Alkohol i rower - różnica środowisk? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Alkohol i rower - różnica środowisk?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Jestem z facetem miesiąc w związku. Układa się, nie mam nic do zarzucenia, poza jedną rzeczą - lubi czasem wypić i jechać rowerem. On jest ze wsi, mówi, że u niego to normalne. Jednocześnie ma dość radykalne poglądy na temat jeżdżenia samochodem na rauszu i gdy jesteśmy razem na imprezie i on prowadzi to nie ma opcji, żeby się napił.
Nie ukrywam, że niepokoi mnie to. Teraz nie jeździ, bo za zimno, ale mówi, że w wakacje to norma. Mówię mu, że stanowi zagrożenie na drodze, on jednak twierdzi, że jedno czy dwa piwa nie wpływają aż tak na jakość jego jazdy, żeby spowodował nieszczęście. Dodaje też, że u niego w okolicach to malutki ruch i nie ma skrzyżowań, więc nie ma co się bać. Mnie osobiście to rusza, bo nie wsiadłabym na cokolwiek pod wpływem. On pokonuje trasy długości 2 czy 4 km. Boję się także o konsekwencje prawne jego zachowań. Nie chcę żeby stracił prawo jazdy na samochód za coś takiego, choć wiem, że w świetle prawa przestępstwa nie popełnia, tylko wykroczenie. On ma 19 lat, ja 18. Co o tym wszystkim myślicie? Czy to ja przesadzam? Dodam, że jakimś fanem picia to on nie jest, lubi wypić ale okazyjnie i niedużo.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Znam dużo chłopków mieszkających na wsiach i robią dokładnie tak samo jak Twój chłopak tongue jeśli są to naprawdę max 2 piwa to nie masz co się czepiać tongue

A konsekwencje prawne? Duży jest, więc chyba wie co robi wink

3

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Ja wiem czy duży... 19 lat to nie tak dużo, wciąż jest na utrzymaniu rodziców, podobnie jak ja. Zresztą jeździł już tak, gdy miał 15 lat

4

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Więc wątpie, że się zmieni skoro jest przyzwyczajony do tego stanu rzeczy wink Nie wiem czy dasz radę na siłę zmieniać jego przyzwyczajeń.. Ale skoro Ci to przeszkadza to porozmawiaj z nim szczerze i powiedz, że nie jesteś zadowolona.. smile

5

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

karolina to tylko i wylacznie jego sprawa. Nie mozesz go zmienic na sile, mozesz tylko z nim porozmawiac, ze sie martwisz, ale rafzej niewiele to da.

6

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Gadaliśmy o tym. On wzruszył ramionami i prosił żebym się skupiła na bieżących sprawach, bo do wiosny tematu nie ma (za zimno). Dodał, że jeśli czuje, że mógłby stwarzać zagrożenie na drodze to na rower nie wsiada i czeka aż mu się unormuje.

7

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

No to mu zaufaj i niech sobie jeździ. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma wink Jeździ tak już pare lat, więc wątpie żebyś to zmieniła.

8

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Witcher napisał/a:

No to mu zaufaj i niech sobie jeździ. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma ;) Jeździ tak już pare lat, więc wątpie żebyś to zmieniła.

Taaaaa :-) Dobrze mówi, kijem Wisły nie zawrócisz... a od siebie dodam, że z kolegami na takich czekamy, nie dziś to jutro na każdego przyjdzie kiedyś pora :-) będzie kolejna kreska w statystyce więcej z zatrzymanymi uprawnieniami 8-)

9

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Jesli zaczynasz zwiazek od proby zmieniania nawykow faceta to nie wroze Wam szczescia.

10

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Nie chodzi tu o zmianę nawyków, ale czy warto zaufać takiemu facetowi? Proszę tu o obiektywny głos z zewnątrz. To jest normalny chłopak, rzekłabym, że w porównaniu z rówieśnikami to nawet spokojny. Jedyna rysa to ten rower...

