Mam kompleks na punkcie mojej inteligencji. Zdarza mi się, że nie znam znaczenia jakiegoś banalnego słowa z życia codziennego. Nie wiem co się ze mną dzieje. Jestem załamana. Wiem, że nikt nie wie wszystkiego, ale ja nie znam podstawowych rzeczy. I nie pociesza mnie nawet to, że mogę się w każdej chwili dowiedzieć, tylko wyrzucam sobie, że nie wiedziałam tego i tego będąc już osobą dorosłą. Czuję się naprawdę głupia, nawet tępa... Nie wiem już co robić. Proszę o pomoc i szybką odpowiedź, bo moja "inteligencja" wpędza mnie w depresję. Czy ktoś miał podobnie?
1 2015-04-26 14:44:22 Ostatnio edytowany przez Emma1994 (2015-04-26 14:45:47)
Czasem kiedy z kims gadam to w polowie rozmowy sie zacinam nie mogac znalesc odpowiedniego slowa.Tak jakbym zapominal wyrazy.
Chyba najwyzszy czas wrocic do czytania ksiazek.
Witaj w klubie. Też jestem straszliwie tępa i mam na tym punkcie kompleksy, nawet większe niż na punkcie wyglądu. Jeśli czujesz, że masz braki w inteligencji to musisz sobie odpowiedzieć, jaki typ inteligencji u Ciebie leży - językowa, logiczna, wizualna, społeczna, intrapersonalna, czy interpersonalna? Z tego co piszesz, brakuje ci słów, a to można polepszyć rozwiązywaniem krzyżówek i czytaniem książek. Nie musisz tego robić ciągle, wystarczy godzina dziennie, gdy się nudzisz - dawaj mózgowi coś do roboty, żeby nie siedzieć bezczynnie. Do tego zastanów się też nad dietą, bo mózg trzeba prawidłowo odżywiać. Jedz orzechy, ryby, polecam także olej z wiesiołka(kupisz w sklepie zielarskim, lub nawet w aptece), fajnie działają też leki z wyciągiem z ginko-biloba. I nie załamuj się, prawdziwy głupiec nie jest w stanie zdać sobie sprawy ze swojej głupoty ![]()
Nie jesteś sama, mam ten sam problem. Nie dość, że nie znam znaczenia wielu słów, czasami się jąkam, to jeszcze nie znam różnych powszechnie znanych faktów czy informacji. Np, (aż wstyd się do tego przyznawać) dopiero rok temu dowiedziałam się, że Czarnobyl nie jest w Polsce. Wydawało mi się, że to jest gdzieś na śląsku bo "Czarnobyl" to przecież taka polska nazwa... Masakra, jak można być tak tępym?!
Rr pocieszę Cię: jak można być tak tępym, by w wieku 18 lat pomylić się co do definicji słowa żywopłot? No to teraz się pogrążyłam. Co jest ze mną nie tak, że wydaje mi się, że słowa pewnego typu oznaczają coś innego?
6 2015-04-26 20:20:09 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2015-04-26 20:26:34)
Duże dawki witamin b, kwasy omega, kofeina i nikotyna. Szybko zobaczysz efekty takiej suplementacji. A jeśli nie, to jesteś przypadkiem beznadziejnym ![]()
...nie załamuj się, prawdziwy głupiec nie jest w stanie zdać sobie sprawy ze swojej głupoty
Zdajesz sobie sprawę z własnych niedoskonałości? I to pierwszy krok BY to, co Cię nie zadowala ZMIENIĆ ![]()
Może WIĘCEJ lektur?
np.:
Cooper, P. Sprawne porozumiewanie się. Warszawa: CODN
Chomczyńska - Miliszkiewicz, M., Pankowska, D. Polubić szkołę. Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne
Satir, W. Empatia. O umiejętności współodczuwania
Program MEN. Jak żyć z ludźmi
Hamer, H. Klucz do efektywności nauczania. Warszawa: Veda
Bo wiesz SAMO się nie zrobi... ale trening czyni mistrzem ![]()
8 2015-04-27 08:39:04 Ostatnio edytowany przez Emma1994 (2015-04-27 15:56:51)
Obawiam się, że lektury mi nie pomogą, pewnego typu wiedzę zdobywa się jako dziecko pytając rodziców. Nikt więcej nie przeżył czegoś podobnego?
ksiazki to skarbnice wiedzy.Zawsze pomagaja :-)
Że co, proszę? Jeżeli uważasz, że wiedzę na temat etymologii różnych słów zdobywa się od rodziców to 99% ludzkości nie znałaby co najmniej ich połowy,lub musiałaby mieć rodziców doktorów ;P Masz rączki? Sięgnij po książkę, co ci przyszło do głowy, że to rodzice muszą wszystko tłumaczyć jak możesz sama sobie pomóc
Moja rada ? jeśli masz czas, to zacznij czytać książki, więcej książek. Nie ma nic lepszego na poszerzenie słownictwa, niż czytanie książek:-) a jeśli nie masz czasu na czytanie, to może przynajmniej posłuchaj jakichś audiobooków przez 2 godzinki dziennie:-)
Koleżanko napisz do mnie na priw :0
Miała dokładnie taki problem jak wy. Najczęściej zdarzało się podczas rozmów z nowo poznanymi osobami gdy dochodził dodatkowy stres i pragnienie, żeby się tylko nie zbłaźnić jak to zwykle robię (jestem taka beznadziejna). Od momentu kiedy zaczęłam czytać więcej książek oraz dużo artykułów na rożne tematy nagle zauważyłam większą swobodę wypowiedzi, ale także moja taka ogólna wiedza poprawiła się. Myślałam, że jestem strasznie beznadziejna i urodziłam się najgłupsza osobą na świecie, ale wystarczyło włożyć trochę wysiłku i od razu widać efekty. Powodzenia koleżanki i nie poddawajcie się w samodoskonaleniu swojej osoby.
Mam podobnie.
Czytam artykuły, książki , słucham wiadomości, przeróżnych konferencji, ciekawostek naukowych. Interesuję się astronomią, polityką, medycyną i co ???????
Nic nie wiem, nic nigdy nie pamiętam. Mało tego, potrafię się nieźle zblaznic.
Ilu mieszkańców liczy Polska ?
Nie miałam zielonego, naprawdę zielonego pojęcia ile. Mimo, że nie raz przeglądałam Wikipedię odnośnie demografii różnych państw.
To jest mój największy kompleks. Powód do deprechy. ![]()
Jeżeli twoja rzekomy brak inteligencji wpędza ciebie w kompleksy to znaczy że wcale głupia nie jesteś. Ktoś kto jest zwyczajnie głupi nie martwił by się o takie rzeczy. A że nie znasz znaczenia jakiś prostych słów, no cuż pewnie za mało czytasz.
Mam podobnie.
Czytam artykuły, książki , słucham wiadomości, przeróżnych konferencji, ciekawostek naukowych. Interesuję się astronomią, polityką, medycyną i co ???????
Nic nie wiem, nic nigdy nie pamiętam. Mało tego, potrafię się nieźle zblaznic.Ilu mieszkańców liczy Polska ?
Nie miałam zielonego, naprawdę zielonego pojęcia ile. Mimo, że nie raz przeglądałam Wikipedię odnośnie demografii różnych państw.To jest mój największy kompleks. Powód do deprechy.
Teraz też nie wiem ilu liczy, a pewnie kiedyś to przeglądałam. Sama mam tak, że raczej zapamiętam to co tak bardziej uczę się na pamięć albo czasem coś mniej ważnego, ale też jak najbardziej potrafię coś czytać, jakieś informacje, a potem tak za bardzo nie wiedzieć. To normalne, mózg nie jest w stanie tego wszystkiego zapamiętać. A czasem wydaje się wręcz, że jedną rzecz zapamiętamy, że jest ważna, a tutaj jakoś odwrotnie ciężko nam ją zapamiętać. Sama np czasem miałam tak, że coś nawet ileś razy powtarzałam, a często zapominałam, sądzę, że nie jestem z tym jedyna, też tak miewasz? A inne rzeczy już łatwiej zapamiętałam, takie sytuacje bywały
Nie da się tego dokładnie wytłumaczyć, no ale mózg jest jeszcze pod pewnymi kątami niedokładnie zbadany. Nie myśl przez to o sobie, że jesteś głupia. Warto też robić trening mózgu, często robić krzyżówki, a poprawia się, ja zaczęłam robić czasem i pewną poprawę widzę, bo widzisz tak bez takiego treningu i tutaj może być średnio. No, ale nie oznacza to głupoty, wcale tak nie uważam ![]()
Mam podobnie.
