Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Czy też coraz częściej dostrzegacie to na co dzień?

Nie wiem, czy to ja mam jakiegoś pecha, czy tak już po prostu dzieje się wśród młodszego pokolenia, ale tak strasznie trudno mi poznać kogoś na poziomie... I nie chodzi tu wcale o wykształcenie (już się wielokrotnie przekonałam, że ono o niczym nie świadczy), ale o zwykłą inteligencję (w tym również życiową i emocjonalną), kulturę osobistą, itd.


Wkrótce skończę 23 lata i mam wrażenie, że wśród młodych ludzi coraz bardziej zanika inteligencja i empatia, a narasta zwykłe buractwo. Czasem jak czytam/słyszę wypowiedzi niektórych, to mi włosy dęba stają - głupota, jad, jad i jeszcze więcej jadu. Jeden z drugim się kłóci i wzajemnie obraża, po czym ktoś trzeci dołącza, potem czwarty... Widzę to codziennie - zarówno w internecie, jak i "w realu".


Pierwszy z brzegu przykład - na filmweb MASA ludzi przekrzykuje się nawzajem, jaki to film "X" jest głupi, bo to i tamto. W rzeczywistości w filmie nie ma błędu, po prostu oni nie zrozumieli pewnej rzeczy, dodam, że rzeczy naprawdę BARDZO PROSTEJ i podanej na tacy w zakończeniu. Choć nie grzeszą bystrością, za to świetnie im idzie wyścig pt. "kto komu mocniej przywali".


Druga rzecz - analfabetyzm. Coraz więcej ludzi ma poważne problemy z wysławianiem się i pisownią - często widzę takie byki ortograficzne i takie składnie w zdaniach, że kompletnie nie można zrozumieć z pozoru prostej wypowiedzi. Dramat, żeby nie znać PODSTAW języka ojczystego... No ale tak się dzieje, gdy przez cały rok nie przeczyta się nawet jednej powieści, choćby krótkiej. Zamiast tego lepiej żyć "od imprezy do imprezy", a jako hobby uważać granie w głupie gierki na fejsie. I nic poza tym.


Czasami mam wrażenie, że ewolucja zatacza koło. Niby powinniśmy być coraz mądrzejsi, a jakoś tego nie widzę, wręcz mam odwrotne wrażenie. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich, ale niepokoi mnie zachowanie młodych ludzi, w złym kierunku to wszystko zmierza. Dziś już małe dzieci uczą się cwaniactwa, kombinatorstwa, kradzieży, przekleństw... Nie mają szacunku do starszych, a czasem nawet i do rodziców. W głowie mi to się nie mieści.


No i do tego nietolerancja. Niedawno czytałam jakiś artykuł o homoseksualistach i pod spodem były tak zawistne komentarze, że aż się za głowę złapałam. Nie będę tutaj szczegółów przytaczać, ale gotów byliby ukamieniować obcego im mężczyznę - i to tylko dlatego, że jest gejem. Podobnie zresztą jest na tle religijnym - katolicy vs ateiści vs inne religie, wzajemnie się przegadują i atakują.


Czy też zauważacie te zjawiska, a jeśli tak, to czy też Was to przeraża, tak jak i mnie?


Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Witaj w ... Małpiarnii. A tak serio, żyjemy w określonym środowisku, które nazywa się społeczeństwem. Zadaj sobie więc pytanie. Jak długo chcesz tkwić w pułapce konieczności zmieniania wszystkich i wszystkiego wokoło? A kiedy odwrócisz swoje myślenie i zaczniesz w tym wszystkim znajdować wartości a nie powierzchowności?

3 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2014-12-29 23:41:08)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Mi się wydaje, że większość przytoczonych przez Ciebie problemów wynika z lenistwa społeczeństwa oraz szybkiego trybu życia ludzi no i może innych czynników. Fakt społeczeństwo stało się bardziej powierzchowne, ale muszę Ciebie rozczarować. Buractwo było i to większe, tylko każdy ZACHOWYWAŁ SIĘ JAK POWINNO (na pokaz)! A w domu Swoje. Zobacz ilu znanych mi "komuchów" nagle zaczęło wierzyć w Boga wink.
A internetowe cwaniactwo olewam. W realu najczęściej takie buraki są potulne jak baranki (zobacz na trolling). Czują się gorsi od innych i próbują innym uprzykrzyć życie lub mają za dużo wolnego czasu.