11

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Szczerze? Sama jeżdzę na rowerze po dwóch piwach tongue

12

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Jesli to jedyna rysa to 99 procent ludzi zwzdrosci Ci problemow.

13

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
karolina221 napisał/a:

Nie chodzi tu o zmianę nawyków, ale czy warto zaufać takiemu facetowi? Proszę tu o obiektywny głos z zewnątrz. To jest normalny chłopak, rzekłabym, że w porównaniu z rówieśnikami to nawet spokojny. Jedyna rysa to ten rower...

Po dwóch piwach, to on nie jest "pod wpływem" tylko po dwóch piwach. To, że mamy normy "pijanych" takie, jakie mamy, to nie znaczy, że to faktycznie są ludzie pijani. Poza tym z tego co wiem, to chyba cofnęli ten idiotyczny przepis o zabieraniu prawa jazdy jak się jedzie na rowerze "pod wpływem".

Skoro do samochodu nie wsiada nawet po łyku piwa, to jest odpowiedzialnym człowiekiem. A Ty szukasz powodów do problemów.

14 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-12-27 23:32:43)

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Ja mam trochę inne zdanie na ten temat.
Czy to rower czy auto nigdy nie wsiadłam po piwie czy nawet po dwóch.
Nigdy.

Dla mnie to jest jazda na "pijaka"

Zostane zaraz zlinczowana - mówi sie trudno.

Dla mnie to jest glupota - chce sie napić niech idzie na pieszo w miejscach dostosowanych dla pieszych.


Wiem jak to wygląda - sklep, parę chlopakow, jedno , dwa piwka a później wsiadają na rower albo nie zdarza kiedy podjeżdża radiowóz i spuszcza powietrze z dętki.

15

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

To już nawet nie chodzi o prawo. Mając takiego niepewnego faceta, cały czas żyje się w strachu czy wróci do domu żywy, czy doprowadzi lub będzie uczestniczył w wypadku. Parę razy może to ujść na sucho, ale którymś razem może dojść do tragedii.

16

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

W UK (i nie tylko) obowiązuje limit 0,8 promila - to znaczy, ze przeciętny mężczyzna o wadze ok 80 kg po wypiciu dwóch lekkich piw (4%) jest zdolny do prowadzenia samochodu.

Według polskiego prawa - dopiero po 4-5 godzinach.

17

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
cisowianka napisał/a:

Ja mam trochę inne zdanie na ten temat.
Czy to rower czy auto nigdy nie wsiadłam po piwie czy nawet po dwóch.
Nigdy.

Dla mnie to jest jazda na "pijaka"

Zostane zaraz zlinczowana - mówi sie trudno.

Dla mnie to jest glupota - chce sie napić niech idzie na pieszo w miejscach dostosowanych dla pieszych.


Wiem jak to wygląda - sklep, parę chlopakow, jedno , dwa piwka a później wsiadają na rower albo nie zdarza kiedy podjeżdża radiowóz i spuszcza powietrze z dętki.

Zdajesz sobie sprawę, że "na pijaka", to pojęcie względne, bo w innych krajach limit jest większy, jak np powyżej napisała Iceni, więc to takie pierdzielenie trochę. Nie znam faceta, który po dwóch piwach byłby "pod wpływem", no, chyba że waży 50 kg i cały dzień nie jadł...

18

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Nie ma tu oczym dyskutować. Taka jazda pod wpływem alkoholu jest przestępstwem. Rozumiem ze jest to zamach na nasza wolność ale z drugiej strony...zupełnie inaczej wygląda to w SADZIE. Osobiscie nie pochwalam takiego zachowania.

19

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Teo napisał/a:
cisowianka napisał/a:

Ja mam trochę inne zdanie na ten temat.
Czy to rower czy auto nigdy nie wsiadłam po piwie czy nawet po dwóch.
Nigdy.

Dla mnie to jest jazda na "pijaka"

Zostane zaraz zlinczowana - mówi sie trudno.

