Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Słyszałam ze są jakieś psychologiczne metody i techniki uwodzenia. Znacie coś ? Możecie polecić jakieś kniżki ?
Musisz być pewna siebie, no idealnei jak coś zaskoczy to wtedy masz ułatwione zadanie, jak nie, to masz pole do popisu:) Mów pewnym głosem, pzrekonana o tym o czym mowisz, zarzuć parę arzy włosami, pobaw się kosmykami, zerknij na niego spod oka, uśmiechnij się zalotnie, takie banały-czy zadziałają, zależy od zainteresowania faceta:)powodzenia!!!
To ja Wam powiem jak,jako facet mogę zdradzić co na nas działa:) Wcale nie tak jak mówisz zaneta, te sposoby juz nie dzialaja na wspolczesnego mezczyzne, sa wziete chyba z jakis podrecznikow do uwodzenia, i dlatego nieskuteczne!!!W taki sposób możesz uwieść jakiegoś pustego macho, a nie inteligentnego mężczyznę. Mnie tak byś nie uwiodła. Na inteligentnego faceta może zadziałac tylko elokwencja i inteligencja kobiety, no i to nieokreślone cos i porozumienie dusz!!!![]()
Offline
Słuchaj inteligencie piszesz o współczesnym mężczyźnie jednak sam jako facet nic nie wiesz o sobie a co dopiero o współczesnym mężczyźnie.
Nie oszukujmy się FACET BYŁ JEST I BĘDZIE WZROKOWCEM!!!
To jego pięta achillesowa!!
Tak więc idź do kosmetyczki zrób się na bóstwo i teraz najważniejsze ubiór.
Musisz co nie co pokazać żeby przykuć faceta uwagę.
Więc pokaż nogi ale bez przesady masz się nimi pochwalić NOGAMI a nie tyłkiem przecież nie chcesz jakiegoś nie wyżytego zboczeńca.
No i dekolt również pokaż że jesteś kobietą ale niech to będzie tak, że choćbyś mówiła o sobie jestem atrakcyjna ale porządna!
Więc jak już będziesz ubrana wystrojona i wyperfumowana to dyskretnie rozglądaj się wokół siebie czy aby ktoś ci się nie przygląda "nie zawiesił oka na Tobie" jeżeli znajdziesz takiego i spodoba ci sie to delikatnie się na niego popatrz lekko uśmiechnięta i daj mu do zrozumienia żeby się nie bał i podszedł. NIGDY BROŃ BOŻE TY NIE PODCHODŹ I NIE ZAGADUJ!!!
To On ma Ciebie zdobywać, a nie ty jego!!! A dokładnie to ty zdobywasz jego ale w sposób, że to facetowi wydaje się że zdobywa Ciebie!!!
Jak już podejdzie i zagada to wtedy się okaże czy jest inteligentny i elokwentny, czy imprezowy i wariacki, czy jeszcze jakiś inny.
Ale na początku udawaj nie dostępną ale otwartą niech się wysili i trochę na poci.
Pozdrawiam.
No z tym,że z facetem trzeba w ten sposób,żeby myślał,że jest zdobywca to się akurat zgadzam!!!Ale niekoniecznie wygląd Barbie go powali. Po prostu urok wypływający z wnętrza, który powoduje,że kobieta promienieje na zewnątrz i powiedzmy ma to COŚ. To podobające się akurat jemu:) Bez iskry, nie ma o czym mówić, żaden wysiłek nie pomoże!!!Facet może stroszyć piórka, al ejak nie ma tej magii, to nici z uwodzenia...Chyba,że chodzi o znajomość na jedną noc,ale przypuszczam ,że na tym forum nie w tym kontekście się rozmawia...dlatego m.in. tu jestem:)
pozdrawiam
Offline
Hmm blask i iskierki hmm..
Faceci przecież nie są uczuciowi, więc blask to może jedynie kobieta zrobić jakimś takim czarującym spojrzeniem które go zahipnotyzuje. I nie oszukujmy się że na I spojrzenie to facet leci na wygląd taka natura już mężczyzn najpierw widzi piękno, a potem jego aspekty. Oczywiście inteligencja, elokwencja też się liczy, chemia tak samo. Ale pierwsze spojrzenie.
Czy jakiś mężczyzna podszedł do źle zadbanej kobiety???
Kobieta przyciąga pięknem a oszałamia resztą wiedzą itd.
