Witam
Poznałam ostatnio fajnego chłopaka był przesłodki traktuje mnie wręcz jak księżniczkę nawet jak byłam chora to chciał przyjechać i zawieść mnie do szpitala, chce przyjeżdżać pod szkołe jest strasznie kochany. Na pierwszym spodkaniu mnie pocałował i na drugie zaprosił mnie na randkę taką romantyczną przygotował i zrobił wczystko co najbardziej lubie... Było bajecznie pocałowaliśmy sie ale on chciał więcej chciał dotykać mnie piersi i miejsc intymnych a ja nie chciałam uszanował co prawda moje zdanie. Zjednej strony widać ze mu zależy ale z drugiej boję się że mnie wykorzysta nie wiem co robić...
Nie daj mu tego.co chce i zobaczysz czy na prawdę mu zależy. Nie wykorzysta Cie jak mu "nie dasz" od razu... Czy w dzisiejszych czasach trzeba od razu wszystko wykładać jak na tacy...?
Odpowiadając na pytanie z tematu: ani jedno, ani drugie.
Czyli co jak ani jedno ani drugie ??
5 2014-12-22 20:55:38 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-12-22 20:56:28)
Z tego co piszesz można wywnioskować, że dwie randki były. Czyli po dwóch randkach kocha? No chyba nie
A z okazji nie korzysta bo nóg nie rozłożyłaś czyli jej nie ma.
No zabiega o Ciebie może po prostu. Chce zapunktować.
No a co to jest ?
I myślicie ze mogę mu zaufać boję się ze robi to wszystko żeby mnie zbajerować i przelecieć...
Ile macie lat?
Czyli sugerujesz, że robi to po to żeby Cie tylko zaliczyć? Może i tak być, ale nie koniecznie. Chyba, że chodzi CI o to, że tą postawą Ci udowadnia, że Cie kocha?
I myślicie ze mogę mu zaufać boję się ze robi to wszystko żeby mnie zbajerować i przelecieć...
No to jak Ci pisali poprzednicy nie dawaj mu wszystkiego na tacy. Za jakiś czas okaże się czy chodzi mu tylko o jedno.
No to po co lecisz na jego bajery... Napisałam, nie "daj mu" przez najbliższe pół roku to będziesz wiedzieć czy jest z Tobą tylko po to by przeleciec czy chce normalnego.związku, który opiera się na czymś więcej niż na seksie..
No właśnie nie wiem niby mówi i zachowuje jaby mu naprawdę zależało tylko to dla mnie troszke za szybko takie coś... ja 19 on 20
No to sie nie spiesz z niczym i posłuchaj co CI radzi koleżanka wyżej. Jak mu będzie o jedno chodzić i nie dostanie długo to sie zmyje szybko.
Brak słów, masz swoje zdanie, za szybko dla Ciebie na zbliżenia intymne, i to jest jak najbardziej normalne, to po co się zastanawiasz czy masz to z nim robić... Mówię, poczekaj a zobaczysz czy zależy mu tylko na jednym. Czy dzisiejsze niektóre nastolatki, muszą dać "dupy" żeby zatrzymać przy sobie "słodkiego i kochanego przystojniaczka i cwaniaczka"...
No tak zrobie ale on też nie chce seksu on jak to ujoł chce miziania podotykać mnie tu i tam nic więcej on mi powiedział że nigdy nie uprawiał seksu i że chce to zrobić z miłości
16 2014-12-22 21:13:11 Ostatnio edytowany przez zagubiona4994 (2014-12-22 21:13:48)
No to chociaż się przyznał do jednego, teraz nie kocha bo nie chce seksu... Hahaha, oj dzieci, jak juz mu ulegniesz, bo chyba nie jesteś na tyle twarda, to się chociaż zabezpieczcie, żeby nie było że " dzieci, mają dzieci".
