Pomóżcie proszę. Jestem z facetem od 5 lat. W tamtym roku zdradził mnie, lecz wróciliśmy do siebie (ja go też zdradziłam, żeby zrobić mu na złość- wiem to było głupie). Po roku czasu odkryłam, że on chyba dalej myśli o tej dziewczynie. Ogląda ją na portalach społecznościowych, a najgorsze to, że chyba ma z nią kontakt i do niej wydzwania. W jego telefonie znalazłam "naczęściej wybierane połączenia" jakiś Marcin. Dzwonie a to ta kobieta! On tłumaczy się tym, iż to stary telefon i coś zacięło się w nim.
Przecież ja jestem zaręczona, mieliśmy brać ślub, kupiliśmy mieszkanie. Po co mu ta laska, co on ukrywa coś czy ja już mam obsesje na jej punkcie?~! Błagam pomóżcie ;(
Online
No ale to chyba oczywiste ze Waszego zwiazku juz nie ma?
Nie potrzebujesz go zrozumiec, tylko zebrac sily na rozstanie. I mysle ze z tym masz problem. Przypuszczam ze nie mialas wzorca milosci i zaufania (jak prawie kazdy na tym forum) i przeoczylas ze potrzeba kontrolowania partnera wyklucza dojrzaly zwiazek.
To jest chyba ślub na 'siłę' .. był z Tobą, zdradził Cię .. ma wyrzuty, wie że źle zrobił, to się z Tobą żeni ... Ale nadal czuję coś do tamtej.. Facet jest zamotany .. Serio chcesz tego ślubu ? Z facetem który 'tęskni' za tamtą .. zresztą Twoja zdrada - oko za oko- to strasznie głupie i dziecinne posunięcie.
Zdradzić kogoś tylko w akcie zemsty to... Dokonać kolejnej zdrady na samym sobie. To kolejne pokaleczenie siebie..
W akcie zemsty można sklnac, powiedzieć co się myśli naprawdę ... - suuuper! Ale nie zdradzać...
Hej pomóżcie. Trochę się rozpiszę ale może jasno przedstawię swoją sytuację. Jestem z mężczyzną 6 lat. Mieliśmy różne problemy ale jakoś razem ciągniemy wózek związku. Rok temu on mnie zdradził. Był to jednorazowy wyskok choć wiem, że wiązał z tą kobietą poważne intencje. Ja nie byłam mu dłużna i odwdzięczyłam mu się zdradą po pijaku. Wróciliśmy do siebie, zaręczyliśmy się i mieszkamy razem. Jednak jest coś nie tak. Dla mnie ten wyskok to nic nieznaczący występ. A dla niego tamta kobieta to chyba było coś ważnego. Czuję że ciągle o niej myśli, wiem że ogląda ją na portalach społecznościowych twierdząc, że tylko tak sobie patrzył. Już nie wiem co mam robić bo go kocham on mnie niby też skoro chce wziąć ze mną ślub itp. Nic nie rozumiem. Dlaczego myśli o tamtej kobiecie? Dalej wiąże z nią nadzieje a ja to tylko ozdoba?
Witaj korki001,
Życie w związku stwarza wiele bardzo różnych życiowych sytuacji, które akceptujemy bądź nie. Po niektórych zdarzeniach nic nie jest już takie same. To tak jak z rozbitym dzbankiem. Nawet jak go skleimy bardzo dobrym, niewidzialnym klejem, to i tak jego funkcjonalność jest ograniczona. Pytanie czy widząc co się dzieje, chcesz takiego związku i jak się z tym i w tym czujesz, czego chcesz Ty, a czego on chce? ![]()
pozdrawiam