Dla mnie to jest glupota - chce sie napić niech idzie na pieszo w miejscach dostosowanych dla pieszych.


Wiem jak to wygląda - sklep, parę chlopakow, jedno , dwa piwka a później wsiadają na rower albo nie zdarza kiedy podjeżdża radiowóz i spuszcza powietrze z dętki.

Zdajesz sobie sprawę, że "na pijaka", to pojęcie względne, bo w innych krajach limit jest większy, jak np powyżej napisała Iceni, więc to takie pierdzielenie trochę. Nie znam faceta, który po dwóch piwach byłby "pod wpływem", no, chyba że waży 50 kg i cały dzień nie jadł...

Nie rozmawiamy o innych krajach tylko o Polsce.

Dla mnie to jest jazda po pijaku.


Wybacz ale jakby autorka napisala watek ze jej chlopak pod wplywem spowodował wypadek inaczej byś tu pisala niż teraz.

20

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Moze zakazmy wogole samochodow bo na trzezwo tez jest sporo wypadkow. Maniek jazda na rowerze pod wplywem nie jest przestepstwem bez wzgledu na ilosc alkoholu we krwi.

21

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
cisowianka napisał/a:
Teo napisał/a:
cisowianka napisał/a:

Ja mam trochę inne zdanie na ten temat.
Czy to rower czy auto nigdy nie wsiadłam po piwie czy nawet po dwóch.
Nigdy.

Dla mnie to jest jazda na "pijaka"

Zostane zaraz zlinczowana - mówi sie trudno.

Dla mnie to jest glupota - chce sie napić niech idzie na pieszo w miejscach dostosowanych dla pieszych.


Wiem jak to wygląda - sklep, parę chlopakow, jedno , dwa piwka a później wsiadają na rower albo nie zdarza kiedy podjeżdża radiowóz i spuszcza powietrze z dętki.

Zdajesz sobie sprawę, że "na pijaka", to pojęcie względne, bo w innych krajach limit jest większy, jak np powyżej napisała Iceni, więc to takie pierdzielenie trochę. Nie znam faceta, który po dwóch piwach byłby "pod wpływem", no, chyba że waży 50 kg i cały dzień nie jadł...

Nie rozmawiamy o innych krajach tylko o Polsce.

Dla mnie to jest jazda po pijaku.


Wybacz ale jakby autorka napisala watek ze jej chlopak pod wplywem spowodował wypadek inaczej byś tu pisala niż teraz.

Nie, nie napisałabym. Większym zagrożeniem są rowerzyści łamiący przepisy na trzeźwo. Tym tokiem rozumowania możnaby zakazać w ogóle wychodzenia z domu osobom po spożyciu alkoholu, bo nietrzeźwy pieszy TEŻ może spowodować wypadek.

22

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Do mnie co weekend przyjeżdża chłopak, wypija jedno, dwa piwa, po 4h wraca do domu wink Rękę sobie dam obciąć, że po tych piwach jeździ zawodowo. Poza tym, gdyby go policja złapała to idzie na badanie krwi i nic mu nie wykaże wink Nie ma obaw. Wypadki są tylko przez tych którzy piją bez umiaru.

23

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

"Ja po piwie nie siadam za kółko!"
"Ja też! Ale po czwartym piwie już nie mam z tym problemu..."

24

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Motylek93 napisał/a:

Wypadki są tylko przez tych którzy piją bez umiaru.

Wypadki są również przez trzeźwych. Tyle, że trzeźwy ma po wypadku (o ile wyjdzie żywy, oczywiście) znacznie mniej problemów niż w tej samej sytuacji po 2 piwach.

Edit:
do niedawna również myślałam, że po 2 piwach jest się całkowicie trzeźwym. Tym bardziej, że mam mocną głowę. Ale spróbujcie zagrać w jakąś dowolną zręcznościówkę, w której trzeba się wykazać refleksem. Ja, która niemal zawsze wygrywam w pewnej internetowej gierce, po 2 piwach nie jestem w stanie załapać się na żadne miejsce podium. Mimo, że zupełnie działania tych dwóch piw nie odczuwam.

