Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez marta889 (2015-01-02 00:05:44)

Temat: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czemu na swojej drodze spotykam tylko facetów, którzy nie wiedzą czego chcą ub są za szybcy.
Nie chodzi tu o facetów z portali randkowych, a w spotkanych na imprezie, na spacerze z psem, w kawiarni... wszędzie.
Poznałam 16 facetów i to tylko jeden typ. Wszyscy mają lepkie rączki. Nie wystarczy im powiedzieć, pokazać, że pas nie chce dotyku prawie mnie gwałcą...
Jeden z nich wyciągnął na spacerze ze mną w parku.. penisa i chciał się kochac juz zaraz..


Jestem osobą która wie czego chce. Swoje już się wybawiłam. Tak po 12 powiedziałam pas, chce związku (oczywiście nie od razu deklaracji, ale tez nie seksu bez zobowiązań, przyjaźń też jest ok). Mówie o tym wprost na pierwszej rande. Część z nich od razu uciekło, a część spotkało się ze mną parę razy jeszcze, ale stwierdzili że skoro im sie nie oddalam na 2 randce o jestem dziwna i bez sensu.

Nie jestem naiwną dziewczynką, ani słodką. Nie wyglądam jak miss. Nie rozumiem czemu faceci dostają róznych rzecz i fioła na mój widok. Tracę nadzieję, że spotkam faceta który nie ucieknie po drugiej randce bez seksu, albo nie ucieknie na słowa, że już się wybawiłam i że chciałabym czegoś na poważnie, lepiej sie poznać itd.

Jestem już załamana sad(:(:( ale wiem że temat pewnie komiczny smile
Jakieś rady Panowie? Co robię źle?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-02 00:10:48)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Faceci  d... lubia wykorzystywac ulegle,zakompleksione kobiety... od ktorych czuc ,ze chca sie  ,przypodobac,szukaja desperadzko milosci,uwagi.

3 Ostatnio edytowany przez marta889 (2015-01-02 00:14:42)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Znam swoją wartość. Nie chce się nikomu przypodobać, bo nie chcę nikogo mieć na siłę. Nie szukam miłości bo nie wiem co to jest nawet. Nigdy jej nie poznałam. Ojca tez straciłam wczesnie, byłam wychowywana przez matkę w depresji, więc żyłam sobie sama. Nie mogę być szarą myszką i zakompleksiona skoro całe swoje życie musiałam o siebie walczyć. Rodzina jakoś też się mną nie interesowała.
Szukam kogoś miłego nie koniecznie do związku ale np przyjaciela. W sumie to nie chcę się zakochiwać, bo jak ktos przeczyta mój poprzedni temat wie że męcze się.
Nie ulegam im, bo niby jak? nie chcę dotyku mówię to wprost, nie chcę seksu bez zobowiązań mówię wprost. Gdy to nie dociera często prosze przechodniów o pomoc.. taaa....
Może jedynie jestem naiwna, myśląc że może ten chłopak będzie ok w końcu. Ok nawet jako przyjaciel.

4 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-02 00:20:37)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Zacznij sie szanowac,byc stanowcza,asertywna,cos wysylasz co przyciaga takich dupkow..  sad
Byc moze wydaje Ci sie ,ze jestes taka jak piszesz...

Nie widze Cie,jak sie zachowujesz ,moze to byc: ubior, styl bycia,czuc kompleksy na km- oni lubia takie wykorzysywac,jak juz wspominalam.

5 Ostatnio edytowany przez marta889 (2015-01-02 00:18:11)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Szanuje się właśnie dlatego od poczatku wyznaczam granice czego chce w tej relacji. Mówie że za wcześnie na dotyk na pocałunek a nie jestem słuchana!
Nigdy z nikim nie udało mi się stworzyć relacji, nie spałam gtez tak bym była jakąś ladacznicą. Przeprowadziłam się do innego miasta ze względu na studia i tam to samo.

6

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Na przyjaciela to geja sobie wez. Na pewno Cie nie dotknie wtedy.

