odpuścić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: odpuścić?

Podoba mi się znajomy. Dzielą nas km. Znamy się od kilku lat, czasem ze sobą pisaliśmy. W zeszłym roku doszło do spotkania. Spotkaliśmy się kilka razy. Wydawało mi się,że mu się podobam. Inaczej chyba by się ze mną nie spotykał ( nawet koleżeńsko)  np rezygnując ze swoich jakiś zajęć. Chociaż czasem też nie mogliśmy: ja i on przekładaliśmy. Mieliśmy kontynuować znajomość online. Jednak on nie pisze do mnie pierwszy, tylko wtedy kiedy coś zachce. Kiedy ja myślę, że on zerwał kontakt i do niego nie piszę pierwsza przez kilka- kilkanaście tygodni.Ja czasem czekam, niecierpliwiąc sie kiedy jest online. Nie wiem czemu wcześniej ze mną się spotykał jeśli teraz nie piszemy . Osobiście mówił mi abyśmy tej znajomości nie przekreślali. Wiedział, że ja wtedy byłam zajęta. Obecnie nawet kiedy czasem napisze- kończy pierwszy twierdząc, że nie będzie mi przeszkadzał. Tylko,że np kiedy ja do niego pierwsza napiszę on odpowiada lakonicznie, krótko ucina rozmowę lub nie odpowiada smile

Nie widzieliśmy się od sierpnia, czyli od wakacji. Wiele mogło się zdarzyć. Nie wiem co u niego słychać.Kiedy już napisze pyta się o moje studia, wydaje się być zainteresowany, radzi mi, stara się pomagać. Jednak kiedy ja do niego napiszę rozmowy są ucinane, tak jakby ich nie chciał kontynuować.

Wiem, że to są inne miasta, inne środowiska, koledzy. Prawdopodobnie zobaczymy się za kilka tygodni- muszę pojechać do jego miasta załatwić pewne sprawy i chyba pójdziemy na tą samą imprezę ( kto inny mnie zaprosił).

Rozmawiać z nim? Nie rozmawiać z nim? Między nami do niczego nie doszło, z tego co zauważyłam nie było żadnego napięcia erotycznego. Ja tylko starałam sie  nie pokazać, że on mi się podoba aby mu nie nadskakiwać..

Po prostu jest niezainteresowany tak jak ja nim? Czy warto będąc za kilka tyg zaprosić go dzieś  jeśli się zobaczymy? Czy to już będzie desperacja? Czy nie wygłupiać się?


Czy po prostu pogodzić się z faktem, że he's not that into me smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-29 15:35:12)

Odp: odpuścić?

jakby był tobą zainteresowany to by kontynuował znajomość/pisał/rozmawiał. Poza tym byłaś zajęta więc mógł sobie ciebie odpuścić.

3

Odp: odpuścić?
znikam napisał/a:

jakby był tobą zainteresowany to by kontynuował znajomość/pisał/rozmawiał. Poza tym byłaś zajęta więc mógł sobie ciebie odpuścić.

nie w sensie związkowym , a zawodowym. wtedy jak się spotykaliśmy wyjeżdżalam do jego miasta na konferencje i spotykaliśmy się w przerwach. on widział, że ja latam z jednego kąta w kąt.

hmm pewnie odpuścił.

4

Odp: odpuścić?

pytanie tylko czy jak on jest online, to nie w pracy albo podczas jakiś innych czynności. szczerze mówiąc, to z wieloma znajomymi ucinam rozmowę, jak jestem zajęta, by się odezwać później. żadna tragedia. ale się nie tłumaczy właśnie obowiązkami, tylko przeszkadzaniem Tobie, to raczej ma coś za uszami smile chyba przeszedł z trybu "zainteresowany" na "koleżeński".

jak się uda spotkać, to sobie to po prostu wyjaśnicie smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024