4

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

No a wolę skupiać się na pozytywach i szukać plusików w ludziach. Nie wszyscy są tacy sami, gdybym myślała nad tym co piszesz często popadłabym w deprechę.
Owszem nie można udawać, że nie ma opisywanych przez Ciebie problemów.
Na szczęście przyjaciół sobie sami wybieramy smile
Bądzmy pozytywni, a takich samych ludzi będziemy sporo spotykać , a nie buraków wink

5

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Jest to jednak przykre być otoczonym takimi ludźmi jak autorka opisała. Rozumiem ją i dlatego mam niewielu przyjaciół, ale ogarniętych życiowo, emocjonalnie, empatycznych i ogólnie na prawdę otwartych normalnych ludzi. Mam zamiar dbać o te przyjaźnie, bo wiem że ze świecą szukać takich ludzi.
Jak ktoś napisał wyżej, trzeba sobie znaleźć grupę ludzi z którymi czujesz się dobrze i podyskutować i mieć wyjebango na współczesną młodzież i ich wartości. Nie naprawisz świata a tylko krwi sobie popsujesz. Niestety w naszym kraju trzeba mieć pokłady sarkazmu, ironii, samoironii, dowcipu i żartu plus niestety być cwaniakiem.

6

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

By odpowiedzieć na to pytanie należałoby się przyjrzeć czasom kiedy taka tendencja dopiero się rodziła wśród młodych osób.Niestety nie mamy takiej możliwości.Wyciągam podobne wnioski co autorka,ale nie umiem nic na to poradzić.Ogólna tendencja do bycia "fajnie złym" jest powszechna i często nawet miłe osoby zmieniają się w gorsze,żeby nie czuć się źle,samotnie.Powodów jest mnóstwo:od odrzucenia aż po brak relacji z rówieśnikami,brak powodzenia,inność.Każdy chce być akceptowany,a że świat teraz taki to i ludzie tacy.Chociaż to my świat tworzymy.
Teraz często rodzice żyją w biegu i nie potrafią,nie mają czasu dzieci dobrze wychować co skutkuje w końcu,że same siebie wychowują.Dzieci to istoty co chłoną wszystko dookoła,a najłatwiej jest asymilować się z głupotą i prostactwem i to też powielać.W końcu takie zachowania wchodza w nawyk i nie widzimy w tym nic złego.

7 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2014-12-30 22:11:14)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
makeyourownkindofmusic napisał/a:

Wkrótce skończę 23 lata i mam wrażenie, że wśród młodych ludzi coraz bardziej zanika inteligencja i empatia, a narasta zwykłe buractwo. Czasem jak czytam/słyszę wypowiedzi niektórych, to mi włosy dęba stają - głupota, jad, jad i jeszcze więcej jadu. Jeden z drugim się kłóci i wzajemnie obraża, po czym ktoś trzeci dołącza, potem czwarty... Widzę to codziennie - zarówno w internecie, jak i "w realu".

Kiedyś też tak było.

makeyourownkindofmusic napisał/a:

Druga rzecz - analfabetyzm. Coraz więcej ludzi ma poważne problemy z wysławianiem się i pisownią - często widzę takie byki ortograficzne i takie składnie w zdaniach, że kompletnie nie można zrozumieć z pozoru prostej wypowiedzi. Dramat, żeby nie znać PODSTAW języka ojczystego... No ale tak się dzieje, gdy przez cały rok nie przeczyta się nawet jednej powieści, choćby krótkiej. Zamiast tego lepiej żyć "od imprezy do imprezy", a jako hobby uważać granie w głupie gierki na fejsie. I nic poza tym.

Na jakiej podstawie stwierdzasz że coraz więcej? Gdybyś przyjrzała się wypowiedziom starszych ludzi w internecie to zauważyłabyś że robią tyle samo błędów co młodzi.


makeyourownkindofmusic napisał/a:

No i do tego nietolerancja. Niedawno czytałam jakiś artykuł o homoseksualistach i pod spodem były tak zawistne komentarze, że aż się za głowę złapałam. Nie będę tutaj szczegółów przytaczać, ale gotów byliby ukamieniować obcego im mężczyznę - i to tylko dlatego, że jest gejem. Podobnie zresztą jest na tle religijnym - katolicy vs ateiści vs inne religie, wzajemnie się przegadują i atakują.

Z tego co zauważyłam to właśnie starsi ludzie przodują w takich wypowiedziach.

8

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
makeyourownkindofmusic napisał/a:

Czy też coraz częściej dostrzegacie to na co dzień?