7

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.
marta889 napisał/a:

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czemu na swojej drodze spotykam tylko facetów, którzy nie wiedzą czego chcą ub są za szybcy.
Nie chodzi tu o facetów z portali randkowych, a w spotkanych na imprezie, na spacerze z psem, w kawiarni... wszędzie.
Poznałam 16 facetów i to tylko jeden typ. Wszyscy mają lepkie rączki. Nie wystarczy im powiedzieć, pokazać, że pas nie chce dotyku prawie mnie gwałcą...
Jeden z nich wyciągnął na spacerze ze mną w parku.. penisa i chciał się kochac juz zaraz..


Jestem osobą która wie czego chce. Swoje już się wybawiłam. Tak po 12 powiedziałam pas, chce związku (oczywiście nie od razu deklaracji, ale tez nie seksu bez zobowiązań, przyjaźń też jest ok). Mówie o tym wprost na pierwszej rande. Część z nich od razu uciekło, a część spotkało się ze mną parę razy jeszcze, ale stwierdzili że skoro im sie nie oddalam na 2 randce o jestem dziwna i bez sensu.

Nie jestem naiwną dziewczynką, ani słodką. Nie wyglądam jak miss. Nie rozumiem czemu faceci dostają róznych rzecz i fioła na mój widok. Tracę nadzieję, że spotkam faceta który nie ucieknie po drugiej randce bez seksu, albo nie ucieknie na słowa, że już się wybawiłam i że chciałabym czegoś na poważnie, lepiej sie poznać itd.

Jestem już załamana sad(:(:( ale wiem że temat pewnie komiczny smile
Jakieś rady Panowie? Co robię źle?

Przyczyn może być wiele. Ja jako facet zauważyłem że wiele kobiet ubiera się wyzywająco, lub prowokują swoim zachowaniem. Nie wiem jak się ubierasz albo wyglądasz, ale musisz wiedzieć że większość facetów ma zakodowane w swoim mózgu zdobycie kobiety i sex bez zobowiązań jest dla nich najlepszy. Musisz uważać na takich nieodpowiedzialnych bo wrazie ciąży zostaniesz sama.Na pewno trafi ci się ktoś kto bedzie na Ciebie patrzył jak na przyszłą matkę swoich dzieci, taki prawdziwy mężczyzna. Może zbyt młodych facetów masz w okół siebie, może musisz związać się z kimś starszym już dojrzałym. Musisz też wiedzieć że mężczyźni robią między sobą zakłady i później przy piwku opowiadają o wszystkim. Miej do siebie szacunek i uważaj żebyś nie dała się wykorzystać. Ciężko teraz o odpowiedzialnego faceta. Napewno trafisz na tego jedynego. Nie załamuj się wszystko przed tobą.

8

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Nie ubieram się wyzywająco. Pisałam też wcześniej o moim wykładowcy. Na uczelni nosiłam swtry rurki itd. Cycków i dekoltów nie pokazywałam. Ubieram się jak przeciętna dziewczyna, rurki, t-shirty oversize, swetry, marynarki itp., itd. Gdy jednak się schyliłam i uwaga w prostych spodniach, czyli niezbyt odbcisłych od razu wykładowca się wtulił we mnie... molestowanie w pracy ok słyszałam ale na uczelni to przesada.
mam minimalna nadwagę 3 kg i kształty mam pełniejsze.. może w tym sęk. Jednak moje koleżanki tez jakieś kształty mają i nie sa gwałcone zaraz za rogiem domu...

9

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Może powinnaś rozmawiać na takim spotkaniu na czym ci zależy i że nie szukasz przygód tylko przyjaciela. Jeżeli nie będzie mu to odpowało to odejdzie a ty nie będziesz cierpieć z tego powodu.

10

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Właśnie pisałam że tak robię smile i uciekają lub nie słuchają i robia swoje tak że muszę przechodniow wzywać na pomoc lub mówią ok ok będę czekać poznajmy się i po którymś spotkaniu nie wyrabia i ucieka.