A mnie się wydaje, że jak chłopakowi dziewczyna się podobato normalne, że chce przytulać, dotykać i na troszkę Mu można pozwolić, z czasem na więcej. Skoro tak mówi to pewnie nie zalezy Mu tylko na seksie i na pewno nie b edzie się z tym spieszył ![]()
Na pieszczoty możesz pozwolić, jeśli chcesz. natomiast z seksem możesz trochę poczekać, a zobaczysz czy Mu zależy ![]()
Na drugiej randce pozwolić na dotykanie miejsc intymnych? Nie lepiej najpierw się lepiej poznać?
Daj mu szlaban na pieszczoty i seks na jakis czas. Jak wytrzyma to znaczy ze jest wart dalszego spotykania sie.
Mi natomiast zapaliloby sie czerwone swiatlo. Od razu pomyslalem o nim jako o typie: omami, ubezwlasnowolni, wprowadzi calkowita kontrole nad Twoim zyciem. Oczywiscie to tylko przeczucie, ale cos on jest za bardzo dynamiczny w tej znajomosci.
ale cos on jest za bardzo dynamiczny w tej znajomosci.
Też mam takie wrażenie nie wiem co z nim zrobić ja mam swój rozum i wiem że nie chce jeszcze to za szybko. Jeśli mu zależy to poczeka niech mnie zdobywa a nie pcha ręce tam gdzie nie trzeba
netka, swoim głupim podejściem załatwisz fajnie zapowiadającą się znajomość.
Co innego nie chcieć czegoś bo nie mam ochoty, potrzeby etc.A co innego blokować pewne zachowania w celu stricte manipulacyjnym: ''jeśli mu zależy to.....''.
Sztuczność wyczuwa się na kilometr i to zniechęca w sposób niesamowity.
Czyli co ja mam robić ?? Bo już sama nie wiem
Bo on mi powiedział że on widzi że ja nie chce i że nie będzie mnie do niczego zmuszał... i że to jest po prostu czasami silniejsze od niego a ja nie wiem co mam robić zależy mi na nim
netka, swoim głupim podejściem załatwisz fajnie zapowiadającą się znajomość.
Co innego nie chcieć czegoś bo nie mam ochoty, potrzeby etc.A co innego blokować pewne zachowania w celu stricte manipulacyjnym: ''jeśli mu zależy to.....''.
Sztuczność wyczuwa się na kilometr i to zniechęca w sposób niesamowity.
Pitagoras cwaniaczku-manipulancie z babskiego forum. Miałeś już w łóżku kilka dup i zaczynasz się za bardzo popisywać, ale do czasu...
Zauważ, że to jest bardzo młoda dziewczyna jeszcze nie zna życia i trochę się boi. Prawdziwy mężczyzna powinien to uszanować i jeśli jest mądry poprowadzić relacje w odpowiedni sposób.
Nie można dziewczyny do niczego zmuszać i nie można wywierać na niej presji zwłaszcza jak się jest starym wyjadaczem po trzydziestce. Ona ma jeszcze czas na wszystko, a ty lepiej zajmij się sobą.
26 2014-12-23 12:46:25 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-12-23 12:51:03)
Czyli co ja mam robić ?? Bo już sama nie wiem
Zrób to na co masz ochote. Chcesz pieszczot to mu pozwól, chcesz seksu to sie z nim prześpij. Jeśli nie czujesz sie gotowa na nic z tych rzeczy to mu powiedz, że nie jesteś jeszcze gotowa. Nie zmuszaj sie do niczego bo to bez sensu. Co to za radocha dobierać sie do dziewczyny wbrew jej woli.. dla mnie żadna by to była.
Co innego nie chcieć czegoś bo nie mam ochoty, potrzeby etc.A co innego blokować pewne zachowania w celu stricte manipulacyjnym: ''jeśli mu zależy to.....''..
A startowanie z łapami do dziewczyny na drugiej randce jest ok? Zmuszanie jej do czegoś, czego nie chce robić jest normalne?
Ona nikim nie manipuluje. Ona po prostu chce sprawdzić, czy on jest jej wart, czy może jest kolesiem, któremu zależy na szybkim numerku - a takiego kolesia ona nie chce.
Proste?
Zauważ, że to jest bardzo młoda dziewczyna jeszcze nie zna życia i trochę się boi. Prawdziwy mężczyzna bla bla bla.
Nie mówimy o ''prawdziwym mężczyźnie'' cokolwiek to znaczy, tylko o młodym chłopaku i młodej dziewczynie.
To normalne i typowe że jego łapy świerzbią, podobnież normalne i typowe, że ona się boi własnego cienia.I nie ma sensu razkminiać każdego pierdnięcia w kategoriach ''jeśli mu zależy, to....''.
Niech się sprawy toczą własnym torem i będzie fajnie.
No właśnie nie wiem niby mówi i zachowuje jaby mu naprawdę zależało tylko to dla mnie troszke za szybko takie coś... ja 19 on 20
19? To dlaczego myslisz jak 14-latka?
netka1 napisał/a:No właśnie nie wiem niby mówi i zachowuje jaby mu naprawdę zależało tylko to dla mnie troszke za szybko takie coś... ja 19 on 20
19? To dlaczego myslisz jak 14-latka?
Ty mając 40 lat zwiazalas sie z żonatym i dzieciatym facetem wiec lepiej juz nic nie komentuj bo sama zachowujesz sie jak 14latka.
Iceni napisał/a:netka1 napisał/a:No właśnie nie wiem niby mówi i zachowuje jaby mu naprawdę zależało tylko to dla mnie troszke za szybko takie coś... ja 19 on 20
19? To dlaczego myslisz jak 14-latka?
Ty mając 40 lat zwiazalas sie z żonatym i dzieciatym facetem wiec lepiej juz nic nie komentuj bo sama zachowujesz sie jak 14latka.
Z zonatym - tak. Z dzieciatym - to jedynie twoj wymysl, zebys miala argument, zeby miec mi czym dokopac.
Masz jeszcze jakies wyssane z palca plotki na moj temat? Czy moze dopiero zamierzasz cos wymyslic?
Chyba Panie trochę zboczyły z tematu i zaczęły się jakieś personalne wycieczki...
Może jestem staroświecki, ale moim zdaniem druga randka to nie jest odpowiedni moment na wkładanie łap gdzie popadnie. Na wszystko jest czas i miejsce, nie dziwię się, że Ci się to nie spodobało. Ja rozumiem, że jest młody, ale mimo wszystko dla mnie to byłby sygnał, że może mu chodzić tylko o jedno, a tą całą piękną randkę przygotował, żeby Cię zbajerować. Jeśli chcesz się przekonać jaki jest to zrób dokładnie tak jak tu wiele osób już pisało - nie dawaj mu tego co chce. Jak jest nastawiony tylko na seks to szybko przestanie się Tobą interesować.
Jedno jest pewne - cokolwiek bedzie robil na kolejnej randce i na dziesieciu nastepnych to na pewno nie dlatego ze "kocha" ![]()
Nie dlatego ze kocha lecz byc może dlatego ze mu zależy.Faceta da sie wyczuć w tych sprawach.Sama mając 16lat (on wtedy miał lat 20)przespałam się z teraz już przyszłym mężem po 2 tygodniach zwiazku,a miesiącu znajomości.Nie żałuję,było cudownie każdego dnia
Muszę zaznaczyć że chcieliśmy tego oboje i nikt nie był do niczego zmuszany.Miałam wątpliwości dlatego że zaliczał wszystkie jak leci,bałam się że i ja będę zaliczona-skreślona.Facet ze mną jest po dziś dzień,więc nie zawsze jest tak że jak wyłożysz na tacy to facet sie zmyje...Niekiedy trzeba zaryzykować,nie sprawdzisz nie przekonasz się.
"Czyli co ja mam robić ?? Bo już sama nie wiem"
No wlasnie, po co robic? Zmusza Cie ktoś do czegos? Musisz na sile? Nic nie rob, traktuj jak kolege. Szanuj się to również będziesz szanowana.