Nie wiem, czy to ja mam jakiegoś pecha, czy tak już po prostu dzieje się wśród młodszego pokolenia, ale tak strasznie trudno mi poznać kogoś na poziomie... I nie chodzi tu wcale o wykształcenie (już się wielokrotnie przekonałam, że ono o niczym nie świadczy), ale o zwykłą inteligencję (w tym również życiową i emocjonalną), kulturę osobistą, itd.




Pozdrawiam.

jesli uwazasz,że wsród starszego pokolenia jest lepiej to nie znasz życia smile ludzie są różni. trzeba sobie dobierać towarzystwo i tyle

9 Ostatnio edytowany przez Forest_Elf (2015-01-09 20:08:47)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
makeyourownkindofmusic napisał/a:

Czy też coraz częściej dostrzegacie to na co dzień?

Nie wiem, czy to ja mam jakiegoś pecha, czy tak już po prostu dzieje się wśród młodszego pokolenia, ale tak strasznie trudno mi poznać kogoś na poziomie... I nie chodzi tu wcale o wykształcenie (już się wielokrotnie przekonałam, że ono o niczym nie świadczy), ale o zwykłą inteligencję (w tym również życiową i emocjonalną), kulturę osobistą, itd.


Wkrótce skończę 23 lata i mam wrażenie, że wśród młodych ludzi coraz bardziej zanika inteligencja i empatia, a narasta zwykłe buractwo. Czasem jak czytam/słyszę wypowiedzi niektórych, to mi włosy dęba stają - głupota, jad, jad i jeszcze więcej jadu. Jeden z drugim się kłóci i wzajemnie obraża, po czym ktoś trzeci dołącza, potem czwarty... Widzę to codziennie - zarówno w internecie, jak i "w realu".


Pierwszy z brzegu przykład - na filmweb MASA ludzi przekrzykuje się nawzajem, jaki to film "X" jest głupi, bo to i tamto. W rzeczywistości w filmie nie ma błędu, po prostu oni nie zrozumieli pewnej rzeczy, dodam, że rzeczy naprawdę BARDZO PROSTEJ i podanej na tacy w zakończeniu. Choć nie grzeszą bystrością, za to świetnie im idzie wyścig pt. "kto komu mocniej przywali".


Druga rzecz - analfabetyzm. Coraz więcej ludzi ma poważne problemy z wysławianiem się i pisownią - często widzę takie byki ortograficzne i takie składnie w zdaniach, że kompletnie nie można zrozumieć z pozoru prostej wypowiedzi. Dramat, żeby nie znać PODSTAW języka ojczystego... No ale tak się dzieje, gdy przez cały rok nie przeczyta się nawet jednej powieści, choćby krótkiej. Zamiast tego lepiej żyć "od imprezy do imprezy", a jako hobby uważać granie w głupie gierki na fejsie. I nic poza tym.


Czasami mam wrażenie, że ewolucja zatacza koło. Niby powinniśmy być coraz mądrzejsi, a jakoś tego nie widzę, wręcz mam odwrotne wrażenie. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich, ale niepokoi mnie zachowanie młodych ludzi, w złym kierunku to wszystko zmierza. Dziś już małe dzieci uczą się cwaniactwa, kombinatorstwa, kradzieży, przekleństw... Nie mają szacunku do starszych, a czasem nawet i do rodziców. W głowie mi to się nie mieści.


No i do tego nietolerancja. Niedawno czytałam jakiś artykuł o homoseksualistach i pod spodem były tak zawistne komentarze, że aż się za głowę złapałam. Nie będę tutaj szczegółów przytaczać, ale gotów byliby ukamieniować obcego im mężczyznę - i to tylko dlatego, że jest gejem. Podobnie zresztą jest na tle religijnym - katolicy vs ateiści vs inne religie, wzajemnie się przegadują i atakują.


Czy też zauważacie te zjawiska, a jeśli tak, to czy też Was to przeraża, tak jak i mnie?


Pozdrawiam.

Witam i na wstepie sie z Toba zgadzam. Zewsząd buractwo i słownictwo z rynsztoka, ale... nie zgodzę się w temacie nietolerancji. Wiesz, co kraj to obyczaj, ale nie będzie mi homoseksualista lub zwolennik tego wciskał i narzucał że jest to normalne i że muszę to akceptować i chcieć aby moje dzieci patrzyły jak dwóch typów trzyma się za gejskie ręce idąc do sklepu. Nigdy się pod tym nie podpisze, to nawet nie jest sprawa religii ale zaprzeczanie ludzkiej naturze i domaganie sie praw pod własne potrzeby tych osób. Homo chcą tolerancji, domagaja sie praw? Chca byc homo niech sie ...... w kakao w domu, a nie domagaja sie o adopcje dzieci i śluby. To chore. I co dziecko wychowując się, patrząc na wzorce w takiej rodzinie miałoby uważać w przyszłości za normalne ze mam dwie mamy lub dwoch tatków? Nie, nie i jeszcze raz nie. Osobiście tego nie zaakceptuję i takie jest moje zdanie, którego nie zmienie. Co do religii kazdy ma swoja i nie powinien sie mieszac w inne tylko żyć według swojej a to czy ktoś jest ateistą czy katolikiem czy innym, to tylko jego świadomy wybór, którego nie nalezy negować. Nawiązujac do tematu z gory przepraszam za interpunkcję, pisze z telefonu.

10 Ostatnio edytowany przez Forest_Elf (2015-01-09 20:18:06)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
noname12_34 napisał/a:

Jest to jednak przykre być otoczonym takimi ludźmi jak autorka opisała. Rozumiem ją i dlatego mam niewielu przyjaciół, ale ogarniętych życiowo, emocjonalnie, empatycznych i ogólnie na prawdę otwartych normalnych ludzi. Mam zamiar dbać o te przyjaźnie, bo wiem że ze świecą szukać takich ludzi.
Jak ktoś napisał wyżej, trzeba sobie znaleźć grupę ludzi z którymi czujesz się dobrze i podyskutować i mieć wyjebango na współczesną młodzież i ich wartości. Nie naprawisz świata a tylko krwi sobie popsujesz. Niestety w naszym kraju trzeba mieć pokłady sarkazmu, ironii, samoironii, dowcipu i żartu plus niestety być cwaniakiem.

Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. A burak nawet nie przyjmie do wiadomości że jest burakiem.



,,By odpowiedzieć na to pytanie należałoby się przyjrzeć czasom kiedy taka tendencja dopiero się rodziła wśród młodych osób.Niestety nie mamy takiej możliwości.Wyciągam podobne wnioski co autorka,ale nie umiem nic na to poradzić.Ogólna tendencja do bycia "fajnie złym" jest powszechna i często nawet miłe osoby zmieniają się w gorsze,żeby nie czuć się źle,samotnie.Powodów jest mnóstwo:od odrzucenia aż po brak relacji z rówieśnikami,brak powodzenia,inność.Każdy chce być akceptowany,a że świat teraz taki to i ludzie tacy.Chociaż to my świat tworzymy.
Teraz często rodzice żyją w biegu i nie potrafią,nie mają czasu dzieci dobrze wychować co skutkuje w końcu,że same siebie wychowują.Dzieci to istoty co chłoną wszystko dookoła,a najłatwiej jest asymilować się z głupotą i prostactwem i to też powielać.W końcu takie zachowania wchodza w nawyk i nie widzimy w tym nic złego."


Ten cytat jednej z userek też wiele tu wnosi. Jest tak i mój chłopak, mimo swego wieku niestety próbuje w to brnąć, właśnie dla akceptacjii u innych, zamiast być sobą i otaczać się ludźmi którzy kochają go takim jaki jest.

11

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Nie rozmijasz się z prawdą. Ludzi psują media, tam ciągle pokazana jest zabawa. Żeby żyć trzeba się bawić.
Niestety większość ludzi jest na tyle ograniczona, że żyje tą wieczną zabawą, dlatego tak trudno znaleźć osobę  z zasobem intelektualnym, ogarniętą, na poziomie.

12

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Żyjemy na planecie typu STS i dlatego tak jest. Większość ludzi jest samolubnych i, co prawda nie mówią tego otwarcie, odczuwają przyjemność z cierpienia innych, że są bogatsi od nich i tak dalej.

13

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Swoje wnioski opierasz na podstawie wypowiedzi z INTERNETU i tu tkwi problem. Internet daje poczucie anonimowości i bezkarności, przez co ludzie mogą sobie pozwolić na takie wypowiedzi, na które nie pozwoliliby sobie na żywo. Często też celowo prowokują i mają ubaw, jak ludzie się tym przejmują - tzw trolle. Internet przez swoja specyfikę jest bardzo konfliktogenny. Moja rada - wyłączyć kompa i więcej spotykać się z ludźmi na żywo - zobaczysz, że wcale nie jest tak źle i nie zależy to od wieku.

14

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
antykobieta napisał/a:

Swoje wnioski opierasz na podstawie wypowiedzi z INTERNETU i tu tkwi problem. Internet daje poczucie anonimowości i bezkarności, przez co ludzie mogą sobie pozwolić na takie wypowiedzi, na które nie pozwoliliby sobie na żywo. Często też celowo prowokują i mają ubaw, jak ludzie się tym przejmują - tzw trolle. Internet przez swoja specyfikę jest bardzo konfliktogenny. Moja rada - wyłączyć kompa i więcej spotykać się z ludźmi na żywo - zobaczysz, że wcale nie jest tak źle i nie zależy to od wieku.

To że prowokują i maja ubaw to prawda, spotkać można nawet łatwo na tym forum.

15

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Ja pracuję na co dzień z ludźmi, którzy są klientami w miejscu mojej pracy. I na podstawie własnych obserwacji mogłabym stwierdzić, że wśród naszego społeczeństwa szacunek do drugiego człowieka to rzecz bardzo rzadko spotykana. Nie wspominajac o tym jak "klyjent" odnosi się do pracownika (o tym za chwilę), widze, jak ludzie odnoszą się do siebie na wzajem. Drą się w kolejce, obrażają, o komentarzach w stronę kasjerek nie chce nawet mówić. Bo to zawsze ich wina, że jest kolejka. Że o wykłócaniu sie o cenę nie wspomnę. I nie są to ludzie młodzi. Przeciwnie- najgorsi są Ci w wieku średnim.
Zazwyczaj to ja rozwiązuję spory z problematycznymi ludźmi, bo mnie jest cieżko wyprowadzić z równowagi, ale nie moge powiedzieć, żeby nalezało to do przyjemności. Mam wrażenie, że w chwili, gdy człowiek staje się klientem, zatraca wszelkie wpojone wartości, w tym głownie szacunek do drugiego człowieka. Szczególnie pracownika, który go obsługuje. Szkolę "nowych" i bardzo dziwi mnie, że wiekszosc tych ludzi jest tak niepewna, że gdyby mnie nie było w pobliżu, klient zjadłby praktykanta żywcem. Przerabiałam wszystko. Od chamskich epitetów, po lekceważące zachowanie. Prostactwo pełną gębą. I byłabym moze zgorzkniała, gdyby nie to, że sa też fajni ludzie którzy są jak balsam na duszę biednego pracownika big_smile Tak więc nie generalizuję. Nie wiem też, czemu klient zachował się tak,a nie inaczej, dlatego nie wchodze w dyskusję, czy kłotnie. Albo rozmawiamy na temat, albo wcale. Jakos trzeba sobie radzić.

Wracając do obecnych relacji międzyludzkich- nie są niczym nowym. Jeśli człowiek ma poczucie własnej wartości, to się nie da poniewierać i nie bedzie przystawać z ludźmi, z którymi nie chce. Poza tym każdy medal ma dwie strony. Takich osób, o jakich piszesz (imprezy i fejs) jest co prawda trochę,ale z drugiej strony wiele dobrych pmysłow zaistniało dzięki wsparciu internautów. A to zbiórki/ organizacja jakiegoś wydarzenia,wsparcie przy kosztownych zabiegach, rehabilitacjach, ciekawych projektach, pomoc dla osób w biedzie czy dla skatowanych zwierząt... udzielają rad na forum big_smile
To naprawdę działa. Nie można generalizować, bo internauci robią też wiele dobrego.

16

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Zawsze uważamy, że kiedyś było lepiej. Niestety nie sposób tego dobrze ocenić, ponieważ wszystko dzieje się na naszych oczach, żyjemy w kontekście, nie mamy już dostępu do żywej przeszłości.

Kiedyś czytałam antyczny tekst na temat "pogorszenia młodzieży" i upadku obyczajów - słowa, które były uniwersalne i można je wystosować do społeczeństwa, jak widać, w każdych czasach. Tamten tekst zdradzał swoje pochodzenie tylko specyficznym stylem, niczym więcej.

Treść Twojego wątku bardzo przypomniała mi też listy czytelników do Zuzanny Celmer, która prowadziła w Zwierciadle rubrykę "Serce w rozterce". Mam dostęp do numerów z lat 70-89. Praktycznie co tydzień Celmer odpowiadała na listy opisujące postępujący egoizm i powierzchowność kontaktów między ludzkich. Nic w tym zakresie się nie zmieniło.

Zawsze mamy wrażenie, że jest coraz gorzej, szukamy różnic nie tylko między pokoleniami, ale także między nami aktualnymi. Prawda jest taka, że wszyscy mamy ze sobą więcej wspólnego niż chcielibyśmy mieć.

17 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-01-29 05:36:20)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Zgadzam się z Tobą i się nie zgadzam...

Buractwo było, jest i będzie, nie wiem tylko po kiego gluta się tym zadręczać i zamartwiać. Ludzie z natury są złośliwi i swoje braki "nadrabiają" w "internetach", oczywiste. Nie widzę powodu by z tego powodu siedzieć i narzekać, bo i po co? Co Ci to da? Nic.

I szczerze mówiąc o ile analfabetyzm i głupotę widać głównie u ludzi młodych, o tyle chamstwo i złośliwość nie są wcale cechą dzisiejszej młodzieży. Wręcz przeciwnie młodzi ludzie są coraz bardziej tolerancyjni, a nietolerancja często wynikająca ze strachu to domena ludzi starszych, nie znają to się boją, boją się to nie tolerują. Przepychanki w sklepach o których pisał ktoś wyżej to również zwykle zachowanie ludzi starszych, tak samo jak włażenie na ludzi, szturchanie, o ile nie przypominam sobie żeby mnie jakaś młoda dziewczyna w sklepie szturchała, o tyle takich sytuacji ze starszymi paniami pamiętam wiele. Nie wspomnę już o kolejkach do lekarza i tego kto wtedy ma najwięcej do powiedzenia. Faktycznie jednak widzę bardzo wielu ludzi młodych bez zainteresowań, ale czy to ich wina? Miasto małe, tu po prostu nie ma co robić, bieda, nuda i nic więcej to siedzą na ławce i się wydzierają, każdy by zgupiał.

18 Ostatnio edytowany przez Motyll (2015-01-29 06:15:07)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
makeyourownkindofmusic napisał/a:

trudno mi poznać kogoś na poziomie... I nie chodzi tu wcale o wykształcenie (już się wielokrotnie przekonałam, że ono o niczym nie świadczy), ale o zwykłą inteligencję (w tym również życiową i emocjonalną), kulturę osobistą, itd.

.

Oceniaja kogos tylko na  podstawie  wyksztalcenia coz za  brak tolerancji.
Inteligencja ,madrosc  dwie rozne rzeczy  ,coraz czesciej spotykam Burakow wyksztalconych  nadal   sloma z butow  wystaje smile
Nie tyle bledy  ortograficzne ,pisownia jest straszna ,jak -zywy  sposob bycia, zachowanie w stosunku do drugiego  czlowieka-" szacunek " wielu BURAKOW WYKSZTALCONYCH pieknie  pisze poprawnie potrafi "zrobic   wrazenie" .Mozna sie bardzo nabrac  wink

Foreveralone napisał/a:

"Ogólna tendencja do bycia "fajnie złym" jest powszechna i często nawet miłe osoby zmieniają się w gorsze,żeby nie czuć się źle,samotnie.

Zauwazcie ile falszywosci,grania jest miedzy kontaktami  ludzi Zadaja sie,utrzymuja kontakt z Toba tylko dlatego ,ze wyczuli ze moga miec z was jakies korzysci,jak widza ze nie maja korzysci to  "olewka" i jak takich ludzi nazwac  ?

Forest_Elf napisał/a:

" A burak nawet nie przyjmie do wiadomości że jest burakiem".

19

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Nie poprostuci się wydaje ja mam 24 lata i miałam pecha jak miałam 12 lat ale to jusz kiedyś nie będzie problemem .szukam porady co dać chłopakowi na walentynki.????

20

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Zauważyłam takie silne rozwarstwienie społeczeństwa. Takie podziały. Prostactwo zawsze było. A teraz daje się na to większe przyzwolenie społeczne.

21 Ostatnio edytowany przez alebuba (2015-01-29 10:49:53)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Pospuszczajmy się więc nad naszą inteligencją, pokończonymi fakultetami i książkami czy filmami, które znamy- bo wypada... Ludzie są różni. To świetnie, że możemy nieść kaganek przed tymi wszystkimi tępolami, którzy nas otaczają.... Taaak ... Jasne.

Miałam kiedyś podobne wrażenie przez moment- patrząc na swoich znajomych, ale.... Makeyourownkindofmusic czy Ty jesteś tzw. humanistką, wrażliwą duszą, artystką? Stwierdzam, że dzieje się tak, bo niektórzy nasiąknęli za młodu dobrą książką, muzyką, filmem, kulturą i szukają chociażby cienia tych ideii w życiu. Dajesz przykład forum filmwebowego- gimnazjaliści i fani amerykańskich "superprodukcji" o autach zmieniających się w roboty... To oni nie rozumieją.... Popatrz jeszcze raz na tych ludzi i pomyśl czym nadrabiają. Ja popatrzyłam na swoich znajomych i stwierdziłam, że nie zrobię nigdy sekcji zwłok kozy, nie naprawię auta i nie upiekę profesjonalnego deseru. Patrząc na każdego w zasadzie człowieka odnajdziesz coś za co wybaczysz mu braki -dajmy na to w lekturze trylogii;) Pozdrawiam.

