Witam,
Spotykamy się od ok miesiąca...rozmawia się nam dobrze, milo spędzamy ze sobą czas..,zawsze on proponuje kolejne spotkania. Przytulanie,pocałunki...mówi,że mu zależy na naszych spotkaniach.. Ostatni raz widzielismy się tydzien temu w czwartek...ale dla tego ,ze miał sporo pracy,ja też.. On wyjezdza na 6 tygodni...miałam nadzieje,ze przed wyjazdem bedzie chciał sie ze mną spotkac,ale nie zaproponował tego. Zastanawia mnie to czy on nie widzi w tym problemu,ze sie nie spotkamy..czy nie chce...czy o co chodzi? Może przesadzam ,ale jest mi bardzo przykro.
Jakies pomysły o co moze chodzic...czy tylko mi taki wyjazd bez pożegnania wydaje się dziwny? Może "ten typ tak ma"?
Z góry dziękuje za każdą rade.