przyjeciel? a moze nie tylko? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » przyjeciel? a moze nie tylko?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: przyjeciel? a moze nie tylko?

Witajcie. W sierpniu zerwalam ze swoim chlopakiem z ktorym bylam 2.5roku.  Pod koniec lipca zdradzilam go z moim przyjacielem. To mnie jeszcze bardziej popchneo do zerwania. Po zerwaniu czulam sie  bardzo samotna i wdalam sie w romans z moim przyjacielem ktory ma, mial dziewczyne.  Cale swoje rozstanie przerzucilam na relacje z nim. Bylo mi latwiej. Dzisiaj tego zaluje. Z czasem zaczelismy sie czesciej spotykac, dawal mi do zrozumienia ze zalezy mu na mnie ale on nigdy nie zerwie z zadna laska. jakos 2 tyg temu ona zerwala z nim. Od tamtej pory jeszcze czesciej sie spotykalismy. Myslalam ze mu na serio zalezy, lecz chyba zalezalo mu na jednym. Traktowal mnie jak opcje gdy z tamta mu nie wychodzilo. Okazywal mi uczucia, na powitanie zawsze czule calowal, przytulal. Wczoraj zakonczylam z nim kontakt. Mecze sie z tym bo brakuje mi go a on ma mnie gdzies. Czy mam dac sobie z nim spokoj? Doradzcie mi prosze.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?

Nie zdradziłaś go z przyjacielem tylko z "przyjacielem" jeśli już smile

Przyjaźń nie ma nic wspólnego z korzystaniem z okazji do zamoczenia.
Jeśli jesteś na tyle naiwna by nie rozróżniać tych 2 rodzajów relacji od siebie to może faktycznie lepiej dla twojego ex chłopaka, że go zostawiłaś?

3

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?
xSiwa napisał/a:

Witajcie. /.../ Czy mam dac sobie z nim spokoj? Doradzcie mi prosze.

Z nim i z każdym innym, do czasu dorośnięcia do związków...

4

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?
xSiwa napisał/a:

Witajcie. W sierpniu zerwalam ze swoim chlopakiem z ktorym bylam 2.5roku.  Pod koniec lipca zdradzilam go z moim przyjacielem. To mnie jeszcze bardziej popchneo do zerwania. Po zerwaniu czulam sie  bardzo samotna i wdalam sie w romans z moim przyjacielem ktory ma, mial dziewczyne.  Cale swoje rozstanie przerzucilam na relacje z nim. Bylo mi latwiej. Dzisiaj tego zaluje. Z czasem zaczelismy sie czesciej spotykac, dawal mi do zrozumienia ze zalezy mu na mnie ale on nigdy nie zerwie z zadna laska. jakos 2 tyg temu ona zerwala z nim. Od tamtej pory jeszcze czesciej sie spotykalismy. Myslalam ze mu na serio zalezy, lecz chyba zalezalo mu na jednym. Traktowal mnie jak opcje gdy z tamta mu nie wychodzilo. Okazywal mi uczucia, na powitanie zawsze czule calowal, przytulal. Wczoraj zakonczylam z nim kontakt. Mecze sie z tym bo brakuje mi go a on ma mnie gdzies. Czy mam dac sobie z nim spokoj? Doradzcie mi prosze.

To, ze "się męczysz" to nawet dobrze. Ba! To bardzo dobrze...
"Przyjaciel" traktował Cie jako opcję, przykre, a Ty jako opcję chyba traktowałas swojego chłopaka, skoro zadawałas się z "przyjacielem" smile Nie współczuję... Dość specyficznie o Tobie, Autorko świadczy fakt, ze męczysz sie i brakuje Ci "przyjaciela", a chłopaka, którego tak potraktowałaś nawet tu nie wspominasz...
Myślę - a jak widzę, nie tylko ja - że w ogóle powinnas sobie "dać spokój" nie tylko z tym ..."przyjacielem", ale w ogóle z wchodzeniem w jakikolwiek zwiazek. Nie dojrzałas do tego jeszcze. Może jak trochę poznasz życie i relacje z ludźmi to sama zrozumiesz na czym polega "związek" i na czym polega prawdziwa przyjaźń. Obecnie opisem swojego zachowania - wobec byłego i w relacjach z "przyjacielem" - kreślisz swój obraz jako ...tekstylny, w znaczeniu "czystościowym" big_smile

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?

Spotkało Cię to samo, co zrobiłaś swojemu byłemu chłopakowi. On powinien dziękować Bogu Ze się uwolnił z takiego toksycznego związku, a Tobie nie wróżę nic dobrego. Z tego co piszesz wnoszę że nigdy nie stworzysz normalnego związku.

6

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?

Jesteś bogatsza o doświadczenie... Na przyszlośc wlaściwie podchodż do każdej relacji.. Przyjazn - to przyjazn, a związek to związek( każda relacja rządzi sie innymi prawami)..

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?

Na przyszłość wiedz, że z przyjacielem nie idzie się do łóżka.

8

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?

Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy.

Odp: przyjeciel? a moze nie tylko?

" Czy mam dac sobie z nim spokoj? "

Oczywiście ze tak. Ponieważ ani TY ani On nie szanujecie ani siebie ani nawzajem. Co można na czyms takim zbudować?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » przyjeciel? a moze nie tylko?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024