22

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Jakiś czas temu miałam spore problemy z sąsiadami z bloku, w którym mieszkałam. Byłam wtedy w zaawansowanej ciąży a oni zachowywali się złośliwie wobec mnie, tak czy siak któregoś dnia w przypływie negatywnych emocji wylałam swoje żale i skargi na sąsiadów na forum typu X gdzie każdy nie podpisując się mógł dodać swoją opinię. Zostałam nazwana idiotką, inkubatorem a moje dziecko bękartem, życzono mi abym nie donosiła ciąży... Dziś wiem, że to był idiotyzm rzeczywiście z mojej strony, że szczeniacko się zachowałam pisząc o swoich problemach, nie wiem na co liczyłam. Długo nie umiałam się otrząsnąć, uwierzyć w to, że ktoś ma odwagę wypisywać mi takie rzeczy, życzyć śmierci mojemu dziecku ale w sumie sama się o to prosiłam bo dałam tylko pożywkę internetowym trollom.
Internet to potężne narzędzie dające odwagę do wypowiadania różnych rzeczy a już kiedy nie trzeba się podpisywać wtedy właśnie ludzie pozwalają sobie na wypluwanie jadu hektolitrami. Tu nie trzeba liczyć się ze słowami bo nikt nie patrzy nam prosto w twarz, nie spoliczkuje, nawet nie widzimy jego reakcji. I wydaje mi się, że młode pokolenie jest przez internet w jakiś sposób upośledzane emocjonalnie coraz słabiej rozgraniczając świat wirtualny i realny.

23

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Kawusia85 ma sporo racji. Od siebie dodam, że internet w ogromnym stopniu zmienił ludzi i cały świat. Dzieci biegały kiedyś po podwórku, singli wśród młodych było niewielu.. Teraz to zupełnie inne czasy. Jednak chcę zwrócić uwagę na to, jak ludzie w naszym kraju potrafią się na korzyść / ! / zmienić w przypadku jakiegoś nieszczęścia. Przykład. Jak zmarł nasz Papież.. Pamiętacie jak ludzie się do siebie odnosili? Co prawda trwało to krótko, ale jakoś było inaczej..
http://www.google.com/m/search?client=ms-samsung&channel=mm&q=

24

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Wiecie co ja mam kolegę właściwie to przyjaciela, który robi bardzo dużo błędów, pochodzi z jakiejś dziury ma dysleksję (prawdziwą a nie na papierku), ale jest wspaniałym, sympatycznym człowiekiem na którego zawsze można liczyć, szczerym, prawdziwym. I mimo że ja nie robię ogromnej ilości błędów, mimo że mam studia, mam dobry zawód, że znam kilka języków obcych, nie WYWYŻSZAM się ponad niego, bo ten człowiek nadrabia swoje braki w pisowani o wiele ważniejszymi cechami i kiedy ktoś się do niego przypluł o to że robi straszne błędy to mało go nie zjadłam. Nie każdych ludzi stać na robienie studiów, jak i nie każdy człowiek musi się do tego nadawać, co nie znaczy że Ci ludzie nie mają wielu fajnych cech których jak widać niektórym mądralom brakuje.

25 Ostatnio edytowany przez Lala1234 (2015-01-29 15:01:48)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

A mnie uderza coś innego w Twoim poście. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, jeśli nie - popraw mnie.

Oto układ, który niejako wynika z Twoich przemyśleń. MY-ONI. MY: kulturalni, ineteligentni i cacy, a ONI głupi, prostaccy i be.

Nie lubię wywyższania się i oceniania ludzi po pozorach.

26 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-01-29 15:26:28)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

No właśnie ja też już wiem co mi się nie podobało w tym temacie. A sama autorka robi to co robi bardzo wielu innych ludzi, narzeka, na wszystko, na wszystkich, na co tylko się da. Po co?

Przypominam również że nie każdy z nas miał pełne rodziny w których było sobie można pozwolić na rozwój zainteresowań, na szkołę, wielu ludzi nie mogło, to ich wina? Nie rozumiem takiego podejścia. Ja potrafię świetnie spędzać czas zarówno z ludźmi oczytanymi, jak i z ludźmi prostymi, jak i z osobami upośledzonymi umysłowo, każdy wbrew pozorom ma jakąś ciekawą historię i coś mądrego do powiedzenia.

