Witam!
Mam 23 lata i jestem jeszcze dziewicą. Przez pewne przyczyny nie mogłam jeszcze pożegnać się z dziewictwem, jednak miałam stosunek z facetem.
Problem jest taki, że od samego dzieciństwa moja mama mówiła, że trzeba zachować dziewictwo do ślubu itd. Jednak dobrze rozumiem, że w tym nie ma żadnego sensu, przecież seks jest bardzo ważny w stosunkach między facetem a kobietą. Jednak już 2 raz rozstaję się z chłopakiem przez to.
Kiedy tłumaczyłam to mojemu pierwszemu chłopakowi, po prostu zniknął, przestał pisać, dzwonić. A kiedy się pojawił z jakimś wytłumaczeniem, niby był zajęty, to już nie chciałam z nim kontynuować stosunki.
A z drugim chłopakiem było tak, że nie zrozumiał i powiedział, że nie będzie czekał, aż pozbawię się tego lęku. Prosiłam, żeby mi pomógł. Jednak kilka razy na siłę chciał mieć stosunek ze mną i niby "pomóc". Po czym w ogóle się zamknęłam w sobie.
Mam strach, że po stosunku po pierwsze będę miała problemy zdrowotne (złapię jakieś wirusy czy coś) lub zejdę w ciąże. Doskonale rozumiem, że są środki, żeby zapobiec temu wszystkiemu. Jednak nadal mam taki wcielony strach. Nie chodzi o strach przed bólem przed pierwszym razem, tylko o taki lęk psychologiczny.
Jak mogę pozbawić się tego lęku? Rozumiem, że potrzebuję też pomocy psychologa. To bardzo ważna sprawa dla mnie, dlatego bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję!