Witam.
Od pewnego czasu męczy mnie pewna sprawa, zakończenie przyjaźni? z moją przyjaciółką.
Może najpierw pokrótce przedstawie nasze relacje. Mamy po 22 lata, z X znamy się już od podstawówki/gimnazjum. Ona ma ciężką sytuację w domu, na prawdę ciężką, grozi jej i jej rodzinie eksmisja, kredyty, dług 150 tyś. Jako jej bliska osoba często pomagałam, a to zaprosiłam na obiad (czesto nie miala nawet co do garnka włozyc) a to zrobiłam drobne zakupy dla niej i rodziny, zawsze w towarzystwie jeśli ona nie miala to postawiłam załóżmy piwo/jakies jedzonko, czesto jej tata robil awantury(alkoholik) więc noc czy nie noc zawsze sie z nia spotkałam zeby nie siedziała tam. Nikomu nic nie wypominam, robiłam to, bo chciałam.
Pewnego razu obraziła się, bo siedziałam cały dzień w domu i nie napisałam do niej żeby się spotkać. Wtedy się przejęłam, ponieważ jestem osobą ktora by zawsze chciała najlepiej dla wszystkich. Kilka razy ją przeprosiłam, kajałam się, było ok. Za tydzień wybieraliśmy się grupką znajomych na miasto. X nie miała funduszy na jakiekolwiek piwo/ jedzonko więc zaoferowałam się że pożyczę, odmówiła stanowczo. Zmusić jej nie zmuszę więc na tym zakończyłam rozmowę. Dodam, że w spotkaniu miało uczestniczyć duzo osob i nie kazdy sie znal. Gdy juz bylismy paczką na mieście dowiedziałam się, że jedna z kolezanek zaoferowala się aby isc do niej do domu posiedziec itp niestety nikt o tym nie wiedzial wczesniej. Rano rozmawiajac z X dowiedzialam się jaka jestem okropna, że się zawiodła na mnie i katgorycznie nie chce mnie znać. Zdenerwowałam się tym, bo tak na prawdę nic złego nie zrobiłam. Nie miałam podstaw aby ją przepraszać. To było na początku października. Z najbliszej przyjaciółki awansowalam na daleką znajomą.
Na prawdę nie widzę w tym swojej winy. Z koleżanką (na którą notabene też się obraziła) zapraszałyśmy ją na różnego rodzaju spotkania itp ale zawsze odmawiała i dość nie miły sposób.
Już sama nie wiem co mam zrobić, przepraszać nie będe ale z drugiej strony nie chce żeby sięto tak skończyło, na prawdę ona dla mnie dużo znaczy i często myślę o naszej przyjaźni.