11 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-02 00:33:09)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Autorko  zasada nr 1.STANOWCZOSC ,pokaz im ze ,nie sa silniejjsi od Ciebie wink   wazny kontakt wzrokowy,pokaz ,ze tak latwo im nie pojdzie.


nie wiem ,ale mam wrazenie ,ze sama ich w jakis sposob zachecasz,prowokujjesz,troche bawi cie to (co nie zanczy ,ze moga sie w taki sposob zachowywac) ,byc moze nie chcesz sie przyzac..nie wiem..

12 Ostatnio edytowany przez marta889 (2015-01-02 00:45:15)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Robię tak. Patrzę się i mówię zazywczaj słuchaj chce czegoś poważnego, masz wybór albo czekasz z seksem aż Cię poznam, albo idź do innej. Zawsze niemiłym tonem i faceci rzucają się w tedy jak ryby w siatce i albo za 20 min zaczynają się na mnie rzucać albo kończą szybciej randkę. Zawsze jest taki moment że wymuszają na mnie zmianę decyzji ale nie ma bata smile
Miałamteż konto na portalu randkowym i pisałam w profilu i na początku wiadomości z jegomościem czego chce i nawet na czacie zaczynał pisać sprośne teksty. Urywałam rozmowę, ale za parę godzin pisał to samo. Więc blokowała, blokowałam, blokowałam...


A z nauczycielem też zrobilam odważnie. Prosta piłka czy Pan mnie objął tak po przyjacielsku, czy coś więcej pan chce. Niestety ściągnęłam tym na siebie problemy, a i on zacząl coraz bardziej mnie intymniej dotykać. Paranoja co sie dzieje na tym świecie. Robił to w tłumie, nie ogarniam jak się nie bał.

Czym prowokuje? Nie ubraniem, nie gestami, mówię wprost czego chce...nie bawi mnie to chciałabym poznać normalnego chłopaka choćby takiego by chodzić z nim na piwo Przeczytaj mój poprzedni temat... zobaczysz jak mnie to bawi wszystko...Bawił mnie pierwszy. Byłam nastolatką i się ośmieszył strasznie na oczach mojej matki nawet. Wtedy jednak byłam bezpieczna a teraz to się robi już groźne...

Bawi mnie fakt ironi losu. Bawi bo już za dużo przeplakałam z powodu tego problemu. Już brakuje mi sił by płakać. To śmiech z bezsilności.
Co mam powiedziec o kolesiu który zaczepia mnie na spacerze gdy jestem z psem i umawia się na spacer a na spacerze gdy mówię wprost przeżyłam zawód miłosny nie ejstem gotowa by poznać kogoś ale chętnie wyszłam by pogadać i mówie mu wprost że to nie jest randka a on zaczyna swoje?

13 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2015-01-02 01:18:50)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

A może ich ten zakazany owoc tak kusi? Skoro od samego początku jasno deklarujesz, że nie będzie seksu- paradoksalnie oni do tego brną, chcą spróbować Cię złamać. Mówisz o tym seksie, więc może myślą, że tak naprawdę dajesz jakiś sygnał, że on jest dla Ciebie istotny. Nie wiem, to jedyne co mi przyszło na myśl.

Jestem tylko troszkę od Ciebie starsza, spotykałam się z kilkoma facetami w swoim życiu (rówieśnicy jak i starsi) i taką sytuację jak opisujesz miałam raptem raz, wynikało to raczej z nieporozumienia. Na randkach zachowywałam się normalnie, ubrana byłam schludnie, niejednokrotnie seksownie, ale nikt mnie nie atakował. Tylko, że ja nigdy nie rzucałam mężczyźnie takich sformułowań jak Ty. Rozmawialiśmy jak równy z równym. Traktowałam mężczyznę najpierw przede wszystkim jako kompana do rozmowy i nie musiałam nawet tłumaczyć, że nie chciałabym seksu. Nie było tematu takiego, nie było też wspominania o zawodach miłosnych czy coś. I ba, oni nawet jak szaleli za mną to starali się utrzymywać dystans, by mnie nie urazić w żaden sposób nachalnością. To ja decydowałam kiedy granica intymności zostanie przekroczona, mimo, że wcześniej nie informowałam czego szukam. Może po prostu więcej naturalności i spontaniczności Ci trzeba w tych relacjach. Ja też bym się przeraziła, gdyby ktoś na początku mi wypalił, ze szuka poważnego związku itp.