Dziewczyno, jednym uchem słuchaj głosu serca, a drugim rozumu:)
i będzie dobrze.
Chce Cie wykorzystac. To jakis zboczeniec. Normalny facet trzyma rece przy sobie i nie mysli o seksie podczas randki. Skupia sie na tym co mowi dziewczyna i jest grzeczny. Dop
Nie dlatego ze kocha lecz byc może dlatego ze mu zależy.Faceta da sie wyczuć w tych sprawach.Sama mając 16lat (on wtedy miał lat 20)przespałam się z teraz już przyszłym mężem po 2 tygodniach zwiazku,a miesiącu znajomości.Nie żałuję,było cudownie każdego dnia
Muszę zaznaczyć że chcieliśmy tego oboje i nikt nie był do niczego zmuszany.Miałam wątpliwości dlatego że zaliczał wszystkie jak leci,bałam się że i ja będę zaliczona-skreślona.Facet ze mną jest po dziś dzień,więc nie zawsze jest tak że jak wyłożysz na tacy to facet sie zmyje...Niekiedy trzeba zaryzykować,nie sprawdzisz nie przekonasz się.
Sorry, ale jak dla mnie to mocno ryzykowne co zrobiłaś. Zaliczał wszystkie laski jak leci a Ty po miesiącu znajomości, wiedząc co robił, poszłaś z nim do łóżka licząc na to, że będzie inaczej? Ciesze się, że Ci się udało, ale widocznie miałaś szczęście. Częściej w takich przypadkach dziewczyna kończy jako ta kolejna zaliczona, może jego poprzednie też myślały, że będzie inaczej?
Czekając i nie dając facetowi wszystkiego czego chce od razu na pewno nic nie straci, a może dużo zyskać.
Przetrzymaj faceta przez kilka tygodni/ miesięcy, nie wiem jakie masz zwyczaje, to się przekonasz o co mu chodzi. No jak dla mnie po tej drugiej randce byłby skreślony. Miałam do czynienia z takim bóbkiem. Zaprosił mnie na Openera (to było nasze 2. spotkanie), wydał na mój bilet dodatkowe 200zł, a po koncercie chyba czegoś zaczął oczekiwać w zamian, więc go pożegnałam. Po co komu facet, który za każdą uprzejmość i wysiłek oczekuje zapłaty jak od prostytutki?
A mnie się wydaje, że jak chłopakowi dziewczyna się podobato normalne, że chce przytulać, dotykać i na troszkę Mu można pozwolić, z czasem na więcej. Skoro tak mówi to pewnie nie zalezy Mu tylko na seksie i na pewno nie b edzie się z tym spieszył
Na pieszczoty możesz pozwolić, jeśli chcesz. natomiast z seksem możesz trochę poczekać, a zobaczysz czy Mu zależy
Macać na drugiej randce??? Jak chłopakowi dziewczyna się podoba, ale myśli o niej w kategorii panny do dymania to faktycznie, będzie się dobierał do niej na drugiej, nawet na pierwszej randce. Jeśli chłopak myśli o dziewczynie poważnie, to okaże jej szacunek. A jeśli dziewczyna się nie szanuje, to tak jak piszesz pozwoli na pieszczoty na początku znajomości, tylko potem niech się nie dziwi, że ma zszarganą opinię. Poza tym nie ma co wierzyć dopiero poznanemu chłopakowi. Jak mówi, że nie chce seksu, to wcale nie musi znaczyć, że nie chce seksu, tylko chce, żebyś myślała, że on nie chce seksu. Zwłaszcza, że jego czyny świadczą o jego zakłamaniu.
Ryzykuję i to dużo tym bardziej że on mi powiedział jak był wypity że jeśli zrobi to z jakąś dziewczyną to zrobi to z tą na której mu zależy i kocha i wiąże z nią długie. Nawet rodzinka już coś wie o mnie i mówił że się szybciej poznam z nią niż myślał