I to Ty autorko nie masz empatii, nie umiesz zrozumieć, że nie każdy ma możliwości, nie każdego stać, że ludzie są różni, że mają swoje problemy, że starsi ludzie są czasami zgorzkniali, samotni i dlatego robią to co robią.

27

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
marmolada1984 napisał/a:

A mnie uderza coś innego w Twoim poście. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, jeśli nie - popraw mnie.

Oto układ, który niejako wynika z Twoich przemyśleń. MY-ONI. MY: kulturalni, ineteligentni i cacy, a ONI głupi, prostaccy i be.

Nie lubię wywyższania się i oceniania ludzi po pozorach.

Podpisuję się kochana.

28

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Wszystko fajnie dopóki tacy ludzie nie zechcą rządzić. Ludzie pokroju pana Winnickiego, Rydzyka, JKM, Michalkiewicza, Wiplera, pani Kępy, Wróbel Pawłowicz, pana Niesiołowskiego, Kurskiego, Gowina ...

29

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
kicur napisał/a:

Wszystko fajnie dopóki tacy ludzie nie zechcą rządzić. Ludzie pokroju pana Winnickiego, Rydzyka, JKM, Michalkiewicza, Wiplera, pani Kępy, Wróbel Pawłowicz, pana Niesiołowskiego, Kurskiego, Gowina ...

ta, kicur ta - znamy, wiemy, zdarza się czytamy, twoje wypociny ...

30 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-29 23:24:15)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

A może dodasz coś od siebie a nie ad persona jeśli masz jakieś własne przemyślenia. Moje poglądy to anarchizm oparty na decentralizacji władzy. Władza oparta na samorządach(obecnie to fikcja).

31 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-29 23:17:21)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
kicur napisał/a:

A może dodasz coś od siebie a nie ad persona jeśli masz jakieś własne przemyślenia.

no właśnie moje przemyślenia
nie ważne, jaki temat - ty, swoje
ziejesz nienawiścią wobec katolików, Pis-u,
i w każdym temacie, to wywalasz - proste, do znudzenia
w tym wątku nawet nikt nie wpadł, żeby zaśmiecać tematami - wiary, polityki itp.
tylko, ty kicur - jak zwykle, ty

32 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-29 23:22:32)

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Jestem ciekaw twoich przemyśleń na temat polityki smile
Parę osób z działu religia tez zieje nienawiścią do homo. Co do homo to mój kuzyn jest gejem. Trzy razy próbował popełnić samobójstwo przez to jak był traktowany w szkole. Ja z powodu tego że od 13 roku życia przestałem wierzyć w Boga(pomimo tego że jestem z rodziny wierzącej) miałem w szkole kłopoty na studiach już inaczej smile. Większość z tych osób nie dostała się na studia smile I jakoś dziwnie te osoby pokrywały się z elektoratem nie tylko PISu oraz  JKM-a a przede wszystkim i narodowców.

33

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

kicur przeczytaj tytuł wątku,
100% dla ciebie ...

34

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Proszę o powrót do głównego tematu wątku, bez osobistych wycieczek i słownych przepychanek.
Z pozdrowieniami, Olinka

35

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Ja wszystko argumentuję i nikogo nigdy nie skrzywiłem. jak trzeba było to broniłem kobietę licząc się z konsekwencjami.,Za to większość tych ludzi zero reakcji. Tak samo gdy u sąsiadów gdy dochodziło do awantur, rękoczynów.Ci sami ludzie udawali że nic się nie działo bo to sprawa rodziny. Tchórze i znieczulica. W poprzednim poście podałem przykład znieczulicy. Nie przeszłaś nawet ułamek tego co ja przeżyłem w szkole.

Odp: Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...
kicur napisał/a:

Ja wszystko argumentuję i nikogo nigdy nie skrzywiłem. jak trzeba było to broniłem kobietę licząc się z konsekwencjami.,Za to większość tych ludzi zero reakcji. Tak samo gdy u sąsiadów gdy dochodziło do awantur, rękoczynów.Ci sami ludzie udawali że nic się nie działo bo to sprawa rodziny. Tchórze i znieczulica. W poprzednim poście podałem przykład znieczulicy. Nie przeszłaś nawet ułamek tego co ja przeżyłem w szkole.

wiele razy widzialem jak na tym forum krytykowales ludzi, insynuowales obraze
co najwyzej swojej kobiecie mozesz sluzyc beta odłamie

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zanik empatii, wymierająca inteligencja i przypływ prostactwa...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024