25

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Motylek93 napisał/a:

Wypadki są tylko przez tych którzy piją bez umiaru.

http://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif Dziewczynko z innej planety  nie słyszałaś o wypadkach  spowodowanych przez trzeźwe osoby?  to cie oświecę  . Wypadki przytrafiają się również osobom,ktore w ustach kropli  % nie miały
Rewelacyjne twoje wnioski yikes

A poza tym po 4 h od wypicia 2 piw jak najbardziej   badanie krwi wykazałoby zawartość %  we krwi

26

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Ale temat jest o spożywaniu alkoholu i do tego się odniosłam, dlatego napisałam, iż pijany, który spowoduje wypadek musiał pić bez umiaru i ZAZWYCZAJ kilka dni. Tak lepiej? Bardziej dociera?

A odniosę się do tego co napisała mortisha. Kiedyś złapali na kontrole mojego chłopaka wink minęło te 4h, wypił u mnie dwa piwa, więc poszedł na badanie krwi, minęło 5,5h i nic mu nie wykazało. Więc nie bądź taka pewna, jeśli nie przekonasz się na doświadczeniu.
Każdy inaczej spala alkohol, zależy też od masy ciała...  więc nie wsadzajmy wszystkich do jednego wora big_smile bez przesady.

27

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Powtórzę raz jeszcze gdyby autorka napisala watek "pijany rowerzysta spowodował wypadek" pewnie suchej nitki byście na nim nie zostawili.

A ze nic sie "jeszcze" nie stalo to uważacie ze problemu nie ma.

28

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Suchej nitki bysmy nie zostawili bo on jest duzym chlopcem i powinien wiedziec czy i jaka ilosc alkoholum plywa na jego zdolnosci psychomotoryczne.

29

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Należałoby przypomnieć, że na rowerze jeździ się kilka razy wolniej niż samochodem i jeżeli już to w większości przypadków rowerzysta zrobi krzywdę sobie, a nie komuś. Osobiście uważam, że takim samym zagrożeniem sa piesi ubrani w ciemne kolory idący w nocy poboczem drogi. Też nikomu krzywdy nie robią, ale mogą się przyczynić do wypadku kiedy kierowca będzie chciał uniknąć wjechania w takiego pieszego. A tacy ludzie są zupełnie trzeźwi - tym bardziej powinni myśleć z wyobraźnią.

( Co mi się na przykład w moim mieście podoba, to że nocą lampki są nawet na wóżkach z dziećmi i psich obrożach.)

A jak policjant zobaczy pijanego rowerzystę to mu jedynie każe zejść z roweru i go prowadzić tongue

30

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Iceni nie popadajmy w skrajność chyba kazdy idący poboczem na nie oświetlonej ulicy powinien miec jakis/jakies odblaski żeby bylo go widać.

Tak samo tyczy sie rowerzystów.

Rozmawiamy o chlopaku który wypije parę piw i wsiada na ten rower pod wplywem %
Dla mnie jest to nie odpowiedzialne i bez różnicy czy wypił piwo czy litre wódki.

Pije nie jade czy to autem/rowerem/motorem ! Proste jak drut !

31

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?

Cisowianka wytlumacz to ekspertom, ktorzy doprowadzili do tego, ze jezdzacy rowerem pod wplywem sa traktowani inaczej niz Ci z aut.

32

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Jacenty89 napisał/a:

Cisowianka wytlumacz to ekspertom, ktorzy doprowadzili do tego, ze jezdzacy rowerem pod wplywem sa traktowani inaczej niz Ci z aut.

Nie mam zamiaru tlumaczyc. Kazdy ma swoje zdanie. Szanuje to.