14

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Oczywiście nie mówię tego tekstu zaraz na przywitanie. Odpowiadam jedynie na ich pytanie czego ja szukam.
Gdy przekracza ktoś tą granice zanim zapytam ja ub on czego chcemy zadaje to pytanie automatycznie.

Może masz racje z tym zakazanym owocem. Może mam traumę od tego czasu gdy byłam nastolatką i tak od razu anifestuje. Jednak gro tych facetów zaczynało od dotyku nasze spotkanie.

15

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Może tych 12 którzy sobie ciebie poużywali rozpuściło wici reszcie i teraz ta "reszta" liczy na to samo.

16 Ostatnio edytowany przez marta889 (2015-01-02 12:53:54)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Nie poużywalii bo nie spałam z żadnym. Było ich tylu bo każdy uciekał gdy mu nie dałam.
Wtedy pozwalałam na więcej na przytulenie, pocałunek na pierwszej randce. Byłam wyluzowana, ale nadal mówiłam że chcę raczej... powoli. Nie dochodziło tak wcześnie do pytań czego chcemy od siebie. Nie mówiłam że chcę związku, ale jeżeli chodzi o seks to jeżeli nie ten w poważnym związku, to z przyjacielem. Niestety z tego wynikało, że musieli długo czekać.
Owszem z jednym prawie doszło. Czekał wytrwale parę miesięcy, ale niestety ktoś przeszkodził i kontakt z nim się urwał. Nie chciał już się ze mną spotykać, jeszcze jakieś takie rozmowy przez tel były ale to tyle. Pewnie i jego cierpliwość nie wytrzymała.
Dwa razy zakochałam się bez wzajemności, a wszystkie inne "randki", "relacje" nie miały prawa dalej przetrwać. Raczej oni nie mieli co rozsiewać na mój temat.

A nawet gdyby nakłamali. ze złości że im nie dałam... to jestem w szoku, że oni mogli jakoś się znać... do tego eee z wykładowcą. Ironia losu jest jednak niepojęta.

17

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Coś mi mówi że jesteś ekstrawertyczką. Mężczyźni właśnie tak się zachowują przy ekstrawertyczkach, szczególnie jeśli są ładne.

18

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Jeśli oczekujesz innych efektów, to chyba musisz zmienić sposób postępowania.
Widocznie Twój oczekiwany efekt nie zadziała.

19

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

No właśnie w tym problem że już nie wiem jak się zachować. Wiem, że coś bardzo źle robię.
Byłam na luzie spontaniczna, ale wiedziałam czego chce, że nie chce od razu wszystkiego, nic za szybko i było jak bhyło. Gdy postawiłam sprawę na ostrzu noża że szukam powaznych facetów było jak było.
Chociaż nawet nie... nie chodzi mi tak bardzo nawet o przebieg randki.. Dla mnie chyba najgorsze jest to czemu takich facetów przyciągam. Od tego problem się zaczyna, Co może o mnie powiedzieć facet który widzi nie z psem, widzi że na niego się nawet nie patrzę i proponuje mi randkę?
Po czym MrSpock poznajesz że jestem ekstrawertyczką? Nie jestem pięknością. Mam nadwagę, mała ale jest. Jestem przeciętna z wygląduu - nie brzydka i nie ładna (to nie jest kokieteria...)

20

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.
marta889 napisał/a:

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czemu na swojej drodze spotykam tylko facetów, którzy nie wiedzą czego chcą ub są za szybcy.
Nie chodzi tu o facetów z portali randkowych, a w spotkanych na imprezie, na spacerze z psem, w kawiarni... wszędzie.
Poznałam 16 facetów i to tylko jeden typ. Wszyscy mają lepkie rączki. Nie wystarczy im powiedzieć, pokazać, że pas nie chce dotyku prawie mnie gwałcą...
Jeden z nich wyciągnął na spacerze ze mną w parku.. penisa i chciał się kochac juz zaraz..