Nie lecimy tylko na piekno ... czasem uwieść nas moze inteligencja i dobroc
Moj osobisty przyklad, zakochalem sie przez internet w mojej pannie i jak sie spotkalismy okazalo sie ze coz ... uroda to nie rzecz w zyciu najwazniejsza
Zaiskrzylo miedzy nami ot tak, gdzies na internetowych laczach, bez gestów, bez spojrzen, uwiodly mnie jej slowa ...![]()
Wazny jest kontakt wzrokowy w czasie uwodzenia ![]()
Ja myślę, że najważniejszy jest uśmiech
Nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś zakochał się w ponuraku czy ponuraczce ![]()
a ja wiem, że atrakcyjność wzajemna to sprawa tak indywidualna jak żadna inna. Pewnie, że większośc rad jest skuteczna, aleskuteczna na "ogół", a przecież my nie chcemy podrywać żadnego ogółu( chyba:) ) tylko tych z góry "upatrzonych". i Dlatego lepiej stosować srategie dopasowane do danego typu człowieka: inaczej będziemy zwracać uwagę księgowego, a inaczej alpinisty... aczkolwiek oczywiście jeden i drugi to mężczyzna, a wobec tego wzystkie powyższe rady w pierwszym wrażeniu i pierwszym konkatcie jak najbardziej warto "wypróbować" ![]()
Offline
Ja od roku używam feromonów i efekty widać:)
Jestem bardziej wyluzowana, mam lepszy humor, nastrój
Ludzie odbierają mnie bardziej przyjaźnie, łatwiej nawiązują kontakt ze mną...
Polecam stronę -------------------------------
Świetna strona, można poczytać jakie mają produkty... no i dochowują dyskrecji;) paczka jest wysłana anonimowo;) z naklejką wyrób perfumeryjny;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia! ![]()
A to nie jest szkodliwe?
Offline
AsiaBa napisał:
Ja od roku używam feromonów i efekty widać:)
Jestem bardziej wyluzowana, mam lepszy humor, nastrój
Ludzie odbierają mnie bardziej przyjaźnie, łatwiej nawiązują kontakt ze mną...
Polecam stronę ----------------------------------------
Świetna strona, można poczytać jakie mają produkty... no i dochowują dyskrecji;) paczka jest wysłana anonimowo;) z naklejką wyrób perfumeryjny;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Feromony nie działają . Albo reklamujesz ten produkt (dałaś linka ) albo rzeczywiście ich używasz i wmówiłaś sobie,że działają przez co czujesz się lepiej tzw. autosugestia . Tyle w temacie
Offline
No jasne że nie działają w tym przypadku to klasyczna autosugestia ;-)
Mi się wydaje, że nie można się bać uwodzić i myśleć, co sobie o mnie ludzie pomyślą, bo to najczęstsza bariera, którą zresztą ja też chyba mam;) żeby nie było.
Bo jak się kobieta boi, to dla mężczyzny nie wydaje się ani inteligentna, ani seksowna, ani tym bardziej wygadana, bo zazwyczaj w takiej sytuacji siedzi cicho jak myszka i myśli, że tak właśnie trzeba.
Kobieta musi czuć się piękna, zadbana, pachnąca, musi widzieć, jak patrzą na nią mężczyźni na ulicy i wtedy facet, na którym jej zależy nie będzie stawiał żadnych oporów...
Offline
zgadzam się z tobą NetykietkaGosia. Pewność siebie i poczucie że jest się seksi działa niesamowicie. Wystarczy zmienić swoje nastawienie do samej siebie i od razu widać że inni postrzegają cię lepiej.
Offline
czy sądzicie że zadbana - zawsze starannie uczesana, elegancka, pazurki pomalowane, pachnąca kobieta ale z nadwagą ma takie same szanse być postrzeganą jako atrakcyjna jak jej szczupłe koleżanki?czy taka też może uwodzić/uwieść?
Offline
Znam kobiety, które mimo nadwagi nie mają problemu aby uwieźć faceta. Wszystko zależy od tego jak ona się czuje ze sobą (czy akceptuje samą siebie), gdy dba o siebie - ma takie same szanse jak szczupłe osoby
Offline
to miłe i podbudowujące;)
Offline
i autentyczne
Offline
NetykietkaGosia napisał:
Kobieta musi czuć się piękna, zadbana, pachnąca, musi widzieć, jak patrzą na nią mężczyźni na ulicy i wtedy facet, na którym jej zależy nie będzie stawiał żadnych oporów...
Zgadzam się z tym w 90%, ponieważ tego lata przeszłam metamorfozę wewnętrzną i zewnętrzną. I teraz zauważyłam, że moje powodzenie u mężczyzn jest dużo większe niż bywało wczesniej. Tyle tylko że facet na którym mi zależy, opiera się jak diabli i nie wiem co zrobić by odmienić ten stan rzeczy. ![]()
Offline
Podejdz do faceta, zlap go za jajka i powiedz: "Jestes moj"... Jesli nie zadziala to na pewno bedzie to oryginalny chwyt... ![]()
Offline
A moze on nie ma jajek i dlatego taki oporny?
Takie chwyty są w tym akurat przypadku niedozwolone, wolę tańczyć powoli i wabić go jak modliszka swą ofiarę... hehehe
Offline
ja o faceta "starałam się" kilka lat, polecam cierpliwość ![]()
Offline
ale rozumiem, że w trakcie tych "kilku lat" dostawałaś dostateczną ilość znaków że jest o co walczyć - tzn. czekać. Skąd wzięłaś siły do tak długotrwałego procesu uwodzenia i poproszę o kilka wskazówek:)
Offline
morus napisał:
Nie lecimy tylko na piekno ... czasem uwieść nas moze inteligencja i dobroc
Moj osobisty przyklad, zakochalem sie przez internet w mojej pannie i jak sie spotkalismy okazalo sie ze coz ... uroda to nie rzecz w zyciu najwazniejsza
Zaiskrzylo miedzy nami ot tak, gdzies na internetowych laczach, bez gestów, bez spojrzen, uwiodly mnie jej slowa ...
miałem podobnie.