33

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
cisowianka napisał/a:

Iceni nie popadajmy w skrajność chyba kazdy idący poboczem na nie oświetlonej ulicy powinien miec jakis/jakies odblaski żeby bylo go widać.

Tak samo tyczy sie rowerzystów.

Rozmawiamy o chlopaku który wypije parę piw i wsiada na ten rower pod wplywem %
Dla mnie jest to nie odpowiedzialne i bez różnicy czy wypił piwo czy litre wódki.

Pije nie jade czy to autem/rowerem/motorem ! Proste jak drut !

Piwo, czy litra wódki to jest właśnie przesada. Sama nimi rąbiesz, a mnie zabraniasz? big_smile

Więc proste jak drut powinno być też piłam - nie wychodzę w ogóle z domu. 

Szybkim tempem idzie się pieszo ok 6 km/h wolnym tempem jedzie się na rowerze 10-12 km/h  natomiast samochodem minimum 30 -40.  Rowerem można ewentualnie jechać chodnikiem lub bez problemu ścieżką rowerową.

Rower nie jest tym samym co samochód. I ja jeżdzę po piwie rowerem, bo w kraju, w którym mieszkam jest to zgodne z przepisami.

34

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Motylek93 napisał/a:

Kiedyś złapali na kontrole mojego chłopaka wink minęło te 4h, wypił u mnie dwa piwa, więc poszedł na badanie krwi, minęło 5,5h i nic mu nie wykazało. Więc nie bądź taka pewna, jeśli nie przekonasz się na doświadczeniu.
.

Dlatego nie znając masy i postury twojego faceta wstrzymałam się od diagnozy czy miał zawartość % w organizmie przewyższającą normę  ,czy  dozwoloną
Na pewno po 4 godz  od wypicia 2 piw miał  ileś tam stężenia alkoholu we krwi i to jest nierealne ,aby  nic nie wykryło, lecz  jego metabolizm mogli szybciej przetworzyć alkohol i  niski wskaźnik był - dozwolony
Czysty nie był, ale można powiedzieć na "legalu"

35

Odp: Alkohol i rower - różnica środowisk?
Iceni napisał/a:
cisowianka napisał/a:

Iceni nie popadajmy w skrajność chyba kazdy idący poboczem na nie oświetlonej ulicy powinien miec jakis/jakies odblaski żeby bylo go widać.

Tak samo tyczy sie rowerzystów.

Rozmawiamy o chlopaku który wypije parę piw i wsiada na ten rower pod wplywem %
Dla mnie jest to nie odpowiedzialne i bez różnicy czy wypił piwo czy litre wódki.

Pije nie jade czy to autem/rowerem/motorem ! Proste jak drut !

Piwo, czy litra wódki to jest właśnie przesada. Sama nimi rąbiesz, a mnie zabraniasz? big_smile

Więc proste jak drut powinno być też piłam - nie wychodzę w ogóle z domu. 

Szybkim tempem idzie się pieszo ok 6 km/h wolnym tempem jedzie się na rowerze 10-12 km/h  natomiast samochodem minimum 30 -40.  Rowerem można ewentualnie jechać chodnikiem lub bez problemu ścieżką rowerową.

Rower nie jest tym samym co samochód. I ja jeżdzę po piwie rowerem, bo w kraju, w którym mieszkam jest to zgodne z przepisami.

Ja nikomu nic nie zabraniam.
To ze mieszkasz w innym kraju i masz na to pozwolenie to juz Twoja sprawa.
Nie wnikam.

Ja nie raz wypije u znajomych na swojej wiosce i ide na pieszo z odblaskiem/latarka i staram sie nie opić a jak juz ktoś planuje upić sie to faktycznie niech lepiej zostanie w domu nawet taki pieszy zagraża sobie i innym użytkownikom drogi na niebezpieczeństwo.
Proste.
Na bezpieczny dojazd do domu mozna wynająć taryfę i wracasz bezpiecznie do domu.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Alkohol i rower - różnica środowisk?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024