Jestem osobą która wie czego chce. Swoje już się wybawiłam. Tak po 12 powiedziałam pas, chce związku (oczywiście nie od razu deklaracji, ale tez nie seksu bez zobowiązań, przyjaźń też jest ok). Mówie o tym wprost na pierwszej rande. Część z nich od razu uciekło, a część spotkało się ze mną parę razy jeszcze, ale stwierdzili że skoro im sie nie oddalam na 2 randce o jestem dziwna i bez sensu.

Nie jestem naiwną dziewczynką, ani słodką. Nie wyglądam jak miss. Nie rozumiem czemu faceci dostają róznych rzecz i fioła na mój widok. Tracę nadzieję, że spotkam faceta który nie ucieknie po drugiej randce bez seksu, albo nie ucieknie na słowa, że już się wybawiłam i że chciałabym czegoś na poważnie, lepiej sie poznać itd.

Jestem już załamana sad(:(:( ale wiem że temat pewnie komiczny smile
Jakieś rady Panowie? Co robię źle?

Odpowiedz któtka... bo trafiasz na zboczencow.
Musisz popatrzec sama na siebie i innych chcac poznac mocne i slabe strony, zajac sie soba.

Tak mysle :-D

21

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.
marta889 napisał/a:

No właśnie w tym problem że już nie wiem jak się zachować. Wiem, że coś bardzo źle robię.
Byłam na luzie spontaniczna, ale wiedziałam czego chce, że nie chce od razu wszystkiego, nic za szybko i było jak bhyło. Gdy postawiłam sprawę na ostrzu noża że szukam powaznych facetów było jak było.
Chociaż nawet nie... nie chodzi mi tak bardzo nawet o przebieg randki.. Dla mnie chyba najgorsze jest to czemu takich facetów przyciągam. Od tego problem się zaczyna, Co może o mnie powiedzieć facet który widzi nie z psem, widzi że na niego się nawet nie patrzę i proponuje mi randkę?
Po czym MrSpock poznajesz że jestem ekstrawertyczką? Nie jestem pięknością. Mam nadwagę, mała ale jest. Jestem przeciętna z wygląduu - nie brzydka i nie ładna (to nie jest kokieteria...)

Też kiedyś coś takiego raz miałam że facet starszy ode mnie zaczepił mnie na ulicy, pogadaliśmy wymieniliśmy się numerami tel. Nawet nie myślałam o nim w kategoriach chłopaka i nie dawałam żadnych sygnałów że jestem nim zainteresowana, a on już podczas smsowania zaczął pisać różne teksty, a na drugim spotkaniu próbował sie do mnie przystawiać ale mnie to jedynie krępowało i irytowało, więc na nic mu nie pozwoliłam, ale on miał taki tupet że chciał zapraszać mnie do siebie na na wieczór choć mieszkał jeszcze z rodzicami, a i tak mnie już do siebie zniechęcił więc odmówiłam, i póżniej zauważył że i tak nie jestem nim zainteresowana i skapitulował. Więc ja też w pewnym sensie przyciągam raczej desperatów którzy zwykle kompletnie mi się nie podobają. A ci którymi sie zainteresuje zwykle o mnie nie zabiegają, a nawet trzymają na dystans;p. Ale z tego co piszesz to widać że masz duże powodzenie, choć pewnie nawet sie o to nie starasz. Może tak być że podświadomie wysyłasz im jakieś sygnały czy kokietujesz, tyle że zwykle trafiasz właśnie na takich buraków którym głównie chodzi o jedno, a zwykle tacy są na początku bardzo mili a póżniej wychodzi szydło z worka. Może po prostu znajdż takiego chłopaka na poziomie który będzie cie traktował jak koleżanke, najlepiej żeby miał jakieś aspiracje, zainteresowania, a nie tylko sex w głowie, na takich szkoda czasu i energii bo choćbyś sie starała i tak do nich nic nie dotrze.