Tak, znaki były, miałam podstawy, by walczyć. Również poznałam mojego mężczyznę przez internet, dużo rozmawialiśmy, a po pierwszym spotkaniu myślałam, że nic z tego dalej nie będzie. Okazało się, że jest nieśmiały i nasze sieciowe rozmowyw ogóle nie miały przełożenia na rzeczywistość. Gdyby znajoma nie wygoniła nas na obiad-tylko we dwoje, to prawdopodobnie nie zamienilibyśmy ze sobą ani jednego słowa.Ale jakoś tak się stało, że rozmawialiśmy dalej, a kolejne spotkania były już lepsze.
Po za tym dosyć szybko przekonałam się, że to jest wartościowy facet z zasadami i warto czekać. W moim najbliższym otoczeniu nie było też nikogo, kto by mu dorastał do pięt, kto posłuchałby tego co ja itd. Mieliśmy (i nadal mamy) podobne zainteresowania, zbliżone poglądy na różne sprawy, słuchamy podobnej muzyki. Potrafił mnie zaintrygować, zainteresować nowymi rzeczami/książkami, tak że z chęcią sięgałam po nowe pozycje. Nie jest oczywiście tak bajkowo, w wielu sprawach nie zgadzamy się i toczymy zażarte dyskusje.
Hm to chyba tyle ![]()
Offline
przepraszam że tak Cię dręczę Ewel, ale chciałabym wiedzieć jakiego rodzaju "znaki" dostawałaś?brzydko mówiąc - jakiego kalibru?
Offline
Aganitka - nie ma problemu
zmuszasz mnie do dokładniejszego odgrzebania miłych wspomnień.
W pewnym momencie naszej znajomości zaczęłam dostawać smsy - zawsze były to urywki jakichś wierszy/piosenek (rany jak ja wtedy mocno guglałam za wszystkim co przysyłał -dało mi to też doskonały obraz jego zainteresowań; poznałam wtedy wiele nowych dla mnie autorów i zespołów:)).
Wszystko opierało się na naszych rozmowach (niemalże czatowałam na niego na ircu/gg, byle z nim porozmawiać).Ale wróćmy do smsów (odegrały chyba kluczową rolę w naszej znajomości)- niektóre były takie, że od razu dreszcz po mnie przechodził, a na twarzy miałam takiego banana, że heeej
więc niewątpliwie coś się działo. Długo trwały te smsy, potem przy którymś spotkaniu pocałował, przytulił - czyli wszystko niby jasne nie? Bardziej to skomplikowane. Żadnych wyznań nie usłyszałam przez lata, mimo że były te pocałunki i trzymanie za rękę. Nigdy oficjalnie nie byliśmy parą. Przynajmniej ja tego nie czułam - widzisz się z facetem raz na jakiś czas i to ma być związek ? Tak naprawdę żadnych zobowiązań.
Zawsze (w moim mniemaniu) było coś ważniejszego ode mnie - nauka. Nie zgadzał się na przyjazdy/wyjazdy bo studia. Poważnie do tego podchodził, a mnie bolało, bo rzadko się widzieliśmy -ja już miałam ferie, chcę się spotkać, u niego sesja się ciągnie itd. Później żałowałam nacisków, bo w sumie to nie wiadomo jak jest między nami.
Jednym słowem musiał nastąpić wstrząs. Zachowałam się nieładnie, postawiłam go przed faktem dokonanym (mam już bilety, musisz przyjechać) mimo, iż wiedziałam że on na to nie pójdzie. A po wstrząsie dostałam wiadomość - wróćmy do przyjaźni. I tu nastąpił mój szok - że jednak dla niego to było coś więcej. Cóż, kto by zrozumiał facetów !?
Nie wiem czy wystarczająco Ci odpowiedziałam - to jednak było parę lat temu.
Offline
ja się zastanawiam czy znaki od czasu do czasu i to pod wpływem alkoholu należy brać poważnie. Chyba nie ma się co łudzić;(
Offline
Ewel, piszesz to było parę lat temu, to znaczy, że po tym szoku już nic nie było? skończyło się ?
Offline
to dobre pytanie!czy te lata starań przyniosły oczekiwane efekty?
Offline
Aganitka--> może alkohol jest potrzebny komuś do śmiałości ? może warto sie przekonać jakby było bez % ?
Samanta/Aganitka --> po szoku, przez jakiś czas się nic się nie działo, rozmawialiśmy bardzo sporadycznie, tęskniłam, aż po kilku miesiącach znalazłam pretekst, żeby przyjechać, że może przy okazji byśmy się spotkali...Przeprosił i wyznał miłość. Jesteśmy razem. ![]()
Offline