Czytam artykuły, książki , słucham wiadomości, przeróżnych konferencji, ciekawostek naukowych. Interesuję się astronomią, polityką, medycyną i co ???????
Nic nie wiem, nic nigdy nie pamiętam. Mało tego, potrafię się nieźle zblaznic.
Myślę, że nie masz czego się obawiać, twój mózg funkcjonuje prawidłowo, tak, jak powinien
Przy zalewie informacji, jaki atakuje nas każdego dnia, normalnym jest, że mózg dokonuje bardzo dużej filtracji danych, tak, aby przyswojone były tylko te istotne. Istotnymi, z punktu widzenia takiego mózgu są albo informacje, które świadomie będziesz starała się zapamiętać, albo takie, które się powtarzają, przy czym one także nie zostają w pamięci na wieczność, tylko na trochę dłużej niż te nieistotne. W pamięć zapadają tylko te informacje, którymi posługujemy się codziennie, szczególnie w pracy, w zainteresowaniach etc.
Są wprawdzie jednostki posiadające pamięć eidetyczną, która pozwala zapamiętywać bardzo długie ciągi cyfr, liter, słów i odtwarzać je bezbłędnie nawet po wielu latach, a nawet takie egzemplarze jak Pan Kim Peek, który to, cytując za wikipedią: "Mimo ogólnych zaburzeń rozwoju znał na pamięć 12 000 książek. Czytał dwie strony jednocześnie, jedną jednym okiem, a drugą drugim i zapamiętywał wszystko. Potrafił wymienić nazwy wszystkich miast, autostrad przechodzących przez każde amerykańskie miasto, miasteczko i okręg – a także wszystkie numery kierunkowe, kody pocztowe oraz przypisane do nich sieci telekomunikacyjne i telewizyjne. Znał historię każdego kraju, każdego władcy, jego daty panowania oraz małżonka. Na podstawie podanej daty urodzenia, w ciągu kilku sekund obliczał dzień tygodnia, w którym dana osoba skończy 65 lat. Rozpoznawał ze słuchu większość utworów muzycznych, podając jednocześnie datę i miejsce ich powstania oraz datę urodzenia i śmierci kompozytora."
Schodząc jednak na ziemię, oczywiście, że jedni ludzie przyswajają wiadomości lepiej niż inni, ale genetyki się nie poprawi - trzeba dbać o krążenie, ćwiczyć szare komórki (wszelkie krzyżówki są w tym dość pomocne) i będzie oki ![]()
To jest mój największy kompleks. Powód do deprechy.
A tam, bzdury pleciesz mościa Panno ![]()
Urody ci pewnie nie brakuje, głupia też nie jesteś - na forum internetowym wszakże piszesz i to komputerem !
A kysz z tą deprechą, sio, sio ![]()
@Emma1994
Im więcej czytasz tym masz bogatsze słownictwo. Polecam również czytanie słownika etymologicznego języka polskiego oraz zapoznawanie się z synonimami oraz antonimami.
Scrabble tez dobre na odświeżanie słówek. Można na jakiś serwisach typu kurnik? gierki? grać, wpisz w google scrabble online
Na poszerzenie słownictwa to proponuje raczej gazety typu przegląd, polityka, tygodnik powszechny itd., forum, newsweek... będziesz na bieżąco, poznasz opinie innych no i pojawiaja się tam słowa, które brzmia „inteligentnie” i są z róznych dziedzin.
Jeżeli masz taka mgłę, brak pamięci to może to nie wynik IQ tylko brakuje ci czegoś w organizmie, np. magnezu ? Albo masz zaburzenia tarczycy. Można porozmawiać z lekarzem. Te suplementy które ktoś wcześniej wymienił też dobre.
Rodzice mogą pokazać źródła wiedzy, zachęcić, ale wiedzę już zdobywa się samemu, bo jest jej naprawdę dużo do przyswajania i to w trybie ciągłym.