22

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.
marta889 napisał/a:

Po czym MrSpock poznajesz że jestem ekstrawertyczką? Nie jestem pięknością. Mam nadwagę, mała ale jest. Jestem przeciętna z wygląduu - nie brzydka i nie ładna (to nie jest kokieteria...)

Może chodzi o Twoją budowę , jeśli masz bardzo kobiece kształty to nie musisz ich wcale specjalnie podkreślać, żeby wyglądać seksownie. Zwykła , dopasowana koszulka i spodnie mogą być wystarczające, może chodzisz w taki sposób, że zwracają na Ciebie uwagę ? Ale nie wiem, jakie jest na to rozwiązanie, przecież na co dzień po mieście w dresach chodzić nie będziesz ...

A może za szybko się zgadzasz na randkę/ dajesz nr tel. ? Jakbyś kolesiowi odmówiła nawet tego spotkania to ten, któremu by zależało tylko na jednym by się zniechęcił - taka sugestia , ogólnie nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu...

23 Ostatnio edytowany przez stenia_white (2015-01-02 19:59:44)

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Dziwne to jest, że poznałaś 16 facetów i wszyscy mają coś z głową. Ja rozumiem, że czasem można przypadkowo gdzieś trafić na jakiegoś desperata, ale 16-u? Dla mnie wniosek jest prosty: obracasz się w jakimś chorym środowisku. Zmień znajomych.

Z pewnością nie chodzi tu o Twój wygląd, czy ubiór, albo zachowanie. Normalny mężczyzna się tak nie zachowuje. Jeśli kobieta mówi nie, to znaczy nie. I jest to wyłącznie wina chorego łba faceta, a nie Twoja.

24

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Chore środowisko... w większości chyba tak.. ale nie chce komentować, myśleć o tym bo nie chcę się niszczyć- wkurzyć, smucić dalej.

Większość to faceci nie poznani przez znajomych - część na spacerze, w barze, część na portalach (ale tych było najmniej).
Zawsze mam zasadę, że nie podaję swojego nr tel. Raz podałam i miałam masę tel, głuchych od tego faceta.
Spotkałam się z nim nie wypaliło i były dalej telefony, wyzwiska, ale skończyły się po 2 dniach zanim poszłam z tym na policję.
Zawsze mówię żeby podali swój i dzwonie po 1-2 tyg. Po pierwszym spotkaniu też nie palę się do drugiego. Zawsze czekam by to on zadzwonil. Zawsze mówię, że coś tam robię: dziś, jutro, pojutrze ale za tydzień może się spotkamy. Rzeczywiście czekają.
W dresie nie chodzę, ale jakoś nie podkreślam sylwetki. Nie wiem jak chodzę musiałby ktoś mi to powiedzieć z zewnątrz, najlepiej jakiś facet.
Kolega kiedy byłam z nim w barze pokazywał, którzy faceci się na mnie gapią w danych momentach, ale może mu się coś myliło, może to nie na mnie. Czy kokietuję. Wydaje mi się że nie. Jestem raczej zimna, ale dosyć miła. Nie rozgaduje się nadto o sobie, chronię swoją prywatność to raczej inni postrzegają jako nieśmiałość lub zadzieranie nosa. Jednak i tu przydałby się facet by mógł mnie poobserwować z boku i to ocenić.

25

Odp: Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Marta889 ,mam jedno pytanie skierowane do Cb,które jest dla mnie ważne  . Z tego powodu ,że nie mam możliwości,aby  napisać do Cb maila umieszczam tego posta w tym wątku (tutaj ostatni raz dodałaś swoją wypowiedź ), bo zależy mi na Twojej szybkiej odpowiedzi. Jeśli czytasz tę wiadomość proszę Cb o kontakt .....brzmi to tak jakbym niewiadomo jak była zdesperowana smile

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu tylko mnie to się przytafia - pytanie głównie do facetów.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024